Cierpienie - czy ma sens ?

Biblijne aspekty ducha, duszy i ciała człowieka. Możemy zamieszczać u teksty mówiące o wszystkim, co dotyczy człowieka w jego podstawowym prawie do życia w zdrowiu zarówno fizycznym jak i duchowym

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

jfs300 pisze:Az sie prosi potępić , jeszce zwyzywać, wiekszosc by jeszcze obniżya jej poczucie wartości ,
tylko ze ja wiem ze ona dlatego sie moze tak bawić,
ze wlasnie ma obnizone o poczucie i bedzie tak się błąkać w tym swoim niezaspokojeniu ego.
jJa jej powiedziałem poprostu prawdę, ze jak bedzie takie zachowania ćwiczyć, to w koncu zapragnie miłości i padnie tak smo ofiarą bo kształt wyrabia sobie taki a nie inny.
piekne swiadectwo wczucia sie w uczucia drugiej osoby..

to wlasnie jest empatia.. ;-)

tylko wtedy mozna oczekiwac pozytywnych efektow.. ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

co do sensu cierpienia to dopisze jeszcze iz,..poprzez Milosc cierpienie prowadzi nas do doskonalosci duchowej..
czyli zbliza nas do duchowosci Boga..
a ta duchowosc jest wg Pisma rzeczywistoscia Krolestwa Bozego..
dlatego w N.T tak wazne jest zwalczanie ciala duchem..czyli duchowoscia... ;-)

i to pod kazdym wzgledem..rowniez zrozumienia duchowego przekazu Slowa Bozego.. ;-)

symboliczny przekaz opowiesci o ziemskim raju..jest taki.,,iz czlowiek..zostal przez Boga zaplanowany do doskonalosci..ale doskonalosc musi miec probnik wolnej woli..( czlowiek robot w koncepcji Boga jest nie do przyjecia..gdyz nie jest doskonaly)..

ta proba jednak nie byla dla czlowieka, proba zwycieska..

gdyz czlowiek..aby byc doskonaly duchowo..musi swiadomie wybrac miedzy dobrem i zlem..
ale to moglo sie stac jedynie wtedy..gdy doswiadczy jednego i drugiego..
..;)

takie sa moje przemyslenia..oparte na Slowie Bozym.. ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

ata333 pisze:gdyby cierpienie nie mialo sensu w tym zyciu..to i nasze zycie pozbawione byloby sensu..

Ideologia sensu życia przez cierpienie?

Bez żartów ato ;-)
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

AEliot pisze:Ideologia sensu życia przez cierpienie?
AEliocie..nie zrozumielismy sie.. ;-)

napisalam to w tym znaczeniu..ze jesli cierpienie nie mialo by tu na Ziemi sensu..
to nasze zycie w swiecie pelnym cierpienia..nie mialoby rozniez sensu.. ;-)

a jednak Bog potrafil ten sens znalezc i nam zapodac ku naszemu wzrostowi duchowemu w walce duchowej.. z cierpieniem wlasnie...

mamy go przeistaczac w DOBRO..na wzor Chrystusa..

taki jest sens naszego tutaj zycia.. ;-)

to moim zdaniem glowna idea chrzescijanstwa... :-P

gdyz Milosc wypala sie w cierpieniu.na rzecz drugiego czlowieka.. ;-)
a najmilsze Bogu jest przeciez oddanie swego zycia..na rzecz drugiego..
czy to nie wiaze sie Twoim zdaniem z cierpieniem..?
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

tabasz

Post autor: tabasz »

Jakiś masochizm religijny :crazy:
cierpienie jest sensem naszego zycia OKEJ :crazy:

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

tabasz pisze:Jakiś masochizm religijny
cierpienie jest sensem naszego zycia OKEJ
Tabaszu ja juz dawno przestalam Twoje wpisy traktowac powaznie... :-D
byle co i byle jak...byle tylko zaistniec.. ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

tabasz

Post autor: tabasz »

Ja nie wierze Ktoś do mnie napisał :crazy:
Ktos kto nie powinien :-D Przypominam że
często korzystasz z mojego "byle co" :-D
a że istnieje to nie muszę udowadniać :-D
Tak poza tym nie jesteś wstanie mnie obrazić :-D
za cienka w uszach jesteś ;-) Głoś sobie dalej tą swoją
miłość przez cierpienie :-D

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

tabasz pisze:Ja nie wierze Ktoś do mnie napisał
Ktos kto nie powinien Przypominam że
często korzystasz z mojego "byle co"
a że istnieje to nie muszę udowadniać
Tak poza tym nie jesteś wstanie mnie obrazić
za cienka w uszach jesteś Głoś sobie dalej tą swoją
miłość przez cierpienie
jak cierpienie moze byc sensem zycia..skoro jest dzielem szatana.. ;-)
czytaj ze zrozumieniem..a potem pisz..

prosze tylko o chwile refleksji nad tym co wypisujesz..
bo inaczej wlepiasz absurdy, ktore nie maja pokrycia w moich postach .. ;-)

rozmydlasz kazdy temat..robiac z niego przepychanki...
jeszcze raz wiec prosba : MYSL... :-D
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

tabasz

Post autor: tabasz »

to nie ja napisałem
Ata pisze:poprzez Milosc cierpienie prowadzi nas do doskonalosci[/b] duchowej
Aeliot też nie skumał..pewnie też nie myśli :-D a i refleksji brakło :-)
co za parodia :-D ja wypisuje absurdy na podstawie twoich pitoleń :-D
Potem dodałaś
mamy go przeistaczac w DOBRO..na wzor Chrystusa..

taki jest sens naszego tutaj zycia..
głównym sensem naszego życia jest
przeistaczanie :-D cierpienia w dobro
Jestem ciekawy jak można przeistaczać to
cierpienie w dobro :-)
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił…? :-D

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

tabasz.. prosze zwazaj na to co piszesz i w jakiej formie.. ;-)
Ostatnio zmieniony 18 lut 2014, 19:14 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

tabasz

Post autor: tabasz »

Ata333,nie sprawiaj mi cierpienia i
patrz na siebie bo ja tylko cie cytowałem :-D
Ata pisze: czytaj ze zrozumieniem
wiec prosba : MYSL... :-D
wlepiasz absurdy,
refleksji nad tym co wypisujesz
bla bla bla
I reszta twych kwiatków miłości :-)

Ale to się Bogu podoba, jeżeli dobrze czynicie, a przetrzymacie cierpienia.
Przetrzymuje :-)

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3716
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

tabasz pisze:Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił…? :-D
Mogła to być prośba o dopełnienie owego chrztu, którym Jezus, jak sam twierdził, miał być ochrzczony - należy to raczej rozumieć jako pytanie o sens przybycia Jezusa na Ziemię(z Nieba). Ostateczną odpowiedzią na to pytanie jest zmartwychwstanie.

Każda chwila w życiu ma swój odrębny sens, a każde obserwowane zjawisko ma różne znaczenia w oczach różnych obserwatorów, nawet czasami słowa mają różne znaczenie gdy słuchają ich różni ludzie. Cierpienie wynika z braku cierpliwości jednych ludzi do drugich. Bóg nigdy nie cierpi nawet podczas pamiętnego "posiłku" pierwszych ludzi w raju Bóg nie stracił do nich cierpliwości i skierował do nich swoje słowo aby ich pokrzepić. Jako że odstępstwo musi mieć drogę powrotną, to cierpienie jest tym co sprowadza ludzi z powrotem na właściwą drogę. Owocem cierpienia jest oględne zniechęcanie drugiego człowieka do odstępstwa, którego wynikiem byłoby cierpienie owego człowieka. Cierpienie jest argumentem, lecz tylko wtedy, gdy znany jest jego sens.

J 19:28 bt "Potem Jezus, świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę."
Dn 8:14 BT5 "On zaś powiedział do niego: Jeszcze przez dwa tysiące trzysta wieczorów i poranków, następnie świątynia odzyska swoje prawa."

tabasz

Post autor: tabasz »

Nie o to Radziu chodziło...
Jedyne cierpienie jakie przynosi "korzyści"..
To cierpienie z Jego powodu :-D
Inne cierpienia są bezsensu :-)

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

tabasz jeszcze raz powtorze :

sensem chrzescijanstwa jest walka ze zlem bronia Chrystusa czyli Miloscia...

Chrystus tak wlasnie sam walczyl ze Zlem ,, ktore jako PRAWDE Go spotkalo..

zamienil Moca Boga czylli Moca Jego Milosci ZLO w DOBRO...

kto podwaza tak oczywiste Prawdy..to przykro mi..ale nie wiem czy choc raz czytal samodzielnie Biblie.. ;-)

Bog nie walczy na sposob ludzki..sila miecza i przemocy.. :-D
Boza bronia jest Milosc... ;-)
Ostatnio zmieniony 18 lut 2014, 19:15 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3716
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

tabasz pisze:Nie o to Radziu chodziło...
Jedyne cierpienie jakie przynosi "korzyści"..
To cierpienie z Jego powodu :-D
Inne cierpienia są bezsensu :-)
Pełna zgoda

nie ma jednak konieczności cierpienia nie powinniśmy więc chlubić się naszymi cierpieniami przed innymi i powinniśmy robić wszystko abyśmy nie byli dla innych powodem zgorszenia, bo to sprowadziłoby na nich cierpienie
Dn 8:14 BT5 "On zaś powiedział do niego: Jeszcze przez dwa tysiące trzysta wieczorów i poranków, następnie świątynia odzyska swoje prawa."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Duchowe rozterki”