Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Post autor: booris »

DonCicio,poczytaj sobie o wynikach sledztwa Komisji Krolewskiej.Uwazasz,ze to nieprawda? Molestowano dzieci od lat 50-tych ubieglego wieku i zadna z tych spraw nie zostala zgloszona odpowiednim sluzbom.Molestowanie seksualne dzieci to nie grzech,albo nie tylko grzech.To ciezkie przestepstwo.Australijscy SJ ukrywali,trzeba to jasno wyartykulowac,seksualnych przestepcow najgorszego sortu,ktorych ofiarami byly bezbronne dzieci.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Post autor: DonCicio »

booris pisze: ↑
22 paź 2024, 13:36
DonCicio,poczytaj sobie o wynikach sledztwa Komisji Krolewskiej.

Ja nie neguję wyników śledztwa i nie zamierzam się zagłębiać w sprawę. Mnie intersuje jasne stanowisko Organizacji Jehowy potępiające takie procedery:
"Jeśli ktoś ze zboru dopuszcza się seksualnego wykorzystania dziecka, ściąga na zbór hańbę (Mat. 5:16; 1 Piotra 2:12). Jakie to niesprawiedliwe wobec milionów wiernych chrześcijan, którzy prowadzą „ciężką walkę o wiarę”! (Judy 3). Nie tolerujemy wśród nas osób, które dopuszczają się zła, nie okazują za nie skruchy i hańbią dobre imię zboru"

"Chociaż starsi nie są uprawnieni do egzekwowania prawa danego kraju, to nie chronią sprawcy wykorzystania seksualnego przed prawnymi konsekwencjami jego czynu (Rzym. 13:4). Grzesznik zbierze to, co posiał (Gal. 6:7)"

"Ofiary wykorzystania seksualnego, ich rodzice oraz inne osoby znające daną sprawę są zapewniane przez starszych, że mają pełne prawo zgłosić ją władzom świeckim. A co, jeśli takie zgłoszenie dotyczy kogoś ze zboru i sprawa staje się znana w danej społeczności? Czy chrześcijanin, który poinformował władze, powinien czuć się winny, że zniesławił imię Boże? Nie. To sprawca wykorzystania jest tym, który sprowadza hańbę na imię Jehowy"
Cała społeczność ŚJ nie może być obwiniana za to, że bywają wśród nich jednostki, które skrzętnie ukrywają swoje niecne poczynania. Prędzej czy później sprawa wyjdzie na jaw! Proponuję przeanalizować jakie jest oficjalne stanowisko Organizacji Jehowy i przeanalizować np. artykuł ze Strażnicy nr 19 z maja 20219 roku "Miłość i sprawiedliwość w obliczu zła", a najlepiej serię artykułów z tej Strażnicy.

Pamiętaj o jednym, gdyby opierać się tylko na relacjach przeciwników, Jezus pozostałby w pamięci ludzi jak "pijak", "żarłok" i "oszust" ... Piłat np. dał się zwieść przeciwnikom Jezusa:

"Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a mimo to ludzie mówią: ‚To żarłok i pijak, przyjaciel poborców podatkowych i grzeszników’. Ale o mądrości świadczą jej dzieła" (Mat 11:19)

"i powiedzieli: 'Panie, przypomnieliśmy sobie, że ten oszust jeszcze za życia twierdził: ‚Po trzech dniach zostanę wskrzeszony’. Dlatego każ zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby jego uczniowie nie przyszli i nie wykradli jego ciała, i nie rozpowiadali ludziom, że został wskrzeszony. A to ostatnie oszustwo będzie gorsze niż pierwsze”. Piłat rzekł do nich: 'Możecie wziąć straż. Idźcie zabezpieczyć grób, jak umiecie'. Poszli więc i zabezpieczyli grób — opieczętowali kamień i postawili straż'" (Mat 27:63-66)
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Post autor: wuka »

W teorii macie wiele do powiedzenia, a praktyka swoje wie.
Ja widać nie tylko w naukach dotyczących religii, ale i obyczajowości. Udajecie przysłowiowych "świętszych od papieża".
Nawiasem - nie tylko wy.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Post autor: DonCicio »

wuka pisze: ↑
23 paź 2024, 11:57
W teorii macie wiele do powiedzenia, a praktyka swoje wie.
Ja widać nie tylko w naukach dotyczących religii, ale i obyczajowości. Udajecie przysłowiowych "świętszych od papieża".
Nawiasem - nie tylko wy.

Nie ma ludzi doskonałych i nie ma ludzi bez grzechu: "Jeżeli twierdzimy, że nie mamy grzechu, to oszukujemy samych siebie i nie ma w nas prawdy" (1 Jan 1:8)

Prawdziwych naśladowców Jezusa rozpoznaje się nie po "doskonałym" postępowaniu, bo to jest niemożliwe w przypadku grzesznego człowieka. Prawdziwych naśladowców Jezusa rozpoznaje się po miłości do braci: "Po miłości widocznej wśród was wszyscy rozpoznają, że jesteście moimi uczniami" (Jan 13:35). To musi iść w parze z wybaczaniem grzesznikom którzy okazują prawdziwą skruchę i żałują za grzechy: "Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczyliśmy winnym wobec nas" (Mat 6:12) ... chyba że, grzesznik dalej brnie w swoim postępowaniu, wtedy takiego usuwa się ze zboru, zgodnie z biblijnymi radami:
"Dochodzą mnie słuchy o niemoralności wśród was, i to takiej niemoralności, jakiej się nie spotyka nawet wśród narodów. Podobno jeden z was żyje z żoną swojego ojca. A wy jeszcze się tym szczycicie? Czy nie powinniście raczej pogrążyć się w smutku i usunąć spośród siebie tego, który to robi? … macie wydać tego człowieka Szatanowi i pozbyć się cielesnego wpływu, tak by w dniu Pańskim został uratowany duch zboru … Napisałem wam w liście, żebyście przestali utrzymywać kontakty z ludźmi dopuszczającymi się niemoralności [/b]… Piszę wam więc, żebyście przestali utrzymywać kontakty z każdym, kto jest uznawany za brata, a dopuszcza się niemoralności albo jest chciwcem, bałwochwalcą, człowiekiem rzucającym obelgi, pijakiem czy zdziercą - żebyście z takim nawet nie jadali … a tych z zewnątrz osądzi Bóg. 'Usuńcie niegodziwego spośród siebie'" (1 Kor 5:1,2,5,9,11,13)

Jak widać, przypadków niemoralności nie brakowało za czasów apostolskich. O czystość Zboru należy dbać bez ustanku, szczególnie w wypaczonych szatańskich dniach ostatnich.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”