Definicja duszy

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7776
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Jak medytują i to zbiorowo to uznają, nie ? Pan Jezus nic o medytowaniu nie mówił, poza tym słyszałam, że przez zmartwychwstanie Jezusa jego uczniowie doznali oświecenia ... hmm, takie pojęcia to chyba nie z naszej religii, przynajmniej Jezus takich pojęć nie używał, a buddyści i owszem.

kodak27
Posty: 1235
Rejestracja: 16 kwie 2012, 18:55

Post autor: kodak27 »

kesja pisze:Momencik , przecież ja o tyn nie pisze ..
A to ,ze kk popiera astrologie czy radiestetów czy też homeopatie , to wiadomo.
Oni sami czynia to ,za co innych pietnują , o tym wiadomo od zarania ..

Ale z reinkarnacją to nie wiem - uznają czy nie ?
Czy reinkarnacja to nie to samo co przeistoczenie się z jednego ciała w drugie ? Takie zjawisko podobno zachodzi podczas mszy w Kk.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Qeza30 pisze:Jak medytują i to zbiorowo to uznają, nie ? Pan Jezus nic o medytowaniu nie mówił, poza tym słyszałam, że przez zmartwychwstanie Jezusa jego uczniowie doznali oświecenia ... hmm, takie pojęcia to chyba nie z naszej religii, przynajmniej Jezus takich pojęć nie używał, a buddyści i owszem.
Kto medytuje o czym piszesz ?
Nic nie pisze o medytacji ,pytałam o REINKARNACJE -
A gdzie to słyszałas ze przez ZMARTWYCHWSTANIE doznali Oświecenia ?
W KK mieszczą sie wszystie religie wszystkie wyznania Rzym zagarnął wszystkich bogów
zmieszał pomieszał zmiksował i karmi .

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7776
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Księża medytują, jak medytacja to i reinkarnacja, przecież jedno z drugim się wiąże, wiesz ... mam taką telewizję Religia i wszystko wiem ... :mrgreen:

kodak27
Posty: 1235
Rejestracja: 16 kwie 2012, 18:55

Post autor: kodak27 »

kesja pisze:
Qeza30 pisze:Jak medytują i to zbiorowo to uznają, nie ? Pan Jezus nic o medytowaniu nie mówił, poza tym słyszałam, że przez zmartwychwstanie Jezusa jego uczniowie doznali oświecenia ... hmm, takie pojęcia to chyba nie z naszej religii, przynajmniej Jezus takich pojęć nie używał, a buddyści i owszem.
Kto medytuje o czym piszesz ?
Nic nie pisze o medytacji ,pytałam o REINKARNACJE -
A gdzie to słyszałas ze przez ZMARTWYCHWSTANIE doznali Oświecenia ?
W KK mieszczą sie wszystie religie wszystkie wyznania Rzym zagarnął wszystkich bogów
zmieszał pomieszał zmiksował i karmi .
Jak to wszystkie religie zagarnął ? To prawdą być nie może, przeczą temu fakty, możliwe, że chciał dominować i w pewnym sensie to mu się udawało, ale od czasu Reformacji wpływy Rzymskiego kościoła zaczęły stopniowo powoli topnieć, zważywszy na schizmę religijną pomiędzy Zachodem a Bizancjum. Zatem twoje tezy w tym temacie nie są miarodajne.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Qeza30 pisze:Księża medytują, jak medytacja to i reinkarnacja, przecież jedno z drugim się wiąże, wiesz ... mam taką telewizję Religia i wszystko wiem ... :mrgreen:


A tego to ja nie wiem nie jestem z nimi tak blisko :-)
Ale co wspólnego ma medytacja z reinkarnacją - nie wiem ?
Medytacja to chyba rozmyslanie nad czymś i to takie 'głebokie rozmyslanie a jesli tak to
bez tej medytacji nie da sie żyć .

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

kodak27 pisze:
kesja pisze:
Qeza30 pisze:Jak medytują i to zbiorowo to uznają, nie ? Pan Jezus nic o medytowaniu nie mówił, poza tym słyszałam, że przez zmartwychwstanie Jezusa jego uczniowie doznali oświecenia ... hmm, takie pojęcia to chyba nie z naszej religii, przynajmniej Jezus takich pojęć nie używał, a buddyści i owszem.
Kto medytuje o czym piszesz ?
Nic nie pisze o medytacji ,pytałam o REINKARNACJE -
A gdzie to słyszałas ze przez ZMARTWYCHWSTANIE doznali Oświecenia ?
W KK mieszczą sie wszystie religie wszystkie wyznania Rzym zagarnął wszystkich bogów
zmieszał pomieszał zmiksował i karmi .
Jak to wszystkie religie zagarnął ? To prawdą być nie może, przeczą temu fakty, możliwe, że chciał dominować i w pewnym sensie to mu się udawało, ale od czasu Reformacji wpływy Rzymskiego kościoła zaczęły stopniowo powoli topnieć, zważywszy na schizmę religijną pomiędzy Zachodem a Bizancjum. Zatem twoje tezy w tym temacie nie są miarodajne.
Skoro zagarnął panteon bogów GRECKICH a Grecy tez komuś zagarneli to znaczy ze Roma
zagarnęła wszystko razem z Iudaizmem ,jedynie pozmieniała nazwy imiona ..
A rozłamy to moim zdaniem podział wpływów Nadzorców czyli tych duchów z powietrza
co zniewalaja narody -
Czy reinkarnacja to nie to samo co przeistoczenie się z jednego ciała w drugie ? Takie zjawisko podobno zachodzi podczas mszy w Kk.


Różnie o reinkarnacji mówia - nie mam tu jednoznacznego poznania ,ale skłaniam sie ze jest to wędrówka Duszy po opuszczeniu ciała , Zienia ciało , ale dlaczego i komu jest to dane nie wiem .
przeistoczenie ? czy coś jak człeko-reptilianie ?

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7776
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

kesja pisze:
Qeza30 pisze:Księża medytują, jak medytacja to i reinkarnacja, przecież jedno z drugim się wiąże, wiesz ... mam taką telewizję Religia i wszystko wiem ... :mrgreen:


A tego to ja nie wiem nie jestem z nimi tak blisko :-)
Ale co wspólnego ma medytacja z reinkarnacją - nie wiem ?
Medytacja to chyba rozmyslanie nad czymś i to takie 'głebokie rozmyslanie a jesli tak to
bez tej medytacji nie da sie żyć .
Wywodzą się z tej samej religii, religii Wschodu, centralnym punktem tamtych religii jest medytacja i jest ona oczyszczeniem umysłu z jakichkolwiek myśli i wyobrażeń, zresztą medytacja ma rozmaite cele, ostatecznym celem medytacji jest całkowite usunięcie cierpienia i jego przyczyn oraz osiągniecie "Doskonałego Oświecenia". Na drodze praktyk medytacyjnych można uwolnić się z samsary; w hinduizmie, dżinizmie i buddyzmie kołowrót narodzin i śmierci, czyli cykl reinkarnacji kolejnych wcieleń, któremu podlegają wszystkie żywe istoty i w ten sposób osiągnąć stan najwyższego oświecenia. W Kościele Katolickim zaczęto stosować podobne określenia; albo by przyciągnąć wyznawców na atrakcyjniej brzmiące wyrażenia, albo wskazuje to na dążenia do bardziej uniwersalnej religii, do zatarcia granic między religiami, czyli tak zwana postępująca globalizacja, co wiąże się z nową erą Wodnika.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Qeza30 pisze:
Wywodzą się z tej samej religii, religii Wschodu, centralnym punktem tamtych religii jest medytacja i jest ona oczyszczeniem umysłu z jakichkolwiek myśli i wyobrażeń, zresztą medytacja ma rozmaite cele, ostatecznym celem medytacji jest całkowite usunięcie cierpienia i jego przyczyn oraz osiągniecie "Doskonałego Oświecenia". Na drodze praktyk medytacyjnych można uwolnić się z samsary; w hinduizmie, dżinizmie i buddyzmie kołowrót narodzin i śmierci, czyli cykl reinkarnacji kolejnych wcieleń, któremu podlegają wszystkie żywe istoty i w ten sposób osiągnąć stan najwyższego oświecenia. W Kościele Katolickim zaczęto stosować podobne określenia; albo by przyciągnąć wyznawców na atrakcyjniej brzmiące wyrażenia, albo wskazuje to na dążenia do bardziej uniwersalnej religii, do zatarcia granic między religiami, czyli tak zwana postępująca globalizacja, co wiąże się z nową erą Wodnika.
Tak krk zaczeto stosowac podobne praktyki a jest to wpływn New Age -hinduizm od lat udziela DUCHA WĘZA-NACHASZ .
Skandalem jest ze jeżdzą tam kaznodzieje i czerpia z Węża a potem przekazują naiwnym i znudzonym a spragnionym czegoś nowego .
Krk robi to co ma nakazane a mówił o tym ks Natanek - wysmiany .

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7776
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Plutona nikt nie powstrzyma, nawet ks. Natanek. :-P

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Post autor: kesja »

Qeza30 pisze:Plutona nikt nie powstrzyma, nawet ks. Natanek. :-P
Pisz ' jaśniej " bo nie chce za kazdym razem pisac co masz na mysli -

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7776
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Jest to planeta pokoleniowa, do roku 2008 przebywała w Strzelcu, co wiązało się z tymi właśnie zmianami.

Paul
Posty: 154
Rejestracja: 20 cze 2010, 15:17

Post autor: Paul »

Biblia mówi że duszą ludzką jest człowiek:
Rdz 2:7
Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą. (BG)
________________________________________________________________________

Człowiek nie ma duszy nieśmiertelnej gdyż tylko sam BÓG jest NIEŚMIERTELNY.....

1Tm 6:16
Tylko On jeden jest nieśmiertelny i mieszka w niedostępnej światłości, nikt z ludzi Go nie widział i widzieć nie może. Jemu cześć i moc wiekuista. Amen.

Widzimy że w/g Biblii Tylko BÓG jest nieśmiertelny, nawet aniołowie mogą umrzeć więc jak człowiek może mieć duszę nieśmiertelną?.....
_______________________________________________________________________

Człowiek śmiertelny:
Eze 21:4
Niech każdy śmiertelny widzi, że Ja, Jahwe, go podpaliłem, nie zgaśnie.
Prz 8:4
"Do was, o śmiertelni, kieruję wołanie i głos mój do synów człowieczych!
Psm 82:7 Ale pomrzecie jak inni śmiertelni i upadniecie jak każdy z możnych".

________________________________________________________________________

Jezus uczył że człowiek w śmierci zasypia snem(przyrównał śmierć do snu) więc jak człowiek może mieć jakąś dusze która nie zasypia.....?
Mar 12:26
A o tym, że umarli zmartwychwstaną, czyż nie czytaliście w księdze Mojżesza, [w opowiadaniu] "O krzaku"? Gdzie Bóg mówi: "Jam Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba"?
Jan 11:11
To rzekł. A potem mówi im: Nasz przyjaciel Łazarz zasnął, ale idę go obudzić.
Obj 14:13
I usłyszałem głos, mówiący z nieba: "Napisz: Szczęśliwi, którzy w Panu umierają - już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny".
1Ko 15:54
Kiedy to, co podlega zniszczeniu, przybierze postać niezniszczalną, a to, co śmiertelne, przybierze postać nieśmiertelną, wówczas spełni się to, co napisano. Zwycięstwo pochłonęło śmierć.

Paweł pisze że co podlega zniszczeniu czyli ciało ludzkie przybierze niezniszczalność, a co śmiertelne ma przybrać dopiero postać nieśmiertelną więc dusza nie jest teraz nieśmiertelna.

_______________________________________________________________________



Dla niektórych ludzi trudno się z faktami biblijnymi pogodzić, chcieliby być jak sam Bóg nieśmiertelni a jednak niczym nie różnią się od zwierząt jeśli chodzi o śmierć.


Kzn 3:19
Ten sam jest bowiem los synów człowieczych, co i zwierząt; jednaki jest ich los, jednaka śmierć jednego i drugiego, jednakie tchnienie u obu; nie ma więc człowiek przewagi nad zwierzęciem, gdyż marnością jest wszystko.
Izj 26:19
Twoi umarli ożyją! Ich zwłoki na nowo powstaną. Przebudzą się ci, co w prochu spoczywają, i wznosić będą okrzyki radości. Bo jako rosa na ziołach - będzie rosa Twoja i ziemia wyda cienie umarłych!

To tak w wielkim skrócie ..............
_____________________________________________________________________
Rdz 3:4
I rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie pomrzecie!

Ja nie wierzę tym słowom szatana i wszystkim którzy wprowadzają narody w błąd pod jego wpływem, wierzę w Słowo w zmartwychwstanie z prochu ziemi czyli przebudzenie się ze snu jak powiedział Chrystus Boży.

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

człowiek jako dusza/istota żyjąca na skutek grzechu jest śmiertelny - oczywistość i pewnik.
Człowiek wierzący rozumiany jako "dusza żyjąca" składa się , że tak brzydko powiem z :
-ciała
-ducha
-Ducha Św, który nie jest integralną cząstką człowieka, ale nie łącząc się z nami "przebywa w nas" w jemu tylko znany a niepojęty dla mnie sposób.
ciało ożywione duchem/tchnieniem staje się duszą żyjącą.
Z chwilą śmierci dusza żyjąca "zasypia" czasowo do zmartwychwstania, ciało idzie do ziemi, a duch /tchnienie wraca do Źródła/Boga, przechowując informację o naszym "ja" - do zmartwychwstania/sądu

taka jest moja wiara :-D
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
Dżej
Posty: 2135
Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.

Post autor: Dżej »

Hmm... Jeżeli dusza to istota żywa to jest nią i drzewo i lew...a nawet bakteria. Czemu tylko człowiek zatem grzeszy i ma trafiać do nieba? Tak, wg chrześcijan duch i ciało są odrębne. Są jednak ludzie uważający ducha i ciało za jedność. Nie oddzielają tych części. Istnieje też teoria o reinkarnacji. Duch Święty to chyba "atrybut" wierzących. Istnienie ciała dość ławo udowodnić, ducha tudzież duszy(nie definiowanej jako istota żywa a coś niematerialnego tchnącego życie w materię nieożywioną) już niekoniecznie.
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”