Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

mirek

Dusza ludzka - śmiertelna czy nieśmiertelna?

Post autor: mirek »

Niektórzy uważają, że określenie dusza ludzka jest po prostu synonimem osoby. Warto by było jednak zobaczyć co Biblia ma do powiedzenia na ten temat. Na początek zwróćmy może uwagę na słowa Jezusa zanotowane w ewangelii Mateusza:

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle (Mt 10:28)

Gdybyśmy w tym wersecie termin "dusza" chcieli rozumieć w znaczeniu "istota żyjąca" lub "życie", otrzymalibyśmy zupełnie bezsensowną wypowiedź. W jaki sposób bowiem można zabić ciało, nie zabijając tym samym istoty żyjącej lub życia? Jeżeli dusza umiera, to dlaczego według słów Jezusa, ludzie zabijając ciało człowieka nie mogą zabić jego duszy? Jak można zabić ciało, pozostawiając przy życiu człowieka? Chodzi tu więc jednoznacznie o świadomy, duchowy element, którego nie można zniszczyć nawet wówczas, gdy zniszczy się ciało.

Ciekawy jest też werset z ewangelii Łukasza:

Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! (Łk 12:4-5)

Otóż tutaj także słowa Chrystusa byłyby bez sensu przy odrzuceniu nauki o nieśmiertelności. Jeśli bowiem ktoś zabija ludzkie ciało, tym samym automatycznie wprowadzałby zmarłego do stanu niebytu. Tymczasem Chrystus wyraźnie zaznacza, że zabicie ludzkiego ciała nie oznacza jeszcze wtrącenia do piekła.

Również w księdze Objawienia:

A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi? (Obj 6:9-10)

słowo "dusza" może oznaczać wyłącznie nieśmiertelny element duchowy. Zwrot "dusze zabitych" użyty w innym znaczeniu czyni całą wypowiedź nonsensowną.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

mirek pisze:Niektórzy uważają, że określenie dusza ludzka jest po prostu synonimem osoby. Warto by było jednak zobaczyć co Biblia ma do powiedzenia na ten temat. Na początek zwróćmy może uwagę na słowa Jezusa zanotowane w ewangelii Mateusza:
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle (Mt 10:28)
Gdybyśmy w tym wersecie termin "dusza" chcieli rozumieć w znaczeniu "istota żyjąca" lub "życie", otrzymalibyśmy zupełnie bezsensowną wypowiedź. W jaki sposób bowiem można zabić ciało, nie zabijając tym samym istoty żyjącej lub życia? Jeżeli dusza umiera, to dlaczego według słów Jezusa, ludzie zabijając ciało człowieka nie mogą zabić jego duszy? Jak można zabić ciało, pozostawiając przy życiu człowieka? Chodzi tu więc jednoznacznie o świadomy, duchowy element, którego nie można zniszczyć nawet wówczas, gdy zniszczy się ciało.
Ciekawy jest też werset z ewangelii Łukasza:
Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! (Łk 12:4-5)
Otóż tutaj także słowa Chrystusa byłyby bez sensu przy odrzuceniu nauki o nieśmiertelności. Jeśli bowiem ktoś zabija ludzkie ciało, tym samym automatycznie wprowadzałby zmarłego do stanu niebytu. Tymczasem Chrystus wyraźnie zaznacza, że zabicie ludzkiego ciała nie oznacza jeszcze wtrącenia do piekła.


Z wypowiedzi jednoznacznie wynika, że do piekła trafia się z ciałem i duszą, czyli po zmartwychwstaniu ciał na sądzie ostatecznym... Obecnie więc, gdy jeszcze nie nastąpiło zmartwychwstanie, gdzie przebywają dusze niezbawionych?
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Mariusz

Post autor: Mariusz »

Czyżby w Hadesie?

wyznawca_

Post autor: wyznawca_ »

wit napisal:
Obecnie więc, gdy jeszcze nie nastąpiło zmartwychwstanie, gdzie przebywają dusze niezbawionych?
zalezy ktore dusze. ci ktorzy sa czysci bo wyprali szaty w krwi baranka sa odrazu po smierci z Jezusem. oni sadowi nie podlegaja gdyz zostali usprawiedliwieni. reszta czeka na sad w szeolu.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

mariusz

Post autor: mariusz »

Ale 1 Ts 4, 14-17 podaje, w jaki sposób sie to stanie, ze będziemy z Jezusem. Nie od razu po śmierci, ale po zmartwychwstaniu.

wyznawca_

Post autor: wyznawca_ »

mariusz, w 1ts 4:14-17 pomija caly sad ostateczny. ten werset jest po prostu ogolnym wytlumaczeniem ze zywi w momencie przyjscia Jezusa nie wyprzedza umarlych. nie ma tu zadnych detali co do tego KTO dokladnie i KIEDY bedzie z Jezusem. o tym mowi wiele innych wersetow. przypominam ze biblie nalezy rozumiec w calosci.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Czy piekło to Hades? Czy też piekło to Gehenna...
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Wyznawco
Zapomniałeś o takim fakcie jak Sąd Chrystusowy, który nie jest tożsamy z sądem Ostatecznym. To wydarzenie Jezus przedstawił formie przypowieści o talentach z Mateusza 25:14-30 i przypowieści o minach z Łukasza 19:11-27. O tym Trybunale wspomniane jest także w Mateusza 25:31-46, oraz w przypowieści o wiernym i niewiernym słudze (Mateusza 24:45-51; Łukasza 12:35-48).
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Mariusz

Post autor: Mariusz »

O trybunale Chrystusa mówi jeszcze 2 Kor 5,10;Rz 14,10. Miedzy tym sądem a ostatecznym jest 1000 lat. (Obj 20 roz.)

wyznawca_

Post autor: wyznawca_ »

wit i mariusz, bardzo bym was prosil o opisanie mi jak wy widzicie sprawy koncowe... co jest po czym, co sie wtedy dzieje (co bedzie w 1000 letnim krolestwie np. ) itd itd.

wasz sluga w Chrystusie

wyznawca_

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Biblia naucza o dwóch sądach Bożych. Pierwszy sąd to Trybunał Chrystusowy (bema), drugi to Sąd Ostateczny (krino). W tym temacie wypowiedziałem się tutaj.
Pozdrawiam.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

mariusz

Post autor: mariusz »

A wiec, jak ja to widzę? A wiec Przyjdzie Jezus. Każde oko go zobaczy.( Jn 14,1-3) Weżmie swoich do domu swego Ojca, Szatan zostanie uwieziony na 1000 lat, potem zwolniony spowoduje ostatni bunt. I przegra. Potem bedzie sąd, przeminie stary świat, nastanie nowe. jedni wejdą do Nowego Jeruzalem, drudzy nie(pójdą do jeziora ognia-na druga, wieczna smierć).Tak to w skrócie widzę.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Mariusz pisze:A wiec, jak ja to widzę? A wiec Przyjdzie Jezus. Każde oko go zobaczy.( Jn 14,1-3) Weżmie swoich do domu swego Ojca, Szatan zostanie uwieziony na 1000 lat, potem zwolniony spowoduje ostatni bunt. I przegra. Potem bedzie sąd, przeminie stary świat, nastanie nowe. jedni wejdą do Nowego Jeruzalem, drudzy nie(pójdą do jeziora ognia-na druga, wieczna smierć).Tak to w skrócie widzę.
Zgadzam się zupełnie z tym! Dodam tylko, że ludzie, którzy dostąpią życia wiecznego, nie będą przebywac w niebie, ale na przemienionej duchowej ziemi, z widzialną Bożą obecnością w całym wszechświecie.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

wyznawca_

Post autor: wyznawca_ »

nad kim ma rzadzic rzad niebianski na czele z
Chrystusem przez te 1000 lat?

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3796
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

wyznawca_ pisze:nad kim ma rzadzic rzad niebianski na czele z
Chrystusem przez te 1000 lat?
Nad "poganami" [ludźmi nieznającymi ewangelii Chrystusowej], którzy pozostaną na ziemi (Objawienie 2:26,27; 5:10). Możliwe, że każdy z wierzących będzie posiadał władzę nad jakąś częścią ludności. Są to symboliczne miasta z przypowieści o talentach i minach.
Pozdrawiam.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dusza”