biblijne dowody, że szabat to sobota
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
- wit
- Posty: 3775
- Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
- Lokalizacja: grudziądz
Heh, a możesz jeszcze tylko powiedzieć, co za kościół chrześcijański czy inna grupa religijna w ten sposób uczy...?Hardi pisze:wit, przyjmując właśnie współczesne nazewnictwa to niewiasty poszły do grobu w poniedziałek
Swoją drogą ciekawi mnie na jakiej podstawie uważasz (oczywiście mam tu na myśli argumenty wyłącznie biblijne), że szabat według Pisma to nie sobota, lecz dzień wypadający akurat po sobocie.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
W biblii, dni nie posiadały żadnych nazw, a jedynie numery, dzień siódmy był dniem wyjątkowym, bo dniem odpoczynku. U nas dni tygodnia mają nazwy i jeśli zgodzimy się z tym, że oficjalnie u nas siódmy dzień tygodnia to niedziela, to musimy się zgodzić, że odpoczynek przypada na niedzielę
To, że kościoły tego nie przyjmują i w zasadzie robią co chcą to już inna para kaloszy
Niedorzecznością jest np. to, że według nauk kościelnych Jezus umarł w piątek popołudniu, a zmartwychwstał w niedziele rano, bo jak wiadomo miał być w grobie 3 dni i 3 nocy, więc coś tu się nie zgadza, albo nauka kościoła, albo biblia 
To, że kościoły tego nie przyjmują i w zasadzie robią co chcą to już inna para kaloszy
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
- wit
- Posty: 3775
- Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
- Lokalizacja: grudziądz
Rozpatrujesz jednak Biblię przez pryzmat jedynie dzisiejszych, w dodatku świeckich określeń, dla dni tygodnia, całkowicie ignorując wartość historyczną, bo nawet ci co przenoszą szabat na następny dzień po sobocie absolutnie nie przeczą, że w czasach Starego Przymierza szabat to była sobota. Oni inaczej rozumują niż Ty, wychodząc z założenia, że szabatem w Nowym Przymierzu nie jest siódmy dzień tygodnia, ale dzień zmartwychwstania Chrystusa. Ty natomiast stanowczo opowiadasz się za jakąś teorią, ale w świetle Biblii i historii nie potrafisz jej uzasadnić.Hardi pisze:W biblii, dni nie posiadały żadnych nazw, a jedynie numery, dzień siódmy był dniem wyjątkowym, bo dniem odpoczynku. U nas dni tygodnia mają nazwy i jeśli zgodzimy się z tym, że oficjalnie u nas siódmy dzień tygodnia to niedziela, to musimy się zgodzić, że odpoczynek przypada na niedzielę
To już właściwie inny temat. Są tacy, do których i ja się zaliczam, którzy twierdzą, że Chrystus umarł w środę, zmartwychwstał w sobotę, czyli był martwy przez trzy doby, a Jego zmartwychwstanie odkryto dopiero w niedzielę. Stąd też uważam, że skoro Chrystus zmartwychwstał w sobotę, czyli w biblijny szabat, to dlatego jest On dla wierzących szabatem, czyli odpocznieniem w Bogu.To, że kościoły tego nie przyjmują i w zasadzie robią co chcą to już inna para kaloszyNiedorzecznością jest np. to, że według nauk kościelnych Jezus umarł w piątek popołudniu, a zmartwychwstał w niedziele rano, bo jak wiadomo miał być w grobie 3 dni i 3 nocy, więc coś tu się nie zgadza, albo nauka kościoła, albo biblia
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
i czego ma to dowodzićDymensja pisze:Hardi pisze:wit, ale jak można biblijnie udowodnić, że sabat to sobota
''A po sabacie, o świcie pierwszego dnia tygodnia,''
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
-
Dymensja
- Posty: 1865
- Rejestracja: 27 paź 2008, 22:19
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Wiesz, zanim zaczniesz przytaczać świeckie kalendarze jako dowód, że niedziela odpowiada szabatowi, to sprawdź dokładnie kiedy to niedziela stała się siódmym dniem tygodnia i kto tak ustalił. Przez wieki bowiem, niezależnie od tego co sobie wymyślisz, niedziela była pierwszym dniem tygodnia, a nie siódmym, i ten układ został zachowany między innymi w Kościele katolickim.Hardi pisze:W biblii, dni nie posiadały żadnych nazw, a jedynie numery, dzień siódmy był dniem wyjątkowym, bo dniem odpoczynku. U nas dni tygodnia mają nazwy i jeśli zgodzimy się z tym, że oficjalnie u nas siódmy dzień tygodnia to niedziela, to musimy się zgodzić, że odpoczynek przypada na niedzielę
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
- wit
- Posty: 3775
- Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
- Lokalizacja: grudziądz
Udowadniam biblijnie.Hardi pisze:wit, ale jak można biblijnie udowodnić, że sabat to sobota
5 Księga Mojżeszowa 5:12-15:
"Przestrzegaj dnia sobotniego, abyś go święcił, jakoć rozkazał Pan, Bóg twój. Przez sześć dni będziesz robił, i wykonasz wszelaką robotę twoję; Ale dnia siódmego jest odpocznienie Pana, Boga twego; nie czyń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, i sługa twój, i służebnica twoja, i wół twój, i osieł twój, i każde bydlę twoje, i gość twój, który jest w bramach twoich, aby odpoczynął sługa twój, i służebnica twoja, jako i ty. A pamiętaj, żeś był niewolnikiem w ziemi Egipskiej, i wywiódł cię Pan, Bóg twój, stamtąd ręką możną, i ramieniem wyciągnionem; przetoż ci przykazał Pan, Bóg twój, abyś obchodził dzień sobotni." (BG)
Z powyższego tłumaczenia widać, że dzień sobotni to siódmy dzień tygodnia, czyli dzień odpoczynku od wszelkich prac.
Jeżeli nadal masz wątpliwości co do tłumaczenia, to wyjaśniam, że niemal każde słowo użyte w oryginale ma swój odpowiednik w tłumaczeniu. W przypadku dnia siódmego w tym tłumaczeniu posłużono się określeniem dzień sobotni; nowsze tłumaczenia oddają ów termin jako dzień szabatu. Jeżeli zanegujesz, że nie należy tłumaczyć tego jako dzień sobotni, ale jako dzień szabatu, to tym samym sposobem można wszystko podważyć. W takim układzie będziesz zmuszony podważać też tłumaczenie każdego poszczególnego wyrazu, i w końcowym efekcie do niczego nie dojdziesz. Innymi słowy, polska sobota to odpowiednik hebrajskiego szabatu. Zawsze tak było. Nawet źródła świeckie tak twierdzą. Przykładowo poszukaj w Wikipedii informacji na temat szabatu i soboty.
Kod: Zaznacz cały
Szabat, szabas, sabat, sobota (hebr. שַׁבָּת, odpoczynek) – w judaizmie i tradycji chrześcijańskiej, ostatni (siódmy) dzień każdego tygodnia (czyli sobota). (...) Szabat zaczyna się tak jak pozostałe dni tygodnia kalendarza żydowskiego, według Księgi Rodzaju, wieczorem i trwa od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę.
(...)
W chrześcijaństwie niedziela, w islamie modlitwa piątkowa, zastąpiły szabat.Kod: Zaznacz cały
W tradycji biblijnej – chrześcijańskiej i żydowskiej, gdzie za pierwszy dzień tygodnia uznawana jest niedziela, sobota jest siódmym, ostatnim dniem tygodnia.Po prostu szabat w Biblii zawsze wypadał w sobotę. W późniejszych czasach w chrześcijaństwie przeniesiono dzień szabatu, co w konsekwencji wedle świeckiej rachuby czasu poskutkowało zmianą kolejności dni, przy czym nikt się nie wypiera, że od początku sobota była szabatem. Ty chyba jesteś pierwszy, który podważa tak podstawowe prawdy.
Jeszcze cytat z Małego Katechizmu Westminsterskiego.
Kod: Zaznacz cały
Pytanie 59: Który z siedmiu dni ustanowił Bóg na cotygodniowy Sabat?
Od początku świata do zmartwychwstania Chrystusa Bóg ustanowił siódmy dzień tygodnia na cotygodniowy Sabat, lecz po zmartwychwstaniu Chrystusa aż do końca świata jest to pierwszy dzień tygodnia – to jest chrześcijański Sabat. 1 Mj. 2:3, Dz. 20:7, Obj. 1:10Tyle mówi reformowany wykład wiary. Stanowisko katolickie powyżej przedstawił Yarpen, które jest zbieżne ze stanowiskiem protestantów reformowanych.
I na koniec kolejne pytanie do Ciebie, ale najpierw cytat z Księgi Dziejów Apostolskich 20:7:
"A pierwszego dnia po sabacie, gdy się zebraliśmy na łamanie chleba, Paweł, który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy."
W jaki dzień zebrali się uczniowie na łamanie chleba...?
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
- Hardi
- Posty: 5885
- Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
- Lokalizacja: Norwegia
- Kontakt:
w tamtym czasie dni tygodnia nie posiadały nazwDymensja pisze:Po sabacie pierwszego dnia, sprawdź pierwszy dzień tygodnia na tamten czas.
ale teraz oficjalnie jest siódmym, żyje w teraźniejszości...Yarpen Zirgin pisze:Wiesz, zanim zaczniesz przytaczać świeckie kalendarze jako dowód, że niedziela odpowiada szabatowi, to sprawdź dokładnie kiedy to niedziela stała się siódmym dniem tygodnia i kto tak ustalił. Przez wieki bowiem, niezależnie od tego co sobie wymyślisz, niedziela była pierwszym dniem tygodnia, a nie siódmym, i ten układ został zachowany między innymi w Kościele katolickim.Hardi pisze:W biblii, dni nie posiadały żadnych nazw, a jedynie numery, dzień siódmy był dniem wyjątkowym, bo dniem odpoczynku. U nas dni tygodnia mają nazwy i jeśli zgodzimy się z tym, że oficjalnie u nas siódmy dzień tygodnia to niedziela, to musimy się zgodzić, że odpoczynek przypada na niedzielę
wit, w oryginale jest o odpoczynku, to ludzie sobie porobili, że sobota to odpoczynek... biblia nie nazywa dni, mówi tylko, że siódmy dzień jest dniem odpoczynku, więc jeśli w PL i wielu innych krajach siódmy dzień nazywa się niedziele to odpoczynek powinien być w niedziele, a nie sobotę czyli szósty dzień...
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Ale to niczego nie zmienia w tym, że podział tygodnia, w którym niedziela jest siódmym dniem, wprowadzono dopiero niedawno. W dodatku w świeckich kalendarzach, bo np. katolickie jako pierwszy dzień tygodnia dalej pokazują niedzielę.Hardi pisze:ale teraz oficjalnie jest siódmym, żyje w teraźniejszości...Wiesz, zanim zaczniesz przytaczać świeckie kalendarze jako dowód, że niedziela odpowiada szabatowi, to sprawdź dokładnie kiedy to niedziela stała się siódmym dniem tygodnia i kto tak ustalił. Przez wieki bowiem, niezależnie od tego co sobie wymyślisz, niedziela była pierwszym dniem tygodnia, a nie siódmym, i ten układ został zachowany między innymi w Kościele katolickim.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
-
nike
- Posty: 11688
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
- wit
- Posty: 3775
- Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
- Lokalizacja: grudziądz
No i widzisz Hardi, jak to jest z Tobą. Przedstawia Ci się dowody wynikające z historycznego przekładu Biblii, że hebrajski szabat oznaczał polską sobotę, a Ty ciągle odwołujesz się do współczesności, czym też sam sobie zaprzeczasz. Zdecyduj się, albo chcesz dowodów biblijnych, albo też interesuje Cię tylko świecki współczesny model kalendarza, który nie jest zgodny z biblijną rachubą dni tygodnia, i w takiej sytuacji nie widzę sensu dalszej dyskusji. Nawiasem mówiąc, o ile dobrze kojarzę, to również w katolickim historycznym przekładzie biblijnym, jakim jest Biblia ks. Wujka, dzień szabatu został oddany jako dzień sobotni. Problem więc nie tkwi w niewystarczalności biblijnych przesłanek, ale w Twojej buntowniczej postawie, gdzie widzisz to co chcesz widzieć. Żeby jednak nie być gołosłownym, poniżej przedstawiam przykłady dwóch kalendarzy świeckich, w tym jednego typowo świeckiego, jakim jest kalendarz racjonalisty, i jednego kalendarza katolickiego, przy czym w dwóch pierwszych przykładach sobota została przedstawiona jako dzień szósty, a w w trzecim katolickim przykładzie kalendarza, sobota to dzień siódmy.Hardi pisze:ale teraz oficjalnie jest siódmym, żyje w teraźniejszości...
wit, w oryginale jest o odpoczynku, to ludzie sobie porobili, że sobota to odpoczynek... biblia nie nazywa dni, mówi tylko, że siódmy dzień jest dniem odpoczynku, więc jeśli w PL i wielu innych krajach siódmy dzień nazywa się niedziele to odpoczynek powinien być w niedziele, a nie sobotę czyli szósty dzień...
KALENDARZE ŚWIECKIE


KALENDARZ KOŚCIELNY

p.s. Nie odpowiedziałeś mi na pytanie odnośnie treści wersetu z Księgi Dziejów Apostolskich 20:7.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
-
Eleazar
- Posty: 325
- Rejestracja: 19 lis 2010, 22:33
- Lokalizacja: Kraków
Hardi,
zrób sobie taki eksperyment:
Weź 100 zapałek (albo jaką chcesz ilość czegokolwiek innego, byle dużo i żeby się to dało sensownie liczyć),
najpierw policz normalnie ile tego jest, żebyś znał poprawny i pewny wynik, zapisz go sobie;
a potem licz jeszcze raz, ale jak dojdziesz np. do 37, to zmień to na inną liczbę i licz dalej według tej zmiany,
pytanie jest czy na końcu otrzymasz tą samą liczbę jaka Ci wyszła wcześniej, rzeczywistą ilość, czy nie.
Podobnie jest z dniami. Jeśli zamienisz rachubę dni w trakcie liczenia, to ona przestaje być poprawna.
Bóg przykazał, abyśmy odpoczywali i święcili co siódmy dzień poczynając od początku liczenia dni,
jeśli zmienisz sposób liczenia, przesuniesz początek tygodnia, to wychodzi coś innego niż miało być...
Na szczęście jeśli wiesz jakie było przesunięcie, to możesz naprawić błąd, wrócić do poprawnego liczenia.
Pytanie teraz czy wierząc w Boga, ufasz też w to, że Jego postanowienia są dobre
i chcesz ich przestrzegać i się Jemu podobać, wierząc że to pożyteczne dla Ciebie;
czy też uważasz raczej, że zły Bóg postanowił jakieś bzdury, a Ty wiesz lepiej od Niego
więc sam będziesz decydował, a On się musi dostosować...
Jeśli ludziom wolno zmienić dzień odpoczynku na inny, to możnaby go zmieniać wiele razy, nawet co tydzień,
tak, żeby cały czas pracować i zarabiać pieniądze, nigdy nie odpoczywać i nie mieć czasu na poznawanie Boga...
Prawo o szabacie gwarantuje, że każdy będzie miał czas na to, co najważniejsze,
o ile oczywiście przestrzega się tego Prawa...
Przeczytaj sobie Iz 56, Iz 58,13-14; i Iz 66,14-24; szczególnie Iz 56,6 i Iz 66,23;
To dotyczy już nowego stworzenia, nowych Niebios i nowej Ziemi po tym jak Bóg osądzi świat i odmieni go w doskonały...
Myślisz, że Bóg ma na myśli inny szabat, niż wcześniej, niż w Starym Testamencie?
Przecież to zostało napisane w czasach Starego Testamentu! To to samo Słowo Boże, co Nowy!
Treść Prawa jest zawsze ta sama, tylko forma się zmienia...
Kiedyś ludzie musieli czynić to, co jest napisane w tablicach i w zwojach, byli przymuszani nawet wbrew sobie; dlatego błądzili.
Obdarzeni łaską chcemy czynić to, co jest dobre, co Prawo nakazuje, a zakazane zło się nam nie podoba.
Kiedyś Prawo Boże było wypisane na tablicach kamiennych, teraz na tablicach umysłów i serc.
Jest taka możliwość, że Jezus umarł w innym roku,
kiedy 1 dzień Paschy przypadał nie w piątek (według prawowiernych żydów jak Jezus) / sobotę (według faryzeuszy),
ale analogicznie w środę/czwartek, wtedy być może możnaby przyjąć taki pogląd,
pozostaje jednak pytanie, czemu namaszczenie olejami przygotowanym w dzień pochówku odłożono na 1 dzień tygodnia,
skoro w międzyczasie był jeszcze cały dzień 6, ani nie święto, ani nie szabat (Łk 23,46-56; Łk 24,1-7)...
Moim zdaniem Jezus był martwy i znajdował się w grobie nie przez całe 3 dni, ale na przestrzeni 3 dni,
przez część 6 dnia, przez cały 7 dzień i przez część 1 dnia, w nocy zmartwychwstał,
w ten sposób daje nam znak, że 7 dnia należy odpoczywać, a swoją pracę wykonywać począwszy od 1 po 6,
dlatego najważniejsze dzieła jego życia w ciele stały się właśnie w te dni,
w 6 (ofiara na krzyżu) i w 1 (zmartwychwstanie), rozdzielone przykazanym dniem odpoczynku.
natomiast i Dzieje Apostolskie i Ewangelie opisują, że typowym dniem zgromadzenia i nauczania był szabat,
zarówno przed śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa jak i później; i Jezus tak czynił i Paweł.
We fragmencie, który zacytowałeś istotne jest to, że Paweł miał nazajutrz odjechać,
więc to było spotkanie pożegnalne, ostatnia szansa na wysłuchanie go, pytania, rozmowę...
zrób sobie taki eksperyment:
Weź 100 zapałek (albo jaką chcesz ilość czegokolwiek innego, byle dużo i żeby się to dało sensownie liczyć),
najpierw policz normalnie ile tego jest, żebyś znał poprawny i pewny wynik, zapisz go sobie;
a potem licz jeszcze raz, ale jak dojdziesz np. do 37, to zmień to na inną liczbę i licz dalej według tej zmiany,
pytanie jest czy na końcu otrzymasz tą samą liczbę jaka Ci wyszła wcześniej, rzeczywistą ilość, czy nie.
Podobnie jest z dniami. Jeśli zamienisz rachubę dni w trakcie liczenia, to ona przestaje być poprawna.
Bóg przykazał, abyśmy odpoczywali i święcili co siódmy dzień poczynając od początku liczenia dni,
jeśli zmienisz sposób liczenia, przesuniesz początek tygodnia, to wychodzi coś innego niż miało być...
Na szczęście jeśli wiesz jakie było przesunięcie, to możesz naprawić błąd, wrócić do poprawnego liczenia.
Pytanie teraz czy wierząc w Boga, ufasz też w to, że Jego postanowienia są dobre
i chcesz ich przestrzegać i się Jemu podobać, wierząc że to pożyteczne dla Ciebie;
czy też uważasz raczej, że zły Bóg postanowił jakieś bzdury, a Ty wiesz lepiej od Niego
więc sam będziesz decydował, a On się musi dostosować...
Jeśli ludziom wolno zmienić dzień odpoczynku na inny, to możnaby go zmieniać wiele razy, nawet co tydzień,
tak, żeby cały czas pracować i zarabiać pieniądze, nigdy nie odpoczywać i nie mieć czasu na poznawanie Boga...
Prawo o szabacie gwarantuje, że każdy będzie miał czas na to, co najważniejsze,
o ile oczywiście przestrzega się tego Prawa...
Przeczytaj sobie Iz 56, Iz 58,13-14; i Iz 66,14-24; szczególnie Iz 56,6 i Iz 66,23;
To dotyczy już nowego stworzenia, nowych Niebios i nowej Ziemi po tym jak Bóg osądzi świat i odmieni go w doskonały...
Myślisz, że Bóg ma na myśli inny szabat, niż wcześniej, niż w Starym Testamencie?
Przecież to zostało napisane w czasach Starego Testamentu! To to samo Słowo Boże, co Nowy!
Treść Prawa jest zawsze ta sama, tylko forma się zmienia...
Kiedyś ludzie musieli czynić to, co jest napisane w tablicach i w zwojach, byli przymuszani nawet wbrew sobie; dlatego błądzili.
Obdarzeni łaską chcemy czynić to, co jest dobre, co Prawo nakazuje, a zakazane zło się nam nie podoba.
Kiedyś Prawo Boże było wypisane na tablicach kamiennych, teraz na tablicach umysłów i serc.
A możesz to jakoś uzasadnić?wit pisze:To już właściwie inny temat. Są tacy, do których i ja się zaliczam, którzy twierdzą, że Chrystus umarł w środę, zmartwychwstał w sobotę, czyli był martwy przez trzy doby, a Jego zmartwychwstanie odkryto dopiero w niedzielę. Stąd też uważam, że skoro Chrystus zmartwychwstał w sobotę, czyli w biblijny szabat, to dlatego jest On dla wierzących szabatem, czyli odpocznieniem w Bogu.
Jest taka możliwość, że Jezus umarł w innym roku,
kiedy 1 dzień Paschy przypadał nie w piątek (według prawowiernych żydów jak Jezus) / sobotę (według faryzeuszy),
ale analogicznie w środę/czwartek, wtedy być może możnaby przyjąć taki pogląd,
pozostaje jednak pytanie, czemu namaszczenie olejami przygotowanym w dzień pochówku odłożono na 1 dzień tygodnia,
skoro w międzyczasie był jeszcze cały dzień 6, ani nie święto, ani nie szabat (Łk 23,46-56; Łk 24,1-7)...
Moim zdaniem Jezus był martwy i znajdował się w grobie nie przez całe 3 dni, ale na przestrzeni 3 dni,
przez część 6 dnia, przez cały 7 dzień i przez część 1 dnia, w nocy zmartwychwstał,
w ten sposób daje nam znak, że 7 dnia należy odpoczywać, a swoją pracę wykonywać począwszy od 1 po 6,
dlatego najważniejsze dzieła jego życia w ciele stały się właśnie w te dni,
w 6 (ofiara na krzyżu) i w 1 (zmartwychwstanie), rozdzielone przykazanym dniem odpoczynku.
Tak ogólnie, to chleb łamano codziennie (Dz 2,46),wit pisze:I na koniec kolejne pytanie do Ciebie, ale najpierw cytat z Księgi Dziejów Apostolskich 20:7:
"A pierwszego dnia po sabacie, gdy się zebraliśmy na łamanie chleba, Paweł,
który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy."
W jaki dzień zebrali się uczniowie na łamanie chleba...?
natomiast i Dzieje Apostolskie i Ewangelie opisują, że typowym dniem zgromadzenia i nauczania był szabat,
zarówno przed śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa jak i później; i Jezus tak czynił i Paweł.
We fragmencie, który zacytowałeś istotne jest to, że Paweł miał nazajutrz odjechać,
więc to było spotkanie pożegnalne, ostatnia szansa na wysłuchanie go, pytania, rozmowę...
Ostatnio zmieniony 29 gru 2010, 10:40 przez Eleazar, łącznie zmieniany 1 raz.
Rz 2,9-16