biblijne dowody, że szabat to sobota

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Kiedyś wracając z Warszawy pociągiem Inter City rozmawiałem z jednym panem na temat sabatu,był z ADS otrzymałem od niego taką książeczkę nie pamiętam tytułu ale była o powodach dla których powinno się święcić sabat.
Argumenty w niej były ogromnie naciągane,obalenie ich nie stanowiło jakiegoś wielkiego problemu.

Login
Posty: 96
Rejestracja: 13 gru 2010, 13:12

Post autor: Login »

Tyle wiesz o odpocznieniu, ile o tym ile czasu Jezus miał być w grobie
Nie wiem więc zapytałem. Co do Sabatu, to chyba tylko ty nie wiesz kiedy kiedy to jest.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Ja wiem kiedy jest odpoczynek, siódmego dnia, a tak naprawdę to zawsze w tedy gdy mam społeczność z Panem bo On jest moim odpocznieniem 8-)

http://przemek-owczarski.blogspot.com/2 ... at_10.html
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Eleazar pisze:A możesz to jakoś uzasadnić?
Jest taka możliwość, że Jezus umarł w innym roku,
kiedy 1 dzień Paschy przypadał nie w piątek (według prawowiernych żydów jak Jezus) / sobotę (według faryzeuszy),
ale analogicznie w środę/czwartek, wtedy być może możnaby przyjąć taki pogląd,
pozostaje jednak pytanie, czemu namaszczenie olejami przygotowanym w dzień pochówku odłożono na 1 dzień tygodnia,
skoro w międzyczasie był jeszcze cały dzień 6, ani nie święto, ani nie szabat (Łk 23,46-56; Łk 24,1-7)...
Najprawdopodobniej w dniach śmierci Jezusa przypadły dwa szabaty, jeden uroczysty, świąteczny, czyli niesobotni przypadający 15 nisan, a drugi szabat wypadł w sobotę.
Wprawdzie z Ewangelii wg Łukasza zdaje się wynikać, że niewiasty przygotowały maści i wonności po powrocie z pochówku Jezusa przed szabatem, jednak we fragmencie Ewangelii wg Marka 16:1 czytamy, iż zakup wonności został dokonany po szabacie, co wyraźnie sugeruje (oczywiście biorąc pod uwagę, że w Piśmie nie może być sprzeczności), że w grę wchodzą dwa różne szabaty, pierwszy niesobotni, a drugi sobotni. W takim układzie mielibyśmy taką sytuację, że Jezus umarł 14 nisan, 15 nisan przypadł szabat niesobotni, 16 nisan zakupiono i przygotowano maści, 17 nisan była sobota i upłynęły trzy doby od śmierci Jezusa w jakim to czasie Chrystus miał zmartwychwstać, a 18 nisan, czyli w pierwszy dzień tygodnia odkryto pusty grób.

Hardi. Jeżeli nie chcesz się ustosunkować do tekstu z Księgi Dziejów Apostolskich 20:7, to przynajmniej proszę odpowiedz o jakim szabacie była mowa w biblijnym Zakonie Mojżeszowym.
Mnie możesz odpowiedzieć, bo jam niesobotnik, i żadnego zakonu nie zamierzam Ci narzucać, tym bardziej Zakonu Mojżeszowego. 8-)
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Hardi pisze:adzient napisał/a:
Pismo nazywa sobotę siódmym dniem

Nie, pismo mówi, że siódmy dzień jest dniem odpocznienia. Sabat z hebrajskiego na polski oznacza odpoczynek i nic więcej.
Pismo wspomina konkretny dzień :
"Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić."Wyj 20
Nie chcesz tego widzieć to powiedz to ,a nie wyszukuj argumenty ,których nie ma.
Hardi pisze:adzient napisał/a:
Dowodem nawrócenia jest realizacja prawa Bożego.

"(3) A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. (4) Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. (5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy. (6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował. (7) Umiłowani, nie podaję wam nowego przykazania, lecz przykazanie dawne, które mieliście od początku (...)"

1Jana 2

"Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy."

a dla ciebie największe to niby nakaz leniuchowania w sobotę :-/
"(8) Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. (9) Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. (10) Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. (11) Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu. (12) Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności."Jak 2
Hardi jeżeli nie kradniesz ale i nie święcisz soboty jesteś ,w myśl słów Jakuba ,przestępcą prawa.

Dowodem życia pod łaską jest realizacja CAŁEGO PRAWA.



Hardi preferuje nowy model chrześcijaństwa-chrześcijaństwo bez prawa.Toż to bezprawie i anarchia.Gdzie coś takiego nauczał Jezus ???
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Hardi pisze:chyba nie czytasz tego tematu, bo nikt tutaj nie neguje odpoczynku w siódmy dzień, dyskusja toczy się oto, który to jest siódmy dzień.
Więc jaki dzień ?
Jaki konkretnie dzień Stwórca dał Żydom ???
Który konkretny dzień święcisz Ty ?
Hardi pisze:tak, oficjalnie w PL jak i innych krajach europy i nie tylko, poniedziałek jest pierwszym dniem tygodnia, a niedziela ostatnim, tak jest u nas czy to się komuś podoba czy nie...
Nie ma takiego czegoś jak oficjalnie przyjęty kalendarz.

Hardi .Jakie ma znaczenie numer soboty w kalendarzu europejskim skoro Stwórca nakazał święcic konkretny dzień?
Może on być nawet szóstym lub trzecim dniem kalendarza europejskiego (choć takowego pojęcia nie ma).

W intencji Stwórcy był nakaz oddania czci w KONKRETNY DZIEŃ SOBOTNI ,a nie w co siódmy.Siódmym był on dla Żydów.
Przez to wskazano na sobotę.
Jeżeli sobota jest szóstym dniem w Twoim kalendarzu - świeć dzień szósty ;ale musi to być zawsze sobota , bo tę ustanowił Bóg.On nie ustanowił tylko siódmego dnia.On ustanowił siódmy dzień - SOBOTĘ.Kapujesz ?

Wybacz ale widzę ,że przeciwnik Boga odpowiednio dobiera argumenty dla co niektórych.
Bóg wskazuje na konkretny siódmy dzień według kalendarza żydowskiego.
szatan mówi : ważny jest CO SIÓDMY DZIEŃ.
Dla mnie śmieszne jest tłumaczenie ,że należy święcić co siódmy dzień skoro Stwórcy chodziło konkretnie o jeden z nich.


Hardi.Ty zapewne jeździsz po ulicach Oslo na czerwonym świetle no bo przecież nie ważny jest kolor światła.Ważne jest aby na jakimś kolorze przejechać.
:mrgreen:

Hardi pisze:potwierdzi ci to odpowiedni urzędnik, a nawet Wikipedia
:mrgreen:
Faktycznie.To jest tabloido-argument. :mrgreen:
Hardi pisze:Bóg nakazał odpocząć siódmego dnia, nie powiedział, że w dzień który jest między piątkiem, a niedzielą, ale że w siódmy dzień
Nie słuchasz co sie do Ciebie mówi.
Na Synaju wskazano na konkretny dzień.Przekład wujka mówi o sobocie.

Łk 23,54-24,1 :
"(54) A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. (55) A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; (56) powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania.A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały. "

Tu sobota jest nazwana siódmym dniem ,a niedziela pierwszym.
Cały świat chrześcijański mówi o zmartwychwstaniu w niedzielę - pierwszy dzień kalendarza żydowskiego.

Cytuję Ci ten tekst trzeci raz zadając pytanie :jaką wartość ma dla Ciebie Pismo Święte ?

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Hardi pisze:Ja wiem kiedy jest odpoczynek, siódmego dnia, a tak naprawdę to zawsze w tedy gdy mam społeczność z Panem bo On jest moim odpocznieniem
Ja wiem kiedy mogę przejeżdzać przez jezdnię na dowolnym świetle .
Przecinam skrzyżowania na czerwonym i mogę to robić ,bo jest ze mną pan. :mrgreen:
Elihu pisze:Kiedyś wracając z Warszawy pociągiem Inter City rozmawiałem z jednym panem na temat sabatu,był z ADS otrzymałem od niego taką książeczkę nie pamiętam tytułu ale była o powodach dla których powinno się święcić sabat.
Argumenty w niej były ogromnie naciągane,obalenie ich nie stanowiło jakiegoś wielkiego problemu.
Możesz przedstawić mi obalenie tych argumentów?
Oczywiście gdzieś indziej ;-)

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

adzient pisze:Możesz przedstawić mi obalenie tych argumentów?
Oczywiście gdzieś indziej
Co masz na myśli pisząc gdzieś indziej,czyżby nie na publicznym forum,jakieś obawy?
Nie mam już tej książki,gdzieś mi się zapodziała,mogę o tym z tobą popisać,może masz jakiś link do tej książki będzie mi wtedy łatwiej.
Pamiętam,iż wtedy a bylo to 5 lat temu przeanalizowałem tą książeczkę i nie przekonała mnie do sabatu nic a nic.
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Co masz na myśli pisząc gdzieś indziej,czyżby nie na publicznym forum,jakieś obawy?
:mrgreen:
Mozesz tu.
Nie chciałem przerywać istniejącej rozmowy.

Oczywiście porozmawiamy jeśli wyrazisz tylko chęć.
(Sobota - to mój ulubiony temat) ;-)

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

adzient pisze:Oczywiście porozmawiamy jeśli wyrazisz tylko chęć.
(Sobota - to mój ulubiony temat)
Natomiast mój ulubiony temat to wtorek. :crazy:
Zgadzam się,ale wolałbym nie rozmawiać w sobotę :lol:
Byłem w pracy od 17 wczoraj do dzisiaj rano 6 to dzisiaj nie dam rady.
Czy ta książeczka jest gdzieś na necie?

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Elihu,
Nie wiem nawet o jakiej książeczce mówisz.
No to odpoczywaj Sobie. ;-)

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Jeśli Żydzi do dnia dzisiejszego dni odliczają - to dlaczego "w przekładzie jakimś tam" szabat jest zmieniony na sobotę?

Szabat to szabat (a nie sobota) czyli święto, w czasie którego się odpoczywa od wszelkiego dzieła - tak jak Bóg odpoczął od swojej pracy.

Masz rację Hardi, że Bóg dał nam znaki na niebie aby służyły do odmierzania czasu - tylko trzeba umieć na nie spojrzeć.

Rdz 1:14-18 BT „A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata;(15) aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak.(16) Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.(17) I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią;(18) aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.”

Bóg nie chciał aby człowiek bał się ciemności i dlatego umieścił Księżyc po ciemnej stronie naszego globu - a to znaczy, że na samym początku Księżyc całą swą pełnią świecił w nocy.

Powiedział Bóg do Adama - "siódmego dnia odpoczniesz - jako i ja odpoczywam" - parafrazuję - i Adam zaczął odliczać sześć dni aby siódmego odpoczywać od swego mozołu.


Jak myślisz Hardi - gdy Adam spojrzał w niebo widział i wiedział jaki dzień jest siódmym dniem?
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Anowi pisze:Jeśli Żydzi do dnia dzisiejszego dni odliczają - to dlaczego "w przekładzie jakimś tam" szabat jest zmieniony na sobotę?

Szabat to szabat (a nie sobota) czyli święto, w czasie którego się odpoczywa od wszelkiego dzieła - tak jak Bóg odpoczął od swojej pracy.
Nie w jakiejś biblii tylko biblii Jakuba Wujka - Katolickiej

Dla Żydów szabaty cotygodniowe wypadały tylko w sobotę.
Zgadza się ,że każde inne Boże święto też było szabatem. ;-)
Anowi pisze:Jak myślisz Hardi - gdy Adam spojrzał w niebo widział i wiedział jaki dzień jest siódmym dniem?
Gdzie Pismo mówi o CO SIÓDMYM DNIU?
Mówi o siódmym dniu :
"ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego"Wyj 20,10
Nie w co siódmym dniu lecz KONKRETNEGO SIÓDMEGO DNIA.
Dla Żydów siódmym dniem kalendarza była ,I NADAL JEST DO DNIA DZISIEJSZEGO,sobota.
Nigdy wtorek.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Gdy Izraelici posługiwali się kalendarzem księżycowym pierwszy dzień roku był pierwszym dniem, siódmy, 14, 21, 28 dzień (itd) był szabatem, bez względu na to jak poganie nazywali swoje dni w swoich kalendarzach. Gdy skończył się rok odliczanie rozpoczynało się od początku. I dlatego 14 Nisan zawsze będzie szabatem dnia siódmego.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Anowi pisze:Gdy Izraelici posługiwali się kalendarzem księżycowym pierwszy dzień roku był pierwszym dniem, siódmy, 14, 21, 28 dzień (itd) był szabatem, bez względu na to jak poganie nazywali swoje dni w swoich kalendarzach. Gdy skończył się rok odliczanie rozpoczynało się od początku. I dlatego 14 Nisan zawsze będzie szabatem dnia siódmego.
Dla Izraelitów zawsze siódmy dzień tygodnia wypadał w sobotę.Ten dzień był dla nich świętem.
Tak jest aż do dnia dzisiejszego.
Więc nie wiem co chcesz tu udowodnić ?

Czy odliczali ,czy nie zawsze była to sobota.Nigdy czwartek.

Tak było w tygodniu śmierci Jezusa .Zob Łk 23,52-24,1

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”