nike pisze:My powinniśmy każdego dnia odpoczywać w Panu, a nie tylko w Sobotę czy niedziele.
Jak najbardziej ,oddanie się Bogu na służbę to nie pełnienie jej jeden dzień w tygodniu,ale każdego dnia.
A służenie Bogu jest dla ludu Bożego odpoczynkiem ,gdy ktoś tego doświadczył i polega na Bogu ,a nie sobie samym jest naprawdę szczęśliwy i czuje się bezpieczny. Odpoczywa od "swych dzieł",czyli nie liczy drobiazgowo ,jak faryzeusze ile drogi można było przejśc w sabat ,tylko ufa swemu Bogu a ten będzie działał na jego korzyśc.
Prz 3:5-6 NS „Zaufaj Jehowie całym sercem i nie opieraj się na własnym zrozumieniu.(6) Zważaj na niego na wszystkich swych drogach, a on wyprostuje twe ścieżki.”
Hbr 4:1-10 NS „Skoro więc pozostaje obietnica wejścia do jego odpoczynku, bójmy się, żeby czasem się nie wydawało, iż ktoś z was jej nie osiągnął.(2) Albowiem i nam oznajmiono dobrą nowinę, tak samo jak im; ale usłyszane słowo nie przyniosło im pożytku, ponieważ nie byli zjednoczeni wiarą z tymi, którzy usłyszeli.(3) Bo my, którzyśmy uwierzyli, wchodzimy do odpoczynku, tak jak powiedział: "Toteż przysiągłem w swym gniewie: 'Na pewno nie wejdą do mego odpoczynku' ", chociaż jego dzieła były zakończone od założenia świata.(4) Bo w którymś miejscu tak powiedział o siódmym dniu: "I w siódmym dniu Bóg odpoczął od wszelkich swoich dziel",(5) a znowu w tym miejscu: "Na pewno nie wejdą do mego odpoczynku".(6) Skoro zatem niektórym pozostaje wejść do niego, a ci, którym najpierw oznajmiono dobrą nowinę, nie weszli z powodu nieposłuszeństwa,(7) on znowu wyznacza pewien dzień, mówiąc po tak długim czasie w psalmie Dawida: "Dzisiaj"; tak jak to powiedziano poprzednio: "Dzisiaj, jeśli słuchacie jego głosu, nie zatwardzajcie swych serc(8) Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do miejsca odpoczynku, Bóg nie mówiłby potem o innym dniu.(9) A zatem pozostaje odpoczynek sabatowy dla ludu Bożego.(10) Bo człowiek, który wszedł do odpoczynku Bożego, sam też odpoczął od swoich dzieł, tak jak Bóg od swoich.”