Dekalog to jest Zakon a skoro Bóg upodobał sobie Naród Żydowski potem wyprowadził ten naród z niewoli, więc dał temu narodowi wytyczne jak mają żyć i tak to się zaczęło.Nieziem pisze:
A jaka jest relacja biblijna odnośnie Dekalogu? Kiedy został dany? Na początku? Nie, nie na początku. Gdyby był instrukcją dla ludzi to by pojawił się wraz z pojawieniem się człowieka.
Gdy Bóg stworzył człowieka to umieścił go w Ogrodzie, który specjalnie dla człowieka zasadził. Z Pism wiemy, że oprócz ostrzeżenia aby nie spożywać z pewnego drzewa Ogrodu (by nie pomrzeć), człowiekowi nie dano innych instrukcji, jak powinien żyć. I o ile uznamy Dekalog za takie instrukcje, trzeba pamiętać, że zostały one dane po wyjściu człowieka z Ogrodu, i dane jednemu spośród wszystkich ówczesnych ludów ziemi. Stąd nie zasadne jest twierdzenie, że dany był całej ludzkości.
A czy Dekalog mógłby mieć rację bytu na początku, w Ogrodzie? Wykluczone.
Bóg, który wszystko dobre uczynił, jakby mógł takie "przykazania" człowiekowi zalecić?
Gdzie jest taki Ojciec, który woła swoje dzieci, i im oznajmia "Słuchajcie, teraz was nauczę, jakich słów nie wolno wam wypowiadać: x, x, x x ,x ....(I tu następuje seria obelżywych zwrotów, przekleństw, złożeczeń). Żaden normalny Ojciec tak nie robi. Stąd uważam, że nie Bóg Ojciec jest autorem słów zawartych w Dekalogu, choć treści tam zapisane mają w sobie cząstki prawdziwej Bożej Tory.
Ja rozumiem, że mentalność człowieka poza Ogrodem uległa zmianie, i bez wskazówek człowiek sam z siebie nie potrafił zgadnąć, jak żyć, a więc mógł potrzebować instrukcji, ale nie zmienia to faktu, że na początku takich potrzeb nie miał, a skoro Bóg jest niezmienny, to znaczy, że te późniejsze "udogodnienie" w postaci Dekalogu jest czymś doraźnym, i być może nawet niezbędnym w życiu poza Ogrodem. A propos, grzech Adama to spowodowanie wyjścia z Ogrodu, a poza Ogrodem obowiązują inne zasady. Pan Jezus nie przyszedł zmieniać zasad ale przyprowadzić człowieka z powrotem do Ogrodu. Ci, którzy za Pomazańcem idą, wychodzą spod jurysdycji praw tego świata, również spod Dekalogu.
Dekalog nie jest zły, jest dobry. Ale nie jest dla Ogrodu, gdzie Bóg zaplanował życie człowieka.
Jezus też często mówił przyszedłem do swoich, nie mówił, że do narodów. Jan.1:11-----Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.
Dopiero od Korneliusza poganina droga do POGAN została otwarta, po śmierci Jezusa.