Radku, ty również powstrzymaj swoje 'mądre' rady nie na temat.
Więcej powściągliwości Panowie! Opanowania nad pisarstwem typu: słowotok
Następne takie posty będę kasował. Nawet mi łezka nie poleci, jak nie potraficie tego zrozumieć
Bobo-modo
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Jakbym Andeja czytał. Używasz tych samych słów, identycznych sformułowań co Andej, wręcz je powtarzasz dosłownie. Andej to przeciwnik Imienia Jehowy. Wtedy będziesz Przyjacielu kasował tylko moje i Teski posty, które uzasadniają biblijnie i dotyczą potrzeby powszechnego wymawiania i używania Imienia Bożego, bo nikt tu poza mną i Teską tego zwyczaju na forum nie popiera. Myślałem że razem z Teską i Ty udzielisz swego poparcia, ale się myliłem. Czyń zatem swoją powinność i kasuj moje i Teski posty które popierają Imię Boże. Tylko proszę mnie nie zaliczać i nie "wrzucać do jednego worka" z szerokim gronem forumowych przeciwników używania Imienia Bożego. Nie pisać "wy". To jedyna moja skromna prośba.Bobo pisze:Sławku, dlaczego tak mocno rozpraszasz temat o Imieniu Bożym? .. faktycznie przekomarzasz się, czepiasz słówek.. Następne takie posty będę kasował. Nawet mi łezka nie poleci, jak nie potraficie tego zrozumieć . Bobo-modo
Tak wzywał Henryk, Nike i mały filozof na forum MPŚ. I kasowali wszystkich. Dziś z kilkuset dyskutantów zostało na tym forum tylko ich trzech. Ale ktoś to finansuje, więc trzyosobowe bezsensowne forum "dyskusyjne" bez dyskutantów i bez dyskusji istnieje nadal. Tylko po co ?Bobo pisze:..Więcej powściągliwości Panowie ! Następne takie posty będę kasował..
Ty piszesz głównie o ST, i masz rację z zarzutami względem tych co pozamieniali imię JHWH na inne określenia, np PAN.Sławomir59 pisze: ↑wczoraj, 6:48Z punktu widzenia krytyki tekstu najważniejsze pytanie brzmi, co napisali autorzy Biblii ? A nie pytanie, czy możemy się domyślić, o kogo chodzi. To są dwa różne pytania. ...
A jednak Biblia podaje konkretne imiona, a nie tylko tytuły czy opisy.
...
1. Wierność wobec tekstu źródłowego.
...
2. Imię i tytuł nie są tym samym.
..
3. Szacunek dla intencji autora.
Jeżeli autor napisał imię tysiące razy, to znaczy że chciał, aby czytelnik je widział.
..
4. Rozróżnienie między osobami.
...
5. Wartość historyczna.
Tetragram jest elementem starożytnego tekstu hebrajskiego. Nawet tłumacz, który nie chce go wymawiać, może uznać, że czytelnik powinien wiedzieć, iż w oryginale występuje konkretne Imię własne Boga.
To jest interesująca wypowiedź. Powstaje wtedy pytanie. Czym kierowali się autorzy ST umieszczając Tetragram tysiące razy, a co spowodowało brak Tetragramu w NT ? W ST jest zapowiedź Mesjasza, ale Mesjasz nie staje się tam przez to "drugim Bogiem". Twierdzenie, że przez tysiące lat Żydzi nie wiedzieli, jaki wspaniały jest ich Bóg byłoby trudne do pogodzenia z przekazem Starego Testamentu. Argument, że autorzy NT nie napisali, że zapis Imienia Bożego jest ważny i istotny, a z tego wynika że nie jest istotny jest argumentem z milczenia (argumentum ex silentio). To błąd logiczny. Sam brak wyraźnej wypowiedzi nie rozstrzyga sprawy. Aby wykazać nieistotność Imienia Bożego, należałoby wskazać tekst, który mówi, że jego używanie lub zachowanie nie ma znaczenia. A takiego tekstu nie ma. Samo milczenie autorów NT tego nie dowodzi. Ale autorzy ST napisali, że Tetragram jest niezwykle istotny.Nieziem pisze: Brak tego imienia jest znaczący. Najpierw człowiek się zastanawia dlaczego tak, a później, jak już zrozumie, doznaje uwolnienia. Nie ma imienia JHWH w NT dlatego, że nie o tej postaci jest tam zwiastowane. NT nie zawiera konkretnego imienia własnego Boga Ojca, a Jezus nie o imieniu własnym, ale mówił o tym JAKI ON JEST. Mówił jak wspaniały jest Ojciec, a nie o tym, że wspaniałe jest imię własne Boga. Gdyby to było istotne, autorzy NT by o tym napisali.
Oczywiście, że się pomyliłeś. Nie wiem, ale chyba nie przeczytałeś regulaminu. Przytoczę:Sławomir59 pisze: ↑wczoraj, 13:44Jakbym Andeja czytał. Używasz tych samych słów, identycznych sformułowań co Andej, wręcz je powtarzasz dosłownie. Andej to przeciwnik Imienia Jehowy.Bobo pisze:Sławku, dlaczego tak mocno rozpraszasz temat o Imieniu Bożym? .. faktycznie przekomarzasz się, czepiasz słówek.. Następne takie posty będę kasował. Nawet mi łezka nie poleci, jak nie potraficie tego zrozumieć . Bobo-modo![]()
![]()
![]()
Serio mnie zrównujesz z Andejem???![]()
[quote[Wtedy będziesz Przyjacielu kasował tylko moje i Teski posty, które uzasadniają biblijnie i dotyczą potrzeby powszechnego wymawiania i używania Imienia Bożego, bo nikt tu poza mną i Teską tego zwyczaju na forum nie popiera. Myślałem że razem z Teską i Ty udzielisz swego poparcia, ale się myliłem.
Niemądre te ostatnie zdania, nie wiem o jakiej powinności mojej piszesz, co ma do tego Teska, od której to powinieneś się dużo uczyć, pokory, spokojnego tonu, nie szukania zwady itp.Czyń zatem swoją powinność i kasuj moje i Teski posty które popierają Imię Boże. Tylko proszę mnie nie zaliczać i nie "wrzucać do jednego worka" z szerokim gronem forumowych przeciwników używania Imienia Bożego. Nie pisać "wy". To jedyna moja skromna prośba.
A co mnie obchodzi jakieś inne forum o którym piszesz co rusz. Nie potrafisz się wyzwolić z tego, że coś ci się tam nie podobało i przenosisz to tutaj. Nie zgadzam się na coś takiego.Tak wzywał Henryk, Nike i mały filozof na forum MPŚ. I kasowali wszystkich. Dziś z kilkuset dyskutantów zostało na tym forum tylko ich trzech. Ale ktoś to finansuje, więc trzyosobowe bezsensowne forum "dyskusyjne" bez dyskutantów i bez dyskusji istnieje nadal. Tylko po co ?
A Bobo to regularnie robi? Ba! Robi to nawet sporadycznie? Czy kiedykolwiek to robił, że tak napisałeś?Andej pisze:Mam też nadzieję, że nie doniesiesz zborowi, że Bobo regularnie uczestniczy w mszach świętych i wsłuchuje się w czytania liturgiczne oraz kazania.
Jakie tam kłamstwo, już kiedyś to udowadniałem i to w rozmowie z Tobą, nike, tylko, że NIC a NIC nie wyjaśniasz dlaczego współcześni Badacze tak robią. Przypomnę:
Może tym razem, postarasz się wyjaśnić to zjawisko znikania Imienia Bożego...?Ciekawe, że w j. angielskim Russell użył 82 razy imienia Bożego Jehovah. Natomiast późniejsi Badacze wznawiający wydanie tej książki imię Boże umieszczają już jakieś 14 razy mniej. Np. Wydany przez Epifanię w 1986 roku I Tom zawiera imię Boga w swoim tłumaczeniu 68 razy.
A gdzie się podziało owych 14 w wydaniach współczesnych Badaczy?
Możemy śmiało założyć, że w języku greckim nie było dobrego odpowiednika imienia Jahwe (czy Jehowa), stąd obecność w tekście słów Kyrios i Theos, czyli Pan i Bóg. I że gdyby NT był pisany po hebrajsku tak jak Biblia hebrajska, to imię Jahwe też by się pojawiło.Sławomir59 pisze:Zastąpienie imienia tytułem powoduje utratę części informacji zawartej w tekście.
To dość ciekawy temat i kompletnie pomijany przez dyskutantów o Imieniu Bożym a zwolennikiem poglądu, że w I wieku nie wymawiano imienia Bożego, to tradycja żydowska zabraniała.Nieziem pisze:Natomlast jedno zdanie powyżej ktore napisałeś, brzmi dość przewrotnie.
Są też teksty wskazujące na chrześcijan, którzy używali w swoich tekstach imienia Bożego (tetragram), które fanatyczni żydzi kazali palić, po wcześniejszym wycięciu tetragramów.
Wynika z niego, że to fanatyczni żydzi wycinali tertegram z chrześcijańskich tekstów, i te teksty palili.
I tylko nie wiadomo czy wycinali bo nie chcieli palić tego imienia, czy dlatego, że nie życzyli sobie, aby to imię występowało w tekstach chrześcijańskich.
Wydaje mi się, że wszyscy współcześni bibliści, teolodzy uważają, że nie była słuszna. Albowiem wynikała z nadgorliwości. Z przesadnej gorliwości o przestrzeganie III Przykazania. Przed okresem niewoli babilońskiej nie było z tym problemu. Zapewne ma to jakieś uzasadnienie w rygorze puryzmu religijnego, który był odpowiedzią na rozluźnienie zasad wiary w tamtym okresie, spowodowanym rozproszeniem wśród obcych.
Benedykt XVI był innego zdania. Na tą tradycję się powołał gdy napisał do wszystkich diecezji na świecie, aby Imię Boże nie było wymawiane ani podczas liturgii, ani w pieśniach, ani w kolejnych wydaniach Biblii.Andej pisze:Wydaje mi się, że wszyscy współcześni bibliści, teolodzy uważają, że nie była słuszna.
Watykan przyznaje, że przed chrześcijanami to była praktyka żydowska.Widać uznał 2000 letnią tradycję chrześcijańską za godną podtrzymywania.