wit pisze:Kwestia dotyczy tekstu Biblii, i jej obszernych, lub przynajmniej wyjaśniających treści, a nie dwuznacznych fragmentów w rodzaju o otchłani, do jakich dopasowuje się swoje ideologie.
Hardi pisze:no i zgadzam się z witem, poza tym niech ktoś sobie wierzy nawet w smerfy jeśli chce, ale niech nie opowiada bzdur, że tak naucza Biblią, bo w przypadku fworda to nie jest kwestia interpretacji Biblii
"Problemem" nie jest chyba brak powoływania się na cytaty Biblijne, bo autorzy portalu się właśnie (o zgrozo) na nie powołują, ale rozumieją je dziwnie lub zbyt dosłownie.
O Trójcy też nie znajdziecie najmniejszego słowa w Biblii, a Chrześcijaństwo jest w większości Trynitarne. Najpierw więc stworzono ideologię (Tertulian się kłania), a potem dopasowało się do niej teksty Biblijne na zasadzie: Marek jest rolnikiem, Kazek jest rolnikiem, więc Marek jest tą samą osobą co Kazek. Czasem nawet posuwano się do fałszowania tekstów Biblijnych, by przepchnąć nie istniejącą w tych tekstach Trójcę.
Żeby nie wszczynać kolejnego offtopa o Trójcy: nie neguje jej istnienia, natomiast pewne jest że nie ma o Niej słowa w Biblii.
Tak więc tu nie chodzi o brak powoływania się na Biblię, ale o próby uzasadniania na Jej podstawie, tak jak powiedziałeś, własnych ideologii, które powstały później niż teksty Biblijne. Jak Trójca czy Wieczna Dziewica. Jednak w Trójcę i Wieczną Dziewicę wierzy ogromna ilość ludzi od małego dziecka, stąd owa ideologia ma siłę przebicia.