Liturgia Słowa to miła tradycja
Czytania aktualne
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- radek
- Posty: 5378
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Czytania aktualne
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- Andej
- Posty: 598
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na wtorek, 27.10.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 5, 21-33)
Bracia:
Bądźcie sobie wzajemnie poddam w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim.
Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.
Mężowie powinni miłować swoje żony tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną, i będą dwoje jednym ciałem”.
Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża.
Psalm (Ps 128, 1-2. 3. 4-5)
Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twojego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki
dokoła twego stołu.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Tak będzie błogosławiony człowiek,
który się boi Pana.
Niech cię z Syjonu Pan pobłogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Aklamacja (por. Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 18-21)
Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach”.
I mówił dalej: „Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło. Wiemy do czego jest podobne Królestwo Boże. Ale nie wiemy, czym ono jest. Wiemy, że już jest, ale też, że dopiero nadejdzie.
Każdy z nas, nawet ateista ma w sobie zaczątek KB. Ale to za mało. Bo ten zaczątek może się rozwinąć, albo się zatracić. Każdy, kto piekł chleb na zakwasie doskonale wie, że zakwas trzeba pielęgnować. Karmić. Nie wystarczy dodać do mąki, trzeba jeszcze zapewnić temperaturę i wilgoć. Wiarę trzeba pielęgnować tak, jak ewangeliczny zakwas. Trzeba wciąż ją zasilać, rozwijać, pogłębiać. W przeciwnym wypadku wiara stanie się martwa.
Pierwsze czytanie (Ef 5, 21-33)
Bracia:
Bądźcie sobie wzajemnie poddam w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim.
Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.
Mężowie powinni miłować swoje żony tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną, i będą dwoje jednym ciałem”.
Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża.
Psalm (Ps 128, 1-2. 3. 4-5)
Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twojego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki
dokoła twego stołu.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Tak będzie błogosławiony człowiek,
który się boi Pana.
Niech cię z Syjonu Pan pobłogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.
Błogosławiony, kto się boi Pana
Aklamacja (por. Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 18-21)
Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach”.
I mówił dalej: „Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło. Wiemy do czego jest podobne Królestwo Boże. Ale nie wiemy, czym ono jest. Wiemy, że już jest, ale też, że dopiero nadejdzie.
Każdy z nas, nawet ateista ma w sobie zaczątek KB. Ale to za mało. Bo ten zaczątek może się rozwinąć, albo się zatracić. Każdy, kto piekł chleb na zakwasie doskonale wie, że zakwas trzeba pielęgnować. Karmić. Nie wystarczy dodać do mąki, trzeba jeszcze zapewnić temperaturę i wilgoć. Wiarę trzeba pielęgnować tak, jak ewangeliczny zakwas. Trzeba wciąż ją zasilać, rozwijać, pogłębiać. W przeciwnym wypadku wiara stanie się martwa.
- Andej
- Posty: 598
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na środę, 28.08.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 2, 19-22)
Bracia:
Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Psalm (Ps 19, 2-3. 4-5 (R.: 5a))
Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy przekazuje wiadomość.
Po całej ziemi ich głos się rozchodzi
Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce świata.
Po całej ziemi ich głos się rozchodzi
Aklamacja
Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy,
Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 6, 12-19)
Zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga.
Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.
Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu, przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia.
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich. Każdy chciał Go dotknąć. A ilu z nich chciało Go słuchać? Jak wielu chciało Go naśladować? Ilu zaczęło Go naśladować? Albo postępować zgodnie z Jego Nauką?
Wydaje się, że większość zgromadzonych była tam z ciekawości. Chcieli zobaczyć coś nadzwyczajnego. Wielu było chorych gotowych na wszystko, byle wyzdrowieć. W większości gawiedź gnana ciekawości i/lub interesem. Ewangelista nie wspomina o tych, którzy chcieli słuchać, naśladować, swoim życiem wypełniać Jego wolę. Tylko tych dwunastu zdecydowało się iść za Nim. I z Nim.
Czy teraz jest inaczej? Wiele osób deklaruje. Ale nie postępuje zgodnie z Jego Nauką. Jednak życie z Chrystusem i zgodnie z Jego wolą to ideał. I nikt nie wymaga od nas, abyśmy byli idealni. Ale to nie znaczy, że nie mamy dążyć do ideału. Nawet więcej, to dążenie do ideału jest naszym obowiązkiem. Mamy codziennie starać się być lepszymi niż wczoraj. Liczy się wysiłek. Ważne są starania.
Pierwsze czytanie (Ef 2, 19-22)
Bracia:
Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Psalm (Ps 19, 2-3. 4-5 (R.: 5a))
Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy przekazuje wiadomość.
Po całej ziemi ich głos się rozchodzi
Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce świata.
Po całej ziemi ich głos się rozchodzi
Aklamacja
Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy,
Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 6, 12-19)
Zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga.
Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.
Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu, przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia.
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich. Każdy chciał Go dotknąć. A ilu z nich chciało Go słuchać? Jak wielu chciało Go naśladować? Ilu zaczęło Go naśladować? Albo postępować zgodnie z Jego Nauką?
Wydaje się, że większość zgromadzonych była tam z ciekawości. Chcieli zobaczyć coś nadzwyczajnego. Wielu było chorych gotowych na wszystko, byle wyzdrowieć. W większości gawiedź gnana ciekawości i/lub interesem. Ewangelista nie wspomina o tych, którzy chcieli słuchać, naśladować, swoim życiem wypełniać Jego wolę. Tylko tych dwunastu zdecydowało się iść za Nim. I z Nim.
Czy teraz jest inaczej? Wiele osób deklaruje. Ale nie postępuje zgodnie z Jego Nauką. Jednak życie z Chrystusem i zgodnie z Jego wolą to ideał. I nikt nie wymaga od nas, abyśmy byli idealni. Ale to nie znaczy, że nie mamy dążyć do ideału. Nawet więcej, to dążenie do ideału jest naszym obowiązkiem. Mamy codziennie starać się być lepszymi niż wczoraj. Liczy się wysiłek. Ważne są starania.
- Andej
- Posty: 598
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na czwartek, 29.10.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 6, 10-20)
W końcu, bracia, bądźcie mocni w Panu siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.
Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc do walki, przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość głoszenia dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę za tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego.
Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże, wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu. Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem.
Psalm (Ps 144, 1a i 2abc. 9-10)
Błogosławiony Pan, Opoka moja.
On mocą i warownią moją,
osłoną moją i moim wybawcą,
moją tarczą i schronieniem.
Błogosławiony Pan, Opoka moja
Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową,
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo,
Tyś wyzwolił sługę Twego, Dawida.
Błogosławiony Pan, Opoka moja
Aklamacja (Łk 19, 38)
Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie i chwała na wysokościach.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 31-35)
W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa : „Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić”.
Lecz On im odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie temu lisowi : «Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu». Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.
Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście.
Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»”. Kiedy nadejdzie czas, że Go rozpoznamy? Czy mamy czekać na Paruzję? Bo wcześniej rozpoznawanie jest jedynie ułamkowe. Dopiero gdy powtórnie przyjdzie ujawni się w sposób szczególny. Być może drastyczny. Tj. taki, że każdy będzie musiał się opowiedzieć za Nim lub przeciw Niemu. I nikt nie będzie mógł pozostać obojętny. Kozły zostaną oddzielone od owiec. Ten przełomowy moment będzie początkiem nowej jakości. Dla tych, którzy opowiadają się po stronie Boga, jak i dla tych, którzy od Niego się odwrócą.
Zastanawiam się jeno, czy będą tacy, którzy się odwrócą. Czy wobec Jego tryumfalnego przyjścia nie przemienią się in plus wszyscy ludzie. Czy wobec Jego wielkiej chwały nie nawrócą się absolutnie wszyscy ludzie?
Przyznam się do tego, że mam taką nadzieję. I o to się modlę.
Pierwsze czytanie (Ef 6, 10-20)
W końcu, bracia, bądźcie mocni w Panu siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.
Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc do walki, przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość głoszenia dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę za tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego.
Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże, wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu. Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem.
Psalm (Ps 144, 1a i 2abc. 9-10)
Błogosławiony Pan, Opoka moja.
On mocą i warownią moją,
osłoną moją i moim wybawcą,
moją tarczą i schronieniem.
Błogosławiony Pan, Opoka moja
Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową,
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo,
Tyś wyzwolił sługę Twego, Dawida.
Błogosławiony Pan, Opoka moja
Aklamacja (Łk 19, 38)
Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie i chwała na wysokościach.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 31-35)
W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa : „Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić”.
Lecz On im odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie temu lisowi : «Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu». Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.
Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście.
Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»”. Kiedy nadejdzie czas, że Go rozpoznamy? Czy mamy czekać na Paruzję? Bo wcześniej rozpoznawanie jest jedynie ułamkowe. Dopiero gdy powtórnie przyjdzie ujawni się w sposób szczególny. Być może drastyczny. Tj. taki, że każdy będzie musiał się opowiedzieć za Nim lub przeciw Niemu. I nikt nie będzie mógł pozostać obojętny. Kozły zostaną oddzielone od owiec. Ten przełomowy moment będzie początkiem nowej jakości. Dla tych, którzy opowiadają się po stronie Boga, jak i dla tych, którzy od Niego się odwrócą.
Zastanawiam się jeno, czy będą tacy, którzy się odwrócą. Czy wobec Jego tryumfalnego przyjścia nie przemienią się in plus wszyscy ludzie. Czy wobec Jego wielkiej chwały nie nawrócą się absolutnie wszyscy ludzie?
Przyznam się do tego, że mam taką nadzieję. I o to się modlę.
- Queza
- Posty: 7777
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Czytania aktualne
To przestań się o to modlić, bo wszyscy się nie nawrócą. Takie modlenie się nie ma sensu.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
krzysiekniepieklo
- Posty: 1550
- Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13
Re: Czytania aktualne
Chcesz powiedzieć, że czuwanie, o którym Jezus uczył, nie ma sensu, bo każdy dostanie jeszcze jedną szansę?Andej pisze: ↑28 paź 2026, 20:46
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: «Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pańskie»”. Kiedy nadejdzie czas, że Go rozpoznamy? Czy mamy czekać na Paruzję? Bo wcześniej rozpoznawanie jest jedynie ułamkowe. Dopiero gdy powtórnie przyjdzie ujawni się w sposób szczególny. Być może drastyczny. Tj. taki, że każdy będzie musiał się opowiedzieć za Nim lub przeciw Niemu. I nikt nie będzie mógł pozostać obojętny. Kozły zostaną oddzielone od owiec. Ten przełomowy moment będzie początkiem nowej jakości. Dla tych, którzy opowiadają się po stronie Boga, jak i dla tych, którzy od Niego się odwrócą.
Zastanawiam się jeno, czy będą tacy, którzy się odwrócą. Czy wobec Jego tryumfalnego przyjścia nie przemienią się in plus wszyscy ludzie. Czy wobec Jego wielkiej chwały nie nawrócą się absolutnie wszyscy ludzie?
Przyznam się do tego, że mam taką nadzieję. I o to się modlę.
Jak się czyta takich, którzy Jezusa na oczy nie widzieli, a sprzedają "nauki Jezusowe", to do takich absurdalnych wniosków można dojść, no ale trzeba ignorować to, czego Jezus faktycznie uczył.
- Andej
- Posty: 598
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na piątek, 30.10.2026.
Pierwsze czytanie (Flp 1, 1-11)
Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi, wraz z biskupami i diakonami. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.
Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich, z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa.
Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i obronie Ewangelii za pomocą dowodów. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi, ożywiony miłością Chrystusa Jezusa.
A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.
Psalm (Ps 111, 1-2. 3-4. 5-6)
Z całego serca będę chwalił Pana
w radzie sprawiedliwych i zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana,
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu,
a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.
Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów,
Pan jest miłosierny i łaskawy.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Dał pokarm bogobojnym,
pamiętać będzie wiecznie o swoim przymierzu.
Ludowi swemu okazał potęgę dzieł swoich,
oddając im posiadłości pogan.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Aklamacja (J 10, 27)
Moje owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 14, 1-6)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.
Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: „Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?” Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.
A do nich rzekł: „Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz nawet w dzień szabatu?” I nie mogli Mu na to odpowiedzieć.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie? Oto jest pytanie. Pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wśród 613 przykazań nie ma żadnego zakazującego uzdrawianie w dzień święty. Ale jest zakaz wykonywania pracy. Zatem czy Jezusa złamał zakaz dotykając się chorego? Nie ma podstaw do takiego twierdzenia. Bo nie ma zakazu dotykania się jakiegoś człowieka, zwierzęcia czy rzeczy w szabat.
Dlaczego faryzeusze byli tak oburzeni? Bo chorobliwie dbali o przestrzeganie prawa. Wszystko, na wszelki wypadek, obwarowywali murem bezpieczeństwa. W sposób skrajny wszystko interpretowali. Gdy tylko zaistniał jakikolwiek cień wątpliwości, to w swoim rygoryzmie zakazywali. A Jezus demonstracyjnie uzdrawiał. Prowokował ich do przewartościowania suchego prawa, na prawo miłości i miłosierdzia. Jezus nie zmieniał prawa. Ale zmieniał interpretację. Z rygoryzmu przeszedł do miłosierdzia.
Pierwsze czytanie (Flp 1, 1-11)
Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi, wraz z biskupami i diakonami. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.
Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich, z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa.
Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i obronie Ewangelii za pomocą dowodów. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi, ożywiony miłością Chrystusa Jezusa.
A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.
Psalm (Ps 111, 1-2. 3-4. 5-6)
Z całego serca będę chwalił Pana
w radzie sprawiedliwych i zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana,
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu,
a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.
Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów,
Pan jest miłosierny i łaskawy.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Dał pokarm bogobojnym,
pamiętać będzie wiecznie o swoim przymierzu.
Ludowi swemu okazał potęgę dzieł swoich,
oddając im posiadłości pogan.
Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Aklamacja (J 10, 27)
Moje owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 14, 1-6)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.
Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: „Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?” Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.
A do nich rzekł: „Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz nawet w dzień szabatu?” I nie mogli Mu na to odpowiedzieć.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie? Oto jest pytanie. Pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wśród 613 przykazań nie ma żadnego zakazującego uzdrawianie w dzień święty. Ale jest zakaz wykonywania pracy. Zatem czy Jezusa złamał zakaz dotykając się chorego? Nie ma podstaw do takiego twierdzenia. Bo nie ma zakazu dotykania się jakiegoś człowieka, zwierzęcia czy rzeczy w szabat.
Dlaczego faryzeusze byli tak oburzeni? Bo chorobliwie dbali o przestrzeganie prawa. Wszystko, na wszelki wypadek, obwarowywali murem bezpieczeństwa. W sposób skrajny wszystko interpretowali. Gdy tylko zaistniał jakikolwiek cień wątpliwości, to w swoim rygoryzmie zakazywali. A Jezus demonstracyjnie uzdrawiał. Prowokował ich do przewartościowania suchego prawa, na prawo miłości i miłosierdzia. Jezus nie zmieniał prawa. Ale zmieniał interpretację. Z rygoryzmu przeszedł do miłosierdzia.
- Andej
- Posty: 598
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na sobotę, 31.10.2026.
Pierwsze czytanie (Flp 1, 18b-26)
Bracia:
Że na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa, z tego się cieszę i będę się cieszył. Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć.
Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele, to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele to bardziej dla was konieczne. A ufny w to wiem, że pozostanę i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, aby rosła wasza duma w Chrystusie przeze mnie, przez moją ponowną obecność u was.
Psalm (Ps 42, 2-3. 5bcd)
Jak łania pragnie wody ze strumienia,
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Boga żywego pragnie dusza moja
Gdy wspominam, jak z tłumem
kroczyłem do Bożego domu,
w świątecznym orszaku,
wśród głosów radości i chwały.
Boga żywego pragnie dusza moja
Aklamacja (Mt 11, 29ab)
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokorny sercem.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 14, 1. 7-11)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Opowiedział wówczas zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
„Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca». I musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Jak to archaicznie brzmi! W dzisiejszym świecie asertywności i autopromocji. Tupeciarze zdobywają więcej. I szybciej. Patostreamerzy koszą kasę. Influencerki dysponują milionami. Mają sławę i rozgłos. Liczą się z nimi media, firmy, sponsorzy. A osiągają to dzięki wywyższaniu się. Zatem należy się zastanowić, czy Jezus się nie mylił. Bo przecież widzimy wokół, że po to, aby coś osiągnąć , trzeba się stale wywyższać. Reklamować. Udawać, że jest się kimś ważnym. Ważniejszym. I czynić to tak, aby w to uwierzyć.
Na tym świecie sprawiedliwości nie ma. I nie będzie. Sprawiedliwość dopiero na Sądzie. Ale ci wywyższający się teraz o tym nie wiedzą. Nie dociera to do nich. Choć słyszą o tym, choć mają się za wierzących, to jednak do nich nie dociera. Całą swoją energię wkładają w to, co ziemskie i materialne. Zapominają o tym co duchowe. Co nieśmiertelne. Co nadprzyrodzone.
Pierwsze czytanie (Flp 1, 18b-26)
Bracia:
Że na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa, z tego się cieszę i będę się cieszył. Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć.
Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele, to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele to bardziej dla was konieczne. A ufny w to wiem, że pozostanę i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, aby rosła wasza duma w Chrystusie przeze mnie, przez moją ponowną obecność u was.
Psalm (Ps 42, 2-3. 5bcd)
Jak łania pragnie wody ze strumienia,
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Boga żywego pragnie dusza moja
Gdy wspominam, jak z tłumem
kroczyłem do Bożego domu,
w świątecznym orszaku,
wśród głosów radości i chwały.
Boga żywego pragnie dusza moja
Aklamacja (Mt 11, 29ab)
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokorny sercem.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 14, 1. 7-11)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Opowiedział wówczas zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
„Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: «Ustąp temu miejsca». I musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Jak to archaicznie brzmi! W dzisiejszym świecie asertywności i autopromocji. Tupeciarze zdobywają więcej. I szybciej. Patostreamerzy koszą kasę. Influencerki dysponują milionami. Mają sławę i rozgłos. Liczą się z nimi media, firmy, sponsorzy. A osiągają to dzięki wywyższaniu się. Zatem należy się zastanowić, czy Jezus się nie mylił. Bo przecież widzimy wokół, że po to, aby coś osiągnąć , trzeba się stale wywyższać. Reklamować. Udawać, że jest się kimś ważnym. Ważniejszym. I czynić to tak, aby w to uwierzyć.
Na tym świecie sprawiedliwości nie ma. I nie będzie. Sprawiedliwość dopiero na Sądzie. Ale ci wywyższający się teraz o tym nie wiedzą. Nie dociera to do nich. Choć słyszą o tym, choć mają się za wierzących, to jednak do nich nie dociera. Całą swoją energię wkładają w to, co ziemskie i materialne. Zapominają o tym co duchowe. Co nieśmiertelne. Co nadprzyrodzone.
- Queza
- Posty: 7777
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Czytania aktualne
Żyjemy w czasach opakowania a nie zawartości.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung