Czytania aktualne

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Andej pisze:A zaproszeni są wszyscy.
Nie wszyscy. Przecież zacytowałeś: zaprosił wielu
Wielu, to nie wszyscy.
Bóg wszystkich wezwał do zbawienia.
Mylisz dwie rzeczy. Przypowieść o zaproszonych na wesele to nie zaproszenie do zbawienia, ale zaproszenie wielu zbawionych na wesele. Wielu będzie zbawionych choć nie zaproszonych na wesele.
Patrz np. Objawienie 21 rozdział, wesele Baranka z Oblubienicą. Nie wiem, czy mamy tutaj wspólne zrozumienie, ale Oblubienica to grono pewnych chrześcijan, nie wszystkich. Oblubienica (to szczególne grono) schodzi na ziemię i pomaga ludziom. Też zbawionym.
Tak więc, zbawieni to nie tylko zaproszeni na wesele. Zaproszeni na wesele to część zbawionych.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 616
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Czytania aktualne

Post autor: Andej »

Bóg stworzył każdego człowieka z przeznaczeniem do zbawienia. Jestem przekonany, że Bóg oczekuje od każdego człowieka takiego postepowania, które prowadzi do zbawienia. Wierzę głęboko w to, że Bóg nikogo z góry nie skreśla. Każdemu daje szansę na zbawienia. Ta szansa to jest zaproszenie do zbawienia.
Jestem przekonany, że zbawienie to uczestnictwo w uczcie weselnej.
A niebie jest mieszkań wiele. Dla każdego jest przygotowane. To od nas samych zależy, że pozostanie ono puste, czy też przyjmiemy Bożą łaskę i będziemy żyć zgodnie z Jego wolą, aby dostąpić zbawienia - wesela.
Obraz uczty/biesiady w tradycji żydowskiej i nowotestamentowej jest metaforą samego zbawienia (eschatologicznej radości, udziału w Królestwie Bożym i społeczności z Bogiem). W teologii biblijnej zaproszenie na Ucztę Królestwa jest utożsamiane z zaproszeniem do zbawienia.

Jednak zgubiłem w swojej refleksji bardzo ważną myśl. Otóż, nikt nie wchodzi na ucztę bez zaproszenia. Gospodarz wysyła sługę, aby zaprosić kogo tylko spotka, aż dom się zapełni.
Zaprasza wszystkich, jak leci. Bo każdy jest zaproszony do zbawienia.
Myśla przewodnią jest to, że trzeba mieć świadomość tego zaproszenia. Aby z niego skorzystać, trzeba czuć się zaproszonym. Także wtedy, gdy nie rozumie się tego zaproszenia. Choć jest to trudne do zrozumienia, ale także ci, którzy nie dowiedzieli się nigdy o Bogu są zaproszeni do zbawienia. I mogą znaleźć się na uczcie weselnej.

krzysiekniepieklo
Posty: 1562
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Czytania aktualne

Post autor: krzysiekniepieklo »

Ja nie uznaję Łukasza ale u Mateusza jest coś takiego:
Mt 22
1 A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich: 2 «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. 3 Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. 4 Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!" 5 Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, 6 a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. 7 Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. 8 Wtedy rzekł swoim sługom: "Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. 9 Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". 10 Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. 11 Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. 12 Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?"2 Lecz on oniemiał. 13 Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". 14 Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

Ja to odnoszę do uczty spożywania Ciała i Krwi Jezusa. Ten, co stroju weselnego nie założył, to tylko taki obserwator. On nie przyszedł żeby ucztować. On przyszedł żeby sobie popatrzeć. Obserwator po prostu nie korzysta z tego, co ta uczta daje. Ta uczta daje Życie.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Brak stroju weselnego. A nie jakieś tam sobie popatrzenie czy nie popatrzenie...
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7787
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Czytania aktualne

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
02 lis 2026, 23:48
Patrz np. Objawienie 21 rozdział, wesele Baranka z Oblubienicą. Nie wiem, czy mamy tutaj wspólne zrozumienie, ale Oblubienica to grono pewnych chrześcijan, nie wszystkich. Oblubienica (to szczególne grono) schodzi na ziemię i pomaga ludziom. Też zbawionym.
Tak więc, zbawieni to nie tylko zaproszeni na wesele. Zaproszeni na wesele to część zbawionych.
Czy tak wierzą Świadkowie Jehowy? Oblubienica to grono zbawionych? Czy tak wynika z Objawienia Jana?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Queza pisze:Czy tak wierzą Świadkowie Jehowy? Oblubienica to grono zbawionych? Czy tak wynika z Objawienia Jana?
Tak, Świadkowie Jehowy wierzą, że Oblubienica to symboliczna osoba, wyobrażające pewne, szczególne grono chrześcijan.
Że jest to grono a nie jedna osoba, mamy taki zapis z listy Pawła, który pisząc do chrześcijan:
Jestem o was zazdrosny Bożą zazdrością, bo osobiście przyrzekłem dać was za żonę jednemu mężowi, Chrystusowi, i chcę mu was przedstawić jako czystą dziewicę (2 Kor 11:2).
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7787
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Czytania aktualne

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
wczoraj, 20:26
Queza pisze:Czy tak wierzą Świadkowie Jehowy? Oblubienica to grono zbawionych? Czy tak wynika z Objawienia Jana?
Tak, Świadkowie Jehowy wierzą, że Oblubienica to symboliczna osoba, wyobrażające pewne, szczególne grono chrześcijan.
Że jest to grono a nie jedna osoba, mamy taki zapis z listy Pawła, który pisząc do chrześcijan:
Jestem o was zazdrosny Bożą zazdrością, bo osobiście przyrzekłem dać was za żonę jednemu mężowi, Chrystusowi, i chcę mu was przedstawić jako czystą dziewicę (2 Kor 11:2).
Paweł tak napisał i poleciało... a na Apokalipsie się zatrzymało. Czy dla Was Świadków gwiazda poranna to też grono zbawionych?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Andej pisze: ↑
wczoraj, 12:46
Bóg stworzył każdego człowieka z przeznaczeniem do zbawienia. Jestem przekonany, że Bóg oczekuje od każdego człowieka takiego postepowania, które prowadzi do zbawienia. Wierzę głęboko w to, że Bóg nikogo z góry nie skreśla. Każdemu daje szansę na zbawienia. Ta szansa to jest zaproszenie do zbawienia.
Mówimy o zaproszonych na wesele. Na ogół nie zaprasza się wszystkich ludzi, tylko jakieś szczególne grono, rodzinę, przyjaciół itd. Ale kto zaprasza na wesele wszystkich bez wyjątku?
Jestem przekonany, że zbawienie to uczestnictwo w uczcie weselnej.
A niebie jest mieszkań wiele. Dla każdego jest przygotowane.
Błąd logiczny, WIELE nie oznacza: dla każdego, dla wszystkich.
To od nas samych zależy, że pozostanie ono puste, czy też przyjmiemy Bożą łaskę i będziemy żyć zgodnie z Jego wolą, aby dostąpić zbawienia - wesela.
Nie. Na wesele s idą zaproszeni goście. Od gospodarza zależy kto będzie zaproszony. Nie od gościa.
Obraz uczty/biesiady w tradycji żydowskiej i nowotestamentowej jest metaforą samego zbawienia (eschatologicznej radości, udziału w Królestwie Bożym i społeczności z Bogiem). W teologii biblijnej zaproszenie na Ucztę Królestwa jest utożsamiane z zaproszeniem do zbawienia.
Owszem, ale Ty zbawienie sprowadzasz tylko do nieba. Dlaczego?
Jednak zgubiłem w swojej refleksji bardzo ważną myśl. Otóż, nikt nie wchodzi na ucztę bez zaproszenia. Gospodarz wysyła sługę, aby zaprosić kogo tylko spotka, aż dom się zapełni.
Gospodarz najpierw wysyła sług do osób zaproszonych. Ci zlekceważyli zaproszenie. Dopiero wtedy słudzy zapraszają, tych, którzy się nie spodziewali zaproszenia.
Przynajmniej przeczytałbyś tą przypowieść, gdy ją komentujesz ;-)
Zaprasza wszystkich, jak leci. Bo każdy jest zaproszony do zbawienia.
W drugiej fazie tak. Tylko, że wpuścili, jak podał Jezus, tylko tyle, aż sala się zapełniła. Reszta nie weszła.
Myśla przewodnią jest to, że trzeba mieć świadomość tego zaproszenia. Aby z niego skorzystać, trzeba czuć się zaproszonym. Także wtedy, gdy nie rozumie się tego zaproszenia.
Dziwnie tłumaczysz. Jeśli ktoś jest zaproszony to powinien rozumieć gdzie, po co na co itd.
Choć jest to trudne do zrozumienia, ale także ci, którzy nie dowiedzieli się nigdy o Bogu są zaproszeni do zbawienia. I mogą znaleźć się na uczcie weselnej.
Nie. Napiszę najprościej jak potrafię. Na ucztę weselną są zapraszani ci ze sług Bożych, których wybrał sam Bóg. Zrodził ich z ducha i są dziećmi Bożymi. Te osoby wiedzą, że pójdą do nieba, aby razem z Jezusem sprawować władzę nad... uwaga teraz! ... nad zbawioną ludzkością.
Mylisz pojęcia. Tak jak możesz pomylić rekrutację zarządu firmy od zwykłych pracowników. Jeden i drugi w firmie, ale nie każdy, kto w niej pracuje jest w zarządzie. Jezus w swojej działalności rozpoczął kompletować grono królów i kapłanów w rządzie Królestwa Bożego. Na Ostatniej Wieczerzy zawarł z pierwszymi z nich przymierze co do królestwa, że będą zasiadać na tronach.
To nie przywilej dla każdego. Nie umniejszając niczego innym.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Queza pisze: ↑
wczoraj, 20:33
Paweł tak napisał i poleciało... a na Apokalipsie się zatrzymało. Czy dla Was Świadków gwiazda poranna to też grono zbawionych?
Nie, to jedna osoba. Werset z Objawienia 22:19 podaje:
„‚Ja, Jezus, posłałem swojego anioła, żeby o tych rzeczach złożyć wam świadectwo dla pożytku zborów. Ja jestem korzeniem, potomkiem Dawida i jasną gwiazdą poranną’”.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7787
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Czytania aktualne

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
wczoraj, 20:48
Queza pisze: ↑
wczoraj, 20:33
Paweł tak napisał i poleciało... a na Apokalipsie się zatrzymało. Czy dla Was Świadków gwiazda poranna to też grono zbawionych?
Nie, to jedna osoba. Werset z Objawienia 22:19 podaje:
„‚Ja, Jezus, posłałem swojego anioła, żeby o tych rzeczach złożyć wam świadectwo dla pożytku zborów. Ja jestem korzeniem, potomkiem Dawida i jasną gwiazdą poranną’”.
Listy Jezusa są ważniejsze niż listy Pawła, jeżeli anioł pokazuje Janowi Pannę Młodą, to pokazuje grono zbawionych? https://www.bible.com/pl/bible/compare/REV.21.9-10
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

krzysiekniepieklo
Posty: 1562
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Czytania aktualne

Post autor: krzysiekniepieklo »

Bobo pisze: ↑
wczoraj, 18:23
Brak stroju weselnego. A nie jakieś tam sobie popatrzenie czy nie popatrzenie...
Zastanawiałeś się Bobo, kto go tam wpuścił, skoro nie spełnił wymagań? Można tam wejść na krzywy ryj?

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 616
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Czytania aktualne

Post autor: Andej »

Czytania na środę, 04.11.2026.

Pierwsze czytanie (Flp 2, 12-18)
Umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą.
Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.
A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi: a także i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną.

Psalm (Ps 27, 1. 4. 13-14)
Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu,
przez wszystkie dni życia. Abym kosztował
słodyczy Pana, stale się radował Jego świątynią.
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.
Jednego pragnę: mieszkać w domu Pana

Aklamacja (1 P 4, 14)
Błogosławieni jesteście,
jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa.

Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 14, 25-33)
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.
Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Wydaje mi się, że nie chodzi to o to, że nie nosi, ale o to jak nosi. Bo każdy człowiek nosi jakiś krzyż. Ale można to czynić ze złością i nienawiścią. A można z miłością i oddaniem. Zasadniczą kwestią, wg mnie, jest umiejętność znoszenia swojego krzyża. A także ofiarowanie tego Bogu. Ofiarowanie swojego bólu, trudu, uciążliwości. Ale też zaakceptowanie stanu rzeczy. Nie oznacza to tego, że nie należy polepszać jakości życia. Owszem, mamy nawet taki obowiązek. Na przyszłość. Ale w danym konkretnym momencie trzeba umieć przyjąć to, czego zmienić się nie da.
Noszenie krzyża może też mieć inne oblicza. Może to być misja. Misja, naszego życia. Wypełnianie tego, do czego jesteśmy zobowiązani. A bycie uczniem Jezusa też jest rodzajem misji. Jest zobowiązaniem. Niosącym wiele trudności. I konieczność ich przełamywanie. Z ofiarnością i miłością.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

Queza pisze:Listy Jezusa są ważniejsze niż listy Pawła, jeżeli anioł pokazuje Janowi Pannę Młodą, to pokazuje grono zbawionych? https://www.bible.com/pl/bible/compare/REV.21.9-10
Obrazowo tak. Werset, który wskazałaś w linku wskazuje dodatkowo, że, gdy pada zachęta: Choć, pokażę ci Oblubienicę, to pojawia się obraz Jerozolimy miasta. Siedziba królów i kapłanów.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czytania aktualne

Post autor: Bobo »

krzysiekniepiekło pisze:Zastanawiałeś się Bobo, kto go tam wpuścił, skoro nie spełnił wymagań? Można tam wejść na krzywy ryj?
Do nieba wybierają sie wszyscy. Większość na krzywy ryj.
Oszołomstwu mówię NIE!

krzysiekniepieklo
Posty: 1562
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Czytania aktualne

Post autor: krzysiekniepieklo »

Bobo pisze: ↑
wczoraj, 22:05
krzysiekniepiekło pisze:Zastanawiałeś się Bobo, kto go tam wpuścił, skoro nie spełnił wymagań? Można tam wejść na krzywy ryj?
Do nieba wybierają sie wszyscy. Większość na krzywy ryj.
Tam nie chodziło o to, że się wybierał ale o to, że się tam znalazł.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”