Natchnienie

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

EMET
Posty: 11222
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Re: Natchnienie

Post autor: EMET »

Bodajże ‛kesja’ ma na uwadze hebrajski termin -- כֶּתֶר -- < kether > = „korona”; por. Ester 2:17; / 6:8. Tak mniemam, ale pewności nie mam. :-/

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3631
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Re: Natchnienie

Post autor: amiko »

kesja
kesja pisze:
03 lut 2021, 12:05
amiko pisze:
02 lut 2021, 21:40
efroni

Jezus nauczał, że Bóg jest Duchem, a Duch jest Energią. Tak samo wynika z kabały, że
Bóg jest Miłością - Energią żeńską i Mądrością - Energią męską.
Podobnie w hinduiźmie Bóg jest Energią żeńską - shiakti i męską - shiva.

Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany. Istota podający się za boga żydów w ST była osobą.
a to ciekawe bo przpowiesci mowia,ze Madrosc nasza Matka
moze kabalisci cos pomieszai z zazdrosci ? :-)
Wydaje mi się, że tam gdzie jest Keter, powinien być Chrystus, a nie Jezus. Doskonale widać dwa rodzaje energii, żeńską i męską. Żeńska energia bardziej kojarzy mi się z Miłością.
Załączniki
Drzewo Życia ważne.jpg
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

Nieziem pisze:
03 lut 2021, 13:39
Nazywasz samowolką moją zgodę z opinią Jezusa odnośnie powodów zaistnienia instytucji listu rozwodowego. Ja się właśnie Ciebie o to pytałem i pytam raz jeszcze. Co znaczą dla Ciebie słowa Jezusa, że to Mojżesz pozwolił na rozwody w powodu zatwardziałości serc? Nie rozważajmy tu samych listów rozwodowych bo to inny temat.
Wiec, skoro nie kwestionujesz słów Jezusa to jak je rozumiesz?
Rozumiem to tak, że określenie „Mojżesz wam dał”, należy czytać: „Mojżesz przekazał Wam”.
Nie ustanawiał Prawa według swego prywatnego „widzimisię”, lecz wiernie przekazywał słowa Boga.
Pwt 5:27 BW "Raczej ty się zbliż i wysłuchaj wszystkiego, co powie Pan, nasz Bóg, i ty powiesz nam wszystko, co Pan, nasz Bóg, powie do ciebie, a posłuchamy i wykonamy to,"
- Tak wynika z kontekstu całego Pisma.
Mojżesz miał swoją rolę w historii. Wcale jej nie umniejszam. Ale zauważam, że ten najskromniejszy z ludzi nie wprowadził nikogo ani sam nie wszedł do Ziemi Obiecanej. Ktoś inny wprowadził, i nie był to Mojżesz. I to każe mi szukać tego kogoś innego. Tym kimś jest Jezus.
Oczywiście masz rację. Tamte dzieje narodu Izraelskiego, choć wydarzyły się rzeczywiście, były i są także symbolem dla nas. Dla naszej nauki.
Rz 15:4 BW "Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli."
Ich 40-to letnia podróż do Kanaanu- Ziemi obiecanej symbolizuje naszą podróż do Królestwa Bożego.
Zaprowadzi tam nas i Izraela nie Mojżesz, lecz inny, lepszy Pośrednik- Chrystus.
Tak więc Mojżesz nie mógł wejść do Kanaanu.
Z tych co wyszli z Egiptu wszedł tam jedynie Jozue i Kaleb. Reszta „pozostawiła swe kości” na piaskach pustyni.
Napisałeś o istnieniu dwóch praw, i że oba są od Boga, i że oba są dla doskonałego człowieka jakim był tylko Jezus.
Prawo, które przekazał, czy jak kto woli „nadał” Mojżesz było święte.
Wymagało jedynie miłości do Boga i doskonałej sprawiedliwości.
Znasz kogoś doskonale sprawiedliwego? :shock:
Paweł o prawie napisał inaczej. Prawo jest dla niegodziwych, dla morderców itd.
Musiałbyś zacytować. Nie przypominam sobie takiego zapisu!
Ja czytam co innego:
Rz 7:7-12 BR "Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzeszne? Ależ nigdy! Lecz gdyby nie Prawo, w ogóle nie poznałbym grzechu. Nie wiedziałbym, co to jest pożądliwość, gdyby Prawo nie powiedziało: Nie pożądaj! (8) Tak tedy skłonność do grzechu rozbudzona we mnie przez Prawo poczęła działać, stając się zarzewiem wszelkiej pożądliwości. Gdy bowiem nie ma Prawa, skłonność do grzechu jest martwa. (9) Ja zaś żyłem kiedyś bez Prawa. Lecz kiedy przyszło przykazanie, skłonność do grzechu ożyła. (10) A ja wtedy umarłem. I tak oto przykazanie, które miało dawać życie, stało się dla mnie przyczyną śmierci. (11) Albowiem skłonność do grzechu rozbudzona wskutek przykazania uwiodła mnie i wskutek owego przykazania zabiła. (12) Tak więc Prawo samo jest wprawdzie święte; również przykazanie święte jest, sprawiedliwe i dobre."
Dzięki prawu poznali jacy są niegodziwi. I oni i my!
Piszesz, że dziś ludzie mają serca jeszcze bardziej zatwardzone. (Czy w związku z tym nie powinien Bóg pójść na jeszcze większe ustępstwa względem oryginalnego prawa?)
Sugerujesz, inne prawo dla tamtych, a inne dla nas?
Nie spodziewał bym się tego po Bogu. :-D
Ono zawsze jest takie samo!
Ps 89:15 BR "Tron Twój się wspiera na prawie i sprawiedliwości, łaska i wierność kroczą przed Twym obliczem."
Chociaż odpowiedzialność względem Prawa rośnie wraz ze znajomością jego.
Łk 12:48 BT5 "Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą."
Jeśli sam to widzisz nie rozumiem mowy o doskonałym człowieku.
Doskonały człowiek, według mego zrozumienia to taki, który w 100% wypełnia Prawo Boże.
To prawo, która Adam miał na samym początku zapisane na sercu.
On wiedział co jest złe, a co dobre.
My, iluś-tam setna kopia Adama, mamy bardzo zatarty ten „zapis”.
Choć i tak czujemy, że złym jest zabić, oszukać, zdradzić, wykorzystać…
Okazja wcale nie czyni złodzieja, a cel nie uświęca środków...
Przynajmniej niektórzy z nas tak czują...

Nieziem
Posty: 103
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Natchnienie

Post autor: Nieziem »

1Tm1.9-11
Wiemy zaś, że zakon jest dobry, jeżeli ktoś robi z niego właściwy użytek,
Wiedząc o tym, że zakon nie jest ustanowiony dla sprawiedliwego, lecz dla nieprawych i nieposłusznych, dla bezbożnych i grzeszników, dla bezecnych i nieczystych, dla ojcobójców i matkobójców, dla mężobójców
Rozpustników, mężołożników, dla handlarzy ludźmi, dla kłamców, krzywoprzysięzców i dla wszystkiego, co się sprzeciwia zdrowej nauce,
Zgodnej z ewangelią chwały błogosławionego Boga, która została mi powierzona.

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

Nieziem pisze:
03 lut 2021, 20:14
1Tm1.9-11
No tak. Masz rację!
Apostoł pisał, że zakon, czyli prawo jest dla złych.
Gdyby nie było przestępców, nie potrzebne byłoby prawo.
Jaki stąd wniosek? Potomkowie Jakuba to czyste zło? :aaa:
Inne narody nie potrzebowały tego prawa bo postępowali dobrze?

Zauważmy, że my aktualnie też mamy prawo. I karne i cywilne, a nawet Konstytucję.
To prawo zabrania kradzieży, mordowania...
Wszyscy Polacy tacy są?
A może prawo służy wyeliminowaniu tych złych czynów i postępków?

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4925
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Natchnienie

Post autor: Anna01 »

Bardzo ciekawa dyskusja :-)
Wiele zagadnień wyjaśniają badania historyków, naukowców i ekspertów.
Np. kto opracowywał "Prawo Mojżeszowe", kto zmierzał do dominacji nad ówczesnymi ludami.
Gdy zapoznamy się z faktami historycznymi, łatwiej zrozumieć ........ o czym mówił Jezus, co chciał powiedzieć.

Efroni w odpowiedzi do Henryka
o przez takich jak Ty , którzy interpretują historie biblijne tyko z poziomu litery (bo tak jest napisane ), tacy jak wybrana, postrzegają Świętego , Jedynego(JHVH), jako demona , który żąda ofiar.
Efroni
To nie my - współcześni, stworzyliśmy taki obraz Boga, tylko ci, którzy uzurpowali sobie prawo (historia!) do dominacji nad ludami i trzymaniu ich w ryzach.

Henryk pisze: Lb 12:3 BW "Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi."
Taka bogobojna osoba nie dodaje od siebie nic do Prawa Bożego!
Owszem, Mojżesz był najskromniejszy i bogobojny i od siebie nic nie dodawał, lecz znaleźli się tacy, którzy jemu i Bogu sporo dodali od siebie.
Mojżesz byłby niezmiernie zdziwiony ile mu słów przypisano.
Naukowcy są zgodni, że "Prawo Mojżeszowe" tak naprawdę było "prawem Lewickim". Lewici zakończyli opracowanie "Ksiąg Powtórzonego Prawa" w 621 r. p.n.e - wcześniej formą przekazu była "tradycja ustna", a jak wiadomo Lewici - jako kapłani byli "strażnikami" tej tradycji i tylko od nich zależało co "ciemnemu ludowi" przekażą, kim i czym postraszą ....a straszyli zazwyczaj YHWH.
Niestety już nie pamiętam, których Proroków Biblijnych taka sytuacja irytowała.

Absolutnie nie jest, to z mojej strony atak na Waszą wiarę.
Każdy ma prawo wierzyć tak jak chce, jak mu rozum i serce podpowiada.
Biblia, to wspaniałe Dzieło.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Nieziem
Posty: 103
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Natchnienie

Post autor: Nieziem »

Henryk napisał

Piszesz, że dziś ludzie mają serca jeszcze bardziej zatwardzone. (Czy w związku z tym nie powinien Bóg pójść na jeszcze większe ustępstwa względem oryginalnego prawa?)
Sugerujesz, inne prawo dla tamtych, a inne dla nas? [/quote]

Tak. Na podstawie słów Jezusa z tego poniżej fragmentu Pisma. Wcześniej zgodziłeś się, że były dwa różne prawa, ale widzę, że coś innego miałeś na myśli.

Mat.19
Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?»  On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela» Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?» Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo».

Jezus odpowiadając na pytanie faryzeuszy czy wolno oddalić żonę, kieruje ich nie do Prawa Mojżeszowego ale do początku. Uznaję, że ma na myśli Ogród, gdzie wszystko dla nas ludzi się zaczęło.
Faryzeusze na to: no tak ale Mojżesz pozwolił.
Jezus na to: pozwolił bo zatwardziałe macie serca,.
I dodaje znowu o początku, że było wtedy inaczej. W Ogrodzie nie było rozwodów.
Stąd uznaje, że Prawo Mojżeszowe jest inne od tego co było w Ogrodzie na początku.

W moim wcześniejszym pytaniu chodziło bardziej o odniesienie sie do powodu pozwolenia na rozwody, bo że to Mojżesz dał, przekazał, zapisał na zwoju czy jakkolwiek przekazał, jest jasne. Czy słowa Jezusa: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz " nic Tobie nie sugerują?

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

Inne prawo w Edenie, inne Mojżesza...
Nieziem pisze:
04 lut 2021, 2:08
Tak. Na podstawie słów Jezusa z tego poniżej fragmentu Pisma. Wcześniej zgodziłeś się, że były dwa różne prawa, ale widzę, że coś innego miałeś na myśli.
Oba prawa były Boskie i oba doskonałe.
Ale też masz rację, że można je nazwać różnymi.

Problem polega chyba na tym, że w prawie tym z Edenu i jednocześnie zapisanym pierwotnie na sercu ludzkim, morderstwem była obmowa bliźniego, czy nawet samo gniewanie się na niego. -O tym mówił sam Jezus (Mat 5).
U Mojżesza karano dopiero za faktyczne zabicie człowieka.
W Edenie pożądliwe spojrzenie na czyjąś żonę było cudzołóstwem.
U Mojżesza cudzołóstwem stawało się się dopiero po „konsumpcji”.
Dziś, nasze prawo, nawet nie karze tego... :-( - Co wielu bardzo cieszy.
Pożądanie czyjeś własności w prawie z Edenu było kradzieżą.
U Mojżesza i u nas dziś, dopiero gdy mamy czyjąś własność w kieszeni. Dopiero wtedy liczeni jesteśmy jako złodzieje.
Podobnie z oddaleniem żony- z rozwodem.
W prawie z Edenu nie było o tym mowy i nie tylko dlatego, że Adam nie miał wyboru.
U Mojżesza, w jego Prawie, było to dopuszczone z tego powodu, że niejednokrotnie wspólne życie poślubionych sobie ludzi stawało się z czasem niemożliwym. Lepszym wyjściem było rozejście się.
Tego nie wymyślił Mojżesz, to przewidział Nasz Stwórca! :-(
Czy słowa Jezusa: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz " nic Tobie nie sugerują?
Oczywiście!
Te słowa wręcz krzyczą, że dawno, dawno temu zgubiliśmy gdzieś tę pierwotną doskonałość naszych charakterów.
Nawet nie wiemy jak ona wyglądała!
Dopiero drugi doskonały człowiek- Jezus- usiłował nam cośkolwiek powiedzieć, na ile możemy to pojąc.
Jednak i jedno i drugie prawo brzmiało:
Łk 10:27 BR "Ten zaś odpowiadając rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga twego, całym twoim sercem, całą duszą twoją, wszystkimi siłami twymi i całym umysłem twoim, a bliźniego twego jak siebie samego."
Ps.
Najwięcej tego pierwotnego Prawa mają w swych dzieci.
Mt 18:3 BR "i powiedział: Zaprawdę mówię wam, jeśli się nie staniecie ponownie jako dzieci, nie będziecie mogli wejść do królestwa niebieskiego."
Są one uczciwe, ufne, nie chowają urazy, szybko zapominają krzywdy im wyrządzone, chętne do nauki...

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

Tak jeszcze mi się skojarzyło…
Dziś, aby być w oczach innych ludzi tzw. „dobrym człowiekiem”, a nawet „dobrym chrześcijaninem”, nie musimy kochać Boga z całego serca, z całej duszy, nie ma potrzeby także kochać bliźniego jak siebie samego.
Wystarczy nie kraść, nie zabijać, czasem zajrzeć do kościoła, z tym nierządem tez za bardzo nie przesadzać...

Skoro więc Bóg Izraela według niektórych tu „autorytetów” był tym Złym, Jego prawa były złe, on sam nazwany został tu Szatanem, Zwodzicielem, etc.,
- to pytam się: kim jest nasz dzisiejszy Bóg, wraz ze swym prawem?
Jakiego Boga mamy i wyznajemy? :aaa:
Jeśli ktoś ma odrobinę przyzwoitości, niech sobie sam odpowie.

BoaDusiciel
Posty: 6259
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Natchnienie

Post autor: BoaDusiciel »

A moim zdaniem Mojżesz ustanowił łagodniejsze prawo, bo nie był w stanie egzekwować prawa istniejącego.
Wolał więc złagodzić prawo i zachować władzę, niż zostać władzy pozbawiony.
Niemniej jednak nie da się ukryć, że postawa "macie zatwardziałe serca, więc wam ustąpię" jest mocno deprawująca.
Czy działanie Mojżesza w tym zakresie było zgodne z wolą bożą, czy nie ? :roll:
***** ***

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

BoaDusiciel pisze:
04 lut 2021, 8:24
A moim zdaniem Mojżesz ustanowił łagodniejsze prawo, bo nie był w stanie egzekwować prawa istniejącego.
Przynajmniej uczciwie napisałeś: "moim zdaniem".

BoaDusiciel
Posty: 6259
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Natchnienie

Post autor: BoaDusiciel »

A twoim zdaniem w jakim celu Mojżesz poluzował prawo dla tych "zatwardziałych" ?
Bo że poluzował, to oczywiste.
Tylko że nie napisano w jakim celu :->
***** ***

Henryk
Posty: 10806
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Natchnienie

Post autor: Henryk »

Ja nie zmieniał bym Prawa otrzymanego od Boga, ani nawet dodawał cokolwiek do niego.
Bał bym się! :aaa:
A wcale nie należę do pokornych ludzi...
Zgrzeszył bym posądzając o to Mojżesza.

Kto "poluzował prawo" dla nas na tyle, że dziś cudzołóstwo nie jest karane?
Sami "strażnicy moralności" nie stronią od cudzych żon, dzieci...

BoaDusiciel
Posty: 6259
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Natchnienie

Post autor: BoaDusiciel »

Może uzgodnił tą zmianę z Bogiem, tylko zapomniał ludowi powiedzieć ? :mrgreen:
Cudzołóstwo jest nadal zakazane w prawie religijnym.
Tylko że aktualnie nie wszyscy mają obowiązek podporządkować się prawu religijnemu.
***** ***

wybrana
Posty: 2995
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Natchnienie

Post autor: wybrana »

Henryk pisze:
04 lut 2021, 8:50
Ja nie zmieniał bym Prawa otrzymanego od Boga, ani nawet dodawał cokolwiek do niego.
Bał bym się! :aaa:
A wcale nie należę do pokornych ludzi...
Zgrzeszył bym posądzając o to Mojżesza.
No tak, prawo Mojzeszowe nie można podważać 🙁
No bo, cóż w sumie złego było w tym , gdy z podbitego narodu zabijano kobiety i dzieci, a dziewczynki, które nie współżyly - rozprawiczano i brano jako niewolnice seksualne?
Przecież nierząd i pedofilia a nawet kazirodztwo - to dla szatana to super sprawa.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”