Papiez Franciszek ewolucja a stworzenie

Dyskusje o powstaniu świata itp.

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

RN pisze: Poza tym, relacje biblijne co do ilości świadków pustego grobu nie są w ogóle zgodne.
Wystarczy zwrócić uwagę na ilość przybyłych kobiet do grobu Jezusa w pierwszy dzień tygodnia.

1. Ewangelia Jana - 1 kobieta przybyła do grobu
2. Ewangelia Mateusza - 2 kobiety przybyły do grobu
3. Ewangelia Marka - 3 kobiety przybyły do grobu
4. Ewangelia Łukasza - wiele kobiet przybyło do grobu, bez wymieniania imion.
Bo nauka nie podaje co chwila nowych odkryć zaprzeczając poprzednim, które nakazywała uznawać za prymarne.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

bartek212701 pisze:
BoaDusiciel pisze: Wybuch Wezuwiusza jest faktem historycznym, bo był obserwowany podczas trwania.
Widziano zmartwychwstanie Łazarza, ale i innych zmarłych również, czyli jest to fakt historyczny według twojej wykładni.
No niech będzie że zmartwychwstanie Łazarza jest faktem historycznym.
Widziano jak to się odbyło, są relacje.
Czy ktoś widział jak przebiegło zmartwychwstanie Jezusa ?
Wstał, odsunął kamień i poszedł ?
Po co odsuwał kamień, skoro mógł przenikać przez ściany ?
A może aniołowie odsunęli ? 8-)
***** ***

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

BoaDusiciel pisze:No niech będzie że zmartwychwstanie Łazarza jest faktem historycznym.
Widziano jak to się odbyło, są relacje.
Czy ktoś widział jak przebiegło zmartwychwstanie Jezusa ?
Wstał, odsunął kamień i poszedł ?
Po co odsuwał kamień, skoro mógł przenikać przez ściany ?
A może aniołowie odsunęli ? 8-)
Mowa o zmartwychwstaniu i tyle, więc jest faktem historycznym w Twoim rozumieniu. Koniec i kropka.
Z pozdrowieniami.

P.S. Najlepiej coś człowiekowi wjasnić jego własnym sposobem pojmowania :-)
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

bartek212701 pisze:
BoaDusiciel pisze:No niech będzie że zmartwychwstanie Łazarza jest faktem historycznym.
Widziano jak to się odbyło, są relacje.
Czy ktoś widział jak przebiegło zmartwychwstanie Jezusa ?
Wstał, odsunął kamień i poszedł ?
Po co odsuwał kamień, skoro mógł przenikać przez ściany ?
A może aniołowie odsunęli ? 8-)
Mowa o zmartwychwstaniu i tyle, więc jest faktem historycznym w Twoim rozumieniu. Koniec i kropka.
Z pozdrowieniami.

P.S. Najlepiej coś człowiekowi wjasnić jego własnym sposobem pojmowania :-)
Tylko że od paru godzin dyskusja dotyczy zmartwychwstania Jezusa, bo rozpoczęła się od kwestii wypowiedzi B16 na ten temat.
http://ultramontes.pl/sanborn_modernizm_wskrzeszony.htm
Wyjaśnij sobie to sam, swoim sposobem pojmowania :lol:
***** ***

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

BoaDusiciel pisze:Tylko że od paru godzin dyskusja dotyczy zmartwychwstania Jezusa, bo rozpoczęła się od kwestii wypowiedzi B16 na ten temat.
Wyjaśnij sobie to sam, swoim sposobem pojmowania.
To, ze człowiek wchodzi do mieszkania w nocy i wychodzi z niego rano, znaczy, ze spał. Jest to fakt. Jezus wnoszony do grobu martwym, a będącym poza nim żywym świadczy, że zmartwychwstał.
Taka ala dysertacja to strata czasu :) z faktami się nie dyskutuje.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

bartek212701 pisze:
BoaDusiciel pisze:Tylko że od paru godzin dyskusja dotyczy zmartwychwstania Jezusa, bo rozpoczęła się od kwestii wypowiedzi B16 na ten temat.
Wyjaśnij sobie to sam, swoim sposobem pojmowania.
To, ze człowiek wchodzi do mieszkania w nocy i wychodzi z niego rano, znaczy, ze spał. Jest to fakt. Jezus wnoszony do grobu martwym, a będącym poza nim żywym świadczy, że zmartwychwstał.
Taka ala dysertacja to strata czasu :) z faktami się nie dyskutuje.
To, że człowiek wchodzi do mieszkania w nocy i wychodzi z niego rano, znaczy tylko tyle, że przebywał w tym mieszkaniu.
Straszny śpioch z ciebie :mrgreen:
***** ***

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

BoaDusiciel pisze: To, że człowiek wchodzi do mieszkania w nocy i wychodzi z niego rano, znaczy tylko tyle, że przebywał w tym mieszkaniu.
Straszny śpioch z ciebie :mrgreen:
Nie podejrzewam przeciętnego człowieka o prowadzenie burdelu i jednocześnie nawalenia się, jak świnia na umór :-P bez przesady.
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

bartek212701 pisze:
BoaDusiciel pisze: To, że człowiek wchodzi do mieszkania w nocy i wychodzi z niego rano, znaczy tylko tyle, że przebywał w tym mieszkaniu.
Straszny śpioch z ciebie :mrgreen:
Nie podejrzewam przeciętnego człowieka o prowadzenie burdelu i jednocześnie nawalenia się, jak świnia na umór :-P bez przesady.

Ale mógł np. całą noc toczyć pożyteczne 8-) dyskusje forumowe.
A poza tym mówimy o zmartwychwstaniu Jezusa, a Jezus nie był przeciętnym człowiekiem.
Podobno ;-)
***** ***

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

BoaDusiciel pisze:Człowiek bez wiary jest jak ryba bez roweru
Wiesz dlaczego ten przykład jest błędny z punktu widzenia logiki? Bo porównujesz abstrakt z materią :-D już właściwsze byłoby tu ignotum per ignotum, ewentualnie idem per idem, ale nie coś takiego ;-)
Pozdrawiam mile :-P
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

bartek212701 pisze:
BoaDusiciel pisze:Człowiek bez wiary jest jak ryba bez roweru
Wiesz dlaczego ten przykład jest błędny z punktu widzenia logiki? Bo porównujesz abstrakt z materią :-D już właściwsze byłoby tu ignotum per ignotum, ewentualnie idem per idem, ale nie coś takiego ;-)
Pozdrawiam mile :-P
Ależ skąd, przecież nie porównuję wiary z rowerem.
Porównuję jedynie człowieka bez wiary do ryby bez roweru.
Zarówno człowiek jak i ryba są materialne.
Jeśli zaś uważasz, że wiara jest abstraktem, to nie protestuję :-P
No chyba tak uważasz, bo nie wierzę, żebyś nie doświadczał materialnego istnienia ryb, rowerów lub ludzi.
***** ***

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

bartek212701 pisze:Dezerter, Ja już się wypowiadałem na forum Nike w tym temacie. Zrobie to w skrócie tu, telegraficznych skrócie- Jeśli Bóg stworzył świat, to co za problem miał go stworzyć własnie przez wybuch? Jego sprawa, jak stwarza :-) mógł sobie sypnąc piaskiem, myknąc różdżką, ale mógł też przez wybuch. Jego wola :-)
Papiez Franciszek jako wyksztalcony czlowiek, wyrazil sie wyraznie odnosnie pojmowania Boga jako Magika mogacego stworzyc swiat za skinieciem czarodziejskiej rozdzki:

"Franciszek odniosl sie takze do biblijnej Ksiegi Rodzaju, w ktorej opisane jest stworzenie swiata przez Boga.

- Kiedy czytamy w Ksiedze Rodzaju o stworzeniu, ryzykujemy wyobrazeniem sobie Boga jako MAGIKA z ROZDZKA zdolna do zrobienia wszystkiego.
Ale tak nie jest - powiedzial. "


(duze litery moje)

Polecam jeszcze wszystkim myslacym i chetnie podejmujacym sie intelektualnie trudnych rozwazan :

https://www.youtube.com/watch?v=STGP_oeoWSQ

rozmowa Prof. Richard Dawkins i OJCA George Coyne (amerykański duchowny katolicki (jezuita), astrofizyk, długoletni dyrektor Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego (1978-2006).)
Prosze zwrocic szczegolna uwage na interesujace wypowiedzi ojca G. Coyne w sprawie ewolucji i WW.

I jeszcze cos w sprawie KREACJONIZMU oraz sztucznego tworu jakim jest EWOLUCJONIZM TEISTYCZNY:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FB ... onizm.html
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Bartku widze, ze walczysz o prawde ewolucji na forum u NIKE, gdzie ludzie nie majac podstawowej wiedzy, nie rozumieja dlaczego nawet Bog nie moze uzyc ( co wiedza juz na szczescie katolicy jak sam zauwazyles ) do stworzenia czegokolwiek MAGICZNEJ rozdzki :)

Wyksztalceni kreacjonisci, ktorzy i tak czesto posluguja sie w swych pracach nienaukowymi mitami, na szczescie posiadaja owa wiedze.

Polecam wiec prace kreacjonisty:

„NA POCZĄTKU BYŁA INFORMACJA. PRAWA NATURY W TEORII INFORMACJI I WYNIKAJĄCE Z NICH KONKLUZJE” Dir, und Prof. Dr. –Ing. Werner Gitt Braunschweig


I jako przeciwwage prace polskiego fizyka jądrowego, dr hab Jerzego Grębosza, ktory dowodzi, iz do powstania życia doprowadziły proste zjawiska:

http://laboratoria.net/home/16124.html


a na deser polecam Ci:


http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... wiecie.htm

http://nt.interia.pl/technauka/news-pot ... Id,1357236

oraz niezwykle trudne koncepcje, w ktore sie dopiero wgryzam:


http://arxiv.org/pdf/1407.0681v2.pdf


http://www.englandlab.com/uploads/7/8/0 ... cpsrep.pdf
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Bartku jeszcze o tescie Turinga:


http://nauka.newsweek.pl/test-turinga-c ... 649,1.html

Komputer, który chce być człowiekiem

23-06-2014 , ostatnia aktualizacja 23-06-2014 18:00


Komputerowy program z Princeton zdołał oszukać ekspertów, uznali, że jest człowiekiem. Czyżby spełniał się sen Alana Turinga o narodzinach sztucznej inteligencji? Dziś mija 102 rocznica urodzin genialnego matematyka.


"Eugene Goostman ma 13 lat i pochodzi z Odessy. Kiedyś był zwykłym chłopcem, ale w czasie grania na komputerze został zamieniony w wirtualny byt, zwany botem. Od tej pory można porozmawiać z nim tylko za pośrednictwem monitora i klawiatury” – czytamy na stronie Laboratorium Sztucznej Inteligencji Uniwersytetu Princeton. Widnieje tam też niewielki portret wirtualnego chłopca oraz okno, w którym można wpisywać pytania do niego. Odpowiada natychmiast.

Oczywiście barwna historia Eugene’a Goostmana jest wytworem wyobraźni naukowców z Princeton, a on sam jest tylko komputerowym programem. Ale nie byle jakim. Tak zwane chatterboty, czyli programy do rozmawiania z ludźmi, są tworzone od lat i używane np. na stronach internetowych różnych instytucji do udzielania klientom informacji. Ale istnieją wyjątkowe programy, które stają do zawodów i starają się, by ich inteligencja i umiejętności rozmowy zostały uznane za równe ludzkim. Te zawody to słynny test Turinga. Eugene Goostman kilka dni temu zdał go podczas zawodów zorganizowanych w londyńskim Towarzystwie Królewskim przez naukowców z University of Reading. Udało mu się przekonać sędziów, że jest człowiekiem.

Test na człowieczeństwo

Alan Turing, genialny angielski matematyk, wymyślił test tuż po wojnie, kiedy jeszcze nikt nie był w stanie przewidzieć, jak gwałtownie rozwinie się informatyka i jak potężnymi komputerami ludzkość będzie dysponować po zaledwie kilkudziesięciu latach. Jednak już wtedy przewidział, że w przyszłości maszyny będą inteligentne i dorównają człowiekowi. Od początku, konstruując maszyny liczące (tak nazywano pierwsze komputery), wyobrażał sobie, że będą odwzorowywać pracę ludzkiego mózgu. Dlatego ciągle zadawał sobie pytanie, kiedy maszynę będzie można uznać za myślącą. Stwierdził, że tylko wtedy, kiedy jej sposób myślenia i rozumowania będzie podobny do ludzkiego.



Pytanie tylko, jak to sprawdzić? Zdaniem Turinga można to zrobić, wyłącznie konfrontując komputer z człowiekiem niewiedzącym, że ma do czynienia ze sztuczną inteligencją. Aby komputer mógł zostać uznany za inteligentny, musi posługiwać się językiem w sposób jak najbardziej zbliżony do ludzkiego, tak aby człowiek nie był w stanie rozróżnić, czy rozmawia z maszyną, czy z drugim człowiekiem. Tak narodził się słynny test Turinga.

Przeprowadzany jest regularnie od 1991 roku przez angielski Cambridge Center for Behavioral Studies (to konkurs o nagrodę Hugh Loebnera), a także przez inne ośrodki zaangażowane w prace nad sztuczną inteligencją. Wszędzie wygląda podobnie – do udziału zaproszonych jest kilku lub kilkunastu sędziów, którzy mają za zadanie prowadzić rozmowy za pośrednictwem ekranu komputerowego. Po drugiej stronie są albo prawdziwi ludzie, albo programy komputerowe, czyli boty. Oczywiście żaden z sędziów nie wie, z kim w danym momencie rozmawia – po odbyciu każdej rozmowy musi orzec, czy konwersował z człowiekiem, czy z maszyną. Za zwycięski i najbardziej ludzki uznawany jest ten bot, który oszuka najwięcej sędziów. Sam Alan Turing uważał, że do uznania komputera za myślący wystarczy, by oszukał on 30 procent ludzi, z którymi rozmawiał przez pięć minut.



W londyńskich zawodach Eugene Goostman oszukał nawet więcej, bo 33 proc. sędziów. Oprócz niego startowało pięć innych programów. Sędziów było 30 i każdy z nich musiał odbyć jednocześnie dwie rozmowy. Na każdą miał pięć minut – tyle, ile przewidział Alan Turing. Okazało się, że po tych krótkich konwersacjach 10 sędziów uznało Eugene’a za zwykłe dziecko. – Ten mały Eugene Goostman okazał się o wiele mądrzejszy, niż się spodziewałem. Widziałem na monitorze dwa okna z odpowiedziami na pytania i nie byłem w stanie rozróżnić, która pochodzi od dziecka, a która od maszyny – opowiada w „The Guardian” aktor Robert Llewellyn, zaproszony do sędziowania w konkursie.

Zwycięski program został napisany przez dwóch programistów: Rosjanina Vladimira Veselova, informatyka mieszkającego i pracującego w USA, oraz Eugene’a Demczenkę z Sankt Petersburga, z pochodzenia Ukraińca. Nic więc dziwnego, że program otrzymał od twórców osobowość małego mieszkańca Odessy, co, zdaniem wielu naukowców, było genialnym posunięciem. – Spędziliśmy wiele czasu, aby nadać Eugene’owi wiarygodną osobowość. Stworzyliśmy postać, która ma tylko 13 lat, więc jest oczywiste, że nie może wiedzieć wszystkiego – opowiada Vladimir Veselov. I ten fakt musieli wziąć pod uwagę sędziowie – wiedząc, że rozmawiają z 13-latkiem z Ukrainy, nie mogli spodziewać się ani doskonałego rozumienia wszystkich ich pytań, ani perfekcyjnych odpowiedzi. Wymyślona osobowość Eugene’a okazała się bardzo przekonująca.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kreacjonizm vs. ewolucjonizm”