Monoteizm jest agresywny

Dzieje chrześcijaństwa od ebionitów i gnostyków po nowożytne nurty charyzmatyczne

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

wuka
Posty: 4945
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Monoteizm jest agresywny

Post autor: wuka »

Czy zwróciliście uwagę na fakt, że tylko religie monoteistyczne przejawiają agresję, wszczynają wojny, zwalczają się nawzajem i zabijają inaczej wierzących?
Oczywiście mam na myśli 3 główne religie: Judaizm, Chrześcijaństwo, Islam.
Walki i wojny są usprawiedliwiane i prowadzone pod pretekstem wykonywania woli Boga.
Jest tak dlatego, że niektóre nacje przysposobiły sobie Boga jako osobę, spersonifikowały Nienazwane, Niewyobrażalne i nadały Mu cechy człowieka. Tak postąpiono z Bogiem Izraela (ciekawostka: Iz-Izis, Ra-Ra, El-Elohim), który w miarę upływu czasu stawał się coraz bardziej ludzki, a nawet nabierał ludzkich cech. Nie była mu obca zazdrość, mściwość, kaprysy, niesprawiedliwość itd.itd.
W imię boże ludy od tysięcy lat tępią się na wszelkie sposoby; krew się leje i końca tego nie widać.
A tera przeciewieństwo - religie na przykład Wschodu oraz Wysp na Oceanach nie mają tego problemu, nie walczą. Dlaczego? Ponieważ ich Bóg jest Nieosobowy, jest Istotą nienazwaną, jest Mocą, Jest wszystkim, jest Obecnością, jest stanen umysłu najczystszego, jest Energią.
Jeśli zechcecie podjąć temat, to niektóe wątki mogę rozwinąć.
OSZOŁOMOM religijnym - NIE!
"Świat jest zbudowany z uczuć, doświadczeń i wspomnień"
Schrodinger "Who is life"

ZAMOS
Posty: 2137
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Re: Monoteizm jest agresywny

Post autor: ZAMOS »

Żadna religia nie jest dobra dla ludzi. Kapłani mącą nam w głowach, czasem tak bardzo, że ludziom nie sposób potem wytłumaczyć, że żyją w kłamstwie i sobie szkodzą nawzajem. Nie znam na tyle dobrze historii dalekiego wschodu by stwierdzić, czy ich religie też jak u nas zabijały ludzi. Wiem natomiast, że zabijanie i niewolnictwo obce im nie są, chodź powody dla których to robiono może i są inne, co jednak nie zmienia faktu, że krew i tam się lała i leje nadal. Najgorszym moim zdaniem w religiach wschodu jest wiara w karmę, ponieważ nie jest możliwym by normalny człowiek mógł ten zaklęty krąg przerwać i przy każdym wcieleniu jest tylko gorzej. Podobnie zresztą jest w religiach monoteistycznych. Tylko inaczej mamy doznawać cierpienia z ręki jakiegoś boga. Jedynym rozwiązaniem jest nie zasilać tych boskich istot energią płynącą z wiary i modłów, a stracą swą siłę i będziemy mogli się uwolnić.

wuka
Posty: 4945
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Monoteizm jest agresywny

Post autor: wuka »

ZAMOS
O agresji monoteizmu piszę w kontekście religijnych walk. Mam na myśli nie tylko jawny przelew krwi w imię boże (wojny, krucjaty), ale też zwalczanie inaczej wierzących na różne sposoby (inkwizycja, izolacja, szykany, odsuwanie od stanowisk itd.).
W religiach tzw.pogańskich tego nie ma, ponieważ zupełnie inne podłoże wiary tam jest. Mówiąc dzisiejszym językiem, nikt się nie wtrąca do wiary poszczególnych osób, sprawa wiary jest wyłącznie prywatną sprawą, a dodanie "kolejnego" boga do panteonu już czczonych może jedynie zapewnić dodatkową ochronę.
Faktem jest, że takie było pojmowanie zarówno Greków jak i Rzymian, a już religie Wschodu tolerowały wiarę jednostek, bo tam największą rolę osobisty rozwój miał znaczenie (poprzez medytacje, złączenie z duchem, własne oczyszczanie wewnętrzneitp.) .

Sprawa z karmą jest jeszcze inna.
Ja kiedyś myślałam też, jak ty, aż dowiedziałam się, że my, ludzie Zachodu zupełnie źle rozumiemy i interpretujemy to Wschodnie pojmowanie zarówno karmy, jak reinkarnacji.
Nam się wyłącznie kojarzy z właśnie z nieustannym wcielaniem, a nawet wcielaniem w zwierzęta czy minerały. Tu już tak ktoś podsumował mnie.
Ale to nie tak. W taką formę wcielenia (w zwierzęta na przykład) wierzy jedna ekstremalnie dziwna sekta, jakiś odłam hinduizmu (nie pamiętam nazwy, bo to sprawa zupełnie marginalna).
Główna idea karmy i reinkarnacji ma podstawy w nauce o duszy, która po śmierci ciała nadal żyje i wędruje zdobywając kolejne informacje i doświadczenia. Wcielenie duszy w konkretne przyszłe ciało jest za jej zgodą, a ona widzi przed wcieleniem projekcję przyszłych zdarzeń.
Doskonalenie i uczenie się na błędach, eliminowanie wad itd. to jest idea wcieleń. Osiąganie doskonałości, zbliżanie się do Absolutu, który jest idealną i najwyższą Miłością.
Jest to bardzo bliskie naukom Jezusa, przekazanym w Ewangeliach oraz zapisanych w tych odrzuconych mowach Jezusa.
W dodatku dopiero obecnie potwierdza to nauka o kwantach.
OSZOŁOMOM religijnym - NIE!
"Świat jest zbudowany z uczuć, doświadczeń i wspomnień"
Schrodinger "Who is life"

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 14067
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Monoteizm jest agresywny

Post autor: Bobo »

wuka pisze:Czy zwróciliście uwagę na fakt, że tylko religie monoteistyczne przejawiają agresję, wszczynają wojny, zwalczają się nawzajem i zabijają inaczej wierzących?
Oczywiście mam na myśli 3 główne religie: Judaizm, Chrześcijaństwo, Islam.
Kilka uwag. Judaizm chce powrócić do swoich dawnych granic. Nie prowadzą wojen terytorialnych (jak np Hitler, któremu było za ciasno w Niemczech).
Chrześcijanie...? Nie wrzucałbym wszystkich do jednego worka. ŚJ też są chrześcijanami a są znani z tego, że nie biorą broni do ręki, odmawiali służby wojskowej, trafiali nawet za to do obozów koncentracyjnych. Z drugiej strony... większość chrześcijan to nie monoteiści. Jezus Jest Bogiem, Jego Ojciec jest Bogiem, duch św. też jest Bogiem więc... definicje Katechizmowe np. Katolików nie stawiają ich na równi z monoteistami :-)
Oczywiście ukręcili sprawie 'łeb', twierdząc, że nie ma trzech Bogów tylko jeden :roll:

Inna uwaga. Starożytne religie uznające wielobóstwo nie były przyjazne. Rzymianie? Tak podbijali świat, że mówiło się, że nad Rzymem słońce nie zachodzi. A Grecy? Podbili świat za Aleksandra aż do Indii.
Już nie piszę o Babilończykach i ich ekspansji.
Oszołomstwu mówię NIE!

wuka
Posty: 4945
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Monoteizm jest agresywny

Post autor: wuka »

Bobo, Ja piszę o wojnach religijnych. Ani Grecy, ani Rzymianie, ani Babilończycy, czy inni dawni "poganie" nie prowadzili wojen w imię i na rozkaz jakiegokolwiek Boga/boga/bóstwa.
Izraelici znaleźli sobie wygodną przykrywkę do krwawego rozprawienia się z każdym, kto stanął im na drodze: Bóg im kazał, dał ziemię, więc was mamy obowiązek wymordować.
W odniesieniu do katolickich ekspansji także mam na myśli walki w imię boże (krucjaty).
Jak doszło do powstania Trójcy i jak rozumie ją Zachód, a jak Wschód warto poczytać.
My nie umiemy właściwie wyrazić sprawy.
Od czsu Nicei zaczęła się do Kościoła wkradać dogmatyczna nietolerancja, która w końcu doprowadziła do narzucenia "prawidłowych", ortodoksyjnych symboli i uczyniła z nich sprawę o kluczowym znaczeniu.
I ta obsesja na punkcie doktryny wyróżnia chrześcijaństwo spośród innych religii.
Trójca w Kościele Zachodu kładzie się nacisk na kerygmat, na głoszenie, wyrażanie słowami i tłumaczenie w "ludzkim" języku wszystkiego o Bogu. Natomaist w greckim Kościele prawosławnym przeważa teologia milczenia, apofatyczna wręcz. O Bogu (o Trójcy) nalezy milczeć, bo omawianie tego jest bluźnierstwem, jest odzieranie Boga z godności i zrównywaniem Go z bożkami.
Taką postawę przyjęli Ojcowie z Kapadocji, filary Kościola Wschodniego Prawosławia. W sprawie Trójcy właśnie w Nicei w 325r. przeważający głos mieli Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy, Grzegorza z Nazjanzu(tzw. trójca kapadocka).
Boga nalezy jako transcendencję postrzegać, a Ojciec, Syn i DŚw. to symbole. Bóg niewyrażalny dla każdego może być inny i w modlitwie i kontemplacji, w sobie mamy Go rozważać. Tak oni głosili i tak po dzisiejsze czasy nie ma takiego wielkiego problemy na Wschodzie, jak u nas.
OSZOŁOMOM religijnym - NIE!
"Świat jest zbudowany z uczuć, doświadczeń i wspomnień"
Schrodinger "Who is life"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia chrześcijaństwa”