Ewangelia chrześcijanska a ewangelia katolicka

Dzieje chrześcijaństwa od ebionitów i gnostyków po nowożytne nurty charyzmatyczne

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Ewangelia chrześcijanska a ewangelia katolicka

Post autor: tropiciel »

W dniu 21 listopada 1621 r. pielgrzymi w liczbie 102 osób ( oraz 26 osób załogi ) na statku Maylflower przypłynęli do Nowego Świata jak nazywano wówczas Amerykę Północną. Większość z nich stanowili purytanie, którzy byli prześladowani w Anglii.
Już w 1600 r. założyli oni radykalną kongregację domagającą się oczyszczenia ( ang. purify ) kościoła anglikańskiego z katolickich praktyk bałwochwalczych, rytuałów papieskich i teologii. W 1600 roku stanowili grupę oddzielonych reformatorów w Scrobby, Nottinghamshire w Anglii prowadzoną przez pastora Johna Robinsona, Williama Brewstera oraz Williama Bradforda. Dwór Williama Brewstera stał się miejscem spotkań purytan, którzy pragnęli kościoła funkcjonującego na zasadach kongregacjonalizmu na wzór kościoła prezbiteriańskiego i kalwińskiego Szkocji. W 1606 r. utworzyli nowy kościół the Separatist Church of Scrooby, a to było niezgodne z prawem Anglii. Wkrótce popadli w konflikt z arcybiskupem Yorku. Tych, którzy odgrywali w nim ważną rolę ukarano i wtrącono do więzień. Kolejne prześladowania spowodowały, że separatyści - jak ich nazywano - uciekli do Amsterdamu, a potem do Leiden na południu Niderlandów ( Holandii ). Tymczasem w 1616 r. John Smith opisał Nowy Świat w książce pt. "A Description of New England", która miała ogromny wpływ na dalsze losy separatystów.
W 1618 r. jeden z separatystów Scrooby William Brewster skrytykował króla Anglii i kościół anglikański. Władze angielskie postanowiły go aresztować i wysłały swych ludzi do Niderlandów w tym celu, ale Brewsterowi udało się uciec.
W związku z zagrożeniem w obawie przed prześladowaniami separatyści postanowili opuścić Europę i udać się do Nowej Anglii opisanej przez Johna Smitha.
Należeli do nich John Robinson, William Bradford oraz William Brewster, który korzystając ze swoich kontaktów w Kompanii Wirginii powołanej do zasiedlenia Ameryki Północnej uzyskał patent na osiedlenie się u ujścia rzeki Hudson. Separatyści pragnęli niezależności. Do statku Mayflower dołączyli t.zw. separatyście z Holandii z Leiden w liczbie 11 osób ze statku Speedwell, w sumie było 102 pielgrzymów.

Stworzenie kościołów niezależnych od papiestwa w Ameryce Północnej stało się wezwaniem dla jezuitów. Ale już w 1570 r. jezuici na półwyspie Virginia starali się stworzyć redukcje misyjne ( od słowa reductio - przyprowadzenie ) dla Indian Virginia ( Ajacan Mission ), co doprowadziło do założenie St. Mary's Mission 36 lat przed osiedleniem się Anglików w Jamestown. W 1651 r. ekspedycja wysłana przez konkwistadora Angela de Villafane podbiła Indian Virginia i zabrała ze sobą indiańskiego chłopca Paquiquino ( Paspahegh ) do Meksyku. Ochrzczono go jako Don Luisa Velasco, zabrano do Hiszpanii, gdzie był edukowany przez jezuitów i skierowano do Hawany na Kubę. W 1570 r. wice-prowincjał jezuitów Hawany - Juan Bautista de Segura postanowił wysłać jezuitów z Don Luisem na misję Ajacan na półwysep Dolnej Wirginii. Ale misja się nie powiodła. Indianie nie chcieli białych najeźdźców i zabili ich, a Don Luis przeszedł na stronę tubylców znany odtąd jako Opechancanough - co znaczy " ten którego dusza jest biała " .

25 października 1604 r. jezuita Pierre Coton zwrócił się do generała zakonu Claudio Acquaviva by wysłać dwóch zakonników do Terre-Neuve ( Nowa Funlandia ). Już w 1609 r. doszło do pierwszej misji jezuickiej do Penobscot Bay ( cześci kolonii francuskiej Acadia ) po założeniu Port Royal przez Francuzów na północ od Florydy. Jezuici chcieli mieć udział w podboju tych ziem i podporządkowaniu ich papiestwu. Podbój tych ziem popierał też kardynał Richelieu - " szara eminencja " na dworze słabego Ludwika XIII, widząc w Nowym Świecie źródło dochodów, które mogłyby dopomóc w osiągnięciu przez Francję dominującej roli w Europie. W tym celu sfinansował sześć wypraw odkrywczych od Zatoki Fundy aż po Cape Cod. W efekcie tego pozakładano osady i zaczęto prowadzić intratny handel futrami sprzymierzając się z plemieniem Algonkinów i Huronów. Prowadziło to do konfliktu z Anglikami trwającego blisko sto lat.
Druga misję w 1611 r. - prowadzona przez dwóch jezuitów Pierre'a Biarda i Enemonda Masse'a wyruszyła do portu Royal w Acadia, ale nie powiodła się w wyniku najazdu Indian Wirginii.
Trzecia misja w 1613 r. została zorganizowana przez francuskich jezuitów na wyspę Mount Desert ( Saint Sauveur Mission, Maine ), gdzie zbudowano fort. Ale misja też się nie powiodła. Podobnie nie powiodła się czwarta misja w 1625 r. na brzegach rzeki Saint-Laurent ( św.Wawrzyńca ) założona przez Charlesa Lalemant, Jeana de Brebeuf, Francoisa Charton i Gilberta Buret wśród Huronów z powodu dominacji angielskiej.
Misję jezuickie zyskały silną pozycję w Ameryce Północnej wraz z przybyciem jezuity Paula Le Jeune i grupy jezuitów z nim. Kolejne grupy jezuitów przybyły w 1634 i 1650 r.
Ale w 1634 r. jezuita Jean de Brebeuf utworzył misję na terytorium Huronów. Mission de Sainte-Marie była uważana za " klejnot misji jezuickich w Nowej Francji " . Ponad dziesięć lat później została zniszczona wraz z Huronami i jezuitami przez Irokezów w latach 1648-1649.
W 1654 r. jezuici zaczęli zakładać misje wśród Irokezów. W 1565 r. powstała Sainte-Maeie-de Ganentaa położona pośród Onondaga będących pod kontrolą jezuity Simona Le Moyne. W ciągu trzynastu lat jezuici tworzyli dalsze misje wśród plemion irokeskich, ale były one wyraźnie narzucone wskutek dominacji francuskiej na tych terenach. Trwało to do 1708 r. Wtedy niektórzy przekonwertowani Irokezi wyemigrowali do Kanady, gdzie 1718 r. dołączyli do jezuickiej osady Kahnawake.
W 1646 r. na terenie Virgini zawarto traktat pokojowy z plemionami Powhatan. Ale w latach 1675 - 1676 doszło do krwawej wojny z Indianami dowodzonymi przez Filipa Pokanoket ( Metacomet ). W 1675 r. setki jezuitów w przebraniu przybyło do Nowego Świata. Wojna wybuchła, gdy nawrócony Indianin John Sassamon, został zamordowany ujawniając spisek na kolonistów.
Skłócenie Indian z angielskimi purytanami wykorzystywali Francuzi. Indianie przyłączali się do nich atakując angielskich purytan. Stałym zagrożeniem dla Anglików były wszelkie katolickie osady hiszpańskie rozszerzające się z Florydy na północ i na zachód do Georgii i Carolina. To samo dotyczyło Francuzów. Najdłuższe i najbardziej gorzkie zmagania dotyczyły właśnie Francuzów i ich indiańskich sprzymierzeńców przez cały 1750 r. Angielskie osiedla przygraniczne zostały wymazane z map. Indiańscy sprzymierzeńcy Francuzów nie znali litości wobec bezbronnych porozrzucanych osadników protestanckich. Jezuitom zwykle towarzyszyli wojownicy indiańscy, stąd protestanccy osadnicy twierdzili, że oni byli inspiratorami napadów i masakr do których dochodziło. Czy jezuici byli za to odpowiedzialni czy też nie - faktem jest, że byli obecni w czasie tych masakr.
W 1742 r. misja jezuitów w Detroit została przeniesiona na wyspę Bois Blanc. Później została przywrócona w okolicach dzisiejszego Windsor. W 1767 r. misja została przekształcona w parafię rzymskokatolicką najwcześniejszą w Ontario.
W celu szkolenia Indian jezuici zakładali seminaria np. w pobliżu Quebec w Notre-Dame-des-Agnes w 1636 r. Ale młodzi Indianie np. Huroni nie przejawiali zainteresowania tą wiedzą. Bardziej udanymi przedsięwzięciami były " redukcje " jezuickie inspirowane przez jezuickie redukcje paragwajskie. Najpierw powstały redukcje dla tubylców z doliny rzeki św. Wawrzyńca, w Sillery w pobliżu Quebecu i w pobliżu Trois-Rivières. Ale redukcja została najechana przez Irokezów w 1646, a w 1670 Sillery zostało dotknięte epidemią odry. W 1698 r. jezuici zaprzestali tam swej aktywności i przekazali ziemię parafii Notre-Dame-de-Sainte-Foy.
Jezuici byli bardziej elastyczni niż purytanie w Nowej Anglii dlatego szybciej zjednywali sobie Indian. Nauczyli się ich języków, akceptowali ich sposób bycia i zwyczaje i wykazywali im podobieństwo między praktykami katolickimi a indiańskimi. Rozdawali medaliki jako amulety, promowali korzyści płynące z kultu relikwii. Takie jednak " nawracanie " było sprzeczne z nakazem Jezusa, aby uczyć przestrzegać wszystkiego co on nakazał - Mt. 28 : 20 oraz aby wystrzegać się kwasu faryzeuszów i saduceuszów - Mt. 16 : 11 - 12. Ponadto taka zanieczyszczona " Ewangelia " lub raczej pseudo-ewangelia była ewidentnie " odmienną ewangelią " - przed którą przestrzegał apostoł Paweł w liście do Galacjan 1 : 8. Taka pusta mowa przybierająca pozór Ewangelii Chrystusowej miała spowodować pogrążanie się w coraz większą bezbożność tych, którzy się nią posługiwali. a ich " nauka " miała się szerzyć - jak zgorzel - 2 Tym. 2 : 16 - 17.
W tym samym liście 3 : 13 apostoł Paweł przestrzegał, że " ludzie źli i oszuści coraz bardziej brnąć będą w zło, błądząc sami i drugich w błąd wprowadzając."

W 1667 r. jezuici założyli stację misyjną w pobliżu dzisiejszej zatoki Green Bay w stanie Wisconsin. W 1673 r. jezuita Jacques Marquette i podróżnik Louis Jolliet rozpoczęli podroż i badanie terenów rzeki Missisipi na południe od rzeki Arkansas graniczącej z terenami zajętymi przez Hiszpanów. Skutkiem tego Luizjana dostała się w ręce Francuzów. W Nowej Francji mogli się osiedlać tylko Francuzi - katolicy. ( Nawet wypędzeni z Francji Hugenoci mogli się osiedlać tylko w koloniach angielskich ).
Od 1690 r. nastąpiła dalsza ekspansja misji jezuickich wzdłuż terenów środka Missisipi. W 1700 r. jezuici osiedlili się u ujścia rzeki Des Peres. W 1703 r. założyli misję w Kaskaskia w Illinois celem konwersji rdzennych Amerykanów na katolicyzm, a jezuita Jacques Gravier został mianowany wikariuszem generalnym misji Illinois w Fort de Chartres.

Kiedy Wielka Brytania przejęła kolonialne rządy nad ziemiami na wschód od rzeki Missisipi po wojnie między Anglikami i Francuzami ( 1754 - 1763 ) o dominację w Ameryce Północnej - w Quebec pozwolono jezuitom kontynuować działalność. Ale z Luizjany w tym samym roku jezuici zostali wypędzeni na skutek kasaty zakonu, a dokładniej zawieszenia działalności w niektórych krajach na okres 41 lat.
Tymczasem pojawiło się nowe zagrożenie dla wolności religijnej kolonii angielskich, które stało się przyczyną buntu przeciw koronie angielskiej. Część osadników poddanych kościołowi anglikańskiemu była za władzą brytyjską i ich biskupów na terenach kolonii co stworzyło podstawę dla podniesienia praw Parlamentu Brytyjskiego nad koloniami. Stwarzało to widmo lordów-biskupów jako prawego ramienia korony gotowego do podcięcia wolności większości kolonistów, którzy nie zapomnieli prześladowania swych ojców przez hierarchię, wśród której wyróżniał biskup William Lauda.
Tymczasem misje anglikańskie stały się aktywne w Ameryce, a zakładając nowe kościoły domagały się własnych biskupów co stwarzało zagrożenie wolności religijnej dla pozostałych osadników. Prośba o biskupów została potraktowana przez purytan jako część wielkiego spisku, by oddać kolonie purytańskie z powrotem w ręce króla i biskupów. W dodatku Parlament brytyjski uchwalił szereg restrykcji gospodarczych, które biły w portfele kolonistów i swobody polityczne.
Wojska Brytyjskie trzymane w Bostonie chciały wyegzekwować te prawa ostrzeliwując w marcu 1770 r. tłum ludzi co zapoczątkowało narastającą falę wzajemnej wrogości. Chęć narzucenia podatków ludności zaowocowała bojkotem towarów brytyjskich w portach w 1773 r. Natomiast triumf katolicyzmu na terenach Quebec rozciągniętego do rzeki Ohio i na zachód do rzeki Missisipi przypieczętowany Quebec Act - uchwałą Parlamentu Brytyjskiego w 1774 r. likwidującą dotychczasowy zarząd kolonii i ustanawiającą gubernatora generalnego mianowanego przez angielskiego monarchę postrzegany był jako coraz większe zagrożenie wolności religijnej. W końcu doszło w kwietniu 1775 r. do bitew pod Lexington i Concord co zapoczątkowało bunt kolonii przeciw koronie brytyjskiej. Konserwatywni anglikanie opowiedzieli się za królem. John Wesley przywódca metodystów otwarcie wzywał do stawienia oporu ze strony metodystów i potępiał rewolucję. Bunt kolonii przerodził się w otwartą wojnę. Ostatecznie wojska brytyjskie poddały się 19 października 1781 r. pod Yorktown. Pokój zawarty w Wersalu w styczniu 1783 r. ( ratyfikowany 3 września 1783 r. ) sankcjonował niepodległość Stanów Zjednoczonych. Na straży wolności religijnej i niezależności od papieskiej władzy stała Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych autorstwa Thomassa Jeffersona ogłoszona 4 lipca 1776 r. Było to z całą pewnością uderzeniem w aspiracje papieskie i było nie w smak jezuitom.

Zostali oni przywróceni dopiero przez papieża Piusa VII w 1814 r., a wznowili swoją działalność w Luizjanie ok. 1830 r. W tym też czasie jezuita Pierre-Jean De Smet rozpoczął swą działalność w Missouri budując silne relacje z wodzami Siuksów - w tym z Siedzącym Bykiem. Pierre-Jean De Smet miał też wpływ na mormona Brighama Younga, a celem było powstrzymanie ekspansji niekatolickich osadników na zachód. On też zasugerował mormonom osiedlenie się w Utah.

Jezuici oprócz franciszkanów i dominikanów zakładali też misje w innych rejonach Ameryki np. w Teksasie, by szerzyć katolicyzm wśród miejscowych rdzennych Amerykanów. 14 października 1881 r. do El Paso przybyli jezuici z Neapolu przedtem działający na terytorium Nowego Meksyku i Kolorado. Ustanowili ponad trzydzieści parafii tworząc podstawę po katolicką diecezję El Paso. Nowy przełożony jezuitów Carlos M. Pinto od tej pory zaczął dążyć do większej ekspansji na tych terenach.
W XIX wieku jezuici zakładali dalsze misje i szkoły wśród rdzennych plemion dzisiejszej Montany i Idaho.

Począwszy od XVI wieku jezuici zakładali też misje w całej Nowej Hiszpanii składającej się z Meksyku i części południowo-zachodniej terenów obecnych Stanów Zjednoczonych. Od wiosny 1867 r. jezuita Eusebio Francisco Kino na terenie między meksykańskim stanem Sonora a stanem Arizona założył ponad dwadzieścia misji w ośmiu dystryktach misyjnych.
Kolejna Misja San Cayetano del Tumacacori została założona przez jezuitów w 1691 r. na zachodnim brzegu rzeki Santa Cruz. Krążyły opowieści, że jezuici zgromadzili na półwyspie ogromną fortunę i stali się bardzo potężni.
Ale 3 lutego 1768 r. król Carlos III nakazał wydalić jezuitów z Wicekrólestwa Nowej Hiszpanii i powrócić na kontynent europejski do Hiszpanii.

Hiszpańskie misje na Pustyni Sonora to seria jezuickich, katolickich religijnych placówek utworzonych przez hiszpańskich jezuitów dla konwersji ludów tubylczych zamieszkujących Pustynię Sonora : Pima i Tohono O'odham.
Reducciones de Indios oraz encomiendas służyły Hiszpanom. Pomimo nakazu Carlosa III wielu jezuitów pozostało w okolicach dzisiejszego Tucson w Arizonie. Misje Alta California zwane redukcjami ( reducciones ) lub zgromadzeniami ( congregaciones ) tworzone byłī przez hiszpańskich kolonizatorów Nowego Świata w celu całkowitego przyswojenia sobie przez ludność rdzenną Amerykańską katolickiej religii oraz kultury europejskiej.

29 stycznia 1767 r. król Karol III nakazał jezuitom, którzy założyli sieć piętnastu misji w Baja California, aby powrócili do kraju. Visitador generalny Jose de Galvez w dniu 12 marca 1768 r. zaangażował franciszkanów pod kierownictwem Junipero Serra o przejęcie placówek po jezuitach, a następnie powierzył dominikanom przejecie misji w Baja California. Misje obejmoway 1/6 ziemi kalifornijskiej.
W 1821 r. Meksyk uzyskał niepodległość i uniezależnił się od Hiszpanii. Wiele Indian zmarło w tych osadach misyjnych z powodu chorób, takich jak odra, dyfteryt, ospa, kiła itp. Indianie nie byli przyzwyczajeni do stałego, osiadłego i rolniczego trybu życia i nie wyzbyli się wcale swoich rdzennych praktyk pogańskich. Indianom kontakt z białymi przyniósł wiele złego. Zbytnie zatłoczenie, brak higieny, przywleczone z Europy choroby dziesiątkowały populację. W ciągu 10 lat zmarła połowa Indian. System życia deprawował czerwonoskórych, stracili bowiem naturalny rytm życia i musieli czynić to co im nakazano, a traktowano ich jak dzieci. Prowadziło to do licznych buntów Indian i rozlewu krwi. Traktowano ich jako tanią siłę roboczą. Po ok.10 latach misje przekształcano w parafie rzymsko-katolickie.

W latach 1846 - 1847 nastąpiła aneksja Californi do USA. Ale już w 7 sierpnia 1814 r. po reaktywowaniu zakonu jezuitów przez Piusa VII. W 1849 r. dwaj jezuici z Włoch Michael Accolti i John Nobili przybyli do San Francisco w stanie Oregon. W 1851 r. w misji Santa Clara w samym sercu Doliny Krzemowej w Kalifornii jezuici założyli Santa Clara College, które stało się najstarszą instytucją operacyjną jezuitów kalifornijskiego szkolnictwa wyższego. W 1912 r College zostało przekształcone w uniwersytet.
W 1854 r. Kalifornia stała się terenem włoskich misji jezuickich z Turynu. W 1855 r. jezuita Antoni Maraschi założył St.Ignatius College Preparatory przekształcone później w Uniwersytet San Francisco. Po tym nastąpiły dalsze kroki zmierzające do opanowania tych terenów poprzez sieć szkół, kolegiów, budowanie kościołów.
W 1909 r. Kalifornia stała się w pełni własną niezależną od Turynu prowincją jezuicką obejmującą tereny północno-zachodniego Pacyfiku aż po Alaskę. W 1911 r. jezuici założyli Los Angeles College przekształcone następnie w Loyola Marymount University i Loyola High School. W 1914 r. założyli w Hollywood Blessed Sacrament Church, a parafia utrzymywała bliskie kontakty z takimi katolickimi gwiazdami filmu jak : Bing Crosby, Irene Dunne, John Wayne, Loretta Young. W 1925 r. jezuici otworzyli El Retiro Retreat House, przemianowany później na Jesuit Retreat Center of Los Altos. W 1926 r. College Bellarmine oddzielone została od Santa Clara University. W 1929 r. jezuici otwierają kościół w Santa Barbara. Do 1932 r. prowincja jezuicka Kalifornia obejmowała : Alaskę, Arizonę, Idaho, Montanę, Nevadę, Oregon, Utah i Wyoming. W 1932 r. jezuicka prowincja Kalifornia się zreorganizowała i Pacific Northwest oraz Alaska stały się nowymi prowincjami jezuickimi - Oregon. Wszędzie na tych terenach jezuici założyli swoje misje, centra, zbudowali swe kościoły, szkoły i inne obiekty.

Aktualny rezultat tego jest taki, że Biały Dom jest dzisiaj na usługach Watykanu. Jezuici opanowali całą sieć banków amerykańskich, które kontrolują poprzez FED, a naród amerykański jest zagrożony. Obecnie żyje w USA ponad 75 milionów katolików co pod względem liczby stanowi największą zwartą grupę wyznaniową spośród wszystkich obecnych w tym kraju. Pozostałe grupy w tym protestanci nie stanowią bowiem jednolitej grupy i są porozbijani na mnóstwo różnych ugrupowań różniących się między sobą. Przenikanie jezuitów do ich środowisk - trwa. Zasadą jezuicką jest bowiem zwalczać protestantyzm i wszelkie ruchy niezgodne z doktryną katolicką wszelkimi możliwymi środkami. Jedną z takich metod było i jest " stać się protestantem, by protestantów pozyskać " - dla katolicyzmu i papiestwa. Wśród wielu środowisk protestanckich efekty tego są widoczne. Widać to w coraz większym obumieraniu ich i przeobrażaniu się w skostniałe zinstytucjonalizowane kościoły z którymi chętnie prowadzą dialog ekumeniczny - jezuici lub ci którzy są na ich usługach. Przykładem może być t.zw. Ruch Oksfordzki w Anglii oraz to do czego on doprowadził.
Aby odzyskać to co papiestwo utraciło i wciągnąć ludzi z powrotem do katolicyzmu niezbędne było stworzenie odpowiedniego systemu edukacji, szkół, kolegiów i uniwersytetów, programów socjalnych, oraz infiltracji wszelkich środowisk zwłaszcza wrogich papiestwu. Ta sieć już w 1749 r. miała 669 kolegiów, 176 seminariów, 61 pracowni naukowych i 24 uniwersytety prowadzone częściowo lub całkowicie przez jezuitów ( F.Tupper Saussy : Rulers of Evil - str.65 ). W XIX wieku sieć ta jeszcze bardziej się rozrosła przed czym przestrzegał Charles Haddon Spurgeon ( 1834 - 1892 ) w A Solemn Warning for All Churches, Sermon no. 68.

Celem jezuitów było i jest nadal zniszczenie wszelkiego oporu wobec papieskiej władzy. W Anglii ściśle współpracowali z arcybiskupem Canterbury Williamem Laudem ( 1573 - 1645 ), który zakazał druku oraz importu Biblii Genewskiej do kraju. Laud dopuszczał się ogromnych okrucieństw wobec protestantów, którzy mieli odwagę popierać idee Reformacji - ( Sir Arthur Noble : The Jesuits and Their Strategy to Destroy Britain, EIPS online article ). W końcu Laud został uznany winnym spiskowania z jezuitami w celu zawrócenia Anglii pod władzę papiestwa i został stracony za zdradę korony brytyjskiej. Wśród jego korespondencji znaleziono list pisany do zwierzchnika jezuitów w Brukseli. Pomimo tej wpadki jezuici kontynuowali skrycie nadal swą działalność. Za swoje spiski i zbrodniczą działalność byli wydalani z ponad 70 różnych krajów - ( prof. Arthur Noble : The Jesuits and Their Strategy to Destroy Britain, EIPS online article ). Znani byli z mściwości, której się powszechnie obawiano. W liście do Thomasa Jeffersona prezydent John Adams ( 1797 - 1801 ) napisał : " Moja historia jezuitów zawiera cztery tomy… Praca jest anonimowa, gdyż jak przypuszczam, autor obawiał się, podobnie jak wszyscy monarchowie Europy utraty życia …- jezuickiego zamachu. " - Thomas Jefferson : The Works of John Adams, Vol.10, Letters 1811 - 1825.

Nie były to fantazje bez pokrycia. Jezuici ponad 25 razy próbowali dokonać zamachu na życie królowej Elżbiety I, gdyż Anglia dzięki niej stanowiła prawdziwą warownię Reformacji. Następnym celem miało być sprowadzenie obcych wojsk i podporządkowanie Anglii papiestwu. ( Albert Close : Jesuits Plots from Elizabethan to modern Times, str. 18 ). Jezuici zdawali sobie sprawę, że rozwalenie tej twierdzy protestantyzmu jest kluczowe w ich działalności kontrreformacyjnej. Wszelkie swoje zbrodnie usprawiedliwiali hasłem : Ad maiorem Dei gloriam ( Na większą chwałę Bożą ). Mniej więcej w tym samym czasie co do Polski ( 1564 r.) jezuici zostali tym razem niejawnie, chyłkiem i w przebraniu, wysłani do Anglii do Southwark, a więc począwszy od roku 1580 r. Anglia stała się protestancka, a od 1558 r. rządziła w niej królowa Elżbieta I (1533- 1603 ), która potrafiła skutecznie zwalczyć wszelkie katolickie wpływy i obronić żywotne interesy Anglii. Elżbieta, w odróżnieniu od katolickich królów Polski, służyła tylko swemu krajowi, a nie będąc zależna od obcego mocarstwa ( papieskiego Państwa Kościelnego ) mogła prowadzić pro-angielską politykę, która doprowadziła do rozkwitu jej królestwa i dobrobytu.

Tymczasem jezuici kontrolowali Hiszpanię poprzez Filipa II Habsburga. Postanowili rozprawić się z protestantami angielskimi jednym wielkim uderzeniem wykorzystując hiszpańską flotę wojenną Grande y Felicísima Armada czyli t.zw. Wielką Armadą. W tym celu papież przeznaczył 2 miliony koron. Gdy wyruszyło ponad 30 tysięcy wojska w flocie liczącej ok. 130 statków jezuici przekonani o przewadze militarnej zagrzewali wszystkich do rozprawienia się z niewielką flotą angielską liczącą tylko 34 okręty królewskie. Wielka Armada poniosła jednak klęskę co oznaczało koniec dominacji hiszpańskiej na morzu na rzecz Anglików.
Jezuici nie zaprzestali swej podjazdowej walki z królową Elżbietą. Próbowali wszelkimi sposobami ją zdyskredytować w oczach jej poddanych nazywając ją " bękartem " jako że była córką Henryka VIII i jego drugiej żony Anny Boleyn. Namówili też papieża Piusa V by ekskomunikował królową co stało się 25 lutego 1570 r. Bulla papieska Regnans in Exelcis zachęcała katolickich lordów Anglii do zamordowania Elżbiety uznając to za akt cnotliwy godny pochwały. Jezuici wielokrotnie spiskowali przeciw królowej chcąc ją obalić i osadzić na tronie Anglii katoliczkę Marię I Stuart. Inni, którzy próbowali pozbawić życia królową to William Parry, Anthony Babington Roberto Ridolfi, jak i jezuici Edmund Campion i Robert Parsons . Plany ich zawiodły i wszyscy zapłacili za to własnym życiem.

Jezuici próbowali od samego początku zdyskredytować protestanckie przekłady Biblii. W tym celu wydali w 1582 r. w języku angielskim ich własną wersję Nowego Testamentu znaną pod nazwą jezuickiej Biblii Douay z Reims. Pełno w niej było przypisów i określeń wpisanych w celu uwiarygodnienia katolickiej doktryny. I tak np. w słynnej modlitwie Pańskiej " Ojcze nasz " w Mt. 6 : 11 wpisali określenie " chleba naszego nadsubstancjalnego " sugerując tzw. przeistoczenie, by wesprzeć doktrynę o transsubstancjacji. Natomiast w Apokalipsie 17 : 6 gdzie jest mowa o Wielkiej Nierządnicy pijanej krwią świętych i męczenników Jezusowych - dali przypis według którego : " krew protestantów, nie jest nazywana krwią świętych bardziej niż krew złodziei, zabójców i innych nikczemników za wylanie której ze względu na sprawiedliwość żadna wspólnota nie odpowie przed Bogiem. "

Najpoważniejszą akcją jezuicką i intrygą w Anglii był spisek prochowy ( ang. Gunpowder Plot ) 5 listopada 1605 r. Spisek ten uknuto, gdy zmarła Elżbieta I w 1603 r., bowiem papiestwo było bardzo zainteresowane osadzeniem na tronie brytyjskim katolickiego monarchy. Ówczesny papież wysłał prowincjała jezuitów z misją wprowadzenia w życie tej strategii. Ale Jakub I obejmując władzę zadeklarował się jako protestant, dlatego postanowiono go usunąć. Narzędziem do pozbycia się króla był hiszpański katolicki żołnierz Gay Fawkes ( hiszp. Guido Fawkes ). Jego imię jest wspominane aż do dziś, gdyż Anglicy tradycyjnie palą jego kukłę w tzw. noc Gaya Fawkesa. Umieścił on 36 beczek prochu strzelniczego pod budynkiem Parlamentu Brytyjskiego zamierzając wysadzić w powietrze króla Jakuba I i cały angielski rząd. W ten sposób korzystając z zamachu papiestwo chciało przejąć kontrolę nad krajem. Gay Fawkes był współpracownikiem jezuitów choć sam nie należał do zakonu, by nie wzbudzić podejrzeń. W ostatniej chwili Fawkes został aresztowany i do zamachu nie doszło. Za próbę zamachu został publicznie stracony wraz z innym konspiratorem - prowincjałem jezuitów Henry Garnetem. Nie był on jednak jedynym jezuitą zaangażowanym w spisek. Oprócz niego udział w spisku mieli : Robert Catesby, Robert i Thomas Wintour, John Wright, Thomas Percy. Wszyscy byli fanatykami katolickimi.
( prof. Arthur Noble : The Jesuits and Their Strategy to Destroy Britain, EIPS online article ; Vigilent : Revolution, Britains Peril & Her Secret Foes, London, str. 16 ).
W tamtych czasach Macbeth Shaespeare'a nazywany był sztuką upamiętniającą zaowalowany spisek jezuitów ( F.Tupper Saussy : Rulers of Evil, str. 68 ).

Na rok przed udaremnieniem tego spisku purytański przywódca John Reynolds zaproponował nowy przekład Biblii, na który król Jakub I wyraził zgodę i tak rozpoczęta pracę nad słynnym przekładem zwanym Biblią króla Jakuba. Czyżby więc był to zbieg okoliczności, że rok później miało dojść do zamachu na króla i rząd angielski ? Gdyby zamach się udał prace nad nowym przekładem Biblii zostałyby udaremnione, gdyż jezuici mieli właśnie taki zamiar.
Ale przekład został ukończony przez co najmniej 47 uczonych i wydany w 1611 r. i stał się symbolem zjednoczonych wysiłków wszystkich reformatorów, by udostępnić ludziom Słowo Boże. Niedługo potem tłumaczenie zostało zaatakowane przez kościół rzymski i purytanina Hugo Broughtona - szanowanego przez jezuitów, któremu zaoferowali godność kardynała poprzez jezuitę Serariusa będącego narzędziem kardynała Baroniusa, co dziwne nie było, gdyż jezuici słynęli z przekupywania różnych ludzi. ( Augustus Jessopp : The life of John Donne, Sometime Dean of St.Paul, str. 98 ).
Zdrada jednak nie od razu była widoczna. Dzisiaj chyba nie budzi już wątpliwości, zwłaszcza gdy świat obiegły zdjęcia lorda Rowana Williamsa arcybiskupa Canterbury jak w 2003 r. klęczał przed papieżem Janem Pawłem II i całował jego pierścień. Innym przykładem może być Tony Blair - premier Wielkiej Brytanii, który 21 grudnia 2007 r. przeszedł na katolicyzm. On właśnie podpisał konstytucję Unii Europejskiej 29 października 2004 r. na tle ogromnego pomnika papieża Innocentego X na wzgórzu kapitolińskim w Rzymie. Sugeruje to, że kontrreformacja trwa nadal. Unia Europejska jest ewidentnym projektem Watykanu. ( Adrian Hilton : The Principality and Power of Europe ). Ciekawe, że odwiedzając Benedykta XVI w Watykanie w lipcu 2007 r. Tony Blair wręczył mu prezent w postaci zdjęcia kardynała Johna Henry Newmana ( 1801 - 1890 ) byłego proboszcza anglikańskiego, który z anglikanizmu przeszedł kiedyś na katolicyzm. Próbował on w XIX wieku sprowadzić z powrotem kościół anglikański na łono katolicyzmu. On właśnie zainicjował w 1833 r. t.zw. Ruch Oksfordzki, którego ośrodkiem był Uniwersytet Oksfordzki. Celem było skuteczne skatolicyzowanie kościoła anglikańskiego poprzez oderwanie go od Biblii i skierowanie w kierunku rytualistycznych praktyk papieskiego Rzymu.
Podobne zjawisko do Ruchu Oksfordzkiego aktualnie występuje w Stanach Zjednoczonych. W nowo-powstających kościołach zachęca się ludzi do szukania przeżyć w tradycji, a to prowadzi prosto do rzymskiego katolicyzmu, do praktyk monastycznych choć ubranych w zachęty kontemplacyjne. Przekonania tych ludzi nie są oparte na Biblii.

John Henry Newman jeden z liderów Ruchu Oksfordzkiego przekonał wielu członków kościoła anglikańskiego do przejścia na katolicyzm. Po przejściu na katolicyzm Newman został kardynałem. Do jego głównych admiratorów należał : Brooke Foss Westcott ( 18825 - 1901) oraz Fenton John Anthony Hort ( 1828 - 1892 ), którzy dokonali segregacji znalezionych przez Tischendorfa rękopisów Nowego Testamentu wydając w 1881 r. The New Testament in the Oryginal Greek. Obaj rozpoczęli w biblistyce t.zw. krytykę tekstu.
Powstaje tu pytanie jaka była ich rzeczywista intencja ? Bardzo jest podejrzane, że obaj wyrażali się pozytywnie o Ruchu Oksfordzkim, podziwiali kardynała Newmana i jak ujawniono obaj byli spirytystami. Ich zrewidowany Grecki tekst Nowego Testamentu został później rozwinięty, przez komitet Nestle-Allanda w XX wieku, do którego należał jezuita Carlo Maria Martini ( 1927 - 2012 ) - arcybiskup Mediolanu, a następnie od 2002 r. kardynał. Aby zrozumieć obecność jezuity w tym komitecie należy wrócić do roku 1825 na krótko przed zainicjowaniem Ruchu Oksfordzkiego, do słynnego spotkania jezuickich przywódców we włoskim mieście Chieri. Pewnie nigdy nie wyszłoby to na światło dzienne, gdyby nie notatki ówczesnego nowicjusza jezuitów Abbate Leone. Wspomina o tym jak jezuici mówili o zjednoczeniu wszystkich sekt oraz partii pod władzą tego, który jako zastępca samego Boga na ziemi musi działać w interesie wszystkich, pod warunkiem jednak, że wszyscy będą mu zgodnie posłuszni. - ( Abbate Leone : The Jesuit Conspiracy : The Secret Plan of the Order, 1848, str. 5 ). Leone pisze, że w ramach swego planu dominacji nad światem, jezuici planowali przejąć kontrolę nad Biblią. - ( Abbate Leone : The Jesuit Conspiracy : The Secret Plan of the Order, 1848, str. 98 ).

Osiemnaście lat po spotkaniu jezuitów w Chieri niemiecki uczony Konstantin von Tischendorf ( 1815 - 1874 ) udał się do Rzymu na jak to określił " przedłużoną audiencję u papieża " - ( George E Merrill : The Story of the Manuscripts, 1881, str. 74 ). Rok później przyjechał do klasztoru św. Katarzyny u stóp góry Synaj. Tam odkrył manuskrypt, który jego zdaniem, był starszy od wszystkich użytych przez Reformatorów. Z czasem odkryty manuskrypt po kolejnych jego wizytach w klasztorze nazwano Codex Sinaticus. Jak się okazało było na nim więcej korekt i zmian niż w jakimkolwiek innym manuskrypcie biblijnym. Sam Tischendorf stwierdził, że było w nim ok. 14 800 poprawek. Był bez wątpienia najczęściej poprawianym manuskryptem biblijnym. Gdy Tischendorf opublikował manuskrypt, jego kopia została sprezentowana papieżowi Piusowi X. Mniej więcej w tym samym czasie znaleziono w Bibliotece Watykańskiej drugi manuskrypt nazwany Codex Vaticanus i również stwierdzono, że jest starszy od manuskryptów używanych przez Reformatorów. Ale znawcy twierdzą, że ów Codex bardzo dziwnie wygląda i choć się twierdzi, że pochodzi z IV wieku robi wrażenie jakby pochodził z wieku XIV. Prawie caly tekst zostal przepisany przez XIV- wiecznego skrybę. Tak więc przyjęto w XIX wieku, że Codex Sinaiticus oraz Codex Vaticanus są starsze od wszelkich tekstów używanych przez Reformatorów. Westcott i Hort skompilowali je w coś co jest dziś znane jako Grecki tekst Krytyczny na podstawie, którego dokonuje się przekładów na wszystkie inne języki. Według watykańskiej strony internetowej kardynał Martini skończył studia teologiczne na Wydziale Teologii w Chieri, gdzie w r. 1952 otrzymał święcenia kapłańskie.
W 1967 r. z pomocą Eugene A. Nida ( 1914 - 2011 ) Zjednoczone Towarzystwo Biblijne zawarło z Watykanem umowę w celu stworzenia setek międzywyznaniowych przekładów Biblii na całym świecie stosując zasadę zgodności funkcjonalnej. Zgodność funkcjonalna - to synonim zwykłej parafrazy. I faktycznie coraz częściej widać we współczesnych wydaniach Biblii stosowanie parafraz. Każde kolejne wydanie odbiega coraz bardziej od oryginalnego znaczenia. Spełnia się więc to co przepowiedziano w Biblii, że będzie wielu zwodzicieli i bardzo dużo zwiedzonych.

W październiku 2008 r. delegaci American Bible Society przekazali papieżowi Benedyktowi XVI specjalną Biblię poligloty noszącą pieczęcie Watykanu i tego Towarzystwa. Amerykańskie Towarzystwo Biblijne wydaje również współczesną wersję Biblii nowszą edycję, w której całkowicie usunięto słowo " Antychryst " z przekładu. W zamian zastosowano określenie " wróg Chrystusa, " które nie zawiera nawet połowy oryginalnego znaczenia. Anti- ma w grece dwa znaczenia : " zamiast kogoś lub czegoś " oraz " przeciw " . Antychryst jest przeciwnikiem Chrystusa, ale jest również w miejsce Chrystusa. Ta wersja, która obcina jedno znaczenie, robi miejsce człowiekowi, który zwie się Bogiem. ( 2 Tes. 2 : 3 - 4 ). Człowiek nieprawości, który uważa się za Boga, zasiada w świątyni i ogłasza swoją Boskość - to właśnie Antychryst. Czas pokaże jak się to wypełni.

Poprzez różne Towarzystwa Biblijne Watykan wywiera wpływ na kolejne wydania Pisma Świętego, które ukazują się w setkach języków na całym świecie, ale niestety w wersji zniekształconej co pokazuje dokładna analiza tekstu. Tak oto papiestwo znalazło nową metodę blokowania informacji pochodzących ze Słowa Bożego. Kiedy nie mogło już zatrzymać wydawania Biblii, która po wynalezieniu prasy drukarskiej ukazywała się w tysiącach egzemplarzy w językach narodowych. Stąd przy pomocy swoich tłumaczy tekst oddawany jest w taki sposób, by był jak najbliższy dogmatom katolickim. Niejednokrotnie posunięto się nawet do celowego fałszerstwa samego tekstu. Ci którzy to wykryli stali się śmiertelnymi wrogami papiestwa. Wszyscy niewygodni dla papiestwa znawcy tematu byli bezwzględnie likwidowani i tak jest po dzień dzisiejszy. Metody jezuickie nie uległy zmianie i jeśli ktoś zna dobrze historię, to dobrze wie czego się można po nich spodziewać.

Reasumując - jezuici odnosili sukcesy wśród Indian, gdyż syntezowali katolicyzm z praktykami indiańskimi, aby ich następnie wchłonąć w siebie i podporządkować, a na terenach misji zaprowadzić władzę papieską. Taka synteza jest sprzeczna z nauką apostołów, by nie mieszać tego co chrześcijańskie - z tym co pogańskie - 1 Koryntian 10 : 20 - 21.
Podobną politykę religijną prowadzą dzisiaj w Azji i Afryce. Jest to metoda propagowana przez obecnego jezuickiego papieża Jorge Mario Bergoglio - Franciszka I.
Pierwszym etapem tej polityki jest zawsze dialog ekumeniczny.
Kolejnym etapem jest pozorna i stopniowa akceptacja drugiej strony, by wprowadzić swoje elementy ekumeniczne uzależniające od rzekomego porozumienia. Trzeci etap - to przenikanie własnych ludzi do struktur drugiej strony.
A w końcu czwarty etap - to rozwalenie i wchłonięcie przeciwnika. Pozostaje wtedy katolicyzm i podporządkowanie papiestwu. Oto cała tajemnica jezuickiego ekumenizmu, wszelkich redukcji i jezuickiego nawracania
.

________________________________________________

https://www.youtube.com/watch?v=HK7l8SXjcAw

https://www.youtube.com/watch?v=mXGDLdVzKSw

[ zwłaszcza cz. II od 27 : 27 min. ]

pprawda
Posty: 942
Rejestracja: 07 cze 2012, 13:10
Kontakt:

Post autor: pprawda »

eric jon phelps - były jezuita ......................................

https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#tbm=v ... helps+2014

http://www.youtube.com/watch?v=3Bh8hi1KeeA
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

pprawda

Bardzo ciekawa i wiele mówiąca ilustracja, kto naprawdę rządzi w USA. Kler katolicki jako organizacja przestępcza odpowiedzialna za ludobójstwo, antysemityzm i rasizm, za oszukiwanie społeczeństwa międzynarodowego przez wiele wieków i ograbianie ludzi różnych narodów z mienia - prędzej czy później będzie musiała odpowiedzieć przed wymiarem sprawiedliwości. Jeśli hitleryzm i stalinizm doczekał się w końcu postawienia w stan oskarżenia przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości za swoje zbrodnie, to najwyższy czas aby to samo spotkało głównych inicjatorów rzezi, ludobójstwa i wszelkiego zniewolenia. Najwyższy czas, aby ludzie się przebudzili i zrozumieli kto wypaczył proste prawdy biblijne, kto mieszka w pałacach i żyje dostatnio kosztem milionów ludzi nie tylko w tym kraju, ale w wielu innych na całym świecie.

____________________________________________

https://www.youtube.com/watch?v=HK7l8SXjcAw

https://www.youtube.com/watch?v=mXGDLdVzKSw

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Tropicielu, bardzo proszę, abyś umieszczał posty we właściwych działach.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

O.K. tylko jak będzie teraz z tą zauważalnością ? Coś poczytność spada, bo ostatnio co rusz nowe tematy są zamykane

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Bajki
tropiciel pisze:Aktualny rezultat tego jest taki, że Biały Dom jest dzisiaj na usługach Watykanu.
Fakty
W 1928 roku Al Smith stał się pierwszym katolickim kandydatem na urząd prezydenta Stanach Zjednoczonych, jego przynależność religijna stała się problemem w trakcie kampanii. Protestanci obawiali się ze Al Smith będzie podporządkowywał się rozkazom z Watykanu w sprawach decyzji podejmowanych w kraju. Pierwszym katolickim prezydentem Stanach Zjednoczonych został John F. Kennedy.
został, ale długo nie porządził - niektórzy twierdzą, że właśnie za swoją przynależność religijną
wszyscy pozostali prezydenci USA byli protestantami
ale co tam - i tak pewnie byli oni krypto jezuitami i dlatego pewnie chcą "zdobyć władzę nad światem" :xoczko:
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/


Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Za co został zamordowany prezydent John F. Kennedy ?

5 kwietnia 1933, prezydent kraju szczycącego się tradycjami wolności i prawa wydał dekret konfiskujący złoto w prywatnym posiadaniu swoich podmiotów. Był nim słynny dekret ( executive order ) numer 6102. Ci którzy zgodnie z konstytucyjnym wymogiem od początków republiki używali złota i w nim widzieli rekojmię stabilności i bezpieczeństwa zostali w bezceremonialny sposób obrabowani przez swój własny rząd. Rząd który demokratycznie wybrali cztery miesiące wcześniej.
„All persons are hereby required to deliver on or before May 1, 1933, to a Federal Reserve Bank or a branch or agency thereof or to any member bank of the Federal Reserve System all gold coin, gold bullion and gold certificates now owned by them.” -[ tłum. wymaga się aby wszystkie osoby dostarczyły do dnia 1 maja 1933 lub wcześniej do rezerwy federalnej, jej biura lub agencji albo do dowolnego banku systemu rezerwy federalnej wszystkie złote monety, złoty bulion i certyfikaty złota obecnie w ich posiadaniu.] grzmiał executive order 6102 Roosevelta.

4 czerwca 1963 prezydent John F. Kennedy wydał rozkazu wykonawczego 11110 (E.O. 11110) o zupełnie innym znaczeniu. Rozkazy wykonawcze charakteryzują się tym że na bazie konstytucji USA muszą zostać wykonane. W tym miejscu historia robi się interesująca, nawet bardzo interesująca. Okazuje się mianowicie że numer 11110 był jedynym rozkazem wykonawczym, który został całkowicie zignorowany. Dosłownie zniknął, przepadł, rozpłynął się, słuch po nim zaginął. Co oczywiście prowadzi do intrygującego pytania co w nim takiego było że grupa trzymająca władzę tak się tego obawiała?



Otóż, następcy Trumana, zarówno prezydent Eisenhower jak i Kennedy, rozumieli powagę sytuacji i istotę faktycznego zamachu stanu dokonanego za kadencji poprzednika. Wystąpić otwarcie przeciwko trzymającej władzę elicie nie było takie proste. Prezydent Kennedy orientował się czym grozi taka sytuacja, ale zdecydował się na konfrontację. Chcąc ratować resztki wpływu jaki może mieć prezydent na gospodarkę, by przeciwdziałać wykupywanej własności Stanów Zjednoczonych wydał właśnie ów feralny rozkaz wykonawczy 11110.



Z zewnątrz miało to wyglądać jako poprawka do rozkazu wykonawczego 10289 Trumana. Media łączą Trumana głównie z bombą atomową i z Hiroszimą ale jego rozkaz wykonawczy 10289 (E.O. 10289) ma do dziś siłę rażenia wielokrotnie większą. Precyzuje on że sekretarz skarbu jest odpowiedzialny za wykonywanie szeregu newralgicznych funkcji prezydenckich bez aprobaty, zatwierdzenia, ratyfikacji, czy innej akcji ze strony prezydenta. Następnie rozkaz wymienia i opisuje wszystkie te funkcje. Sekretarz skarbu może wykonywać te zadania bez sprawiania kłopotu nimi prezydentowi. Zadania dotyczą polityki gospodarczej i monetarnej a dekret oznacza oddanie pełni władzy nad gospodarką i systemem monetarnym w ręce finansowej elity. Mogła ona odtąd rządzić bez powiadamiania o swych krokach prezydenta, nie mówiąc już o takim "drobiazgu" jak kongres, a prezydent stał się figurantem.

Tak więc rozkaz wykonawczy 11110 Kennedy' ego wyglądał jak poprawka do rozkazu wykonawczego Trumana. W istocie jednak ów rozkaz wywracał całą elitę finansową USA. Kennedy rozkazał, aby departament skarbu ( tj. rząd federalny ) wypuścił certyfikaty na posiadane srebro. Skarb USA miał wówczas olbrzymie rezerwy srebra i srebro było w powszechnym obiegu monetarnym. Na każdą posiadaną uncję srebra musiałby być wystawiony papier. Tylko takiego papieru można by było używać jako pieniądza. Innymi słowy, wyprodukowano by tylko taką ilość dolarów jaka miała pokrycie w srebrze. Kontrola tej produkcji miała znajdować się w rękach rządu. Kennedy zdecydował się na srebro zamiast złota, ponieważ rynek srebra jest dużo trudniej kontrolować, a tym samym trudniej go manipulować grupom nacisku. Postanowił wypuścić w obieg 4,3 miliarda dolarów, powstałych w oparciu o realną wartość posiadanego przez USA srebra. Była to pierwsza od pół wieku emisja pieniędzy przez skarb państwa, z pominięciem FEDu.

Z pieniędzy tych nominały $2 i $5 dolarów zdążono nawet wydrukować i puścić w obieg, natomiast nominały $10 i $20 zostały jedynie wydrukowane. Czasu aby i je puścić w obieg zabrakło. Banknoty rządowe miały nagłówek “United States Notes”, w odróżnieniu od “Federal Reserve Notes”. Do dzisiaj są w Ameryce osoby które posiadają takie pieniądze.

Obrazek

Obrazek

dla porównania :

Obrazek



Łatwo jest zrozumieć czym groził sprawującej faktyczną władzę w USA elicie dekret Kennedy’ego. Odbierał on Rezerwie Federalnej rzecz najważniejszą w całym przekręcie - prawo do pożyczania na procent rządowi Stanów Zjednoczonych wygenerowanego z czystego powietrza “pieniądza”. Ruch ten natychmiast eliminowałby z biznesu wiele organizacji finansowych, oczyściłby giełdę ze spekulantów i efektywnie wymusił zawieszenie działalności FEDu.



Odebrane Rezerwie Federalnej (FEDowi) prerogatywy generowania pieniądza powróciłyby do rządu federalnego, dokładnie tak jak wymaga tego konstytucja Stanów Zjednoczonych. Rozkaz wykonawczy 11110, autoryzując generowanie pieniądza przez departament skarbu, a nie przez prywatny bank jakim jest FED, zawierał dosłowną stypulację “ to issue silver certificates against any silver bullion, silver, or standard silver dollars" [do wypuszczania certyfikatów srebra opartych na srebrnym bullionie, srebrze lub standardowych srebrnych dolarach]. Oznacza to że na każdą uncję srebra w sejfach departamentu skarbu rząd mógł wprowadzić pieniądz oparty na przechowywanym tam metalu.


Krótko mówiąc - rozkaz wykonawczy Kennedy’ego oznaczał w praktyce koniec FEDu, koniec przekrętu z papierowym pieniądzem bez pokrycia i koniec związanej z tym bonanzy dla ukrywającej się za tym elity. Do dzisiaj skrzętnie ukrywa się też fakt że tego samego dnia kiedy prezydent Kennedy podpisał rozkaz wykonawczy 11110, podpisał on również rozporządzenie zmieniające oparcie (backing) dla banknotów jedno i dwudolarowych ze srebra na złoto.



Jeszcze 12 listopada 1963 roku, przemawiając do studentów Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku John F. Kennedy ostrzegał przed zorganizowanym spiskiem, który zniszczy wolność." Zanim opuszczę Biały Dom, muszę o tym poinformować amerykańskich obywateli”. Poinformować nie zdążył. W dziesięć dni później został zamordowany w Dallas w stanie Teksas. Wcześniej zamordowany został kongresman McFadden usiłujący ujawnić zasady działalności FEDu. Był on o krok od przegłosowania odpowiedniej ustawy w tej sprawie. Z grupą trzymającą władzę nie ma żartów.



Materiały dotyczące zabójstwa utajniono na dziesiątki lat. Sprawców nie odnaleziono, mocodawców nie ukarano. Banknoty rządu federalnego po zabójstwie prezydenta Kennedy'ego natychmiast wycofano z użycia. Rozporządzenie wykonawcze 11110 zignorowano, wszelką dyskusję o nim wyciszono. Utrzymując przez lata sztucznie niską cenę srebra jego rezerwy w departamencie skarbu wyprzedano co do ostatniej uncji, najwyraźniej, aby nikt znowu nie wpadł na pomysł opierania na nim waluty i ominięcia w ten sposób FEDu.

____________________________

pprawda
Posty: 942
Rejestracja: 07 cze 2012, 13:10
Kontakt:

Post autor: pprawda »

Catholic Jesuits sunk the Titanic to take charge of US banking system...........................

http://www.youtube.com/watch?v=hBwrV9qqHdQ
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Kto rządzi w Bialym Domu ?

Ameryka stała się miejscem, gdzie szukali wolności wszyscy prześladowani przez katolicką inkwizycję. Dziewięćdziesiąt siedem procent stanowili protestanci i baptyści, resztę stanowili katolicy i Żydzi oraz mniejsze ugrupowania religijne. George'a Bancroft'a A History of the United States podaje, że trzynaście kolonii zostało zasiedlonych przez białych europejskich protestanckich osadników włącznie z Maryland. Ci ludzie uciekli przed okrucieństwem i knowaniami kleru katolickiego przekonani, że znaleźli miejsce gdzie jest wolność sumienia, słowa i prasy. Oczywiście zakon jezuitów zgodnie ze swoimi założeniami miał storpedować utworzenie takiego niezależnego kraju, w którym autorytetem jest Biblia, a nie papieskie dyrektywy. Jezuici mając doświadczenie z innych krajów działali skrycie, poprzez tajne ugrupowania masońskie starając się przeniknąć od razu do sfer rządzących, aby mieć pod sobą cały naród. Najbardziej niewygodny był prezydent, który cieszył się poparciem narodu, wyrażał jego wolę, a był niezależny od wszelkiej innej władzy.

Gdy Klemens XIV wydał 21 lipca 1773 r. brewe Dominus ac Redemptor jezuici znaleźli głównie schronienie w Prusach i w Rosji, ale również król Jerzy III Hanowerski ( 1738 - 1820 ) otworzył furtkę dla nich. W przeszłości jezuici próbowali kontrolować Anglię przez dom Stuartów, ale nie zawsze im się to udawało. Po zamordowaniu Klemensa XIV, od czasu gdy 7 sierpnia 1814 r. Pius VII bullą Sollicitudo omnium ecclesiarum, przywrócił do łask jezuitów, zaczęli więc ze zdwojoną siłą przenikać do sfer rządzących w wielu krajach. Poprzez tajne organizacje masońskie zadanie to było bardzo ułatwione w wielu krajach również w Wielkiej Brytanii. Od czasów, gdy przeniknęli w szeregi masońskie zajmując coraz wyższe stopnie, wspomagani przez Rothschildów i później Rockefellerów - strażników watykańskiego skarbca - mogli bez przeszkód mieć wpływ na bieg polityki światowej. To też wykorzystali, by przeniknąć do angielskich kolonii w Ameryce Północnej i robić swoja robotę.

Początkowo masoneria amerykańska była wolna od jezuitów, co widać w działalności Benjamina Franklina, Georga Washingtona, Johna Adamsa i Thomasa Jeffersona. Dzięki temu kolonie angielskie uzależniły się od korony brytyjskiej. W dniu 4 lipca 1776 r. uchwalono Deklarację Niepodległości ogłaszając powstanie Stanów Zjednoczonych Ameryki. Czytamy w niej m.in. : " Uważamy następujące prawdy za oczywiste : że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście, że celem zabezpieczenia tych praw wyłonione zostały wśród ludzi rządy, których sprawiedliwa władza wywodzi się ze zgody rządzonych, że jeżeli kiedykolwiek jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić lub obalić i powołać nowy, którego podwalinami będą takie zasady i taka organizacja władzy, jakie wydadzą się narodowi najbardziej sprzyjające dla szczęścia i bezpieczeństwa.
Roztropność, rzecz jasna będzie dyktowała, że rządu trwałego nie należy zmieniać dla przyczyn błahych i przemijających, doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni. Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Taką właśnie cierpliwość wykazały Kolonie, lecz taka właśnie konieczność zmusza je teraz do zmiany dotychczasowego sposobu rządzenia
. "

Wolność więc ludzi w tym wolność religijna została zagwarantowana Deklaracją Niepodległości. Konstytucja Stanów Zjednoczonych, która zaczęła wchodzić w życie od 26 lipca 1788 r. W artykule 6, paragrafie 3 stwierdzała, że "żaden sprawdzian religijny nigdy nie będzie wymagany jako kwalifikacja do jakiegokolwiek urzędu publicznego w Stanach Zjednoczonych". W rzeczywistości 11 amerykańskich kolonii od swych urzędników publicznych wymagało wyznania protestanckiego. Lecz po 1776 roku wiele Stanów zniosło to kryterium. Niektóre Stany jednak obawiały się, że mogą być wybrani katolicy, żydzi lub niewierzący. Delegat z Północnej Karoliny obawiał się nawet, że papież mógłby zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. Po 1776 roku większość byłych kolonii przystąpiła do oddzielania swych kościołów od państwa. Pewna liczba grup protestanckich, szczególnie baptyści, opowiadała się za całkowitym rozdzieleniem kościoła i państwa. Także wielu, nie należących do żadnego kościoła, nie aprobowało popierania przez państwo jakiegokolwiek kościoła.
Przynajmniej 5 Stanów zaproponowało poprawkę jeszcze wyraźniej chroniącą wolność religijną. Doprowadziło to do powstania Pierwszej Poprawki, która stwierdza, że " Kongres nie może stanowić ustaw wprowadzających religię albo zabraniających swobodnego wykonywania praktyk religijnych. " To stało się drugim postanowieniem chroniącym wolność religijną.
Rzecznikami wolności religijnej byli zwłaszcza Thomas Jefferson i James Madison jeden z twórców Konstytucji, który w okresie studiów nawet przetłumaczył Ewangelie z greki na łacinę, a potem studiował teologię u prezbiterianina Johna Whitherspoona, sygnatariusza Deklaracji Niepodległości. Madison był główną siłą wspierającą uchwalenie w Izbie Reprezentantów Karty Praw, która zawierała Pierwszą Poprawkę dotyczącą wolności religijnej.

Rzecz jasna, że w tak utworzonym państwie jezuici mieli z początku bardzo zawężone pole działania. Pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych - George Washington w latach 1789 - 1797 zdawał sobie sprawę z zagrożenia jezuitami, gdyż odwiedził w 1976 r. miejsce gdzie było jezuickie Georgetown University Old North. W swoim przemówieniu pożegnalnym wygłoszonym 17 września 1796 r. przestrzegał Amerykanów przed podstępnymi zakusami obcych wpływów i że ich wpływ jest najbardziej zgubny dla rządu republikańskiego. Stąd był znienawidzony przez zakon.
Osadnicy jezuiccy przybyli do Ameryki z Anglii i założyli Prowincję Maryland w 1634 r. gdzie lord Baltimore chciał stworzyć raj dla angielskich katolików. Jednakże klęska rojalistów w angielskiej wojnie domowej doprowadziła do wydania surowych rozporządzeń przeciwko rzymsko-katolickiej edukacji i doprowadziła do ekstradycji znanych jezuitów z kolonii , w tym Andrew White'a oraz do zniszczenia ich szkoły w Calverton Manor. Przez pozostałą większość angielskiego okresu kolonialnego jezuici prowadzili swą działalność i edukację potajemnie. Po powstaniu Stanów Zjednoczonych papież Pius VI mianował jezuitę Johna Carrolla jako pierwszego zwierzchnikiem kościoła katolickiego w Ameryce, choć papieska likwidacja zakonu jezuitów bała nadal w mocy, ale jak się okazuje - jedynie formalnie. Carroll rozpoczął od posiedzenia miejscowego kleru w 1783 r. w pobliżu Annapolis w stanie Maryland, gdzie zaaranżował założenie nowej uczelni. 23 stycznia 1789 r. Carroll sfinalizował zakup nieruchomości na której został zbudowany Czworokąt Dahlgren. Przyszły kongresman William Gaston zostal wpisany 22 listopada 1791 r. jako pierwszy student, a nauczanie na uczelni rozpoczęło się 2 stycznia 1792 r. W 1815 r. udało im się uzyskać status uniwersytetu co pozwoliło na nadawanie stopni naukowych, a w 1844 r. uczelnia otrzymała przywilej korporacji. Machina sieci edukacyjnej jezuitów - ruszyła ! Jednym ze studentów Georgetown University był David Edgar Herold wspólnik Johna Wilkesa Bootha w zabójstwie prezydenta Abrahama Lincolna 14/15 kwietnia 1865.

W czasie wojna secesyjnej, w latach 1861-1865 między „Północą” czyli Unią i Konfederacją czyli „Południem”, które wystąpiło z Unii, jezuici i papież popierali południe pragnące utrzymać niewolnictwo. Ludwik Napoleon i papież Pius IX spodziewali się utworzyć w Meksyku rzymsko-katolickie państwo i zjednoczyć je z południowymi stanami - Justin D. Fulton : Washington In The Lap of Rome, 1895 str. 122. Pragnienie papieża by przekonwertować całą Amerykę na katolicyzm, było dobrze znane przez wielu w XIX wieku. Znaczącym faktem w wojnie secesyjnej jest, że katolik Pierre Beauregard w dniu 12 kwietnia 1861 rozkazał otworzyć ogień w stronę Fortu Sumpter co rozpoczęło wojnę secesyjną w wyniku której straciło życie ok. 620 tysięcy ludzi. Przegrana papiestwa i zemsta jezuitów w postaci zabójstwa prezydenta Abrahama Lincolna - nie pozostawiają złudzeń jak będzie wyglądała dalsza historia Stanów Zjednoczonych.
Jezuici przenikali dalej wszystkie środowiska amerykańskie, a wciągu 237 lat swej historii w Stanach Zjednoczonych wykształcili na uniwersytecie w Georgetown i w innych szkołach jezuickich armię ślepo posłusznych sobie ludzi, którzy zasiadali w rządzie amerykańskim. Od czasów prezydentury Theodore'a Roosevelta ( 1901 - 1909 ) widać coraz większy wpływ Watykanu na Biały Dom. W tym okresie masoneria była już całkowicie zmieniona poprzez przeniknięcie do niej iluminatów.

Coraz większe dążenia do zdobycia władzy nad światem widać w okresie I i II wojny światowej. Zabiegi jezuitów wyhodowały się Hitlera i faszystowskie rządy w Europie. Ale po klęsce hitleryzmu i faszyzmu wszystkie wysiłki zogniskowały się na Białym Domu w Waszyngtonie. 10 stycznia 1984 r. USA i Watykan nawiązały oficjalne stosunki dyplomatyczne. Ale jeszcze przed nawiązaniem stosunków dyplomatycznych papieże wielokrotnie przyjmowali prezydentów Stanów Zjednoczonych. Pierwszym był Woodrow Wilson co miało miejsce w dniu 9 stycznia 1919 r., a potem kolejni prezydenci : Dwight Eisenhower, John Kennedy, Lyndon Johnson, Richard Nixon, Gerald Ford, Jimmy Carter, Ronald Reagan, George Bush, Bill Clinton, George W. Bush i w końcu Barack Obama.

Aktualnie zastanawia triumwirat widoczny we władzy jezuitów : generał jezuitów Peter Hans Konvelbach ( ur. 30 listopada 1928 ) - senior, oficjalnie sprawujący rządy generał jezuitów Adolfo Nicolas Pachon ( ur. 29 kwietnia 1936 r ) - junior oraz Jorge Mario Bergoglio ( ur. 1936 ) - aktualnie Franciszek I ( od r. 13 marca 2013 r. ).
Obecnie jezuici oficjalnie już rządzą w Watykanie. Następnym ich krokiem ma być stworzenie jednolitego systemu bankowego - stąd wywołana przez nich inflacja, która jest przygrywką do stworzenia jednego ogólnoświatowego rządu sterowanego zakulisowo przez Watykan. I prawie im się to uda, gdyby nie to co napisano w księdze Apokalipsy 18 : 7 - 8 i 17 : 16 - 18.

____________________________________

pprawda
Posty: 942
Rejestracja: 07 cze 2012, 13:10
Kontakt:

Post autor: pprawda »

Executive Order 11110....................................................

http://www.youtube.com/watch?v=2aFkGaKdEOg

Ameryka Od Wolności Do Faszyzmu.........

http://www.youtube.com/watch?v=kHcr5bq7Jv8
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Reasumując - jedynym uczciwym prezydentem USA, który przeciwstawił się katolickiemu spiskowi jezuitów i Watykanu był ... pobożny katolik Kanedy :crazy:
a pozostali protestanccy prezydenci współpracowali z jezuitami i Watykanem, bez względu na to czy byli demokratami, czy republikanami :crazy:
a ja jestem czarnym generałem jezuitów i rządzę w białym domu :crazy:
z kim ja i po co dyskutuję :crazy: :oops: :-?
bez odbioru
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

chryzolit
Posty: 4264
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Dezerter.
Ostatni Twój wpis,przedstawia mocne fakty historyczne,jestem zaskoczony.
Pozdrawiam.

pprawda
Posty: 942
Rejestracja: 07 cze 2012, 13:10
Kontakt:

Post autor: pprawda »

Mistrzowie pieniędzy. Money Masters.....czyli jak powstał fed..................

http://www.youtube.com/watch?v=_gFGxy3f2qc
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia chrześcijaństwa”