Jezus - Mistrz i Przewodnik
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
RM.
Często a może częściej,nie zgadzam się z wypowiedziami RM-ale jak opisuje On jakieś zdarzenia,czy lekcje z nauczania Jezusa,to wiem że szanuje Jego nauczanie.
Natomiast BoaDusiciel czy RN-mają jeden cel pisania,dyskredytować,ośmieszać,czy czasem wyszydzać,z pozycji ateistyczno-materialistycznej.[przy pełnej akceptacji Administracji].
Dlatego rozumiem,iż polemika jest bezsensowna,teraz chcą osaczyć RM i osmieszyć,z pozycji pozornie Biblijnego nauczania,pozornie,bo jak skrajny materialista,czy ateista utożsamia sie z Biblią,jest powszechnie wiadomo,cel ich jest oczywisty.
Pozdrawiam.
Często a może częściej,nie zgadzam się z wypowiedziami RM-ale jak opisuje On jakieś zdarzenia,czy lekcje z nauczania Jezusa,to wiem że szanuje Jego nauczanie.
Natomiast BoaDusiciel czy RN-mają jeden cel pisania,dyskredytować,ośmieszać,czy czasem wyszydzać,z pozycji ateistyczno-materialistycznej.[przy pełnej akceptacji Administracji].
Dlatego rozumiem,iż polemika jest bezsensowna,teraz chcą osaczyć RM i osmieszyć,z pozycji pozornie Biblijnego nauczania,pozornie,bo jak skrajny materialista,czy ateista utożsamia sie z Biblią,jest powszechnie wiadomo,cel ich jest oczywisty.
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
No przecież napisano:
Było z nim Dwunastu. Były też pewne kobiety, uwolnione od złych duchów i uleczone z chorób: Maria zwana Magdaleną, z której wyszło siedem demonów, Joanna, żona Chuzy, zarządcy domu Heroda, oraz Zuzanna i wiele innych kobiet, które zapewniały im praktyczną pomoc, korzystając ze swoich środków
(Ewangelia Łukasza, 8.1-3, PNŚ)
A to, że Kol. RM pisze o małżeństwie to przecież też prawda.
Było z nim Dwunastu. Były też pewne kobiety, uwolnione od złych duchów i uleczone z chorób: Maria zwana Magdaleną, z której wyszło siedem demonów, Joanna, żona Chuzy, zarządcy domu Heroda, oraz Zuzanna i wiele innych kobiet, które zapewniały im praktyczną pomoc, korzystając ze swoich środków
(Ewangelia Łukasza, 8.1-3, PNŚ)
A to, że Kol. RM pisze o małżeństwie to przecież też prawda.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Brawo za spostrzegawczość. Zamieszczony na początku opis Ogrodu, skupia się tylko na jednej relacji: mężczyzny i kobiety. Zatem pomija (dlaczego?) mnóstwo innych relacji, w tym tak ważną, jak relacja człowieka z Bogiem. Największa z pieśni, skupia się tylko na jednej relacji: mężczyzny i kobiety, a pomija inne. Podstawowe i najważniejsze przesłanie Jezusa dotyczy miłości Boga i miłości bliźniego. Trzeba też zauważyć, że późniejsza narracja traktuje miłość Boga jako bezprzedmiotową, jeśli tej miłości nie poprzedza miłość bliźniego. Zresztą czytelny wstęp do takiej narracji poczynił Jezus np. Mt. 5,24. Więc należy postawić najbardziej oczywiste pytanie: w jakim kontekście należy rozumieć przykazanie miłości bliźniego? Albo inaczej: Dlaczego przykazania miłości bliźniego nie należy rozumieć przede wszystkim w kontekście relacji mężczyzny i kobiety, którą nazywamy małżeństwem?, skoro nawet wszystkie panienki ubrane w majteczki w kropeczki, śpiewające o big love, zawsze sprowadzają to do relacji mężczyzny i kobiety. Zatem nawet one wiedzą, że najważniejsza jest relacja mężczyzny i kobiety. Nawet one, jeśli nie wiedzą, to instynktownie to czują.Zauważ, że wszystko o czym on pisze zawsze zmierza w stronę małżeństwa
Czy są jakieś przeciwwskazania aby w przykazaniu miłości bliźniego pominąć małżeństwo? Oczywiście, że są. To wewnętrzny opór człowieka, którego doświadczenia życiowe są napiętnowane pamięcią negatywnych interakcji mężczyzny i kobiety, ich wzajemnej rywalizacji i wzajemnego niszczenia siebie.Ale jeśli takie są przeciwwskazania, to tym bardziej należy miłość bliźniego rozumieć w kontekście związku mężczyzny i kobiety.
Jezus powiedział: ...mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie... J 16,12. Co jest dziwnego lub nieprawdopodobnego w tym, że ktoś kontynuuje dzieło Jezusa? W tym, że nadaje kontekst Jego nauczaniu?
Czytamy: Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca. Tak więc Boa i RN, tu poszukajcie źródła Waszego problemu z tym co ja piszę.
-
veteran
- Posty: 1133
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 21:07
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Tak jest.chryzolit pisze: ↑19 mar 2021, 9:40RM.
Często a może częściej,nie zgadzam się z wypowiedziami RM-ale jak opisuje On jakieś zdarzenia,czy lekcje z nauczania Jezusa,to wiem że szanuje Jego nauczanie.
Natomiast BoaDusiciel czy RN-mają jeden cel pisania,dyskredytować,ośmieszać,czy czasem wyszydzać,z pozycji ateistyczno-materialistycznej.[przy pełnej akceptacji Administracji].
Dlatego rozumiem,iż polemika jest bezsensowna,teraz chcą osaczyć RM i osmieszyć,z pozycji pozornie Biblijnego nauczania,pozornie,bo jak skrajny materialista,czy ateista utożsamia sie z Biblią,jest powszechnie wiadomo,cel ich jest oczywisty.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam chryzolita i RM.
Zakaz wpisywania się moje posty.
Ostatnio zmieniony 20 mar 2021, 12:05 przez veteran, łącznie zmieniany 1 raz.
Łk. 15:19
I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.
(BG)
I nie jestem godzien więcej być nazywany synem twoim, uczyń mię jako jednego z najemników twoich.
(BG)
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Ale ja nie mam problemu z tym co piszesz, tylko z tym czego nie piszesz.
Bo piszesz ogólnikowo o jakimś modelu małżeństwa, ale nie podajesz żadnych konkretów na czym ten model w praktyce miałby polegać.
Skoro nie ma konkretów, to jak ten model wdrożyć, gdyby ktoś chciał ?
Nawet nie da się ocenić czy warto chcieć, skoro nie wiadomo czego można by chcieć.
Oczywiście nie jest to jakoś szczególnie istotny problem, ale piwo bym dał, żeby dowiedzieć się szczegółów
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
- Anna01
- Posty: 4971
- Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Polemika nigdy nie jest bezsensowna.chryzolit pisze: ↑19 mar 2021, 9:40RM.
Często a może częściej,nie zgadzam się z wypowiedziami RM-ale jak opisuje On jakieś zdarzenia,czy lekcje z nauczania Jezusa,to wiem że szanuje Jego nauczanie.
Natomiast BoaDusiciel czy RN-mają jeden cel pisania,dyskredytować,ośmieszać,czy czasem wyszydzać,z pozycji ateistyczno-materialistycznej.[przy pełnej akceptacji Administracji].
Dlatego rozumiem,iż polemika jest bezsensowna,teraz chcą osaczyć RM i osmieszyć,z pozycji pozornie Biblijnego nauczania,pozornie,bo jak skrajny materialista,czy ateista utożsamia sie z Biblią,jest powszechnie wiadomo,cel ich jest oczywisty.
Pozdrawiam.
Nie myślę żeby RM czuł się osaczony, wręcz przeciwnie!
W Boa i NR ma wiernych "czytaczy" swoich postów i skłania ich (swoim pisaniem) do zadawania pytań.
Jest post, jest dyskusja.
Oczywiście zadają pytania "z pozycji" ludzi, którzy nie bardzo wierzą w niektóre sytuacje, które można napotkać w Biblii.
Mam wrażenie, że wielu piszących tu chrześcijan wymaga, aby INNI stosowali się do przykazań i nauk Jezusa, ale sami jakoś tych nauk nie wdrażają.
Mniej razi mnie sarkazm BoaDusiciela ateisty(?) i jego dociekliwość, niż obraźliwe teksty, wierzącej(!) wybranej do RN.
Nie sztuką jest się obrazić, sztuką jest sensownie odpowiedzieć takim userom jak RN czy Boa.
Przeczytaj co powiedział Jezus - Mistrz i Przewodnik
Marka 2
15 Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. 16 Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» 17 Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Dlaczego nie wyciągacie z Ewangelii wniosków ?
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
Rzym. 13:10
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Witam.
Anna01-Dzięki że odpisałaś.
Przytoczyłaś tekst z pięknego nauczania Pana Jezusa,zacytuje tylko częśc.
Ale jacy oni byli względem Niego? Czy wysmiewali,lub szydzili z jego nauczania?
Z wielu zapisów,dowiadujemy się że Pan Jezus zachowuje sie tak,jak sytuacja pozwala,okreslone zdarzenie,czas i miejsce.
Np.Jaki ma stosunek do uczonych,faryzeuszy,czy przedstawicieli światyni? Dlaczego używa tak ostrych słów wobec nich,rodzaju jaszczurczy,czy groby pobielane.
Oni chodzili za nim,aby go złapać na słowie i chcieli oskarżyc,a dlatego że był Synem Bożym wyprzedzał ich tok myslenia,wiedział jakie mają zamiary,ponadto mieli odpowiedzialność,przez fakt prowadzenia ludu.
Dlaczego nie kierował się faktem,który mógł ich usprawiedliwiać,że sa grzesznymi,tylko ostro ich traktował? On dobrze wiedział,że za takich sie nie uważają [grzesznych]i Jezus był im nie potrzebny,byli jego przeciwnikami,dlatego z nimi nie jadał.
A jak się znalazł w światyni to nawet ukręcił bicz i przekupniów i handlarzy z niej fizycznie przepedził,dlaczego im nie przebaczył?,przecież często to robił.
W swim nauczaniu Jezus chciał aby jego bliscy,byli Jego uczniami,a nie chciał aby byli naiwnymi ludzmi,którzy nie kierują się rozeznaniem i oceną sytuacji i stosownie do niej sie zachowywali.
Piszesz o charakterach,które są takie mało przystosowane,ludzi wierzących,ja nie dziele tak ludzi,na wierzących czy niewierzących,tylko na ludzi,ze swoimi cechami charakteru,które to wyrażane są poprzez przyjemną [człowieczą] forme zachowania,albo też mało do niej podobną.
Człowiekiem powinien być każdy z ludzi,[chociaż sobie też mam coś do zarzucenia],a postawy naganne,powinny być postrzegane jako takie też z pozycji człowieka,niezależnie od światopoglądu..[Nie mam na mysli sytuacji forumowej,ale w ogóle],Idee,czy poglądy człowieka,są nastepną rzeczą.
Zobacz,jeżeli ktoś w swojej stopce coś wpisuje,to czyni to tak,aby to wyrażało,czy okreslało go,a jak ktoś umieszcza filmik,to czy on nie określa go.Czy faszystowskie akcenty skierowane pod czymkolwiek adresem moga byc tolerowane i bronione.?
Dlaczego,nie lubie szydzenia czy wyśmewania sie z Jezusa?,a to ma miejsce,pernamentnie,bo jak ktoś,parafrazuje jego nauczanie i przywłaszcza sobie,czyniąc sie nim i z tej pozycji zwraca się do kogoś,to czym to jest?
To są świadome zachowania,obliczone na konkretny cel.
Dlatego jest tak jak jest.
Obiektywność tak,ale co nia jest?
Ktoś napisał
Annao1-nie znaczy to,że ja tak pisząc mam do Ciebie pretensje,jeżeli je mam to do takich wczesniej wspomnianych sytuacji.
Pozdrawiam.
Anna01-Dzięki że odpisałaś.
Przytoczyłaś tekst z pięknego nauczania Pana Jezusa,zacytuje tylko częśc.
W nauczaniu biblijnym,wszyscy są grzesznikami,ale Pan Jezus,często przebywał z grzesznikami,takimi w ludzkiej ocenie,pokazując swoją postawę i cel;;zdrowi nie potrzebują lekarza;;Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Ale jacy oni byli względem Niego? Czy wysmiewali,lub szydzili z jego nauczania?
Z wielu zapisów,dowiadujemy się że Pan Jezus zachowuje sie tak,jak sytuacja pozwala,okreslone zdarzenie,czas i miejsce.
Np.Jaki ma stosunek do uczonych,faryzeuszy,czy przedstawicieli światyni? Dlaczego używa tak ostrych słów wobec nich,rodzaju jaszczurczy,czy groby pobielane.
Oni chodzili za nim,aby go złapać na słowie i chcieli oskarżyc,a dlatego że był Synem Bożym wyprzedzał ich tok myslenia,wiedział jakie mają zamiary,ponadto mieli odpowiedzialność,przez fakt prowadzenia ludu.
Dlaczego nie kierował się faktem,który mógł ich usprawiedliwiać,że sa grzesznymi,tylko ostro ich traktował? On dobrze wiedział,że za takich sie nie uważają [grzesznych]i Jezus był im nie potrzebny,byli jego przeciwnikami,dlatego z nimi nie jadał.
A jak się znalazł w światyni to nawet ukręcił bicz i przekupniów i handlarzy z niej fizycznie przepedził,dlaczego im nie przebaczył?,przecież często to robił.
W swim nauczaniu Jezus chciał aby jego bliscy,byli Jego uczniami,a nie chciał aby byli naiwnymi ludzmi,którzy nie kierują się rozeznaniem i oceną sytuacji i stosownie do niej sie zachowywali.
Piszesz o charakterach,które są takie mało przystosowane,ludzi wierzących,ja nie dziele tak ludzi,na wierzących czy niewierzących,tylko na ludzi,ze swoimi cechami charakteru,które to wyrażane są poprzez przyjemną [człowieczą] forme zachowania,albo też mało do niej podobną.
Człowiekiem powinien być każdy z ludzi,[chociaż sobie też mam coś do zarzucenia],a postawy naganne,powinny być postrzegane jako takie też z pozycji człowieka,niezależnie od światopoglądu..[Nie mam na mysli sytuacji forumowej,ale w ogóle],Idee,czy poglądy człowieka,są nastepną rzeczą.
Zobacz,jeżeli ktoś w swojej stopce coś wpisuje,to czyni to tak,aby to wyrażało,czy okreslało go,a jak ktoś umieszcza filmik,to czy on nie określa go.Czy faszystowskie akcenty skierowane pod czymkolwiek adresem moga byc tolerowane i bronione.?
Dlaczego,nie lubie szydzenia czy wyśmewania sie z Jezusa?,a to ma miejsce,pernamentnie,bo jak ktoś,parafrazuje jego nauczanie i przywłaszcza sobie,czyniąc sie nim i z tej pozycji zwraca się do kogoś,to czym to jest?
To są świadome zachowania,obliczone na konkretny cel.
Dlatego jest tak jak jest.
Obiektywność tak,ale co nia jest?
Ktoś napisał
Ten znak zapytania na koncu dobrze jest postawiany.Obiektywizm w praktyce... Czy człowiek zawsze może być obiektywny?
Z definicji obiektywizm to "przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów". Jak to jest w praktyce? Czy człowiek może z całkowita pewnością powiedzieć, że zawsze, w każdej sytuacji jest obiektywny? Myślę, że jednak nie. Oczywiście, człowiek powinien się starać być zawsze obiektywnym, ale w praktyce nie zawsze tak w istocie rzeczy jest. Warto zwrócić uwagę, że zdanie z definicji, które przytoczyłem na wstępie, w istocie oznacza, że zdanie, które miałoby być obiektywne musiałoby być całkowicie wyzbyte opinii i także wydźwięku emocjonalnego. Czy to w praktyce w ogóle jest możliwe?
Annao1-nie znaczy to,że ja tak pisząc mam do Ciebie pretensje,jeżeli je mam to do takich wczesniej wspomnianych sytuacji.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 20 mar 2021, 20:27 przez chryzolit, łącznie zmieniany 3 razy.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Ten ostatnio zmieniony wpis w mojej stopce był dedykowany dla Ciebie, abyś zakodował sobie to co faktycznie zostało zapisane.
Jeśli już to przyjąłeś, chętnie ten napis zmienię, aby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że to ja od siebie takie rzeczy wygaduje.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Witam.
RN-Napisał.
Pytam-Czy akcenty faszystowskie,czy idee,skierowane pod czyimkolwiek adresem powinny byc na forum tolerowane,więcej bronione.???
Pozdrawiam.
RN-Napisał.
Nie można od rzeczywistego problemu uciec powyższymi nic nie znaczacymi wpisami,udając że nie widzi sie problemu.Poniższy wpis nie jest nawiazaniem do Twojej stopki.Ten ostatnio zmieniony wpis w mojej stopce był dedykowany dla Ciebie, abyś zakodował sobie to co faktycznie zostało zapisane.
Jeśli już to przyjąłeś, chętnie ten napis zmienię, aby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że to ja od siebie takie rzeczy wygaduje.
Pytam-Czy akcenty faszystowskie,czy idee,skierowane pod czyimkolwiek adresem powinny byc na forum tolerowane,więcej bronione.???
Pozdrawiam.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Podaj przykład?Pytam-Czy akcenty faszystowskie,czy idee,skierowane pod czyimkolwiek adresem powinny byc na forum tolerowane,więcej bronione.???
Oszołomstwu mówię NIE!
-
efroni
- Posty: 2552
- Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
RM pisze: ↑15 mar 2021, 16:02Ci, którzy biją mi brawo na stojąco, już dawno nie czytają, tego co piszesz. Niemniej zawsze warto weryfikować każdą treść, nawet pisaną przez Ciebie, poprzez słowa Jezusa. Otóż mojżeszowi czciciele JHWH wielokrotnie identyfikowali Jezusa, jako posłańca Diabła, mówiąc do niego: masz demona, mocą Belzebuba czynisz swoje znaki. Więc jest dla mnie, wręcz schematycznie oczywiste, że Ty jako wyznawca Mojżesza i czciciel JHWH, dostrzegasz we mnie obłudnego, kłamliwego ducha. Nie mam żadnych wątpliwości, że wręcz musisz tak reagować na osobę, która z takim szacunkiem i respektem pisze o Jezusie. Wszak podstawowe świadectwo ewangelii jest takie, że ludzie prowadzeni duchem JHWH, z nienawiści do ducha chrystusowego, doprowadzili do męczeńskiej śmierci Jezusa, a i to nie zaspokoiło bezmiaru ich nienawiści do ducha chrystusowego.Efroni pisze:Pamiętasz, że napisałem ; Ponieważ kreujesz się tutaj na mistrza i przewodnika prawdy objawionej Ci przez ducha, będę demaskować Twojego obłudnego , kłamliwego ducha dotąd dopóki będzie mi dane tu pisać . Co z tym zrobią ci co posyłają Ci wiązanki kwiatów i biją brawo na stojąco , to ich wolny wybór. ?
Inna kwestia, że jedyne "argumenty", którymi dysponujesz, to piasek w piaskownicy i błoto w kałuży. No ale Ty nic więcej nie potrzebujesz, żeby "pisać".
Piszę na tym forum z zupełnie innych powodów niż Ty i dlatego nie dbam o to czy ci którzy biją Ci brawo na stojąco , mnie czytają czy nie . Oni maja takie same przekonanie , takie samo zrozumienie jak Ty i zawsze będą Ci bić brawo, więc spokojnie , nie musisz się martwić, że stracisz fanów.RM pisze: Ci, którzy biją mi brawo na stojąco, już dawno nie czytają, tego co piszesz.
Niemniej zawsze warto weryfikować każdą treść, nawet pisaną przez Ciebie, poprzez słowa Jezusa.
Nie tylko warto ale wręcz należy weryfikować każdą treść, nawet tą pisaną przez Ciebie, poprzez słowa Jezusa , czy rzeczy rzeczywiście się tak mają , jak piszesz . Ten „piasek z piaskownicy” to „błoto z kałuży” wylane na mnie przez egocentrycznego megalomana z kompleksem Boga, to rzeczona weryfikacja w oparciu o naukę Jezusa ?
Grzech to nie zbłądzenie . Grzech to przestępstwo . Błędem jest czytać historię w Ogrodzie dosłownie . Tu nie chodzi o dosłowny owoc czy o dosłowne drzewo .
Błędem jest nauczać, że "zamieszczony na początku opis Ogrodu, skupia się tylko na relacji mężczyzny i kobiety". Ta historia jest aktualna dla każdego pokolenia , dla każdego człowieka w każdym pokoleniu , gdyż ujawnia uniwersalną prawdę o naturze człowieka .
Człowiek w Ogrodzie złamał zakaz Boży a łamiąc zakaz wszedł na drogę przestępstwa . Stał się przestępcą , który sam siebie skazał na śmierć . „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” Został ostrzeżony , wiedział co go czeka jeżeli złamie prawo ( „Umrzesz!”) a mimo to złamał zakaz i na swoje życzenie stał się przestępcą skazanym na śmierć … i nie umarł .
Żyje. A żyje, dzięki miłosierdziu Bożemu . Bóg okazał mu łaskę i pozwolił żyć .
Okazanie łaski , to nie wymazanie wyroku (tak jakby go nie było) . Okazanie łaski to darowanie kary , taki człowiek nadal jest przestępcą , nadal jest grzesznikiem i kara śmierci nie została wymazana, nadal nad nim wisi , nadal umiera. Tak było na początku i tak jest po dziś dzień.
Dla grzesznika nie było i nie ma miejsca w Ogrodzie i to był powód dla którego człowiek (adam) musiał opuścić Ogród (idealne warunki do życia) .
Duch który przemawiał do Ewy , to stworzenie uczynione ze światła , stworzenie które stało przy Tronie Bożym . Ten Boży anioł (który odmówił służby) doskonale zna naturę Boga więc powiedział : Umrzeć nie umrzecie (gdyż dobry , miłosierny ,łaskawy i nieskory do gniewu jest Bóg) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło
Drzewo poznania dobra i zła to symbol Wiedzy , Poznania. A Wiedza, Poznanie jest przeznaczona dla człowieka by z niej w sposób rozumny korzystał (gdyby tak nie było to tego Drzewa nie było by w Ogrodzie a i rozum człowiekowi nie byłby potrzebny).
Poznanie , Wiedza sama w sobie nie jest ani dobra ani zła . Staje się zła jeżeli człowiek dysponuje nią w nieodpowiedni sposób.
Rozbicie jadra atomu wyzwala ogromną energię . Co z tą wiedzą robi człowiek ? Buduje elektrownię atomową? Wykorzystuje tą wiedzę dla dobra ogółu ? Nie . Pierwsze co robi to buduje bombę jądrową by zabijać ludzi uczynionych na obraz i podobieństwo Boże .
Ogród to idealne warunki. Żyjąc w tak idealnych warunkach i sięgając po owoce Wiedzy , Poznania, człowiek Ogrodu nie był przygotowany na rozstrzyganie tego co jest dla niego dobre a co złe i dlatego (w takim stanie w tak idealnych warunkach) nie powinien sięgać po owoce z Drzewa Wiedzy .
Te obrazy, ta interpretacja którą przytoczyłem to mała próbka odkrywania mądrości Bożej jaka jest zawarta w historii Ogrodu . Sprowadzanie tej historii do poziomu relacji damsko-męskich to trywializowanie mądrości Bożej i sprowadzanie jej do poziomu alkowy.
A jeżeli chodzi o wiedzą o Bogu (teologię) to Bóg o sobie powiedział ; Po co ci znać moje Imię ? Ja po prostu JESTEM (יהוה ) JESTEM KTÓRY JESTEM I NIE MA SPOSOBU ABYM SIĘ INACZEJ ZDEFINIOWAŁ W TWOIM JEZYKU .
To hebrajskie Imię Boga ma moc , treść ,znaczenie . Mocą wiry w To Imię wypędzano nieczyste duchy , leczono chorych , wskrzeszano umarłych .
JHWH to sucha translacja liter hebrajskich Imienia Bożego na języki świata. Takie imię po translacji jest puste , nie zawiera żadnej treści , żadnego przesłania , nie ma żadnego znaczenia ,nie ma żadnej mocy , to tylko nic nie znaczący zbiór liter .
Znasz tą wiedzę , masz to poznanie i co robisz z tą wiedzą ? To puste , nic nie znaczące imię, wypełniasz swoją obłędną treścią i nadajesz mu swoje subiektywne, obłędne znaczenie i jeszcze się chełpisz, że pochodzi to od Twojego ducha prawdy.
Jesteś egocentrycznym megalomanem z kompleksem Boga , który nie toleruje innych poglądów innego rozumienia , innych postaw niż własne . Komponujesz ładne , składne , piękne zdania, ale jak zauważył Boa , zupełnie pozbawione treści i nic dziwnego , że ktoś kto je czyta bez zastanowienia , przesyła Ci kwiaty i bije brawo na stojąco.
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Bobo-Napisał.
;;;Podaj przykład?;;;
Filmik w stopce BoaDusiciela.
;;;Podaj przykład?;;;
Filmik w stopce BoaDusiciela.
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Filmik w stopce BoaDusiciela jest przeróbką fragmentu filmu "Upadek", mówiącego o ostatnich dniach III Rzeszy, w szczególności o sytuacji w bunkrze Hitlera.
Film ma wymowę antyhitlerowską i ukazuje okrucieństwa wojny.
Polecam.
Natomiast przeróbka ma charakter ironiczny, pokazuje relacje między Rydzykiem i wiernymi.
Kolega nie zrozumiał przesłania.
Ale na wszelki wypadek usunąłem, gdyby miał się trafić jeszcze jeden nierozumiejący.
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Re: Jezus - Mistrz i Przewodnik
Anno,
Z Boa nie ma żadnej polemiki. Jego nie interesują argumenty i koncepcje. On jest zainteresowany jedynie trolowaniem. Twierdzi, że czegoś nie dostrzega, ale kiedy Nieziem napisał, że dostrzega, to nie zadał żadnych pytań, tylko powtórzył swoje mantrowanie. Dialog z nim, w mojej ocenie, to tylko strata czasu i marnowanie potencjału.
Ewangelia, to nie cukiernia i spełnianie życzeń. Zasada jest prosta: kto chce, a jeśli kto nie chce, to żyje sobie, jak mu się podoba. Jezus przygarnia wszystkich, ale pragnących. Poza tym, on także powiedział: Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was Mt 7,6.
Natomiast RN bywa groteskowy, ale myśli i to w nim szanuję. Sądzę, że zebrał sporo negatywnych doświadczeń, w jakimś chrześcijańskim środowisku i teraz odreagowuje. Gdyby pytał, to bym odpowiadał. Ale on nie pyta.
Z Boa nie ma żadnej polemiki. Jego nie interesują argumenty i koncepcje. On jest zainteresowany jedynie trolowaniem. Twierdzi, że czegoś nie dostrzega, ale kiedy Nieziem napisał, że dostrzega, to nie zadał żadnych pytań, tylko powtórzył swoje mantrowanie. Dialog z nim, w mojej ocenie, to tylko strata czasu i marnowanie potencjału.
Ewangelia, to nie cukiernia i spełnianie życzeń. Zasada jest prosta: kto chce, a jeśli kto nie chce, to żyje sobie, jak mu się podoba. Jezus przygarnia wszystkich, ale pragnących. Poza tym, on także powiedział: Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was Mt 7,6.
Natomiast RN bywa groteskowy, ale myśli i to w nim szanuję. Sądzę, że zebrał sporo negatywnych doświadczeń, w jakimś chrześcijańskim środowisku i teraz odreagowuje. Gdyby pytał, to bym odpowiadał. Ale on nie pyta.