Więc jeśli nie przestrzegam Zakonu Mojżesza, to żyję w bezprawiu?Listek pisze:Henryku i chryzolicie,Namawiając ludzi do życia w bezprawiu narażacie ich na to,że Mesjasz powie,że ich nie poznał.
Ciekawe spostrzeżenie, ale błędne!.
Wolę takie „bezprawie”, aby żyć w Mesjaszu- Jezusie.
Rz 6:11 bw "Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."
Dlaczego chcesz powrotu tego, z czego umożliwił wyzwolenie Izraelitów Jezus?
On wyłącznie z tego powodu zawisł na krzyżu, aby stać się za nich przeklętym!
Ga 3:13 br "Lecz Chrystus wyzwolił nas z tego przekleństwa Prawa, sam stając się dla naszego dobra przekleństwem, zgodnie z tym, co napisane: Przeklęty każdy, kto zawisł na drzewie."
Albo Zakon Mojżesza z jego ofiarami za grzech, albo Jezus ze swą krwią za nasze grzechy?
Nie ma jednocześnie i tego i tego...
Musisz wreszcie po tylu latach zdecydować się!
Albo ofiarujesz baranka za twój grzech, albo czyni to krew Jezusa.
Jednak gdy nie mogę składać ofiar, podobnie jak i Ty, to po cóż mi takie Prawo?
Całkowicie jest teraz bezużyteczne.
Pozwoliło jedynie kiedyś poznać, czym jest grzech. Taki jedynie był cel Zakonu.
1Krl 18:21 ubg "Wtedy Eliasz zbliżył się do całego ludu i powiedział: Jak długo będziecie się wahać między dwoma zdaniami? Jeśli PAN jest Bogiem, idźcie za nim, a jeśli Baal, idźcie za nim. A lud nie odpowiedział mu ani słowa."
Jeśli Mojżesz wykupił Ciebie od śmierci Adamowej i twoich grzechów- idź za nim.
Jeśli dokonał tego Chrystus- wybierz Jego.