Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Sprzeczności w Biblii, krytyka etyki biblijnej itp.
Dział przeznaczony przede wszystkim dla tych, którzy nie wierzą w boskie natchnienie Biblii. Obowiązuje wewnętrzny regulamin

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

radek pisze: ↑
11 sty 2025, 19:15
krzysiekniepieklo pisze: ↑
10 sty 2025, 22:10
radek pisze: ↑
09 sty 2025, 20:44
‭‭Ewangelia według św. Łukasza 10:27 BW1975‬‬
[27] A ten, odpowiadając, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego.

https://bible.com/bible/3490/luk.10.27.BW1975

Bliźni, to ktoś, z kim danego człowieka łączy relacja, motywująca do wzajemnego miłosierdzia.
No ale jest gdzieś w tej przypowieści wzmianka, że ten pobity był w relacji motywującej do wzajemnego miłosierdzia względem Samarytanina?
No bo według Twojej definicji, to wzajemność jest warunkiem bycia bliźnim.
Zadałeś bardzo ważne pytanie dla tej kwestii. Otóż Samarytanin mając dobre wychowanie, pomógł pobitemu, ponieważ miał odpowiednie zrozumienie Prawa Bożego i tym samym wykazał swoje miłosierdzie względem pobitego, nie oczekując wzajemności od niego

‭‭Ewangelia według św. Łukasza 14:13-14 BW1975‬‬
[13] Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. [14] I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

https://bible.com/bible/3490/luk.14.14.BW1975

Samarytanin pierwszy wykazał motywację do miłosierdzia i okazał je. Słowa "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego" są w tym przypadku kierowane do pobitego. Osoba, która poprawnie odpowiedziała na pytanie Jezusa, co jest napisane w Prawie w kwestii osignięcia życia, pytająca następnie Jezusa: "Kto jest moim bliźnim", Na drugie swoje pytanie, otrzymała drugie pytanie od Jezusa, mianowicie: "Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców ?" Odpowiedź na to pytanie trzeba rozważyć w kontekscie pierwszego pytania tej rozprawy, mianowicie: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne ?". W tym kontekscie odpowiedź ostateczna Jezusa w tej dyskusji jest w pełni prezycyjna, brzmiąc: "Idź, i ty czyń podobnie"
No ale Jezus już wcześnie mu odpowiedział na to pytanie:Łk 10
25 A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 26 Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» 27 On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego8. 28 Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył»
To co, dwa razy mu odpowiedział na to pytanie a nie odpowiedział na pytanie - kto jest moim bliźnim?

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: radek »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
11 sty 2025, 19:39
radek pisze: ↑
11 sty 2025, 19:15
krzysiekniepieklo pisze: ↑
10 sty 2025, 22:10


No ale jest gdzieś w tej przypowieści wzmianka, że ten pobity był w relacji motywującej do wzajemnego miłosierdzia względem Samarytanina?
No bo według Twojej definicji, to wzajemność jest warunkiem bycia bliźnim.
Zadałeś bardzo ważne pytanie dla tej kwestii. Otóż Samarytanin mając dobre wychowanie, pomógł pobitemu, ponieważ miał odpowiednie zrozumienie Prawa Bożego i tym samym wykazał swoje miłosierdzie względem pobitego, nie oczekując wzajemności od niego

‭‭Ewangelia według św. Łukasza 14:13-14 BW1975‬‬
[13] Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. [14] I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

https://bible.com/bible/3490/luk.14.14.BW1975

Samarytanin pierwszy wykazał motywację do miłosierdzia i okazał je. Słowa "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego" są w tym przypadku kierowane do pobitego. Osoba, która poprawnie odpowiedziała na pytanie Jezusa, co jest napisane w Prawie w kwestii osignięcia życia, pytająca następnie Jezusa: "Kto jest moim bliźnim", Na drugie swoje pytanie, otrzymała drugie pytanie od Jezusa, mianowicie: "Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców ?" Odpowiedź na to pytanie trzeba rozważyć w kontekscie pierwszego pytania tej rozprawy, mianowicie: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne ?". W tym kontekscie odpowiedź ostateczna Jezusa w tej dyskusji jest w pełni prezycyjna, brzmiąc: "Idź, i ty czyń podobnie"
No ale Jezus już wcześnie mu odpowiedział na to pytanie:Łk 10
25 A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 26 Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» 27 On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego8. 28 Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył»
To co, dwa razy mu odpowiedział na to pytanie a nie odpowiedział na pytanie - kto jest moim bliźnim?
Pytający doprecyzował pytanie, a Jezus doprecyzował odpowiedź
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
11 sty 2025, 18:46
RN pisze: ↑
11 sty 2025, 18:17
krzysiekniepieklo pisze: ↑
11 sty 2025, 16:56

13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić?
Czy sól może utracić swój smak :?:
Ja się chciałem Ciebie zapytać, czy rozumiesz to, o co Jezusowi w tej wypowiedzi chodziło?
Jezus biblijny ma 2 tys. lat. Sól w Kłodawie 250 milionów lat
Jak ci do których mówił Jezus mają się tak psuć i tracić smak jak sól, to nie ma o nich obawy.
Pomimo tego, że górnicy z Kłodawy chodzą po soli, depczą ją, a ona i tak smaku nie straciła.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

RN pisze: ↑
11 sty 2025, 21:39
krzysiekniepieklo pisze: ↑
11 sty 2025, 18:46
RN pisze: ↑
11 sty 2025, 18:17


Czy sól może utracić swój smak :?:
Ja się chciałem Ciebie zapytać, czy rozumiesz to, o co Jezusowi w tej wypowiedzi chodziło?
Jezus biblijny ma 2 tys. lat. Sól w Kłodawie 250 milionów lat
Jak ci do których mówił Jezus mają się tak psuć i tracić smak jak sól, to nie ma o nich obawy.
Pomimo tego, że górnicy z Kłodawy chodzą po soli, depczą ją, a ona i tak smaku nie straciła.
Ja tu widzę jednak obawę Jezusa, że to, co wydaje się niemożliwe, to stanie się faktem.

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
11 sty 2025, 23:38


Ja tu widzę jednak obawę Jezusa, że to, co wydaje się niemożliwe, to stanie się faktem.
Mnie się wydaje, że to mogło być możliwe, bo to byli ludzie z przypadku, taka zbieranina.
Ja rozumiem o co chodziło biblijnemu Jezusowi, to przecież nie jest jakieś zawiłe.
Przyszło nowe, albo stare właściwie rozumiane. Teraz ci, którzy mają to upowszechniać powinni sami być przykładem.
Problem jest tylko w tym, że przykład jakim się posłużył biblijny Jezus jest nietrafiony. Sól nie traci swojego smaku, ani ziarno gorczycy nie jest najmniejsze z ziaren na ziemi. Chleby pokładne nie jadł Dawid za Abiatara, tylko za Achimeleka. Nie poszedł po te chleby z innymi tylko sam.
Dwa pierwsze przykłady są niezgodne z tym co widzimy w naturze. Dwa ostatnie są sprzecznościami biblijnymi.
Ja tak te sprawy rozpatruje. Nie padam od razu na twarz i mówię och - ach, bo świętość przemówiła, tylko weryfikuje tą świętość.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

RN pisze: ↑
12 sty 2025, 11:22
Chleby pokładne nie jadł Dawid za Abiatara, tylko za Achimeleka. Nie poszedł po te chleby z innymi tylko sam.
Mk 2
26 Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom»

Sm 21
2 Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka. Achimelek wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida i zapytał: «Czemu przybywasz sam bez żadnego towarzysza?» 3 Dawid odrzekł Achimelekowi: «Król polecił mi pewną sprawę nakazując: "Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam". Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. 4 A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie!


To teraz mi wytłumacz, jaką sprzeczność tutaj widzisz?

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 12:29
RN pisze: ↑
12 sty 2025, 11:22
Chleby pokładne nie jadł Dawid za Abiatara, tylko za Achimeleka. Nie poszedł po te chleby z innymi tylko sam.
Mk 2
26 Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom»

Sm 21
2 Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka. Achimelek wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida i zapytał: «Czemu przybywasz sam bez żadnego towarzysza?» 3 Dawid odrzekł Achimelekowi: «Król polecił mi pewną sprawę nakazując: "Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam". Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. 4 A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie!


To teraz mi wytłumacz, jaką sprzeczność tutaj widzisz?
A róznicę między Abiatarem a Achimelekiem dostrzegasz :?: Obaj są na ''A'', ale jednak trochę inne imię. To są dwie różne postacie. Abiatar jest synem Achimeleka.
A to, czy Dawid był sam czy miał towarzyszy, podkreśliłem w cytatach, które wstawiłeś.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

RN pisze: ↑
12 sty 2025, 20:40
krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 12:29
RN pisze: ↑
12 sty 2025, 11:22
Chleby pokładne nie jadł Dawid za Abiatara, tylko za Achimeleka. Nie poszedł po te chleby z innymi tylko sam.
Mk 2
26 Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom»

Sm 21
2 Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka. Achimelek wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida i zapytał: «Czemu przybywasz sam bez żadnego towarzysza?» 3 Dawid odrzekł Achimelekowi: «Król polecił mi pewną sprawę nakazując: "Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam". Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. 4 A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie!


To teraz mi wytłumacz, jaką sprzeczność tutaj widzisz?
A róznicę między Abiatarem a Achimelekiem dostrzegasz :?: Obaj są na ''A'', ale jednak trochę inne imię. To są dwie różne postacie. Abiatar jest synem Achimeleka.
A to, czy Dawid był sam czy miał towarzyszy, podkreśliłem w cytatach, które wstawiłeś.
No ale chyba dostrzegasz, że Abiatar jest tutaj najwyższym kapłanem, a Achimelek tylko zwykłym kapłanem? Co do reszty wypowiedzi Jezusa, to też żadnej sprzeczności nie dostrzegam.

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

Aha, co do drugiej części Twoich obiekcji, to czy słyszałeś coś o posiłkach na wynos?

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 22:20
RN pisze: ↑
12 sty 2025, 20:40
krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 12:29


Mk 2
26 Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom»

Sm 21
2 Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka. Achimelek wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida i zapytał: «Czemu przybywasz sam bez żadnego towarzysza?» 3 Dawid odrzekł Achimelekowi: «Król polecił mi pewną sprawę nakazując: "Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam". Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. 4 A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie!


To teraz mi wytłumacz, jaką sprzeczność tutaj widzisz?
A róznicę między Abiatarem a Achimelekiem dostrzegasz :?: Obaj są na ''A'', ale jednak trochę inne imię. To są dwie różne postacie. Abiatar jest synem Achimeleka.
A to, czy Dawid był sam czy miał towarzyszy, podkreśliłem w cytatach, które wstawiłeś.
No ale chyba dostrzegasz, że Abiatar jest tutaj najwyższym kapłanem, a Achimelek tylko zwykłym kapłanem? Co do reszty wypowiedzi Jezusa, to też żadnej sprzeczności nie dostrzegam.
Odniesiesz się NR, czy weźmiesz sobie jeszcze dłuższy urlop od forum?

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
21 sty 2025, 19:35
krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 22:20
RN pisze: ↑
12 sty 2025, 20:40


A róznicę między Abiatarem a Achimelekiem dostrzegasz :?: Obaj są na ''A'', ale jednak trochę inne imię. To są dwie różne postacie. Abiatar jest synem Achimeleka.
A to, czy Dawid był sam czy miał towarzyszy, podkreśliłem w cytatach, które wstawiłeś.
No ale chyba dostrzegasz, że Abiatar jest tutaj najwyższym kapłanem, a Achimelek tylko zwykłym kapłanem? Co do reszty wypowiedzi Jezusa, to też żadnej sprzeczności nie dostrzegam.
Odniesiesz się NR, czy weźmiesz sobie jeszcze dłuższy urlop od forum?
Widzę, że od tyłu czytasz mój nick, ale to nie ważne.

Odnośnie sprawy, to na początek mam pytanie.
Biblijny, a dokładniej Markowy Jezus miał powiedzieć;
A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli?

Gdzie w ST. jest napisane, że Dawid wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne za Arcykapłana Abiatara, o czym można przeczytać :?:
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

RN pisze: ↑
21 sty 2025, 22:26
krzysiekniepieklo pisze: ↑
21 sty 2025, 19:35
krzysiekniepieklo pisze: ↑
12 sty 2025, 22:20


No ale chyba dostrzegasz, że Abiatar jest tutaj najwyższym kapłanem, a Achimelek tylko zwykłym kapłanem? Co do reszty wypowiedzi Jezusa, to też żadnej sprzeczności nie dostrzegam.
Odniesiesz się NR, czy weźmiesz sobie jeszcze dłuższy urlop od forum?
Widzę, że od tyłu czytasz mój nick, ale to nie ważne.

Odnośnie sprawy, to na początek mam pytanie.
Biblijny, a dokładniej Markowy Jezus miał powiedzieć;
A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli?

Gdzie w ST. jest napisane, że Dawid wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne za Arcykapłana Abiatara, o czym można przeczytać :?:
Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że Jezus tutaj nie cytował Księgi Samuela, tylko dał przykład, że w krytycznej sytuacji można się nie zastosować do formalnych wymogów, a dał przykład zachowania Dawida. Co do różnicy w imionach kapłanów, to jest we zwyczaju, że określając czas zdarzenia, to podaje się imię najwyżej urzędującego. No a w Sm 21 jest podane imię kapłana dyżurującego w tym czasie. Co w przykładzie Jezusa nie ma żadnego znaczenia, bo chodziło Jezusowi tylko o sam fakt, że chleby pokładne jadł Dawid i jedli jego towarzysze, chociaż to było zastrzeżone tylko dla kapłanów. Więc Jezus się tutaj nie pomylił.

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
21 sty 2025, 22:57
RN pisze: ↑
21 sty 2025, 22:26
krzysiekniepieklo pisze: ↑
21 sty 2025, 19:35


Odniesiesz się NR, czy weźmiesz sobie jeszcze dłuższy urlop od forum?
Widzę, że od tyłu czytasz mój nick, ale to nie ważne.

Odnośnie sprawy, to na początek mam pytanie.
Biblijny, a dokładniej Markowy Jezus miał powiedzieć;
A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli?

Gdzie w ST. jest napisane, że Dawid wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne za Arcykapłana Abiatara, o czym można przeczytać :?:
Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że Jezus tutaj nie cytował Księgi Samuela, tylko dał przykład, że w krytycznej sytuacji można się nie zastosować do formalnych wymogów, a dał przykład zachowania Dawida. Co do różnicy w imionach kapłanów, to jest we zwyczaju, że określając czas zdarzenia, to podaje się imię najwyżej urzędującego. No a w Sm 21 jest podane imię kapłana dyżurującego w tym czasie. Co w przykładzie Jezusa nie ma żadnego znaczenia, bo chodziło Jezusowi tylko o sam fakt, że chleby pokładne jadł Dawid i jedli jego towarzysze, chociaż to było zastrzeżone tylko dla kapłanów. Więc Jezus się tutaj nie pomylił.
To ja sie jeszcze raz pytam, gdzie mieli przeczytać ci do których mówił o tym jedzeniu chlebów pokładnych za Abiatara, skoro nigdzie o tym nie pisze :?: Już w tym momencie jest nieścisłość. No chyba, że gdzies pisze o tym w jakiejś zydowskiej księdze. A jezeli nie pisze to juz jest wprowadzenie w błąd.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: RN »

krzysiekniepieklo pisze: ↑
21 sty 2025, 22:57


Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że Jezus tutaj nie cytował Księgi Samuela, tylko dał przykład, że w krytycznej sytuacji można się nie zastosować do formalnych wymogów, a dał przykład zachowania Dawida. Co do różnicy w imionach kapłanów, to jest we zwyczaju, że określając czas zdarzenia, to podaje się imię najwyżej urzędującego. No a w Sm 21 jest podane imię kapłana dyżurującego w tym czasie. Co w przykładzie Jezusa nie ma żadnego znaczenia, bo chodziło Jezusowi tylko o sam fakt, że chleby pokładne jadł Dawid i jedli jego towarzysze, chociaż to było zastrzeżone tylko dla kapłanów. Więc Jezus się tutaj nie pomylił.
Ja tutaj nie poruszam sprawy tego, czy jak się jest głodnym to mozna jeść poświecone chleby, czy nie powinno się tego robić.
Mnie to w tym miejscu nie interesuje.
Ja zwracam uwagę na imiona kapłanów, którzy byli dla siebie w relacji ojciec-syn.

Jezeli biblijny Jezus dawał za przykład Dawida jedzącego chleby za Abiatara, to jest tylko jedno miejsce w pierwszej ksiedze Samuela, które takie zdarzenie opisuje, ale tam w ogóle nie pada imie Abiatar tylko Achimelek.
I teraz wazna informacja
W pierwszej ksiedze Samuela, Achimelek jest ojcem Abiatara. Jezeli obaj byli w tym czasie kapłanami, to raczej ojciec był arcykapłanem, a nie syn.
Poza tym przyjmuje się, że Abiatar został arcykapłanem za czasów, kiedy Dawid był królem. Natomiast Dawid, kiedy jadł owe chleby pokładne nie był jeszcze królem. Królem był wtedy Saul.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

krzysiekniepieklo
Posty: 1549
Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13

Re: Dlaczego nie wierzę Łukaszowi?

Post autor: krzysiekniepieklo »

RN pisze: ↑
21 sty 2025, 23:46

Ja tutaj nie poruszam sprawy tego, czy jak się jest głodnym to mozna jeść poświecone chleby, czy nie powinno się tego robić.
Mnie to w tym miejscu nie interesuje.
Ja zwracam uwagę na imiona kapłanów, którzy byli dla siebie w relacji ojciec-syn.

Jezeli biblijny Jezus dawał za przykład Dawida jedzącego chleby za Abiatara, to jest tylko jedno miejsce w pierwszej ksiedze Samuela, które takie zdarzenie opisuje, ale tam w ogóle nie pada imie Abiatar tylko Achimelek.
I teraz wazna informacja
W pierwszej ksiedze Samuela, Achimelek jest ojcem Abiatara. Jezeli obaj byli w tym czasie kapłanami, to raczej ojciec był arcykapłanem, a nie syn.
Poza tym przyjmuje się, że Abiatar został arcykapłanem za czasów, kiedy Dawid był królem. Natomiast Dawid, kiedy jadł owe chleby pokładne nie był jeszcze królem. Królem był wtedy Saul.
Poczytałem sobie trochę i wygląda na to, że masz rację w tym, co piszesz. Tyle, że dalej czytałem, że Saul zemścił się na Achimeleku i jego rodzinie, mordując około osiemdziesięciu kapłanów. Skoro było tylu kapłanów w rodzie Achimeleka, to ilu mogło być wszystkich kapłanów? Więc imię Abiatar nie musiało być przypisane tylko jednemu kapłanowi. Być może w tym czasie był arcykapłan o takim imieniu. To jest tylko gdybanie. No bo Jezusowi w tym przykładzie chodziło tylko o sam fakt jedzenia chlebów pokładnych przez nieuprawnionych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzeczności w Biblii”