Czy Jezus był kuszony na pustyni czy nie?

Sprzeczności w Biblii, krytyka etyki biblijnej itp.
Dział przeznaczony przede wszystkim dla tych, którzy nie wierzą w boskie natchnienie Biblii. Obowiązuje wewnętrzny regulamin

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

Jachu pisze:Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci. I nie znaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał. Przed zabraniem bowiem otrzymał świadectwo, iż podobał się Bogu.
Szczerze mówiąc czytam twoje posty dość pobieżnie, ale zwróciłam na to akurat uwagę.

Jeśli lubisz zagadki do rozwiązywania, przetoczę jedno zdanie z naszych rozmów;

Bóg może wszystko, wziął Enocha i zrobił Metatronem.
Wiara nie zwalnia z myślenia.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

marta wikluk pisze:Bóg może wszystko, wziął Enocha i zrobił Metatronem.
Rozmyślaj,kombinuj dalej,ja się na to nie piszę.

1 Kor. 4:5-6
5. Przeto nie sądźcie przed czasem, dopóki nie przyjdzie Pan, który ujawni to, co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc; a wtedy każdy otrzyma pochwałę od Boga.
6. A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano, żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu.
(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

Jachu pisze:Rozmyślaj,kombinuj dalej,ja się na to nie piszę.

A szkoda, bo rozwiązanie jest bardzo ciekawe. Pozdr. :-)
Wiara nie zwalnia z myślenia.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Wszak to Forum Biblijne,a mnie interesuje Biblia,jej nauki i przekazy,a nie baśnie pozabiblijne.

2 Tym. 4:2-5
2. Każ słowo Boże, nalegaj w czas albo nie w czas, strofuj, grom i napominaj ze wszelką cierpliwością i nauką.
3. Albowiem przyjdzie czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości zgromadzą sobie sami nauczycieli, mając świerzbiące uszy,
4. A odwrócą uszy od prawdy, a ku baśniom je obrócą.
5. Ale ty bądź czułym we wszystkiem, cierp złe, wykonywaj uczynek kaznodziei, usługiwania twego zupełnie dowódź.

(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

Wszak to Forum Biblijne,a mnie interesuje Biblia,jej nauki i przekazy,a nie baśnie pozabiblijne.
W takim razie garść informacji z dwumiesięcznika; Któż jak Bóg.

W różnych utworach kultury popularnej (np. w serialu fantasy pt. „Supernatural” oraz w filmie „Dogma”) pojawia się postać anioła Metatrona, przedstawianego jako Głos Pana. Skąd wzięła się koncepcja takiego anioła i czy ma ona jakieś źródła w Biblii?

Tajemniczy anioł o imieniu Metatron, przyporządkowany w kabalistyce sefirze Keter i będący najwyższym rangą hierarchą niebiańskim, zajmuje szczególne miejsce w angelologii żydowskiej i kabalistycznej. Nie jest to natomiast postać biblijna. Mit związany z osobą Metatrona jest bardzo zawiły i istnieją dwie różne jego wersje.

Henoch czy stwórca aniołów?

Jedna z tradycji utożsamia go z biblijnym patriarchą Henochem, który za życia został wzięty do Nieba (por. Rdz 5,24) i tam rzekomo przemieniony został w anioła pełniącego funkcję boskiego pisarza, to znaczy zapisującego ludzkie czyny (HenSłow 1-68). Hebrajska Księga Henocha opowiada o pobycie rabbiego Iszmaela w niebiańskich pałacach i jego spotkaniu z aniołem Metatronem, który objaśnia, że jest Henochem, zabranym przez Boga do Nieba i wywyższonym ponad wszystkie dobre duchy. W wywyższeniu Henocha jako Metatrona widziano archetyp przekształcenia człowieczeństwa i powrót do stanu sprzed grzechu Adama. Skutkiem przemiany w anioła miało być uzyskanie przez niego ogromnych rozmiarów oraz otrzymanie 72 skrzydeł (po 36 z każdego boku) i 365000 oczu. Metatron otrzymał także własny tron podobny do Tronu Boga, umieszczony u wejścia do siódmego pałacu (HenHbr 10, 1-6) oraz koronę, która zapewniała mu władzę nad pozostałymi aniołami (por. HenHbr 12,3; 13, 1-2; 14, 1-3). Podobną funkcję pełni przebranie Henocha w „szatę chwały” w Słowiańskiej Księdze Henocha (HenSłow 22, 8-10). Henoch przemieniony w anioła dołącza do bytów posiadających ogniste ciała: „W jednej chwili przemieniłem się w ciele w płomień – ścięgna moje w gorejące węgle janowca; powieki w blask błyskawicy; gałki oczne w ogniste pochodnie; włosy głowy w wybuchające płomienie; wszystkie moje kończyny w ogniste skrzydła gorejące; całość mego ciała w palący ogień” (HenHbr 15, 1-2).

Większość autorytetów talmudycznych sprzeciwia się jednak utożsamianiu Metatrona z Henochem. Ta odmienna tradycja widzi w Metatronie istotę stworzoną na początku czasów razem ze światem, a nawet wcześniej. Jak wiadomo, istnieją dwie formy imienia Metatron. W pisowni hebrajskiej imię to może mieć sześć lub siedem liter, w zależności od obecności lub braku w nim hebrajskiej litery „jod”. W najstarszych manuskryptach występuje zapis spółgłoskowy MJTTRWN, co sugeruje odczytanie tego słowa jako Mitatron, w późniejszych mamy zapis MTTRWN, co odczytujemy jako Metatron. Ponieważ istnieją dwie tradycje o Metatronie, kabaliści próbowali je pogodzić, wyjaśniając, że pisownia sześcioliterowa odnosi się do Henocha-Metatrona, natomiast forma siedmioliterowa wskazuje na odwiecznego anioła, który jest stwórcą pozostałych aniołów, także tych powoływanych do istnienia każdego nowego dnia.

Imię nierozwikłane

W jednej z opowieści zawartych w zbiorze pt. Alfabet Ben Sira, Bóg domaga się od ziemi „wypożyczenia” Adama na tysiąc lat. Kiedy Ziemia zgadza się, aby Bóg ulepił z niej człowieka, w obecności archaniołów Michała i Gabriela, wystawia oficjalne pokwitowanie, które po wszystkie czasy przechowywane ma być w archiwach niebiańskiego skryby Metatrona. Tradycja z IV w. głosi, że to on był aniołem z Księgi Wyjścia, o którym Bóg powiedział do narodu wybranego po wyjściu z Egiptu: „Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim” (Wj 23, 20-21).

Znaczenie imienia „Metatron” pozostaje do dziś zagadką. Ponieważ język hebrajski nie przynosi satysfakcjonujących rozwiązań, źródeł tego słowa szukano w języku greckim. Być może Metatron jest hebrajskim zniekształceniem greckiego wyrazu metadromos (ten kto ściga, by się zemścić). Wielu autorów (np. Eleazar z Wormacji) odwołuje się do łacińskiego określenia „metator”, oznaczającego kogoś, kto idzie na czele wojska, przewodnika lub prekursora. Według Izydora z Sewilli był to oficer, który planował układ obozów wojskowych (Etymologie X, 179). Co ciekawe, w tradycji patrystycznej pojawia się myśl, że do odpowiednio przygotowanej duszy przybywa anioł, aby wznieść w niej duchowe sanktuarium dla Boga: „Do miejsca, gdzie jest obecna czystość, przybywa anioł mierniczy (angelus metator advenit), aby przygotować komnatę królowi i świątynię Bogu” (Piotr Chryzolog, Sermo 140; por. Augustyn, Sermo 293 D). Inni wywodzą to imię od greckiego określenia „meta ton thronon”, oznaczającego osobę stojącą najbliżej tronu, lub zasiadającą na tronie obok tronu. Tyle że w literaturze talmudycznej nigdy nie używa się słowa thronos zamiast hebrajskiego odpowiednika. Z kolei słowo „metatyrannos” oznaczało osobę piastującą pierwsze stanowisko po władcy. Źródłosłowu można dopatrywać się także w semickim terminie „matara” (ten, który czuwa) oraz w greckim słowie „metron” (miara, wzór). Ostatnia hipoteza wydaje się mieć potwierdzenie w tekstach apokryficznych, które przedstawiają Henocha w postaci anielskiej, dokonującego pomiarów świata (por. HenSłow 43, 1-5).

Drugi po Bogu?

Funkcja wykonywana przez tego anioła przypomina rolę Boskiego Logosu z pism Filona Aleksandryjskiego. Jak wiadomo Filon starał się zlikwidować przepaść między transcendentnym Bogiem a światem, wprowadzając postać Logosu, chwalebnego anioła, który pośredniczył w stwarzaniu, zna tajemnice Boga i zarządza światem. Analogie pomiędzy Metatronem a koncepcją Logosu Filona z Aleksandrii są bardzo bliskie, zwłaszcza jeśli chodzi o ich funkcje i zadania. Tradycja judaistyczna przypisała Metatronowi wiele tytułów takich jak: Książe Bożego Oblicza (Sar ha-Panim), znawca tajemnic, niebiański skryba, książę mądrości, zarządca świata, król aniołów, książę Chwały, przenajświętszy anioł, kanclerz Niebios, anioł Przymierza, sędzia świata. W Talmudzie Metatron jest scharakteryzowany jako opiekun dusz sprawiedliwych i nauczyciel przedwcześnie zmarłych dzieci przebywających w Raju (por. Aboda zara 3b; Targum Jerozolimski do Pwt 34,9). Pozycja Metatrona jako niebiańskiego skryby i nauczyciela naprowadza nas na trop Mądrości Bożej, która była przecież personifikowana. Przedstawiano ją jako początek wszelkiego stworzenia (Prz 8,22-23). Jako stworzona przed wszystkimi innymi bytami, towarzyszyła Bogu w Jego stwórczym dziele i brała w nim udział. W hebrajskiej Księdze Henocha Metatron, postawiony u wrót siódmego pałacu niebiańskiego, nazywany jest „mniejszym Jahwe” (HenHbr 12,5), a jego status ontyczny w Talmudzie i targumach sytuuje go nie tylko jako najwyższego z aniołów, ale wręcz jako byt pośredniczący między Bogiem a pozostałymi aniołami. Niektóre źródła traktują Szekinę (czyli Bożą Obecność) jako żeński aspekt Metatrona. Gerszom Szolem, powołując się na Apokalipsę Abrahama twierdził, że Metaron to tajemne imię anioła Jahoela, który w pismach najdawniejszej mistyki Tronu i długo potem – w apokalipsach, odgrywał rolę tak istotną i dominującą, że podejrzewano go o bycie w rzeczywistości maską, za którą ukrywa się sam Bóg. Najważniejsze cechy Jahoela przeniesiono na Metatrona. Poglądy te znalazły wsparcie w gematrii (czyli szukaniu ukrytych znaczeń hebrajskich wyrazów na podstawie sumy wartości liczbowej poszczególnych liter w wyrazie). Odpowiednik numeryczny słowa Metatron wynosi 314, dokładnie tyle samo co Szaddaj (Wszechmogący). Rabini uprawiający kabalistykę, uważali, że takie rzeczy nie mogą być kwestią przypadku.

Zakres działania Metatrona według opisów apokryficznych jest niemalże nieograniczony (por. HenSłow 40, 1-9). Zarządza on między innymi odmierzaniem czasu na całym świecie (HenSłow 43, 2-3).

***

Koncepcja Metatrona (tak bardzo istotna w religii żydowskiej) pozostała pomysłem czysto judaistycznym i nie pojawia się w ogóle w teologii chrześcijańskiej. Metatron jest w niej postacią kompletnie nieznaną. Zresztą nic w tym dziwnego, skoro nie znajdziemy o nim żadnej wzmianki w Biblii (pomijając aluzje do tajemniczego zniknięcia Henocha). Jeśli można znaleźć podobieństwo Metatrona do różnych postaci z teologii chrześcijańskiej – łączy on w sobie cechy archanioła Michała oraz Syna Bożego jako Logosu. Pewne analogie da się zauważyć również z Maryją jako Królową Aniołów.

http://kjb24.pl/ktoz-jak-bog/z-pisma/cz ... -metatron/
Wiara nie zwalnia z myślenia.

Henryk
Posty: 11462
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

marta wikluk pisze: Pewne analogie da się zauważyć również z Maryją jako Królową Aniołów.[/i]
Ta to ma tyle zadań :aaa: - Królowa Polski, Królowa Świata, Królowa Aniołów, Współodkupicielka…
A kto ugotuje obiad Józefowi?

Pomijam litościwie milczeniem sprawę Enocha "przerobionego" na Archanioła...

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Skąd wykopano Metatrona, skoro Biblia o nim nie wspomina ??? :aaa:
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

Jachu pisze:Skąd wykopano Metatrona, skoro Biblia o nim nie wspomina ???
W artykule jest to wyjaśnione. Starohebrajska wiedza.
A ponieważ w skład Biblii wchodzi też Tora https://pl.wikipedia.org/wiki/Tora , z czego mało ludzi zdaje sobie sprawę, warto swoją wiedzę poszerzać właśnie o najstarsze źródła.

Biblia na przykład mówi o aniołach, ale dzięki prorokom źródła hebrajskie mówią o niej znacznie więcej.
Wiara nie zwalnia z myślenia.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Tora to Zakon,-Prawo Mojżeszowe.

Rzym. 3:19-24
19. A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi Bożemu.
20. Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.
21. Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,
22. I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,
23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
24. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,
(BW)

Gal. 3:23-26
23. Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona.
24. Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni.
25. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika,
26. Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa.
(BW)

Może komentarze do Tory,komentarze Rabinów Talmudy,Parsze coś o Metatronie mówią,ale Biblia nie,zwłaszcza nauki apostolskie i samego Chrystusa,tego nie wzmiankują.

Kol. 2:13-14
13. I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;
14. Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;
(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Pokoja
Posty: 707
Rejestracja: 11 paź 2015, 16:09
Lokalizacja: POLSKA

Post autor: Pokoja »

ZAMOS pisze:Tak siê zastanawiam nad tym, czy jakby Jezus powróci³ do Izraela, to jak d³ugo by po Jerozolimie teraz chodzi³?
Wtóra obecno¶æ Chrystusa nie jest widzialna, wiêc ¯ydzi, do których powraca ³aska nic nie mog± ju¿ uczyniæ mu ponownie tak jak wtedy, gdy by³ w ciele. Jest napisane, ¿e najpierw ¶wiat nie mia³ go ju¿ widzieæ wed³ug cia³a, a pó¼niej po jego wniebowst±pieniu tak¿e i jego uczniowie. Pan Jezus sam powiedzia³, ¿e ziarno wsiane do ziemi nie powraca ju¿ do swej pierwotnej postaci, lecz w postaci ziarna w plonie - w Chrystusie wszyscy bêd± o¿ywieni. To, co siê wsiewa nie o¿ywa, a ziarno w plonie z wsianego ziarna jest tego samego rodzaju. Pokazuje to, w jaki sposób ujrzy go wszelkie oko, Mt. 24:30; Ap. 1:7. Cz³owiek nie mo¿e ujrzeæ doskona³o¶ci cz³owieka, dopóki sam siê takim nie stanie. To wyja¶nia te¿ dlaczego Ewangeli¶ci i inni, przekazali nam tylko czê¶ciowy obraz Pana Jezusa. Cz³owiek nie jest w stanie w pe³ni, po³±czyæ tych obrazów w jeden byt duchowy, dopóki sam nie stanie siê doskona³ym.

Chrystus ustanowi³ Bo¿y porz±dek w Ko¶ciele, aby:
aby przygotowaæ ¶wiêtych do dzie³a pos³ugiwania, do budowania cia³a Chrystusowego, (13) a¿ dojdziemy wszyscy do jedno¶ci wiary i poznania Syna Bo¿ego, do mêskiej doskona³o¶ci, i doro¶niemy do wymiarów pe³ni Chrystusowej, (14) aby¶my ju¿ nie byli dzieæmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstêp, prowadz±cy na bezdro¿a b³êdu, (15) lecz aby¶my, bêd±c szczerymi w mi³o¶ci, wzrastali pod ka¿dym wzglêdem w niego, który jest G³ow±, w Chrystusa, (16) z którego ca³e cia³o spojone i zwi±zane przez wszystkie wzajemnie siê zasilaj±ce stawy, wed³ug zgodnego z przeznaczeniem dzia³ania ka¿dego poszczególnego cz³onka, ro¶nie i buduje siebie samo w mi³o¶ci. Efz. 4:12-16
Tak wiêc, gdy to ju¿ siê stanie na wszystkich poziomach bytu, to ci ukszta³towani w nich na obraz i podobieñstwo Chrystusa nie bêd± sobie zagra¿aæ, a tylko korzystaæ z ¿ycia wiecznego na poznawanie Boga i Jego Syna, J. 17:3.
Mêdrzec w proszku i iskierce, pomija Prawdê Boga,1Kor. 1:18-21;3:18-20. Poszukiwacz", pojmuje w Nim jej Ducha i mi³o¶æ,2Te. 2:10
Trzeba wgl±daæ w ¦wiête Ksiêgi, które da³ nam w ³asce Pan. Mêdrzec swoj± marno¶æ zmierzy, zacznie badaæ Boski plan: w Chrystusow± krew uwierzy, doskona³y ujrzy stan.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzeczności w Biblii”