Czy Jezus był kuszony na pustyni czy nie?

Sprzeczności w Biblii, krytyka etyki biblijnej itp.
Dział przeznaczony przede wszystkim dla tych, którzy nie wierzą w boskie natchnienie Biblii. Obowiązuje wewnętrzny regulamin

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

Henryk
Posty: 11468
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

marta wikluk pisze:Chciałabym powrócić do kwestii pustyni. Dlaczego Jezus udał sie na pustynię? Niby mamy odpowiedź w ewangeliach, to jednak nie jest ona jednoznaczna.
Jezus odszedł na odludne miejsce, z dala od wszystkich ludzi (I ewentualnych "podpowiadaczy"), ale za to bardzo blisko Ojca.
Podobnie jak u Mojżesza trwało to 40 dni, i podobnie jak Mojżesz coś tam miał do wysłuchania, zastanowienia, zrozumienia…
Wj 26:30 br "Cały przybytek wykonasz dokładnie według wzoru, który został ci pokazany na górze."

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

A całego narodu Hebrajskiego,który przez Mojżesza wyprowadzony został z Egiptu i 40 lat wędrował/pielgrzymował do Ziemi Obiecanej,ostało się na koniec 2 (dwóch) Ludzi,- Jozue i Kaleb. Tylko oni weszli do Ziemi Obiecanej z całego Narodu,wszystkich pozostałych zmogła śmierć na Pustyni,nie zdali egzaminu z wierności Bogu. Nawet Mojżesz uchybił w postępowaniu i dlatego tylko z dala mógł popatrzeć ponad Jordanem na upragnioną Ziemię.
Mimo licznej społeczności,danego Zakonu,Namiotu Zgromadzenia,ofiar,Przykazań,-okazali się"przegranymi",ich ciała "zasłały"pustynię.
Warunki pustynne weryfikują ludzkie charaktery.


Jozue przedstawia Jezusa,a Kaleb jego wiernego towarzysza,(Kaleb znaczy pies)

Kuszenie Jezusa

http://www.nastrazy.pl/archiwum/1963_5_02.htm
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5847
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Ja natomiast Marcie Wikluk chcę zasugerować pod rozwagę taką rzecz.
Jeżeli chcesz w jakimkolwiek kontekście i od jakiejkolwiek strony rozpatrywać biblijną scenę kuszenia Jezusa na pustyni, to wpierw zacznij od tego czy takie wydarzenie mogło mieć kiedykolwiek miejsce.
Zwróć uwagę na fragment, kiedy to szatan wyprowadza Jezusa na wielką górę i pokazuje wszystkie królestwa świata ( Łuk. 4. 5 ).
W tym momencie powinna zapalić się czerwona lampka i każdy choć trochę rozgarnięty człowiek powinien powiedzieć STOP.
Jak to możliwe, żeby przy takiej budowie ziemi, jaką znamy, można było widzieć wszystkie królestwa ziemi, choćby nawet weszło się na najwyższą górę :?:
Inna sprawa to to o czym pisała już ShadowLady, a mianowicie co dzieje się z człowiekiem przy tak długiej głodówce i w związku z tym należałoby zadać sobie pytanie coby z Jezusa zostało.

Natomiast po co była potrzebna w tej bajce pustynia :?:
Wtręt o pustyni był prawdopodobnie potrzebny do tego, aby współgrało i bardziej uwiarygadniało 40 dniowy post.
Po prostu na pustyni łatwiej wkomponować opowieść o poście z racji chociażby tego, że tam bardzo trudno o jakiekolwiek pożywienie dla człowieka.

Samo 40 dni, to prawdopodobnie zapożyczenie ze ST.

W Biblii istnieje pewna powtarzalność niektórych liczb, jak np. 4, 7, 12, 40
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Jeżeli chcesz w jakimkolwiek kontekście i od jakiejkolwiek strony rozpatrywać biblijną scenę kuszenia Jezusa na pustyni, to wpierw zacznij od tego czy takie wydarzenie mogło mieć kiedykolwiek miejsce.
Zwróć uwagę na fragment, kiedy to szatan wyprowadza Jezusa na wielką górę i pokazuje wszystkie królestwa świata ( Łuk. 4. 5 ).
W tym momencie powinna zapalić się czerwona lampka i każdy choć trochę rozgarnięty człowiek powinien powiedzieć STOP.
Jak to możliwe, żeby przy takiej budowie ziemi, jaką znamy, można było widzieć wszystkie królestwa ziemi, choćby nawet weszło się na najwyższą górę
Szatanowi została dana władza nad człowiekiem na próbę,on sam chciał być władcą swego królestwa/ góry. Nie chodzi tu o literalną Ziemię i jej kształt,tylko zwierzchność szatana.

Izaj. 14:12-22
12. Jakoż to, żeś spadł z nieba, o jutrzenko! która wschodzisz rano? powalonyś aż na ziemię, któryś wątlił narody!
13. Wszakieś ty mawiał w sercu swem: Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moję, a usiądę na górze zgromadzenia, na stronach północnych:
14. Wstąpię na wysokość obłoków, będę równy Najwyższemu.
15. Wszakże strącon jesteś aż do piekła, w głębokość dołu.
16. Którzy cię ujrzą, za tobą się oglądać, i przypatrywać ci się będą mówiąc: Onże to mąż, który trwożył ziemię? który trząsał królestwami?
17. Który obrócił okrąg świata w pustynię, a miasta jego poburzył, a więźniom swoim nie otwarzał ciemnicy?
18. Wszyscy królowie narodów, cokolwiek ich było, pochowani są w sławie, każdy w domu swoim.
19. Aleś ty odrzucony od grobu swego, jako latorośl obrzydła, jako szata zabitych, których poprzebijano mieczem, którzy zstępują do grobu kamienistego, jako ścierw podeptany.
20. Nie będzisz miał uczęstnictwa z nimi w pogrzebie; boś ziemię twoję pokaził, i lud swój pomordował; albowiem nasienie złośników nie będzie wspominane na wieki.
21. Gotujcie synów jego na zamordowanie dla nieprawości ojców ich, aby nie powstali, i nie odziedziczyli ziemi, nie napełnili miastami okręgu ziemskiego.
22. Bo powstanę przeciwko nim, mówi Pan zastępów, a wykorzenię imię Babilonu, i ostatki jego, tak syna jako i wnuka, mówi Pan;
(BG)

Biblia szybko obnaża niekompetencję i niewiedzę.

Hbr 9:27-28
27. A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd,
28. tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.
(BT)
Reinkarnacji nie ma i tyle.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5847
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Jachu pisze: Izaj. 14:12-22
12. Jakoż to, żeś spadł z nieba, o jutrzenko! która wschodzisz rano? powalonyś aż na ziemię, któryś wątlił narody!
13. Wszakieś ty mawiał w sercu swem: Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moję, a usiądę na górze zgromadzenia, na stronach północnych:.
Cóż za odlotowy tekst. Pytanie tylko, jaki on ma związek ze sceną kuszenia Jezusa w ewangeliach.
Jakoś nie doczytałem się choćby wzmianek o tak kluczowych wydarzeniach, miejscach i postaciach, jak;

1. Jezus
2. pustynia
3. kuszenie
4. królestwa świata
5. post

Jachu pisze: Biblia szybko obnaża niekompetencję i niewiedzę.

.
W takim rozumieniu, jak Wy przedstawiacie, Biblia szybko obnaża ......... ale samą siebie.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5847
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Jachu pisze: Reinkarnacji nie ma i tyle.
Na reinkarnację są dowody.
Oto dowód.
Urodził się człowiekiem, a teraz wcielił się w kota

http://biblia.webd.pl/forum/profile.php ... ile&u=2795
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:W takim rozumieniu, jak Wy przedstawiacie, Biblia szybko obnaża ......... ale samą siebie.
Sprawdźmy. Dawno temu napisane,ale się przydaje:

http://dabhar.org/wt/R5701b.htm
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:W Biblii istnieje pewna powtarzalność niektórych liczb, jak np. 4, 7, 12, 40
W Biblii Hebrajskiej,każda litera w każdym słowie,ma swoją konkretną, przypisaną jej wartość liczbową.
W Grece również taka specyfika jest obecna.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Cóż za odlotowy tekst. Pytanie tylko, jaki on ma związek ze sceną kuszenia Jezusa w ewangeliach.
Jakoś nie doczytałem się choćby wzmianek o tak kluczowych wydarzeniach, miejscach i postaciach, jak;

1. Jezus
2. pustynia
3. kuszenie
4. królestwa świata
5. post
Job. 1:6-12
6. Otóż zdarzyło się pewnego dnia, że przybyli synowie Boży, aby się stawić przed Panem, a wśród nich przybył też i szatan.
7. I rzekł Pan do szatana: Skąd przybywasz? A szatan odpowiedział Panu, mówiąc: Wędrowałem po ziemi i przeszedłem ją wzdłuż i wszerz.
8. Rzekł Pan do szatana: Czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę, Joba? Bo nie ma mu równego na ziemi. Mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego.
9. Na to szatan odpowiedział Panu, mówiąc: Czy za darmo jest Job tak bogobojny?
10. Czy Ty nie otoczyłeś go zewsząd opieką wraz z jego domem i wszystkim, co ma? Błogosławiłeś sprawie jego rąk i jego dobytek rozmnożył się w kraju.
11. Lecz wyciągnij tylko rękę i dotknij tego, co ma; czy nie będzie ci w oczy złorzeczył?
12. Na to rzekł Pan do szatana: Oto wszystko, co ma, jest w twojej mocy, tylko jego nie dotykaj! I odszedł szatan sprzed oblicza Pana.
(BW)


ps Ijob jest obrazem na ludzkość całą,tą,która podlega śmierci za grzech Adama i Ewy.
Jezus z ciała,jest potomkiem Adama przez Ewę,a bezpośrednio przez Marię.
Jezus jako doskonały Człowiek,-Syn Boży -Człowieczy,też poddany był próbom sprostania Boskiej mierze doskonałości,dlatego w tym celu udał się na pustynię,gdzie o głodzie,-w poście,rozważał wszelkie zagadnienia duchowe związane z Dziełem,jakie zlecił mu Jego Ojciec- Bóg,- Dzieło wykupienia Człowieka spod wyroku śmierci za grzech Adama i Ewy.

Jan. 14:30-31
30. Już wiele nie będę mówił z wami, nadchodzi bowiem władca świata, ale nie ma on nic do mnie;
31. Lecz świat musi poznać, że miłuję Ojca i że tak czynię, jak mi polecił Ojciec. Wstańcie, pójdźmy stąd.
(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5847
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Jachu pisze:
RN pisze:W takim rozumieniu, jak Wy przedstawiacie, Biblia szybko obnaża ......... ale samą siebie.
Sprawdźmy. Dawno temu napisane,ale się przydaje:

http://dabhar.org/wt/R5701b.htm
Kuszenie Jezusa za którym to kuszeniem miał stać Bóg oraz to co napisał autor listu przypisywanego Jakubowi, jakoby Bóg nikogo nie kusił to ewidentna sprzeczność w biblijnym tekście.

Jaki z tego można wyciągnąć wniosek :?:

Taki, że autor listu Jakuba mógł nigdy nie słyszeć o scenie kuszenia opisanego w ewangeliach.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

RN pisze:Taki, że autor listu Jakuba mógł nigdy nie słyszeć o scenie kuszenia opisanego w ewangeliach.
Jn 14:27-31
27. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
28. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.
29. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.
30. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie.
31. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał. Wstańcie, idźmy stąd!
(BT)

Jakub i inni apostołowie z pewnością wiedzieli. Jezus ich pouczał,a ponadto w Pięćdziesiątnicę otrzymali dary Ducha Świętego.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

Jezus musiał być na pustyni, mówią o tym aż trzy ewangelie, w tym ta najstarsza, czyli Marka. Bibliści uznają ją jako najbardziej wiarygodną. W wierzeniach hebrajskich pustynia symbolicznie odzwierciedla domenę lub siedzibę zła. Dlatego też doszło do starcia z samym diabłem. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. W większości przekładów Biblii jest napisane, ze spotkał diabła, w niektórych, że spotkał szatana, w tym w nielicznych, że spotkał Szatana (duża litera). Obecnie dla wielu szatan i diabeł to to samo, ale Szatan z dużej litery to już imię konkretnego "gościa".

Idź precz, Szatanie - hýpage Sataná.

I w tej chwili ukazuje sie całkiem inny obraz całej sytuacji. Po chrzcie w Jordanie Jezus jest skierowany przez Boga na pustynię, królestwo diabła, by starł sie z samym szefem samego piekła.

Czy pobyt na pustyni trwał az 40 dni, trudno powiedzieć, bo mało kto by go przeżył. Ale musimy zdać sobie sprawę, ze mamy do czynienia z człowiekiem absolutnie niezwykłym, mającym do zrealizowania absolutnie niezwykłe zadanie. A tak poza tym, czy był 40 dni, czy 30, czy mniej nie ma to większego chyba znaczenia.
Wiara nie zwalnia z myślenia.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

marta wikluk pisze:Jezus musiał być na pustyni, mówią o tym aż trzy ewangelie, w tym ta najstarsza, czyli Marka.
Jeżeli bierzesz pod uwagę Ewangelię Marka, to tam nie jest mowa o pustyni, a o miejscu odludnym.

35) Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. (36) Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, (37) a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. (38) Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. [Mk 1: 35-38]

Jest tutaj użyte wyrażenie ἔρημον τόπον, które używane jest w kontekście miejsca, w którym nie ma ludzi.

Wersety u Marka opisują to tak. Rano Jezus wstał i chciał się w spokoju pomodlić. Ale oddalił się na taką odległość, że spokojnie mogli go znaleźć jego uczniowie. Wszystko to działo się w ciągu jednego poranka, nie w ciągu 40 dni. Dodatkowo w pobliżu Kafarnaum nie ma żadnej pustyni.

Dopiero późniejsi synoptycy rozbudowali tą historię, dodając motyw z kuszeniem, 40-dniowym postem itd.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

marta wikluk pisze:Czy pobyt na pustyni trwał az 40 dni, trudno powiedzieć, bo mało kto by go przeżył. Ale musimy zdać sobie sprawę, ze mamy do czynienia z człowiekiem absolutnie niezwykłym, mającym do zrealizowania absolutnie niezwykłe zadanie. A tak poza tym, czy był 40 dni, czy 30, czy mniej nie ma to większego chyba znaczenia.
Biblia nie potwierdza ??? :aaa:

1 Kor 4:5-6
5. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.
6. Mówiąc to, miałem na myśli, bracia, mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, i niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego.

(BT)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

marta wikluk
Posty: 104
Rejestracja: 19 kwie 2015, 20:07

Post autor: marta wikluk »

ShadowLady86 pisze:
marta wikluk pisze:Jezus musiał być na pustyni, mówią o tym aż trzy ewangelie, w tym ta najstarsza, czyli Marka.
Jeżeli bierzesz pod uwagę Ewangelię Marka, to tam nie jest mowa o pustyni, a o miejscu odludnym.

35) Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. (36) Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, (37) a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: Wszyscy Cię szukają. (38) Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. [Mk 1: 35-38]

Jest tutaj użyte wyrażenie ἔρημον τόπον, które używane jest w kontekście miejsca, w którym nie ma ludzi.

Wersety u Marka opisują to tak. Rano Jezus wstał i chciał się w spokoju pomodlić. Ale oddalił się na taką odległość, że spokojnie mogli go znaleźć jego uczniowie. Wszystko to działo się w ciągu jednego poranka, nie w ciągu 40 dni. Dodatkowo w pobliżu Kafarnaum nie ma żadnej pustyni.

Dopiero późniejsi synoptycy rozbudowali tą historię, dodając motyw z kuszeniem, 40-dniowym postem itd.
http://www.orygenes.pl/rozmowy-o-biblii ... a-pustyni/
Adam Ligęza SP: Opowiadanie o kuszeniu u wszystkich trzech synoptyków rozpoczyna się podobnie: Jezus przez czterdzieści dni przebywał na pustyni, gdzie był kuszony przez szatana. Pustynia, szatan, symboliczna liczba czterdzieści — to wspólne elementy tradycji… Zacznijmy od wytłumaczenia, co symbolizuje pustynia…

Michał Wilk: Zanim przejdziemy do symboliki tekstu, najpierw musimy zwrócić uwagę na to, że w tym opowiadaniu chodzi o konkretne miejsce geograficzne — o pustynię leżącą w Judei, prawdopodobnie tę samą, na której działał Jan Chrzciciel. Mówimy o obszarze rozciągającym się na zachód od Morza Martwego i sięgającym aż po wzgórza judejskie. To właśnie tam poszedł Jezus… J.I. Packer opisuje to miejsce dość plastycznie: Ostre gołe skały znaczą jałowe połacie pisaku. Gorące, niosące piasek wiatry tworzą ruchome wydmy. W dodatku w regionie tym bardzo rzadko padają deszcze… Pustynia biblijna daleka jest od naszych wyobrażeń pustyni piaszczystej.

Ale ustalenie położenia geograficznego nie wyklucza biblijnej symboliki pustyni, prawda?
Jasne, że nie. Wychodząc od obserwacji samej Ewangelii Marka, moglibyśmy powiedzieć, że pustynia jest symbolem czegoś bardzo zwykłego i codziennego: wyciszenia, odpoczynku, spokoju. Ewangelista Marek wiele razy wspomina, że Jezus chodził na pustynie, by odpocząć.
Wiara nie zwalnia z myślenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzeczności w Biblii”