Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

Nieziem
Posty: 96
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

1Moj.2.16-17 I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz.
1Moj.3.11 Wtedy rzekł Bóg: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?

Mamy tylko skrawki z relacji o komunikacji między Adamem i Bogiem. Mamy np. to, co powyżej. Z tych słów wynika, że treścią nieposłuszeństwa było to jak Adam odniósł się do słów Boga na temat spożywania owoców z drzewa poznania dobra i zła.
Posłuszeństwo/nieposłuszeństwo wiążę ze SŁUCHANIEM, i z możliwością/koniecznością wyboru. Adam słyszał, co powiedział Bóg, i słyszał , co powiedział wąż. Poszedł za radą węża.
Jezus był posłuszny we wszystkim, i nie uważam aby istniała lista spraw, w których miał być posłuszny, bo to by znaczyło, że w jakichkolwiek posłusznym mógłby nie być.
‘Bądź wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi’ – widzę to jako pragnienie powrotu posłuszeństwa, jak było na początku. Tak się modli człowiek, który rozumie kim jest, odzyskał swoją tożsamość w Bogu.

efroni
Posty: 2466
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: efroni »

Nieziem pisze:
efroni pisze: …szukasz jakiegokolwiek powodu, do całkowitego usunięcia z tematu treści dla was niewygodnych…

Bóg stwarzając człowieka nie powiedział o nim „dobry” . O wszystkim co stworzył (łącznie ze zwierzętami) powiedział „dobre”, o człowieku tak nie powiedział.
Efroni
Moja sugestia dotyczyła tylko tego abyś przemyślał co napisałeś, a co dla mnie jest pozbawione sensu, czyli abyś usunął treści nielogiczne. Możesz pozostawić jak jest, na świadectwo, że tak nadal uważasz.
W poprzednim poscie napisałem: Tyle, że ten Duch jest dość mało ogarnięty, bo, zapomniał, że to On i tylko On może umięśnić to kamienne serce (tak twierdzisz).
To zdanie (pierwsza jego część) wyraża moją opinię, ale niefortunnie wplotłem je w moją parafrazę Twoich słów. Przepraszam za niezamierzone przypisanie Tobie słów, których nie napisałeś. Powinny być w nawiasie albo w innym miejscu postu. Poza tym jednym, treść mojego postu poprzedniego jest tym, co miałem do napisania odnośnie Twoich twierdzeń.
Przepraszam, skoro poczułeś się ośmieszany. Nie mam takich postaw w sobie.
Nie bardzo wiem w takim razie, jak mam teraz pisać abyś nie poczuł się dotknięty. Np. powyżej tłumaczysz, że Bóg stworzył wszystko dobre ale człowieka nie stworzył dobrego (o człowieku nie powiedział 'dobry').
Wygląda na to, że (jak rozumiem to, co piszesz) człowiek nie jest częścią wszystkiego, i nie wiem , jak zapytać, o czym tu piszesz. A takie Twoje pisanie uruchamia moją wyobraźnie, próbując pogodzić to z logiką.
Moja sugestia dotyczyła tylko tego abyś przemyślał co napisałeś, a co dla mnie jest pozbawione sensu, czyli abyś usunął treści nielogiczne.
Treści które napisałem są treściami biblijnymi , nie ma w nich nic niebiblijnego a to, że treści biblijne są dla Was (Ciebie i RM-a) niewygodne , nielogiczne , pozbawione sensu , nie oznacza, że mam je usuwać z tematów biblijnych.
Możesz pozostawić jak jest, na świadectwo, że tak nadal uważasz.
Tak, nadal uważam, że to co napisałem nie jest niebiblijne i dziękuję bardzo , że łaskawie pozwalasz mi zostawić je, tam gdzie ich miejsce.
Przepraszam, skoro poczułeś się ośmieszany. Nie mam takich postaw w sobie.
Obaj macie takie postawy w sobie . ( Tyle, że ten Duch jest dość mało ogarnięty, bo, zapomniał, że to On i tylko On może umięśnić to kamienne serce (tak twierdzisz) .
Stara dobra komunistyczna metoda to ośmieszyć kogoś bądź ośmieszyć niewygodną dla siebie treść przekazu a wtedy i treść i człowiek który tą treść upublicznia, traci wiarygodność . Jeżeli za to mnie przepraszasz to przeprosiny przyjęte .
A na przyszłość taka rada . Nikogo nie będziesz musiał przepraszać, jeżeli nikogo nie będziesz ośmieszać .
Nie bardzo wiem w takim razie, jak mam teraz pisać abyś nie poczuł się dotknięty. Np. powyżej tłumaczysz, że Bóg stworzył wszystko dobre ale człowieka nie stworzył dobrego (o człowieku nie powiedział 'dobry').
Wygląda na to, że (jak rozumiem to, co piszesz) człowiek nie jest częścią wszystkiego, i nie wiem , jak zapytać, o czym tu piszesz. A takie Twoje pisanie uruchamia moją wyobraźnie, próbując pogodzić to z logiką.
Czym mam się czuć dotknięty ? Tym, że opacznie rozumiesz to co napisałem ? Skoro opacznie rozumiesz to co napisałem, to nic dziwnego , że Twoja wyobraźnia uruchamia obrazy których nie jesteś w stanie pogodzić ze swoją logiką .
Człowiek nie jest częścią wszystkiego . Człowiek jest centrum wszystkiego, wszystko się kreci wokół człowieka . Wszystko co zostało stworzone ; i światy duchowe i świat materialny i stworzenia stworzone ze światła jako anioły służebne i Słońce i Księżyc i Ogród i roślinność i zwierzęta i Chrystus , wszystko jest dla człowieka i z myślą o człowieku .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Nieziem
Posty: 96
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

Nieziem pisze:
18 mar 2021, 14:48
Adam słyszał, co powiedział Bóg, i słyszał , co powiedział wąż. Poszedł za radą węża.
Widać, jak trudno wyjść z myślenia zaprogramowanego. Pismo inaczej przedstawia powyższą kwestię.
1Moj.3.17 A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem...

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3366
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: radek »

Nieziem pisze:
20 mar 2021, 14:27
Nieziem pisze:
18 mar 2021, 14:48
Adam słyszał, co powiedział Bóg, i słyszał , co powiedział wąż. Poszedł za radą węża.
Widać, jak trudno wyjść z myślenia zaprogramowanego. Pismo inaczej przedstawia powyższą kwestię.
1Moj.3.17 A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem...
Ewa to część Adama, więc tu grzechu nie trzeba się dopatrywać :-)
Czas, gdy w pełni jest przyjęty, czyni wszystko wokół Świętym
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Nieziem
Posty: 96
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

efroni pisze:
31 sty 2021, 20:30
Wszechmogący , Jedyny, stwarzając Ewę, nie wiedział, że skłoni Adama do zjedzenia zakazanego owocu ? Wiedział .
Wszechmogący , Jedyny , jako Pan Ogrodu nie wiedział co się dzieje w Jego Ogrodzie ? Wiedział
Nie słyszał dialogu Ewy z Wężem ? Słyszał
Nie wiedział co się wydarzy ? Wiedział
Nie przewidział tego ? Przewidział
Nie wiedział jak i czym się to skończy ? Wiedział
Jaki z tego wyciągam wniosek ?

W Ogrodzie człowiek jasno określił (wybrał) na jakim gruncie chce budować relacje z Bogiem i wcale nie zaskoczyło to Boga , mało tego , wszystko wskazuje na to, że pomógł człowiekowi dokonać właśnie takiego wyboru .
Nie podzielam kategoryczności powyższych odpowiedzi (stąd miałbym inne wnioski).

1Moj.3.1-12
A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu? Niewiasta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski. Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?

W omawianym fragmencie pojawiają się kolejno: wąż, niewiasta, mężczyzna i na końcu Pan Bóg.
Chcę zwrócic uwagę na podkleślone powyżej pytania. Pan Bóg szuka Adama, i nie mogąc go zlokalizować, pyta Gdzie jesteś?
Słysząc wyjaśnienie Adama dlaczego się ukrył, Pan Bóg domyśla się co sie stało i dla potwierdzenia, pyta Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?
Pan Bóg nie znał dokładnego miejsca przebywania Adama i nie wiedział wcześniej z jakiego powodu się ukrył. Tak wynika z tego co napisane powyżej. Dlatego też mógł nie słyszeć rozmowy niewiasty z wężem. Uważam, że nie słyszał.

Natomiast, co do potencjału Pana Boga, może On być wszędzie, może wszystko słyszeć, wszystko widzieć. Pan Bóg tego nie robi bo tego nie potrzebuje. Mam na myśli ciągłą inwigilację, jak oko opatrzności. Nie wysyła za człowiekiem drona by wszystko nagrywać, dla gromadzenie dowodów. Chociaż jednak posiada potencjał do weryfikacji tego wszystkiego czyli jakby tego drona posyła. A nawet jeśli posyła to nie patrzy w monitory by obserwować każdy ruch człowieka i wypowiedziane przez niego słowo.
Tutaj Pan Bóg jest przedstawiony zupełnie inaczej. Kocham ten widok: Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru. Widzę jakim zaufaniem obdarzył człowieka. Ile dał mu wolności, swobody. Tak w tym fragmencie wyraża się miłośc Boga do człowieka.

Nieziem
Posty: 96
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Re:

Post autor: Nieziem »

BoaDusiciel pisze:
16 gru 2019, 16:13
Jeżeli człowiek nie posiada umiejętności odróżniania dobra od zła, to siedzi w zakładzie zamkniętym, a nie zajmuje się dochodzeniem do jakiejś wiedzy.
Tu nie chodzi o poprawność lub niepoprawność dokonywanych wyborów, tylko o pozbawienie zdolności dokonywania wyborów.
Czyli: Dostajesz 2 identyczne czarne skrzynki. W jednej jest czekolada, w drugiej trucizna.
Masz wybrać jedną ze skrzynek i zjeść zawartość.
Uważasz, że można tu mówić o zdolności dokonania wyboru ?
Jeśli o Ogród chodzi, to Adam i Ewa wiedzieli, które drzewo jest trucizną. Wszystkie inne drzewa były czekoladą, a tylko jedno w środku Ogrodu było trucizną. Bóg im o tym powiedział ("gdy z niego spożyjecie, umrzecie").

Ale rozumiem, że rozważanie dotyczy nie Ogrodu, ale tego świata. No cóż, tutaj to jest faktycznie inaczej, tutaj do funkcjonowania w tej ziemskiej (pozaogrodowej) rzeczywistości przydaje się umiejętność rozróżniania dobra od zła. Ponieważ tutaj się uważa, że życie to właśnie się składa z sumy dobra i zła, które człowieka spotyka. Czyli tutaj się zrównuje drzewa Edenu. Tutaj drzewo życia równa się drzewo poznania dobra i zła. W Ogrodzie były to dwa oddzielne drzewa. Tam Adam i Ewa doświadczali życia. Dopiero gdy spożyli z drzewa poznania dobra i zła, dopiero wtedy doświadczyli dobra i zła.

Owocem drzewa życia jest...ŻYCIE.
Owocem drzewa poznania dobra i zła jest...DOBRO I ZŁO.
Stąd widać, że życie to coś innego niż dobro i zło.

To jest potężne zwiedzenie, że się uznaje życie jako wybór między dobrem i złem. Pierwotnie człowiek bez tego cieszył się życiem. Zło w Ogrodzie nie istniało, więc nie mogło być wybierane. Zresztą, o jakich w ogóle wyborach miałaby być mowa skoro żadnych wyborów tam nie było.

Tutaj na tym święcie jest jak jest właśnie dlatego, że człowiek ma wybór i nie potrafi ocenić co jest w skrzynce. Człowiek tu widzi jednakowe skrzynki. Decyzja jaką podejmuje jest przypadkowa. Może skutkować dobrem albo złem. Bóg nie wyposażył człowieka w umiejętność rozróżniania dobra i zła ponieważ nie przewidział człowieka do funkcjonowania poza Ogrodem. Stąd Jezus jak przyszedł to nie po to aby zmieniać ten świat, nawet nie po to aby nauczyć rozróżniania dobra od zła, ale po to aby człowiekowi wskazać drogę powrotu do Ogrodu. Żeby człowiek znowu cieszył się życiem. Po prostu życiem.
Ale człowiek zmysłowy, ziemski nie pojmuje tych rzeczy i wciąż pyta o to samo... Ale nie może być inaczej ponieważ on zna tylko rzeczywistość złożoną z dobra i zła.

chryzolit
Posty: 4024
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: chryzolit »

W temacie.
Rodz.2-roz.
8 A zasadziwszy ogród w Eden5 na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. 9 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła6.
Rodz3-24
Wygnawszy zas człowieka,Bóg postawil przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza,aby strzec drogi do drzewa życia.
Mamy tutaj tylko kilka informacji,i nie powinno być problemu z przyswojeniem ich sobie.
W Edenie-raju,ze szystkich drzew mogli jeść owoc,tylko nie było wolno jeść z drzewa poznania dobra i zła.
Ale jak człowiek za nieposłuszenstwo Bogu został wygnany z Eden,to Bóg zabronił jeść z drzewa życia,postawił cherubów,aby strzegli drogi do niego.
Po zjedzeniu owocu z zakazanego drzewa poznania dobra i zła,rozpoczął sie proces doświadczenia ludzi w dobrym i złym,ludzie poprzez to doswiadczenie rozrózniają co jest co,uczą się poznawać tego na własnej skórze.
Ale już nie ma dostepu do drzewa życia,bo jest ono specjalnie pilnowane.
Bóg,pozostawia obietnice powrotu do niego,ale w odpowiednim czasie.
Myślę,że poprzez doświadczenie doznajemy co dziennie kontaktu z dobrem i złem i nie powinno być problemu z akceptacją tych dwu pojęć.
Pozdrawiam.

RM
Posty: 3585
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Chryzolit pisze:Po zjedzeniu owocu z zakazanego drzewa poznania dobra i zła,rozpoczął sie proces doświadczenia ludzi w dobrym i złym,ludzie poprzez to doswiadczenie rozrózniają co jest co,uczą się poznawać tego na własnej skórze.
Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło. Gen 3, 4-5

Czy ten proces doświadczania ludzi w dobrym i złym, poprzez który ludzie uczą się poznawać na własnej skórze rozróżniania pomiędzy co jest co, zbliża ludzi do Węża, czy do Boga? Bo jeśli do Boga, to do którego Boga? A jeśli to poznawanie na własnej skórze co jest co, oddala ludzi od Boga, tego Boga, którego objawił Jezus?
Bóg,pozostawia obietnice powrotu do niego,ale w odpowiednim czasie.
Jaka jest korelacja pomiędzy tą obietnicą powrotu, a poznaniem/ rozróżnianiem pomiędzy dobrem i złem?

nike
Posty: 11092
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: nike »

Biblia oświadcza, iż „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię” (1 Moj. 1:1), ale nic nie mówi o czasie, jaki upłynął od tamtej chwili, aż do początku sześciu wielkich dni stworzenia, w których Bóg stopniowo przygotowywał Ziemię do życia ludzkiego. Bóg stworzył rośliny i zwierzęta, a następnie uczynił „sad [raj] w Eden, na wschód słońca” (1 Moj. 2:8) z doskonałym środowiskiem ekologicznym, gdzie umieścił Adama, „pierwszego człowieka” (nie po to, by stał się on istotą duchową, aniołem, ale by na zawsze pozostał człowiekiem), stworzonego z „prochu ziemi”, „mało mniejszego od aniołów” (1 Moj. 2:7; Ps. 8:5-9; 1 Kor. 15:45-47).
Był to prawdziwy ogród, który będzie rodzajowi ludzkiemu oddany, kiedy rodzaj ludzki dojdzie do doskonałości.
Jeżeli chodzi o drzewa w ogrodzie, to ja uważam, że wszystkie drzewa były jednakowe, oczywiście były różne gatunki i Bóg dla wypróbowania posłuszeństwa Adama i Ewy, zakazał im jeść owoce z danego gatunku grożąc śmiercią i tak się stało.
Wyrażenie "drzewo żywota" w języku hebrajskim jest w liczbie mnogiej.
Wszystkie drzewa w ogrodzie Eden były drzewami żywota.

Drzewa znajomości dobrego i złego prawdopodobnie zasadniczo nie różniły się od drugiej kategorii drzew, nie licząc faktu, iż Bóg oddzielił je, by poddać Adama próbie posłuszeństwa.

Adam nie mógł umrzeć dopóki pozostawał w doskonałych warunkach Ogrodu Eden i dlatego został wygnany z ogrodu.

Cheruby => Pismo Św. daje istotom duchowym różne nazwy, jak np.: cherubiny, serafiny, księstwa, trony, zwierzchności, mocarstwa i aniołowie, które zdają się wskazywać na siedem różnych natur pomiędzy istotami niebieskimi, będącymi wyrażeniem rozlicznej twórczej mądrości Bożej. Jeżeli w tych nazwach nie są objęte różnice w naturze, to z całą pewnością wskazują one na różnice w rangach lub porządku, jaki istnieje między tymi istotami.-

wybrana
Posty: 2959
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

Ksiega Rodzaju, ktora przedstawia historię stworzenia człowieka jest powieleniem opisów z tabliczek Sumeryjskich.
Tabliczki te opisują, że pierwsi ludzie zostały stworzeni na terenach Sumeru. Wiele wydarzeń opisanych w ST, to historia wydarzeń w Sumerze. Tabliczki te powstały ponad tysiąc lat prędzej niz pisma hebrajskie. Izraelici będący w niewoli babilońskiej poznali i przejęli te wierzenia.
Trudno jest stwierdzić ile prawdy te opisy zawierają. Czy faktycznie opisują prawdę, czy tylko wymyślone mity. Faktem jest ,że cywilizacja Sumeru była bardzo wysoko rozwinięta.

Ten film dużo wyjaśnia w tym temacie.
To nie wymysly, bo te dowody i treści w nich zawarte są faktem.
https://youtu.be/S09P8j889o8
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

chryzolit
Posty: 4024
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: chryzolit »

nike-Napisała.
Wyrażenie "drzewo żywota" w języku hebrajskim jest w liczbie mnogiej.
Wszystkie drzewa w ogrodzie Eden były drzewami żywota.
Ale też w tym ogrodzie wyodrebnione była dwa drzewa,jedno drzewo życia i drugie drzewo poznania dobra i zła,jeść nie wolno było tylko z tego jednego drzewa,poznania dobra i zła,z drzewa życia można było jeść ale do czasu buntu,wyrażonego nieposłuszeństwem przeciw Bogu.Pózniej Bóg zagrodził droge do niego stawiajac cherubów z mieczem.Tekst podaje to specjalnie.
rodz.3-24.
Wygnawszy zaś człowieka,Bóg postawił przed ogrodem cherubów,i połyskujące ostrze miecza,aby strzec drogi do drzewa życia.
Rodz.2-roz.

8 A zasadziwszy ogród w Eden5 na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. 9 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła6.
.
Pozdrawiam.

nike
Posty: 11092
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: nike »

wybrana » dzisiaj, o 07:25
Ksiega Rodzaju, ktora przedstawia historię stworzenia człowieka jest powieleniem opisów z tabliczek Sumeryjskich.
Skąd to wiesz? Pytałam ciebie o czas w którym to czasie Sumerowie spisywali te i inne rewelacje o których mówi Biblia a ty nawet nie zareagowałaś, ale za to zawsze reagujesz słowami Sumerowie 1000 lat przed Biblią o tym pisali i takimi tam różnymi nowinkami. Zachowujesz się jak małe pięcioletnie dziecko "TAK BYŁO I KONIEC"
Ale ja żądam dowodu w jakim to czy tamto było pisane czasie, czytałaś to pewnie wiesz.
Jeżeli mi nie odpowiadasz na moje pytanie uważam ciebie za nieuczciwą dyskutantkę.
wybrana napisała/
Tabliczki te opisują, że pierwsi ludzie zostały stworzeni na terenach Sumeru.
Oczywiście ja nigdy nie mówiłam, że jest inaczej, przecież Bóg JHWH stworzył Adama i Ewę w tych miejscach, tam są rzeki Tygrys i Eufrat i każdy zdrowo myślący człowiek który czyta Biblię powie, że EDEN był w tamtych miejscach, nigdy nie powiedziałam, że Żydzi są najstarszym narodem, bo nie są. Nigdy nie powiedziałam, że Abraham, Noe, czy Adam byli Żydami. Powiem jednak, że Żydzi jedyni wierzyli w prawdziwego Boga i, że Bóg tylko z Żydami jako narodem zawarł przymierze.
wybrana napisała/
Wiele wydarzeń opisanych w ST, to historia wydarzeń w Sumerze.
Bardzo proszę opisz te historię, mówisz, to pewnie wiesz.
wybrana napisała/
Tabliczki te powstały ponad tysiąc lat prędzej niz pisma hebrajskie. Izraelici będący w niewoli babilońskiej poznali i przejęli te wierzenia.
Poproszę o dokładna datę, a jeżeli chodzi o niewolę babilońska, to nastąpiła w roku 607 przed Chrystusem, a jeszcze przed była asyryjska, to którą masz na myśli?
wybrana napisała/
Ten film dużo wyjaśnia w tym temacie.
To nie wymysly, bo te dowody i treści w nich zawarte są faktem.
https://youtu.be/S09P8j889o8
Nic nie wyjaśnia, tylko bzdury gada, podaj mi z tego filmu jakikolwiek fakt.

wybrana
Posty: 2959
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

Co mam Ci udowadniać, czy to , ze wydarzenia które zapisali w Sumerze zerżnięte zostały i zapisane. Przecież życie na ziemi nie trwa od czasu życia Mojżesza, ale to historia czasów przeszłych. Tą historię ujeta na tabliczkach Sumeryjskich ujęto w Ksiedze później spisanej. Nie Izraelici tworzyli historię życia ziemi, ale ona trwała o miliony lat wcześniej niż czlowiek ją chciał ukazać na papierze. A skąd niby Izraelici poznali historię początków życia na ziemi? skąd niby mieli taką wiedzę? Nic na ten temat nie wiesz i oni tez nie mówili Skąd mają taką wiedzę. Dopiero wykopane tabliczki sumeryjskie ukazały skąd czerpali wiedzę. Tylko, ze zapisy na tych tabliczkach są o tysiące lat starsze niż treści zapisane w Ksiedze Rodzaju. Ja nie piszę na temat tego, czy zapisana historia byla prawdziwa, czy tylko mitem.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

nike
Posty: 11092
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: nike »

chryzolit napisał/
Ale też w tym ogrodzie wyodrebnione była dwa drzewa,jedno drzewo życia i drugie drzewo poznania dobra i zła,jeść nie wolno było tylko z tego jednego drzewa,poznania dobra i zła,z drzewa życia można było jeść ale do czasu buntu,wyrażonego nieposłuszeństwem przeciw Bogu.Pózniej Bóg zagrodził droge do niego stawiajac cherubów z mieczem.Tekst podaje to specjalnie.
rodz.3-24.
Zauważ ogród musiał być bardzo duży, ponieważ były tam też zwierzęta, np. załóżmy, że te drzewa dwa były gdzieś w środku ogrodu, np. kilka kilometrów i jeżeli były tylko dwa to za bardzo one nie były widoczne z "pięknym owocem na wejrzeniu" stąd moje gdybanie, że był to pewien rodzaj drzew.

RM
Posty: 3585
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Wuka,
pomyślałem sobie, że raczej tutaj, bo tam jest temat o deizmie.
...Pechowo dla wielu historyjek biblijnych składa się, że te o ponad (grubo ponad) tysiąc lat starsze od Biblii historie sa identyczne. Jesli ktoś lubi żyć w niewiedzy to prosze bardzo. Póki co Mojżesz nie napisał zadnych Ksiąg, a historia ludzkości nie zaczyna się od Izraelitów. Takie to ma znaczenie....
W dalszym ciągu jest aktualne moje pytanie; jakie to ma znaczenie? Czy prawda to jest chronologia i autorstwo starożytnych pism? Co takiego wynika z ks. Henocha i Jubileuszy, aby było niezbędne do posiadania wiedzy? Czy z tabliczek Sumerów wynika coś sensownego i istotnego?
Prawda, ta prawda która jest zawarta w Biblii, ma wymiar mentalny. Chodzi o odpowiedź na zasadnicze dla ludzkości i człowieka pytanie, co jest fundamentem i na jakim gruncie budować? Na czym polega zbłądzenie i w jaki sposób dokonuje się w kolejnych pokoleniach powielanie błędu? Jakim myśleniem się kierować, aby osiągać stan Ogrodu, a jakiego myślenia unikać? A co na ten temat piszą Sumerowie? Nic. Dlatego są jedynie archeologiczną i historyczną ciekawostką. Napiszę więcej. Pisma Starego Testamentu też byłyby historyczną ciekawostką, gdyby tym treściom Jezus nie nadał sensu. Więc po co rozszerzać wiedzę o mnóstwo źródeł, skoro dysponujemy wystarczającym zasobem treści, aby uzyskać odpowiedź na pytania najważniejsze?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”