radek pisze: ↑20 paź 2025, 20:06A teraz weź głęboki oddech i doczytaj Pismo Święte, w miejscu, w którym Bóg oświadcza, że Jego Duch, nie On, ma obowiązek dokończyć swoje dziełoDonCicio pisze: ↑20 paź 2025, 17:15
Sprawdźmy czym jest duch święty ... nie kim. Wyjaśnienie jest proste. Jezus jest tylko stworzeniem Bożym (Kol 1:15), który miał swój początek (Jan 1:1) i został stworzony przez Boga poprzez Jego potężną moc, czyli poprzez świętego ducha Bożego
(Iz 40:26). Zatem grzech przeciw stworzeniu nie może równać się grzechowi przeciwko Stwóry, którego moc uzewnętrznia się przez działanie Jego mocy, czyli świętego ducha Bożego.
Ten duch święty jest nieodzowny, żeby poznać prawdę i tu jest sedno sprawy (1 Jan 3:24). Jeżeli Jehowa Bóg kogoś do siebie pociągnie, jest to równoznaczne z udzieleniem takiej osobie swojego ducha … ducha zrozumienia:
"Właśnie dlatego od dnia, gdy o tym usłyszeliśmy, nie przestajemy modlić się za was i prosić, żebyście dokładnie poznali wolę Bożą, zdobyli wszelką mądrość i duchowe zrozumienie" (Kol 1:9)
Jeżeli otrzymaliśmy takie zrozumienie od Boga i z pełną świadomością grzeszymy przeciw Bogu, to wtedy popełniamy grzech przeciwko duchowi świętemu, niejako ignorujemy, lekceważymy Boga. Takimi byli krnąbrni Żydzi, którzy widzieli moc Jehowy a pomimo to sprzeniewierzali się Bogu. To do nich kierował słowa krytyki apostoł Paweł w szczególności:
"Ludzie uparci, mający niewrażliwe serca i uszy, wy zawsze się sprzeciwiacie duchowi świętemu. Postępujecie tak samo jak wasi przodkowie" (Dzie 7:51)
Napisał też do Żydów takie słowa:
"Co do tych, którzy kiedyś zostali oświeceni, zakosztowali daru z nieba i otrzymali ducha świętego ... ale odpadli ... i nie można ich ponownie przywieść do skruchy ... pozostaje tylko czekanie w strachu na sąd" (Heb 6:4-6)
"otrzymali ducha świętego ... zostali oświeceni" czyli posiedli prawdziwą wiedzę o Bogu, bo udzielił jej przez swojego ducha! Tak więc grzech przeciwko duchowi świętemu, to grzech przeciwko Bogu, który objawił się komuś poprzez swojego ducha a on to zlekceważył i obrócił się przeciw Bogu!
Ot wszystko!
Za 4:6 BT
6 W odpowiedzi przemówił do mnie: «Oto słowo Pańskie do Zorobabela: Nie siła, nie moc, ale Duch mój [dokończy dzieła] - mówi Pan Zastępów.
"A teraz weź głęboki oddech i przeczytaj ten werset z innych przekładów Pisma Świętego"
"Następnie powiedział do mnie: 'Oto słowa Jehowy do Zerubbabela: „Nie dzięki wojsku, nie dzięki ludzkiej sile, lecz dzięki mojemu duchowi to wszystko się stanie”. Tak mówi Jehowa, Bóg Zastępów" (Zach 4:6)
... podobnie traktują ten werset inne zacne przekłady Pisma Świętego:
"I odpowiedział a rzekł do mnie, mówiąc: Toć jest słowo PANskie do Zorobabela, mówiąc: Nie wojskiem ani siłą, ale duchem moim! mówi PAN zastępów" (Zach 4:6 Biblia Jakuba Wujka 1599 r.)
... i jeszcze inny przekład z tego okresu:
"Tedy odpowiadając rzekł do mnie, mówiąc: Toć jest słowo Pańskie do Zorobabela mówiące: Nie wojskiem ani siłą stanie się to, ale duchem moim, mówi Pan zastępów" (Zach 4:6 Biblia Gdańska 1632 r.)
Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości, że Twoje twierdzenie: "Bóg oświadcza, że Jego Duch, nie On, ma obowiązek dokończyć swoje dzieło" jest nieprawdziwe i chybione?
Święty duch Boży to nie osoba a czynna moc którą posługuje się Bóg, również po to, żeby nas umacniać (Ef 3:14-16):
"Bóg im wyjawił, że usługiwali nie samym sobie, ale wam, gdy prorokowali o tym, co teraz usłyszeliście od osób, które dzięki wsparciu ducha świętego posłanego z nieba głosiły wam dobrą nowinę. Właśnie te rzeczy pragną zgłębić aniołowie" (1 Pio 1:12)
Bez Bożego wsparcia dzieło głoszenia w I wieku, i później, nie byłoby możliwe. Siły zła robiły przez wieki wszystko, żeby Słowo Boże wyeliminować z obiegu albo znacznie je zniekształcić. Tylko dzięki świętemu duchowi Jehowy Boga Jego Słowo pozostanie na tej ziemi na wieki i żadna nadinterpretacja się nie obroni! (Ps 119:152)