DonCicio pisze: ↑25 paź 2025, 8:28
radek pisze: ↑23 paź 2025, 22:00
Nawet jeśli
Duch Święty nie przedstawił w zupełności Swojej osoby, to nie znaczy, że nie jest osobą, zwłaszcza, że może mówić.
Taaak, chciałbyś radek, ale prawda jest taka, że Duch Święty nigdy się osobiście nie przedstawi, tak jak Bóg Jehowa (
Iz 43:11 /
Iz 42:8) czy Syn Boży Jezus (
Jan 20:31 /
Jan 10:36), bo nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie osobą. Trynitarianie na przestrzeni 1700 lat, począwszy od soboru Nicejskiego w 325 roku n.e. czy konstantynopolitańskiego w roku 381 roku n.e. nigdy nie zdołali udowodnić, nawet swoją zawiłą trynitarną filozofią, że Duch Święty to osoba. Przez to zawoalowane kłamstwo wypaczono zupełnie wizerunek prawdziwego biblijnego Boga Jehowy, którego świat znał od tysięcy lat jako Jedynego Boga.
Przez 1500 lat spisywania hebrajskich Ksiąg Biblii, jest mowa o jednym i jedynym Bogu … nie dwóch, tym bardziej trzech. I choć wiedziano o Jedynym Bogu Jehowie na długo przed 1500 rokiem p.n.e., to za sprawą Ksiąg spisanych przez Mojżesza oraz innych pisarzy, mieli to
"na piśmie":
"Słuchaj, Izraelu: Jehowa, nasz Bóg, to jeden Jehowa. Masz kochać Jehowę, swojego Boga, całym sercem, całą duszą i całą siłą" PWT 6:4
O tej prawdzie, napisanej 1500 lat przed Chrystusem, wiedziano też w I wieku ... sam Jezus nam o tym powiedział
"zgodnie z prawdą":
"Wtedy uczony w piśmie odparł: "Nauczycielu, powiedziałeś dobrze, zgodnie z prawdą: ‚On jest jeden i oprócz Niego nie ma innego’" (Mar 12:32)
O ilu Bogach jest tu mowa? Skoro, jak uparcie twierdzisz Ty i Twoi trynitarni powielacze kłamstwa, że Duch Święty to boska osoba? Gdzie był Duch Święty, Wasza wymyślona trzecia osoba
"Trójcy Świętej", kiedy prawdziwy Bóg rzucił takim farbowanym lisom wyzwanie gdy zapytał:
"Niczego nie wiedzą ci, co noszą rzeźbione bożki i modlą się do boga, który nie jest w stanie ich wybawić. Przemówcie, przedstawcie swoje argumenty. Możecie wspólnie się naradzić. Kto zapowiedział to już dawno temu? Kto to oznajmił w minionych czasach? Czy nie ja, Jehowa? Oprócz mnie nie ma innego Boga. Ja jestem Bogiem prawym i Wybawcą, nie ma innego oprócz mnie" (Iz 45:20,21)
Dlaczego Duch Święty się wtedy nie odezwał:
"jak to nie ma innego Boga? A ja, Duch Święty to co?". To fałszywe bóstwo nie odezwało się również, kiedy Jehowa Bóg, takim wytworom ludzkiej wyobraźni, wydał takie oświadczenie:
"Ja, Jehowa, jestem tym który wybawia, oznajmia i nigdy się nie zmienia":
"'Ja, właśnie ja, jestem Jehowa i oprócz mnie nie ma wybawcy. Ja jestem Tym, który oznajmił, wybawił i sprawił, że o tym usłyszano - nie było wtedy wśród was cudzoziemskiego boga. Dlatego wy jesteście moimi świadkami', mówi Jehowa, 'a ja jestem Bogiem. Zawsze jestem ten sam. Nikt nie wyrwie niczego z mojej ręki. Kiedy działam, kto może mi w tym przeszkodzić ?'" (Iz 43:11-13)
... gdzie był wtedy Duch Święty, ponoć równy Ojcu i Synowi, według trynitarnego kłamstwa? NIE ODEZWAŁ SIĘ, bo może to uczynić tylko osoba! A dlaczego nie odezwał się wtedy Jezus, który był obecny w niebie podczas wypowiadania tych słów prawdziwego Boga? Ponieważ On, Syn Boży, również nie jest Bogiem i wie gdzie jest Jego miejsce:
"Słyszeliście, jak wam mówiłem, że odchodzę i znowu do was przyjdę. Jeśli mnie kochacie, to będziecie się cieszyć, że idę do Ojca, bo Ojciec jest większy niż ja" (Jan 14:28)
... i taką postawę Jezusa mamy naśladować jako chrześcijanie:
"Zachowujcie takie samo nastawienie umysłu, jakie miał Chrystus Jezus. Chociaż istniał on w postaci Bożej, nawet przez myśl mu nie przeszło, żeby próbować zrównać się z Bogiem" (Fil 2:5,6)
radek pisze: ↑23 paź 2025, 22:00
Jahwe to poważne imię, jeśli ktoś deklaruje się być Jego świadkiem, to powinien umieć czytać ze zrozumieniem.
Czytam ze zrozumieniem i wyczytałem ze zrozumieniem:
"Czy jest jakiś Bóg oprócz mnie? Nie, nie ma żadnej innej Skały. Żadnej nie znam" (Iz 44:8)
Skoro Bóg mówi że nie zna, to niema innego Boga oprócz Niego a Duch Święty, jakiego wymyślono i wypromowano 1700 lat temu, to tylko wymysł fantazji na użytek dogmatu o Trójcy Świętej.
radek pisze: ↑23 paź 2025, 22:00
A to jak je nazwałeś "chamstwo" notorycznie prosi o odpowiedzi na pytania, na które już odpowiedziałem i to prosi "podniesionym głosem", nie dziękując za to, co już otrzymało, że o przeprosinach za czarnomagiczne groźby nie wspomnę. Życzę ci, żebyś czytał precyzyjnie, bo samo postanowienie, że się jest w Prawdzie, nie jest równoznaczne z byciem w Prawdzie
Ewangelia Mateusza 21:12 NBG
[12] Wtedy Jezus wszedł do Świątyni Boga oraz wygnał wszystkich sprzedających i kupujących w Świątyni, poprzewracał też stoły handlujących pieniędzmi, i stołki sprzedających gołębie.
...
ostro, nie? Co Radek? Bardzo ostro ich potraktował Jezus!
Wiem, wiem, Was, klasę świątobliwych bolą słowa prawdy, ale Radek, ciesz się że ja mówię językiem powściągliwym, bo gdyby przemawiał do Ciebie Jezus, który nienawidził szerzących takie kłamstwa o Jego Bogu, to pewnie poleciałyby słowa typu
"plemię żmijowe",
"obłudnicy" czy temu podobne.
W kontaktach z ludźmi poznającymi prawdę jestem naprawdę delikatny i empatyczny, ale z krzewicielami kłamstw się nie cackam ... tak jak Jezus:
"Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! ... Biada wam, ślepi przewodnicy! ... Głupi i ślepi! ... Węże, pomiocie żmijowy" (
Mat 23:13,16,17,33)
... wolałbyś Radek, za kłamstwa które szerzysz o Duchu Świętym, być tak potraktowany przez Jezusa? No to musisz trochę poczekać ... On wkrótce przyjdzie i sam Ci to powie! Z mojej strony, jeżeli chodzi o notorycznych powielaczy kłamstw o prawdziwym Bogu,
savoir vivre nie będzie! To ze względu na poszukujących prawdy, którzy przez takie kłamstwa są zagubieni i zdezorientowani ... a tu chodzi o ich życie!