Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
efroni
Posty: 2552
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

RM pisze:W życiu każdego człowieka istniej i funkcjonują różne treści. Wiele jest pozytywnych, czyli takich, które niosą życie, dają nadzieję, wzmacniają i podnoszą, rozbudzają pozytywne emocje. Istnieją również treści negatywne, które niosą w sobie śmierć, powodują zniszczenie, rozbicie, smutek, beznadzieję
Tak jest , pełna zgoda.
RM pisze:Istotą dojrzałości jest odróżnianie tych sfer i świadoma współpraca z Duchem Prawdy, dla pomnażania treści pozytywnych i usuwania tych negatywnych. To jest cel, do którego prowadzi nas Duch Chrystusa, a cel nazywany jest pełnią.
Istotą dojrzałości i tej ludzkiej i tej duchowej jest mądrość a istotą mądrości jest i wiedza i doświadczenie i to co nazywamy sercem .
Wiedzę nabywamy i sami i za pośrednictwem nauczycieli .
Doświadczenie nabywamy sami a to co nazywamy sercem jest i darem Bożym i wychowaniem .
Człowiek mądry bez trudu oddzieli treści, które niosą życie, dają nadzieję, wzmacniają i podnoszą, rozbudzają pozytywne emocje
od tych które , które niosą w sobie śmierć, powodują zniszczenie, rozbicie, smutek, beznadzieję, bez zasłaniania się współpracą z Duchem Prawdy .
I pełnią i celem do którego prowadzi nas i Duch Chrystusa i Tora (tj. pouczenie , wskazówka , prawo , nauka) Boża jest miłość nieobłudna,
tj. taka miłość , dzięki której jesteśmy w stanie kochać drugiego człowieka jak siebie samego .
RM pisze: Równocześnie, porządek tego świata jest ukierunkowany na utrzymywanie ludzi w zamieszaniu, niepewności, poczuciu zagrożenia, czyli niewolnictwie.
Pełna zgoda .
RM pisze:Wcale nie jest proste, odróżnianie jednych treści od drugich. Byłoby wspaniale, gdyby istniało mentorstwo, np. oparte na kościołach, które uczyłoby wiernych odróżniania tego, co prawe od tego, co lewe. Niestety, z mojej perspektywy, przede wszystkim kościoły pozostają źródłem zamieszania i wtłaczania w umysły wiernych "bigosu". Bo tam miesza się prawdę z prawem, życie ze śmiercią, to co buduje z tym co rujnuje.
Spodobało się Wyższej Mądrości tak urządzić ten świat by postawić prawdę naprzeciw kłamstwa , życie naprzeciw śmierci , narodziny naprzeciw umierania ,
prawo naprzeciw bezprawia , świętość naprzeciw grzechowi , altruizm naprzeciw egoizmowi , budowanie naprzeciw ruinie , światło naprzeciw ciemności .
I bynajmniej nie jest to "bigos" czy zamieszanie , ale świadome działanie Stwórcy .
A człowiekowi mądremu odróżnienie jednego od drugiego nie sprawia najmniejszej trudności
I do tego odróżniania [wbrew sugestii] nie są mu potrzebni żadni mentorzy , ani ci kościelni ani ci świadomie współpracujący z Duchem Prawdy .
RM pisze:Ludzie indoktrynowani w kościołach pozostają całe życie w zamieszaniu i właśnie zamieszanie stanowi fundament ich istnienia. Wraz z tym funkcjonują w lęku przed duchową samodzielnością. Bo herezja, bo wilki w owczej skórze, bo potępienie ... Nawet kiedy konfrontują się z treściami, które przemawiają do ich ducha, i pojawia się ta szczególna iskra w ich sercu, boją się, ponieważ ich korzenie wyrastają z innej gleby. Wolą czekać, aż ksiądz powie, pastor pobłogosławi... Dlatego ponurym sensem tzw. wiary jest czekanie....
Zdaje się, że Ty również byleś poddany indoktrynacji w kościele .
Dlaczego uważasz, że inni ludzie tkwią w zamieszaniu a Ty nie ?
Skąd przekonanie że twoje korzenie wyrastają z innej gleby niż indoktrynacja kościelna ?
Powiedziano by badać duchy czy aby pochodzą od Boga
Skąd przekonanie, że duch z którym współpracujesz pochodzi od Boga ?

Nie zauważyłeś tego, że każdy z tu piszących funkcjonuje w duchowej samodzielności ?
I daleki jest od jakiegokolwiek lęku przed duchowa samodzielnością ?
Każdy z tu piszących inaczej pisze o Bogu, o Chrystusie , o zbawieniu
A wielu , pozbawionych bojaźni przed Bogiem [co jest istną głupota] pisze o Bogu takie okropności że nie godzi się ich cytować .
I to właśnie oni uważają się za najbardziej wyzwolonych , wolnych w Chrystusie , samodzielnych duchowo , przemawiających w "Duchu i Prawdzie" .

Dla mnie najbardziej ponure jest pozbawianie [dzieci w wierze] nadziei, przez różnej maści nawiedzonych pouczaczy .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

efroni pisze:Dla mnie najbardziej ponure jest pozbawianie [dzieci w wierze] nadziei, przez różnej maści nawiedzonych pouczaczy .
Dla mnie świadczy to o Tobie dobrze, ale piszę to mając w pamięci, że zawsze mądrze i otwarcie piszesz, bo nie wystarczy widzieć zło, lecz zło dobrem zwyciężać, a Ty to umiesz. Może pewne rzeczy wyglądają ponuro, ale

1Kor 15:56-58 eib "(56) Żądłem śmierci jest oczywiście grzech, mocą zaś grzechu — Prawo. (57) Bogu jednak dzięki! On darzy nas zwycięstwem przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa. (58) Dlatego, bracia moi, ukochani, bądźcie stali, niewzruszeni, wciąż tryskający poświęceniem w dziele Pana, pewni, że wasz trud nie jest daremny w Panu."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

efroni pisze:
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

Nie wierze w zadne twoje, ani jakiekolwiek inne ludzkie slowo( a wiec takze Biblie), bez badania i sprawdzania, jak sie rzeczy maja.

Dzieki temu przestalam sie bac mojego niebianskiego Ojca i kieruje sie w swoim zyciu Prawda, ktorej swiadectwo dal SYN CZLOWIECZY :->.

Tobie tez to polecam....Same deklaracje w stopce nie wystarcza...Wprowadzaja tylko w blad naiwnych, ktorzy sie tym sugeruja....tak jak ja sie zasugerowalam.... ;-)


Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie.

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

radek pisze:
efroni pisze:Dla mnie najbardziej ponure jest pozbawianie [dzieci w wierze] nadziei, przez różnej maści nawiedzonych pouczaczy .
Dla mnie świadczy to o Tobie dobrze, ale piszę to mając w pamięci, że zawsze mądrze i otwarcie piszesz, bo nie wystarczy widzieć zło, lecz zło dobrem zwyciężać, a Ty to umiesz. Może pewne rzeczy wyglądają ponuro, ale

1Kor 15:56-58 eib "(56) Żądłem śmierci jest oczywiście grzech, mocą zaś grzechu — Prawo. (57) Bogu jednak dzięki! On darzy nas zwycięstwem przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa. (58) Dlatego, bracia moi, ukochani, bądźcie stali, niewzruszeni, wciąż tryskający poświęceniem w dziele Pana, pewni, że wasz trud nie jest daremny w Panu."
Bardzo zaimponowales mi tym postem, Radku.... :->


A najbardziej podpisem w stopce:
Zupełna treść jest dla nas, zupełna treść jest od nas. Świadomość miejscem naszego przebywania, a wzrastanie w niej sensem

Pozdrawiam w Duchu i Prawdzie :->

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Luba Dobrze, że wróciłaś :-)
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Efroni,
wydawało mi zrozumiałe, że reprezentujemy odmienne światopoglądy. Przynajmniej ja o tym wyraźnie i jednoznacznie pisałem. To oznacza, że Twoje rozumowanie wyrasta z innej gleby niż moje. Odmienny światopogląd nie ma dla mnie znaczenia, kiedy respondent używa argumentacji. Dialog jednak staje się niezręczny, kiedy jedna ze stron unika rzetelnej argumentacji, a opiera swoje wywody na demagogi. Wcześniej wskazywałem na ograniczenia Twojego rozumowania (oczywiście ograniczenia z mojej perspektywy) m. in. kwestionując przekonanie, ze Stwórca i Ojciec to pojęcia tożsame, wskazywałem na wszechobecny w Twoich wywodach dualizm oraz wybiórcze podejście do pism. Wreszcie najważniejsze; moim Mistrzem i Bogiem jest Jezus, ponieważ nie znam innego imienia, w którym dane jest zbawienie. Dlatego też świadomie i zdecydowanie odrzucam JHWH i treści z nim związane poprzez spuściznę po Mojżeszu, jako ciemność. Oczywiście z przyjemnością poczytam kogoś, kto rzetelnie uzasadni, że JHWH jest źródłem życia, tudzież treści, które niosą pokój, radość i sprawiedliwość. No ale niestety, Ty tego nie napiszesz, prawda?
Do jednej sprawy się odniosę:
Skąd przekonanie, że duch z którym współpracujesz pochodzi od Boga ?

To przekonanie pochodzi z mojego wnętrza. Jest całkowicie subiektywne i nie istnieje możliwość, aby to obiektywnie uzasadnić. To, co piszę, świadczy o mnie. Dokładnie tak samo, każdy użytkownik, który to czyta, powinien to oceniać. Duch Prawdy posłany przez Jezusa, daje potwierdzenie lub zaprzeczenie, każdemu kto czyta. Każdy ma wolną wolę i suwerenność, do przyjęcia lub odrzucenia. Co jest ważne. Ja nie reprezentuję żadnej religii ani organizacji. Nikogo nigdzie nie zapraszam i nie zbieram pieniędzy. Tylko piszę. Chcesz, to czytaj, nie chcesz, nie czytaj. Chcesz przyjąć do siebie - przyjmuj, nie chcesz - nie przyjmuj. Twoja świadomość pochodzi od ducha, który zamieszkuje Twoje wnętrze, tak jak moja od ducha, który jest we mnie.
Po raz kolejny zwracam też uwagę, że użytkownik Radek bardzo się inspiruje, tym, co piszesz. Nawiąż z nim kontakt i spróbujcie coś razem stworzyć. Ze mną będzie trudno, bo ja do religii jestem zdystansowany bardzo, a już do judaizmu mam stosunek alergiczny, ponieważ ta religia niesie w sobie myślenie wrogie do nauki Jezusa.

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

RM Ciebie też się miło obserwuje. Odniosę się co do religii
RM pisze:(...)spróbujcie coś razem stworzyć. Ze mną będzie trudno, bo ja do religii jestem zdystansowany bardzo(...)
Uważam, że religię trzeba znaleźć samemu, jeśli się jej potrzebuje by rozwiązać życiowe problemy. Religia nie może służyć do zabawy innymi ludźmi, dla mnie religia jest czysto zadaniowa aby nie można jej było zarzucić próżności lub niesolidności. A to, że cytuję Biblię i Quran oznacza tyle, iż te Pisma wg mnie zawierają więcej niż przeciętna osoba w Nich widzi. Na forum piszę głównie gdy mogę poruszyć trudny problem, przy czym nie znalazłem problemu nie poruszanego przez Biblię i Quran

Mat 11:28 eib "Przyjdźcie do Mnie wszyscy zapracowani i przeciążeni, Ja wam zapewnię wytchnienie."

Quran 40:2-4
Objawienie Księgi pochodzi od Boga, Potężnego, Wszechwiedzącego; Przebaczającego grzechy, przyjmującego pokutę, strasznego w karaniu, pełnego dobroci. Nie ma boga innego, jak tylko On! Do Niego zmierza wędrowanie. Spierają się o znaki Boga tylko ci, którzy nie wierzą. Niechaj ich wzburzenie w tym kraju ciebie nie zwiedzie.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

RM pisze: Do jednej sprawy się odniosę:
Skąd przekonanie, że duch z którym współpracujesz pochodzi od Boga ?

To przekonanie pochodzi z mojego wnętrza. Jest całkowicie subiektywne i nie istnieje możliwość, aby to obiektywnie uzasadnić. To, co piszę, świadczy o mnie. Dokładnie tak samo, każdy użytkownik, który to czyta, powinien to oceniać. Duch Prawdy posłany przez Jezusa, daje potwierdzenie lub zaprzeczenie, każdemu kto czyta. Każdy ma wolną wolę i suwerenność, do przyjęcia lub odrzucenia. Co jest ważne. Ja nie reprezentuję żadnej religii ani organizacji. Nikogo nigdzie nie zapraszam i nie zbieram pieniędzy. Tylko piszę. Chcesz, to czytaj, nie chcesz, nie czytaj. Chcesz przyjąć do siebie - przyjmuj, nie chcesz - nie przyjmuj. Twoja świadomość pochodzi od ducha, który zamieszkuje Twoje wnętrze, tak jak moja od ducha, który jest we mnie.
RM :->... poniewaz mnie rowniez zadano takie pytanie, pozwole sobie podpisac sie pod twoja, sformulowana po mistrzowsku, wypowiedzia, bo wyraza ona rowniez moje stanowisko w tej kwestii.

Oczywiscie dziekuje za twoj kolejny, budujacy post :->

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

efroni pisze:Skąd przekonanie, że duch z którym współpracujesz pochodzi od Boga ?
Poczytne pytanie, więc oto moje trzy grosze :-D

Wg mnie Duch pochodzi od Boga, gdy szanuje i ujmuje całą moją osobę, z przeszłością i planem, gdy nie mam do Niego zarzutu i gdy niczego ode mnie się nie domaga. To jest Duch Święty. Przychodzi gdy tego wymaga plan Boży

J 14:16-17 eib "(16) Ja natomiast będę prosił Ojca i On da wam innego Opiekuna, aby był z wami na wieki — (17) Ducha Prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo Go nie widzi ani nie zna. Wy Go znacie, ponieważ trwa przy was i będzie w was."

J 14:26 eib "(26) Natomiast Opiekun, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem."

Quran 27:93
Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu! On ukaże wam Swoje znaki i wy je poznacie." Wasz Pan nie lekceważy tego, co wy czynicie!

Quran 24:15
Oto bierzecie na swoje języki i mówicie waszymi ustami coś, o czym nie posiadacie wiedzy; i sądzicie, że to drobnostka, a to u Boga jest wielkie.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Luba
Posty: 1494
Rejestracja: 18 mar 2017, 20:48

Post autor: Luba »

radek pisze:
Quran 40:2-4
Objawienie Księgi pochodzi od Boga, Potężnego, Wszechwiedzącego; Przebaczającego grzechy, przyjmującego pokutę, strasznego w karaniu, pełnego dobroci. Nie ma boga innego, jak tylko On! Do Niego zmierza wędrowanie. Spierają się o znaki Boga tylko ci, którzy nie wierzą. Niechaj ich wzburzenie w tym kraju ciebie nie zwiedzie.
Radku, bog czczony w islamie to jedno z wcielen zydowskiego Jehowy, podobnie zreszta jak chrzescijanska trojca...obie te religie pochodza przeciez od Zydow :->

Werset , ktory zapodales z Koranu, dokladnie charakteryzuje tego boga, ktory zwodzi cala ludzkosc.

Ten opis w ogole nie przypomina Ojca , ktory objawil sie w Synu Czlowieczym :->

Z Prawda Objawiona przez Syna Bozego laczy te wszystkie religie tylko jednosc w tlumieniu tej Prawdy w zarodku, na wszelkie mozliwe sposoby, prowadzace do smierci wyznawcow Nauki Syna Bozego. Prym w tym smiertelnym tancu wioda oczywiscie Zydzi, ktorzy niegodziwie zdominowali swiat.

Radku...religia to najwieksze zlo, jakie spotkalo ludzkosc...i zawsze prowadzi do smierci :-(

Nie wolno mieszac religii z Prawda, ktora wyzwala wlasnie z religijnej niewoli i zawsze prowadzi do Zycia swiadome swojej tozsamosci dzieci boze.

Religie naleza nierozerwalnie do swiata...natomiast Prawda i Porzadek na Niej oparty...Krolestwo Boze....nie sa z tego swiata.... :->

Oczywiscie rowniez wyzwolone Prawda dzieci boze do tego( skazonego religia zydowska i Prawem Mojzesza) swiata nie naleza, zachowujac do wszystkiego odpowiedni dystans.

Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie.

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Luba pisze:
radek pisze:
Quran 40:2-4
Objawienie Księgi pochodzi od Boga, Potężnego, Wszechwiedzącego; Przebaczającego grzechy, przyjmującego pokutę, strasznego w karaniu, pełnego dobroci. Nie ma boga innego, jak tylko On! Do Niego zmierza wędrowanie. Spierają się o znaki Boga tylko ci, którzy nie wierzą. Niechaj ich wzburzenie w tym kraju ciebie nie zwiedzie.
(...)

Werset , ktory zapodales z Koranu, dokladnie charakteryzuje tego boga, ktory zwodzi cala ludzkosc.

Ten opis w ogole nie przypomina Ojca , ktory objawil sie w Synu Czlowieczym :->
Do pewnego stopnia. Jezus mówi, że jeden jest Dobry

Mat 19:17 eib "A On mu odpowiedział: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden jest tylko Dobry. Jeśli natomiast chcesz posiąść życie, przestrzegaj przykazań."

A więc można mu zaufać. Dlaczego ludzie tego nie zrobili?

Rdz 3:6 eib "(6) Kobieta przyjrzała się owocom. Wydały jej się warte spróbowania, wyglądały pięknie, a ponadto dzięki nim mogło się ziścić jej pragnienie poznania. Sięgnęła więc po owoc, zerwała i zjadła. Podała też mężowi, który z nią przebywał. On również zjadł."

Lecz Bóg nie zrezygnował

Za 4:6 eib "(6) Wtedy oznajmił: Oto Słowo PANA do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, stanie się to dzięki mojemu Duchowi — mówi PAN Zastępów."

Luba daj Mu szansę :->

Quran 2:153
153. O wy, którzy wierzycie! Poszukujcie pomocy w cierpliwości i modlitwie! Zaprawdę, Bóg jest z cierpliwymi!
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

efroni pisze:A wielu , pozbawionych bojaźni przed Bogiem [co jest istną głupota] pisze o Bogu takie okropności że nie godzi się ich cytować .
I to właśnie oni uważają się za najbardziej wyzwolonych , wolnych w Chrystusie , samodzielnych duchowo , przemawiających w "Duchu i Prawdzie" .
Podniosłeś mnie na duchu!
Dziękuję! :-D
Już myślałem, że tylko mnie ranią zuchwałe słowa o Bogu „zwyrodnialcu, mordercy” etc...

Tylu tu jest apologetów choćby od brzmienia imienia Bożego. Jahwe, Jehowa, Jahwech, Jah, Jeh...
Należy wymawiać tak, siak, owak...na tysiąc sposobów- jakoby to było najważniejsze. :-?
Każdy z nich ma oczywiście rację. ;-)

Nikomu jednak nie przeszkadza bluźnienie temu Imieniu...
Przynajmniej nikt nie usiłuje ukrócić tego procederu na tym forum! :-(
Nikt nie wyraził oburzenia!
Nawet Jego rzekomi świadkowie... :aaa:
Czyżby naprawdę nikomu- poza Tobą- to nie przeszkadzało?

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Henryk pisze:Nikomu jednak nie przeszkadza bluźnienie temu Imieniu...
Przynajmniej nikt nie usiłuje ukrócić tego procederu na tym forum! :-(
Nikt nie wyraził oburzenia!
Nawet Jego rzekomi świadkowie... :aaa:
Czyżby naprawdę nikomu- poza Tobą- to nie przeszkadzało?
Henryku,
nie wiem, czy zrozumiesz moją odpowiedź, ale bluźnienie Bogu przeszkadzało jeszcze Arcykapłanowi:
...Wtedy arcykapłan rozdarł swe szaty i zawołał: Zbluźnił! Czyż potrzeba nam jeszcze świadków? Oto słyszeliście bluźnierstwo. Co sądzicie! A oni, odpowiadając, rzekli: Winien jest śmierci....

Korn
Posty: 637
Rejestracja: 20 kwie 2016, 9:34

Post autor: Korn »

Henryk pisze:
efroni pisze:A wielu , pozbawionych bojaźni przed Bogiem [co jest istną głupota] pisze o Bogu takie okropności że nie godzi się ich cytować .
I to właśnie oni uważają się za najbardziej wyzwolonych , wolnych w Chrystusie , samodzielnych duchowo , przemawiających w "Duchu i Prawdzie" .
Podniosłeś mnie na duchu!
Dziękuję! :-D
Już myślałem, że tylko mnie ranią zuchwałe słowa o Bogu „zwyrodnialcu, mordercy” etc...

Tylu tu jest apologetów choćby od brzmienia imienia Bożego. Jahwe, Jehowa, Jahwech, Jah, Jeh...
Należy wymawiać tak, siak, owak...na tysiąc sposobów- jakoby to było najważniejsze. :-?
Każdy z nich ma oczywiście rację. ;-)

Nikomu jednak nie przeszkadza bluźnienie temu Imieniu...
Przynajmniej nikt nie usiłuje ukrócić tego procederu na tym forum! :-(
Nikt nie wyraził oburzenia!
Nawet Jego rzekomi świadkowie... :aaa:
Czyżby naprawdę nikomu- poza Tobą- to nie przeszkadzało?

Są ludzie, którzy w przeciwieństwie do Ciebie nie przyjmują wszystkiego ślepo na wiarę.
Starają się używać logiki i rozumu. Ci ludzie analizują zapisane wersety i nie ulegają presji-"gleitu natchnienia"
Pisała tu kiedyś Manna z nieba i wielokrotnie prosiła was o pokazanie listów uwierzytelniających. Wszystko wiecie najlepiej czego chce od nas Bóg, a nikt z nim z was w cztery oczy nie rozmawiał. Nikt z tej drugiej strony nie powrócił, ale wy wiecie wszystko. Pokażcie dowody jakieś zdjęcia, nagrania, filmy z waszej rozmowy z Bogiem. Myślę, że wtedy będzie wam prościej, przekonać opornych. Na razie mamy słowo za słowo i żadnych stuprocentowych dowodów.
Dlatego nie dziw się, że wielu logicznie myślących ludzi odbiera te twoje wersety pisane ludzką ręką jako pobożne życzenia. Stwórca dał ludziom rozum i ludzie mają prawo go używać. Ludzie obserwują świat i wyciągają wnioski. Zaczynają widzieć, że to co dla jednych jest dobre, to dla drugich niekoniecznie i można z opisu biblijnego stwierdzić, że ci pierwsi są bardziej grzeszni. Wszystko zaczyna się zaciemniać i mazać.
Ludzie mają wątpliwości. Tylko bezrozumny niewolnik ślepo słucha.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Efroni pisze:Spodobało się Wyższej Mądrości tak urządzić ten świat by postawić prawdę naprzeciw kłamstwa , życie naprzeciw śmierci , narodziny naprzeciw umierania ,
prawo naprzeciw bezprawia , świętość naprzeciw grzechowi , altruizm naprzeciw egoizmowi , budowanie naprzeciw ruinie , światło naprzeciw ciemności
Och, nie zauważyłem wcześniej tej perełki. Ale skoro wymieniłeś tak wiele wartości, zestawionych naprzeciw sobie, to co z wartością najwyższą, czyli dobrem? Co postawiła Wyższa Mądrość naprzeciw dobru? Masz odwagę odpowiedzieć, czy nie zauważysz mojego pytania?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”