Zobaczcie. O co chodzi z tym cieniem?
Każdy jest złożeniem dwóch światów.
Męskiego i Żeńskiego.
Adama i Ewy.
Jeśli pamieć dziejowa (DNA) w ciele samca jest typu żeńskiego, to otrzymujemy czułego, delikatnego, histerycznego, kobiecego samca.
On przyjmuje wartość -1
Ale jest dwuskładnikowy (jak klej

)
i w swoim świecie wewnętrznym posiada kompletną naturę męską.
Ona przyjmuje wartość 1
Celem swojego życia jest poznanie siebie czyli spotkanie ze swoją wewnętrzną naturą.
Ta druga, wewnętrzna natura jest za czym? Za Zerem absolutnym.
ID każdego człowieka to Lucyfer.
On zasłania superego.
Sięgając po siebie sięgamy po własnego diabła.
Nie wszystkim dane będzie spotkać się z sobą w swoim świecie wewnętrznym.
Kobiecy mężczyźni sparują się odpowiednio z męskimi samicami, których świat zewnętrzny będzie zmierzał od 1 do -1. One będą szukać swojej kompletności w kobiecym samcu.
I analogicznie męski samiec będzie szukał kobiecej samicy.
-1 i 1 będą się kompletować.
Można powiedzieć w skrócie, że działa to zazwyczaj tak, że ukryta natura odkrywa się w wybranku, wybrance. Ona jest sparowana odwrotnie i to co zakryte w tej drugiej osobie odkrywa się w pierwszej. Poznają się nawzajem i stają się kompletni.
Jeśli ego jest typu męskiego to superego jest typu żeńskiego i odwrotnie.
Pomiędzy nimi jest ID czyli Lucyfer.
Ale można się odwrócić (METANOIA)
to daje niesamowite bogactwo zachowań.