Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3372
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: radek »

Nieziem pisze:
22 lut 2021, 14:26
Radku,
na jakiej podstawie łączysz łaskę z procesem sądowym? Proces sądowy zwieńczony jest wyrokiem skazującym albo uniewinniającym. Sędzia przecież nie stwierdza ''jesteś winny ale ci daruję'' tylko ma dwie opcje 1.''winny, skazuję' 2.''niewinny, jesteś wolny''. Dla przykładu, w Polsce tylko prezydent, który przecież jest poza systemem sądowniczym, ma prawo do okazania łaski przestępcom.

Dobro jest wartością pierwotną wiec, według mnie, dobro nie może być zwieńczeniem zła. W jakim sensie napisałeś, że jest?
Ten fragment chociażby

Rz 5:12-15 EIB "Dlatego jak przez jednego człowieka wszedł na świat grzech, a jako skutek grzechu śmierć, tak też śmierć dotknęła wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. (13) Grzech przecież był na świecie, zanim wprowadzono Prawo, choć póki nie ma Prawa, grzechu się nie liczy. (14) Śmierć jednak panowała od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli w podobny sposób jak Adam, będący odpowiednikiem Tego, którego przyjście miało dopiero nastąpić. (15) Jednak z darem łaski jest inaczej niż z upadkiem. O ile jeden upadek ściągnął śmierć na wielu ludzi, o tyle łaska Boża i dar tej łaski wyjednany przez jednego człowieka, Jezusa Chrystusa, wielu ludziom przyniosły obfitość dobrodziejstw."

Poza tym Miłość Boża jest cierpliwa, a Jego sąd wymyka się spod mądrości człowieka

Rz 13:10 EIB "Miłość nie wyrządza zła bliźniemu, toteż jest ona wypełnieniem Prawa."

1Kor 13:4 EIB "Miłość czeka cierpliwie, miłość postępuje uprzejmie, nie zazdrości, miłość się nie wynosi, nie jest nadęta,"

Bóg stworzył ludzi nie po to, by przyznać się do błędu, lecz aby jedni przez drugich nawzajem byli doświadczani , aby w ten sposób zdobywali mądrość. A gdy już zdobędą mądrość braterstwa, wtedy są świadomi Jezusa

Mat 18:20 EIB "Bo gdzie dwaj lub trzej gromadzą się w moje imię, tam jestem pośród nich."

Ojciec oddał cały sąd w ręce Syna

J 5:22 EIB "Ojciec bowiem nikogo nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi,"

A Syn obiecał, że jest z nami aż naprawimy cały świat

Mt 28:18-20 EIB "A Jezus podszedł i zwrócił się do nich w tych słowach: Otrzymałem wszelką władzę w niebie i na ziemi. (19) Idźcie więc i pozyskujcie uczniów pośród wszystkich narodów. Chrzcijcie ich w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego (20) i uczcie przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż po kres tego wieku."

Sąd skazujący nie jest zakończony, lecz wymaga dalszych zabiegów
Czas, gdy w pełni jest przyjęty, czyni wszystko wokół Świętym
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4277
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: kesja »

wuka pisze:
22 lut 2021, 14:20
wierzsz ja ci pasje ?
Nie, wierzę, jak mi sumienie i rozum podpowiada.
Przedtem wierzyłam dokładnie tak, jak denominacyjni "pouczyciele" kazali mi wierzyć. i wiesz co?
Miałam kompletną degrengoladę umysłową. Z jednej skrajności nauk w drugą, każda denominacja to inna interpretacja.
Na moje szczęście religia skończyła się dla mnie, każda.
Teraz wiarę opieram o sumienie, a Biblia jest pomocna w niektórych sprawach.
Szczególnie interesują mnie mowy Jezusa w kontekście najnowszych odkryć.
Jest co odkrywać.
O ile wiem ci pouczciele nie pouczali o sumerach itp conajwyzej rzucili jakis okruszek.
Jak biblia moze byc pomocna skoro masz ja za No jak to powiedziec zebys nie zaczeła ja tak nie powiedziałam
za godna wiary przeciez YHVH jest taki a tak i taki ..
Sumer szomer Policja zawalili po całosci owi bogowie. :-)

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4277
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: kesja »

wybrana pisze:
22 lut 2021, 14:58
kesja pisze:
22 lut 2021, 12:47
wybrana pisze:
18 lut 2021, 20:41
Ten film warto obejrzeć.
Porównanie Księgi Rodzaju i wierzeń Sumerow
https://youtu.be/41TZYKGr0Yg
wybrana czego sie dowiedziałas z tego filmu ?
To Ty nie znasz histori ludów Semickich?
Nie wiesz, że wywodzili się z terenu Mezopotanii.
Wszystko, co ujęli w Księdze Rodzaju wywodzi się z pierwotnych wierzeń tych ludów.
Te wierzenia również dokumentują wierzenia Sumerow - ludów Mezopotanii, z których to wywodzili pierwotne korzenie -
Semici.
Skoro z tych terenow ich przodkowie pochodzili, to jak myslisz z czego czerpali pierwotną wiedzę ?
Nie o tm pisałam ze nie znasz ale zapytałam Czego sie dowiedziałas widzisz róznice w pytaniu?
A powinnam znac co mi to da ,
Ci pierwsi co zaludniali Ziemie to co z 1 Moj 6rozdz a i Giganci ,Nefilim wszsc ci co sie zbuntowali
Co z tymi Sumerami-straznikami jacys wyjatkowi ?
Dlaczego z posród bogów upatrzyliscie sobie YHVH i nazwacie jak nazwacie
Dlaczego tych innch nie wskazujecie a przeciez to oni byli i nadal sa sadstami psychopatami pedofilami ,gwacicielami

wuka
Posty: 6122
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

kesja pisze:
22 lut 2021, 19:41
wuka pisze:
22 lut 2021, 14:20
wierzsz ja ci pasje ?
Nie, wierzę, jak mi sumienie i rozum podpowiada.
Przedtem wierzyłam dokładnie tak, jak denominacyjni "pouczyciele" kazali mi wierzyć. i wiesz co?
Miałam kompletną degrengoladę umysłową. Z jednej skrajności nauk w drugą, każda denominacja to inna interpretacja.
Na moje szczęście religia skończyła się dla mnie, każda.
Teraz wiarę opieram o sumienie, a Biblia jest pomocna w niektórych sprawach.
Szczególnie interesują mnie mowy Jezusa w kontekście najnowszych odkryć.
Jest co odkrywać.
O ile wiem ci pouczciele nie pouczali o sumerach itp conajwyzej rzucili jakis okruszek.
Jak biblia moze byc pomocna skoro masz ja za No jak to powiedziec zebys nie zaczeła ja tak nie powiedziałam
za godna wiary przeciez YHVH jest taki a tak i taki ..
Sumer szomer Policja zawalili po całosci owi bogowie. :-)
Nie umiem nic ci odpowiedzieć na ten wpis. Nie rozumiem co chcesz mi przekazać.
Co ma do tego policja? Co to jest szomer? :-/

wybrana
Posty: 2987
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

RM pisze:
21 lut 2021, 12:12
Dwa drzewa, dwa źródła, dwie drogi, dwa odmienne sposoby postrzegania i rozumienia Boga i jeden cel dla człowieka, powrót do Ogrodu, powrót do domu Ojca, powszechnie nazywany zbawieniem.
Istotą podążania za Jezusem, sensem nawrócenia (metanoi) jest zdolność do odróżniania treści.
Jeden rodzaj treści, powszechnie znany, ponieważ rozpowszechniany przez religie, wywodzi się korzeniami z Drzewa Poznania Dobra i jego sens sprowadza się do rozróżniania pomiędzy dobrem i złem. Religie ukierunkowują ludzi na wybór dokonywany pomiędzy dobrem i złem. Zatem człowiek religijny jest motywowany do czynienia dobrze i unikania zła, walki ze złem. Zatem walki ze wszystkim, co jest definiowane jako zło. Dlatego także walki z naturalnymi skłonnościami i popędami, w jakie Bóg wyposażył człowieka. To oznacza także walkę, z tym naszym naturalnym dziedzictwem, w które Bóg wyposażył człowieka, czyli walkę z Bogiem. Częścią naszego naturalnego wyposażenia jest np. sfera seksualna, którą jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej ekscytujących składowych człowieczeństwa, cudownym darem Boga dla człowieka, ale zarazem pułapką, którą zastawiają na swoich wiernych religie, szantażując ich domniemaniem zła ludzkiej seksualności.
Religie, prowadząc ludzi do rozróżniania pomiędzy dobrem i złem, w sposób oczywisty reprezentują Węża, kłamcę i przeciwnika Boga Ojca. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, iż Bóg zakazał owoców poznania dobra, zaś Wąż motywował do spożywania tychże owoców. Zatem, każdy kto zachęca do rozróżniania pomiędzy dobrem i złem, reprezentuje Węża i zarazem oddala naśladowców od Boga Ojca. Tym bardziej więc jest paradoksalne, że powszechne religijne interpretowanie nauczania Jezusa, jako skupianie się na czynieniu dobra i odrzucaniu zła, jest tak powszechnie akceptowane, pomimo, że początkowe opisy z pisma stawiają sprawę aż tak jednoznacznie.
Tak wiec, szeroka droga z przypowieści Jezusa, ta która prowadzi na zatracenie, to doga wskazana na początku przez Boga słowami: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz. Dlaczego więc ludzie, deklarujący podążanie za Jezusem i deklarujący przyjmowanie nad swoim życiem autorytetu Jezusa, z takim uporem trwają przy Drzewie Poznania Dobra i Zła? Czy to możliwe, że religie zmanipulowały nauczanie Jezusa i jego osobę do służby na usługach Węża?
Sens misji Jezusa wyraża się w znajdowaniu wąskiej ścieżki, która prowadzi do życia wiecznego. Do życia wiecznego, a zatem do Drzewa Życia, które znajduje się w Ogrodzie, w domu Ojca. Rozróżnianie i zarazem wybór, pomiędzy szeroką drogą na zatracenie i wąską ścieżką do życia, to rozróżnianie i wybór pomiędzy treściami, których źródłami są Drzewo Poznania Dobra i Drzewo Życia. Powinno być jasne, że wybór oznacza przyjęcie jednej drogi i odrzucenie drugiej. Przyjęcie powinno być całkowite, podobnie jak i odrzucenie. Drzewo Życia nie ma nic wspólnego z Drzewem Poznania Dobra. Można spożywać owoce tylko z jednego z tych drzew. Wszyscy, którzy spożywają owoce z Drzewa Poznania Dobra, są w sposób trwały i skuteczny odcięci od Drzewa Życia, tak jak napisano: Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki...... Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.
Jednak jesteśmy obciążeni dziedzicznie przez upadek człowieka i dostanie się pod władzę zwodziciela tym, by karmić się owocami z drzewa poznania dobra i zła.
Gdy dziecko się rodzi, nie wie czym jest dobro, a czym zło. Jest ono w procesie poznania i dojrzałości.
Wartości z owoców drzewa poznania przekazują rodzice, środowisko oraz inni ludzie. Dziecko dojrzewa i sam zaczyna rozróżniać co jest dobre a co źle. Czasem rozróżnienie tych wartości bywa wypaczone. Na drodze procesu karmienia się owocami z drzewa dobra i zła, jesteśmy do końca życia. Jednak musimy się starać, by jeść przede wszystkim dobre owoce.
Jezus przyszedł, by dac świadectwo wiary i, by nauczyć nas jak odróżniać dobro od zła. Jezus dał nam wiedzę, która jest pokarmem z drzewa życia. Gdy przyjmiemy te nauki i będziemy szli przez życie naśladując Jezusa, to będziemy jedli owoce z drzewa życia.
Ten pokarm da nam życie wieczne.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Nieziem
Posty: 100
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

wybrana, napisałaś:
Gdy się dziecko rodzi nie wie czym jest dobro, a czym zło.

I to jest dobre! I takie życie polecił Jezus. Jak dzieci mamy być.

Mój syn był taki zanim poszedł do szkoły. Beztroski. Szczęśliwy. Radosny. Nie potrzebował odróżnienia dobra i zła.
Ale wraz z pójściem do szkoły poszedł w stronę dorosłości czyli coraz mniej jest jak dziecko. Z każdym rokiem coraz bardziej znudzony. Ja nie pamiętam by wcześniej się nudził. Bo czy dzieci potrafią się nudzić? To przecież wynalazek dorosłych, którzy patrzą na świat a nic w nim nie widzą. Dziecko na niesamowity talent do widzenia okoliczności życia, potencjał do zabawy nieograniczony, który jak wiemy ulatuje wraz z wiekiem i socjalizacją. Jak piszesz, zostaje obciążone dziedzicznie, i nauczone karmić się owocami z drzewa dobra i zła.

I to jest złe! Tak nie polecił Bóg. Mamy być jak dzieci, co nie potrzebują tego rozróżnienia by wieść radosne, szczęśliwe, spełnione życie.
Jeśli potrzebujemy rozróżnienia to tego: między dwoma drzewami a nie między owocami z jednego drzewa. Napisałaś, że jak się nauczymy od Jezusa rozróżniać owoce z drzewa dobra i zła to będziemy jedli owoce z drzewa życia. Naprawdę to miałaś na myśli?

RM od ponad dwóch lat w tym temacie pisze o tym jak przerwać ten ciąg dziedziczenia, jak powstać z upadku, i żeby nie słuchać zwodziciela pod drzewem poznania dobra i zła, ale by iść za Jezusem do drzewa życia.

Piotrowi pewnego razu Jezus powiedział: przyjdź do mnie, i ten szedł po wodzie. Ale jak zwątpił, zaczął tonąć.
Tak widzę tych, którym to mówienie o drzewie
życia się podoba, a koniec końców wracają do drzewa poznania dobra i zła.

A czy nie lepiej za radą Jezusa zamiast być troskliwym dorosłym stać się jak beztroskie dziecko? Lepiej. Na pewno lepiej.
(Ew.Łuk.10.41-42 Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.)
Maria wybrała słuchanie Jezusa.

efroni
Posty: 2474
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: efroni »

To prawda , Bóg nie polecił karmić się owocami dobra i zła . To człowiek dokonał takiego wyboru i poniósł tego konsekwencje .
Każdy z nas doświadcza Raju gdy jest dzieckiem . Jest to radosny, beztroski świat, ale i świat nauki o tym co dobre a co złe , co wolno a czego nie wolno, świat w którym nie ponosi się konsekwencji za dokonywane wybory .
Ten świat się kończy z chwilą gdy młody człowiek przekracza dozwoloną granicę , wtedy zostaje brutalnie "wygnany" z rajskiego świata bez odpowiedzialności, do świata, który przynosi słodycz i gorycz, miłość i cierpienie , radość i smutek , śmiech i łzy, do świata gdzie ponosi się odpowiedzialność za dokonywane wybory .
Ten świat nie pozwala na beztroskie życie bez odpowiedzialności .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

wybrana
Posty: 2987
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

To prawda, że dziecko rodzi się beztroskie i niewinne. Jednak prawdą jest, że już od początku urodzenia wchodzi w świat cierpienia i bólu. Pierwsze wydanie głosu dziecka, to płacz. Jest on wyrazem tego życia. Już od pierwszych chwil dziecko czuje dyskomfort życia - głód, niewygode, ból. W sytuacji, gdy małe dziecko jest niezbyt dbale pielęgnowane przez rodziców, jego cierpienie jest fizyczne i psychiczne. Czyli już od początku poznaje owoce dobra i zła. Małe dziecko, gdy zaczyna coś pojmowac też ma wrodzoną formę buntu. W różny sposób wyraża ten bunt, chociaż nie zdaje sobie sprawy, że robi coś niewłaściwego. Jednak małe dziecko nie czyni tak wielkiego zła, jak to robi dorosły w pełni świadomy swojego czynu człowiek. Małe dziecko usprawiedliwia brak rozeznania. Dorosły człowiek to rozeznanie posiada.
Czy możemy jeść owoce z drzewa życia będąc w tym świecie,,? Myślę, że tak. Tymi owocami karmią się ludzie na nowo narodzeni w Duchu Bożym. Tacy ludzie myślą po Bożemu i żyją zgodnie z wolą Bożą. Duch Boży.
Jednak to są raczej jednostki. Dlatego większość potrzebuje miłosierdzia i przebaczenia.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Nieziem
Posty: 100
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

efroni pisze:
23 lut 2021, 9:17
To prawda , Bóg nie polecił karmić się owocami dobra i zła . To człowiek dokonał takiego wyboru i poniósł tego konsekwencje .
Każdy z nas doświadcza Raju gdy jest dzieckiem . Jest to radosny, beztroski świat, ale i świat nauki o tym co dobre a co złe , co wolno a czego nie wolno, świat w którym nie ponosi się konsekwencji za dokonywane wybory .
Ten świat się kończy z chwilą gdy młody człowiek przekracza dozwoloną granicę , wtedy zostaje brutalnie "wygnany" z rajskiego świata bez odpowiedzialności, do świata, który przynosi słodycz i gorycz, miłość i cierpienie , radość i smutek , śmiech i łzy, do świata gdzie ponosi się odpowiedzialność za dokonywane wybory .
Ten świat nie pozwala na beztroskie życie bez odpowiedzialności .
Dobrze napisałeś, że ten świat nie pozwala na beztroskie życie bez odpowiedzialności . Ten świat.
1Kol.1.13 Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego
2Kor.4.4 W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.
Mat.11.28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.
Mat.6.25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie?
Mat.6.33 Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.
J.16.33 To wam powiedziałem, abyście we mnie mieli pokój. Na świecie będziecie mieć ucisk; ale ufajcie, ja zwyciężyłem świat.
Mat.18.3 I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.

Jezus mówi, że jeśli nie będziemy jak dzieci, nie wejdziemy do królestwa. O jaki aspekt bycia dzieckiem tutaj chodzi? To jest warte zgłębienia.
Jezus mówił o konieczności nowego narodzenia. Nikodem na to, "czy mam wejść z powrotem do brzucha mamy?" Jak Jezus mówi do spracowanych to nie ma na myśli tych co ciężko fizycznie pracują na budowie, w magazynie czy w hali produkcyjnej, i im nie oferuje lekkiej pracy biurowej.
Zachęcam wszystkich do szukania osobistej odpowiedzi, o czym mówił Jezus Nikodemowi, i jaką ofertę ma dla spracowanych Jezus. Możemy tutaj na forum dzielić się własnymi spostrzeżeniami, i po to w zasadzie forum jest. Nie jest moim celem przekonywać do niczego. Staram się opisywać to co widzę, i jak rozumiem. Chętnie rozważam spostrzeżenia innych. Wręcz właśnie wtedy gdy inaczej ktoś rozumuje, staram się wejść ‘’w buty’’ tego kogoś, by spróbować zrozumieć jego pojmowanie tematu. Zobaczyłem, że skuteczniejsze od przekonywania innych do własnych przekonań jest analizowanie tego, co inni twierdzą, inaczej niż ‘moje’.

Nieziem
Posty: 100
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

wybrana pisze:
23 lut 2021, 10:16
To prawda, że dziecko rodzi się beztroskie i niewinne. Jednak prawdą jest, że już od początku urodzenia wchodzi w świat cierpienia i bólu. Pierwsze wydanie głosu dziecka, to płacz. Jest on wyrazem tego życia. Już od pierwszych chwil dziecko czuje dyskomfort życia - głód, niewygode, ból. W sytuacji, gdy małe dziecko jest niezbyt dbale pielęgnowane przez rodziców, jego cierpienie jest fizyczne i psychiczne. Czyli już od początku poznaje owoce dobra i zła. Małe dziecko, gdy zaczyna coś pojmowac też ma wrodzoną formę buntu. W różny sposób wyraża ten bunt, chociaż nie zdaje sobie sprawy, że robi coś niewłaściwego. Jednak małe dziecko nie czyni tak wielkiego zła, jak to robi dorosły w pełni świadomy swojego czynu człowiek. Małe dziecko usprawiedliwia brak rozeznania. Dorosły człowiek to rozeznanie posiada.
Czy możemy jeść owoce z drzewa życia będąc w tym świecie,,? Myślę, że tak. Tymi owocami karmią się ludzie na nowo narodzeni w Duchu Bożym. Tacy ludzie myślą po Bożemu i żyją zgodnie z wolą Bożą. Duch Boży.
Jednak to są raczej jednostki. Dlatego większość potrzebuje miłosierdzia i przebaczenia.

Dla mnie zarówno pierwszy płacz dziecka jak i czucie głodu jest w naturalnym bożym porządku. W tym nie dopartuję się działania złego.
Z drzewa życia możemy i powinniśmy jeść. Jest inne, podobne pytanie, czy możemy i powinniśmy jeść owoce z drzewa poznania dobra i zła?
Możemy ale nie powinniśmy. Możemy, ale czy to jest dla nas pożyteczne? Tak, ale tylko częściowo. To jest tak, jakby mieć pięciostrzałowiec z jednym nabojem. Na cztery sytuacje, nic złego się nie zdarzy, za piątym razem (te wszystkie sytuacje ”a chciałem dobrze”) kogoś zranimy, a w najgorszym scenariuszu, zabijemy. Spożywanie owoców z drzewa poznania dobra i zła w pewnym stopniu, może niewielkim w porównaniu do całości zdarzeń w życiu, ale jednak powoduje krzywdzenie drugiego człowieka. Ograniczenie się do spożywania tylko z drzewa życia eliminuje możliwość ranienia innych. Owoce z drzewa życia są w stu procentach bezpieczne. Tak rozumiem te drzewa.

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4277
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: kesja »

wuka pisze:
22 lut 2021, 20:38
kesja pisze:
22 lut 2021, 19:41
wuka pisze:
22 lut 2021, 14:20

Nie, wierzę, jak mi sumienie i rozum podpowiada.
Przedtem wierzyłam dokładnie tak, jak denominacyjni "pouczyciele" kazali mi wierzyć. i wiesz co?
Miałam kompletną degrengoladę umysłową. Z jednej skrajności nauk w drugą, każda denominacja to inna interpretacja.
Na moje szczęście religia skończyła się dla mnie, każda.
Teraz wiarę opieram o sumienie, a Biblia jest pomocna w niektórych sprawach.
Szczególnie interesują mnie mowy Jezusa w kontekście najnowszych odkryć.
Jest co odkrywać.
O ile wiem ci pouczciele nie pouczali o sumerach itp conajwyzej rzucili jakis okruszek.
Jak biblia moze byc pomocna skoro masz ja za No jak to powiedziec zebys nie zaczeła ja tak nie powiedziałam
za godna wiary przeciez YHVH jest taki a tak i taki ..
Sumer szomer Policja zawalili po całosci owi bogowie
. :-)
Nie umiem nic ci odpowiedzieć na ten wpis. Nie rozumiem co chcesz mi przekazać.
Co ma do tego policja? Co to jest szomer? :-/
A to ma ze powoujece sie na Sumerów i nie wiecie kim sa ?
moze warto sie dowiedziec chociac odrobine
Sumer to straznicy moze cos wiecie o straznikach co to za jedni i po co oni
policja israela ma napis sumer szomer .

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4277
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: kesja »

Co to jest beztroskie zycie,czym sa troski ?
Dziecko jest beztroskie czy te co zyja bogato czy te co zyja na ulicy w gangach bo uciekly z domu od rodziców
którzy chcieli zyc wedlug zasad
Albo uciekli od tyranów i sami stali sie tyranami.
Niemowle jest beztroskie do pewnego momentu..
Raj ?
Eden Drzewo dobra i zła
po owocach poznacie jakie jest Drzewo bo Złe drzewo złe owoce wydaje
Dobre Drzewo Dobre Owoce wydaje
to dwa drzewa czy jedno skoro owoc swiadczy z jakiego drzewa jesz..
Ostatnio zmieniony 23 lut 2021, 13:29 przez kesja, łącznie zmieniany 1 raz.

wuka
Posty: 6122
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

A to ma ze powoujece sie na Sumerów i nie wiecie kim sa ?
moze warto sie dowiedziec chociac odrobine
Sumer to straznicy moze cos wiecie o straznikach co to za jedni i po co oni
policja israela ma napis sumer szomer .
Kim są Sumerowie czy ich bogowie?
Co znowu za strażnicy? Skąd to wzięłaś, jakieś źródła do poczytania poproszę.
Daj spokój. Policja izraela...
W innych językach występuje słowo sommer/somer i co z tego?
Co to znaczy słowo "szomer". Ja nie widze związku z policją, izraelem i wcale mnie to nie obchodzi.
O Sumerach dawałm linki, gdzie można zapoznać się z ich kulturą, wierzeniami itd.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 14653
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Bobo »

Kesja, Biblia podaje, że owoc z drzewa dobra i zła był dobry.

Wówczas kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i wygląda naprawdę pięknie — przyciągało wzrok
(Rodz 3:6)

Owoc tego drzewa był dobry. Tylko zakazany. Rozróżnianie dobra od zła jest DOBRE tylko, że to prawo o decydowaniu co jest dobre a co złe decydował Bóg.
Każdy w domy ma taką szufladę, szafkę gdzie nie pozwala dzieciom zaglądać, otwierać, szperać. Takie prawo ma rodzic.
Adam z Ewą złamali to prawo.
No bo widzicie... życie wieczne, zbawienie jest warunkowe. Nie należy się nam z automatu.
Gość mieszkał w domku przez 30 lat. Nie oznacza, że domek mu się z automatu należał. Nie miał prawa własności, aktu notarialnego.
Wiem, że tu na forum lansuje się absurdalny pogląd, jakoby zbawienie i życie wieczne (gdziekolwiek by ono nie było) to obowiązek Boga. Propaguje się pogląd, jakoby Bóg wpadł we własne sidła. Ma dzieci z którymi nic nie może zrobić, choć one chcą żyć bez oglądania się na Niego.
Nawet ludzie tego nie tolerują.
Oszołomstwu mówię NIE!

wuka
Posty: 6122
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

Dzieci, szczególne młodsze, są szczere, otwarte, chłonne, mówią zawsze prawdę. Szkoda, że dorośli tak szybko zabijają w nich te cechy.
Jezus mówił tak, ponieważ one są najbliżej prawd i pamiętają jeszcze skąd ich dusze przyszły, pamiętają świat duchowy.
Wiele dzieci o tym mówi wprost, ale dorośli szybko tłamszą te prawdy i dzieci uczą się milczeć lub kłamać, aby przypodobać się dorosłym. W skrajnych przypadkach, gdy dziecko za dużo mówi o "dziwnych" sprawach, gdy rozmawia z niewidzialnymi istotami (niewidzialnymi dla dorosłych) to rodzice zawlekają takiego delikwenta do psychologa i na terapie, bo myślą, że maluchowi odbija. No i oczywiście wdraża się leki, nasenne, uspokajające i mamy potem takie monstra i zombiaki nastolatkow, wpatrzonych w komputer, komórkę i wtedy już jest po ptakach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”