Jezus nie twierdził, że jest Królestwem Bożym. Twierdził natomiast, że Królestwo jest obecne pośród nich, ponieważ obecny jest Król ustanowiony przez Boga, czyli Mesjasz. Tam, gdzie działa Król, tam objawia się jego królewska władza. Dlatego odpowiedź :„Jezus nie był KB, On je przynosił.” jest w pewnym sensie polemiką z tezą, której nikt nie postawił. Andej zdaje się zakładać, że albo Jezus był Królestwem, albo tylko je przynosił. Tymczasem biblijna myśl jest bardziej subtelna. A mianowicie Jezus nie jest Królestwem, ale jest Królem Królestwa.Andej pisze: Sprytna koncepcja. Jednak nie sądzę, aby właściwa. Jezus nie był KB, On je przynosił. Ale nie w sposób demonstracyjny, ani spektakularny.
Dlatego Jego obecność oznacza, że Królestwo jest już obecne w pewnym sensie. Andej pomija kontekst rozmowy z faryzeuszami. Faryzeusze pytali: „Kiedy przyjdzie Królestwo Boże ?” Jezus odpowiada, że nie przyjdzie ono w sposób, jakiego oczekują, ponieważ już stoi przed nimi Ten, przez którego Bóg sprawuje swoje królowanie.
Andej nie uwzględnia związku Króla z Królestwem. W Biblii królestwo nie jest jedynie terytorium. To przede wszystkim królewska władza. Skoro Król stoi pośród nich i wykonuje dzieła Boga (uzdrawia, wypędza demony, naucza z autorytetem), to królowanie Boga już się ujawnia. Potwierdzają to także inne wypowiedzi Jezusa, np. w Ewangelia według Mateusza 12:28: „Jeśli ja Duchem Bożym wypędzam demony, to istotnie przyszło do was Królestwo Boże.”
Jezus nie mówi: „dopiero je przynoszę”, lecz „przyszło do was”. Oznacza to, że wraz z Jego działalnością Królestwo zaczęło się już objawiać. Nikt nie twierdzi, że Jezus był Królestwem Bożym. Chodzi o to, że był Mesjaszem i Królem wyznaczonym przez Boga. Dlatego Jego obecność pośród faryzeuszów oznaczała, że Królestwo Boże było 'pośród nich'. Potwierdzają to także słowa z Mt 12:28, gdzie Jezus mówi, że skoro wypędza demony mocą Bożą, to Królestwo Boże już do nich przyszło.
Królestwo było obecne w osobie Króla, ale nie w sposób demonstracyjny i spektakularny, lecz tak, że wielu faryzeuszów go nie rozpoznało.