Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Miasta, krainy, rzeki wspomniane w Biblii: Jerozolima, Syjon, Izrael, Jordan

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Sprytna koncepcja. Jednak nie sądzę, aby właściwa. Jezus nie był KB, On je przynosił. Ale nie w sposób demonstracyjny, ani spektakularny.
Jezus nie twierdził, że jest Królestwem Bożym. Twierdził natomiast, że Królestwo jest obecne pośród nich, ponieważ obecny jest Król ustanowiony przez Boga, czyli Mesjasz. Tam, gdzie działa Król, tam objawia się jego królewska władza. Dlatego odpowiedź :„Jezus nie był KB, On je przynosił.” jest w pewnym sensie polemiką z tezą, której nikt nie postawił. Andej zdaje się zakładać, że albo Jezus był Królestwem, albo tylko je przynosił. Tymczasem biblijna myśl jest bardziej subtelna. A mianowicie Jezus nie jest Królestwem, ale jest Królem Królestwa.
Dlatego Jego obecność oznacza, że Królestwo jest już obecne w pewnym sensie. Andej pomija kontekst rozmowy z faryzeuszami. Faryzeusze pytali: „Kiedy przyjdzie Królestwo Boże ?” Jezus odpowiada, że nie przyjdzie ono w sposób, jakiego oczekują, ponieważ już stoi przed nimi Ten, przez którego Bóg sprawuje swoje królowanie.
Andej nie uwzględnia związku Króla z Królestwem. W Biblii królestwo nie jest jedynie terytorium. To przede wszystkim królewska władza. Skoro Król stoi pośród nich i wykonuje dzieła Boga (uzdrawia, wypędza demony, naucza z autorytetem), to królowanie Boga już się ujawnia. Potwierdzają to także inne wypowiedzi Jezusa, np. w Ewangelia według Mateusza 12:28: „Jeśli ja Duchem Bożym wypędzam demony, to istotnie przyszło do was Królestwo Boże.”
Jezus nie mówi: „dopiero je przynoszę”, lecz „przyszło do was”. Oznacza to, że wraz z Jego działalnością Królestwo zaczęło się już objawiać. Nikt nie twierdzi, że Jezus był Królestwem Bożym. Chodzi o to, że był Mesjaszem i Królem wyznaczonym przez Boga. Dlatego Jego obecność pośród faryzeuszów oznaczała, że Królestwo Boże było 'pośród nich'. Potwierdzają to także słowa z Mt 12:28, gdzie Jezus mówi, że skoro wypędza demony mocą Bożą, to Królestwo Boże już do nich przyszło.

Królestwo było obecne w osobie Króla, ale nie w sposób demonstracyjny i spektakularny, lecz tak, że wielu faryzeuszów go nie rozpoznało.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Re:

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze:
06 sie 2026, 16:52
Andej zdaje się zakładać, że ...
Sławomir zdaje się zakładać, że nie musi czytać postu, aby nań odpowiedzieć. Bo może odpowiadać na to, co sam wymyślił, że ktoś napisał. Taki samograj. Wymyślić chochoła i z nim polemizować. Fajna sztuczka.

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Sławomir zdaje się zakładać, że nie musi czytać postu, aby nań odpowiedzieć. Bo może odpowiadać na to, co sam wymyślił, że ktoś napisał. Taki samograj. Wymyślić chochoła i z nim polemizować. Fajna sztuczka.
Napisałeś cytuję: "Jezus nie był KB. On je przynosił "
Gdzie ja napisałem, że Jezus był KB ? Odnosisz się do tego co sam wymyśliłeś. Taki samograj. :-)

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Przede wszystkim Jezus nie tyle krytykował faryzeuszy, co ich postepowanie, zakłamanie. Krytykował raczej ich postawy.
Nie zamyka się w więzieniu postawy przestępcy, tylko samego przestępcę za jego postawę. Jeżeli przez „faryzeuszy” rozumiemy przywódców i nauczycieli ruchu faryzejskiego, którzy głosili określone poglądy, to rzeczywiście Jezus krytykował ich jako przedstawicieli tego nurtu za nauki, które uznawał za sprzeczne z wolą Boga. Nie krytykował ich z powodu samej nazwy, lecz z powodu tego, co ta nazwa oznaczała w zakresie nauki i praktyki. Na przykład:
Mk 7:6–13 : zarzuca faryzeuszom, że przez swoją tradycję unieważniają słowo Boże.
Mt 23:23 : krytykuje ich sposób nauczania i praktykowania Prawa, w którym pomijają „to, co ważniejsze: sprawiedliwość, miłosierdzie i wierność”.
Mk 2:23–28 : sprzeciwia się ich interpretacji przepisów o szabacie.
W tym sensie można powiedzieć, że Jezus krytykował faryzeuszy za ich naukę.
Jeżeli Nikodem czy Gamaliel prezentowali w kontekście nauczania Jezusa inne poglądy niż faryzeusze, to wtedy trudno jest nazwać ich faryzeuszami. Podobnie ktoś, kto jest formalnie Świadkiem Jehowy a uznaje inne poglądy sprzeczne z nauczaniem Ciała Kierowniczego za prawdziwe, to logicznie biorąc przestaje być Świadkiem Jehowy.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Re:

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze:
07 sie 2026, 7:41
Jeżeli Nikodem czy Gamaliel prezentowali w kontekście nauczania Jezusa inne poglądy niż faryzeusze, to wtedy trudno jest nazwać ich faryzeuszami. Podobnie ktoś, kto jest formalnie Świadkiem Jehowy a uznaje inne poglądy sprzeczne z nauczaniem Ciała Kierowniczego za prawdziwe, to logicznie biorąc przestaje być Świadkiem Jehowy.
Nie podejmuję się tłumaczenia, kim byli faryzeusze. Ale zapewniam, że nie należeli do żadnej organizacji, w której panował reżim i totalne podporządkowanie władzy. Raczej można ich porównać do zwolenników jakiejś opcji politycznej, ale nie członków partii.
Proponuję, abyś się zresetował. Wycisz emocje. Zacznij analizować na zimno wypowiedzi, które czytasz. Bo zbyt odlatujesz.

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Nie podejmuję się tłumaczenia, kim byli faryzeusze. Ale zapewniam, że nie należeli do żadnej organizacji, w której panował reżim i totalne podporządkowanie władzy. Raczej można ich porównać do zwolenników jakiejś opcji politycznej, ale nie członków partii.

Wyobraźmy sobie stronnictwo materialistów, w którym połowa członków to idealiści. Albo ruch zwolenników militarystów, w którym połowa członków to pacyfiści. Jak długo takie ugrupowania mogłyby razem ze sobą wytrzymać ? :lol:
Ale ad rem. Elementy hierarchii w stronnictwie faryzeuszy stanowili m.in.:
1)Uczeni w Piśmie (γραμματεῖς – grammateis). Byli to znawcy Prawa, którzy często wywodzili się ze środowiska faryzejskiego. Cieszyli się dużym autorytetem jako nauczyciele.
2)Rabini (nauczyciele).Tytuł „rabbi” oznaczał mistrza lub nauczyciela. Nie był jeszcze urzędem w późniejszym średniowiecznym sensie, ale wskazywał na osobę uznaną za posiadającą szczególną wiedzę.
3)Wybitni nauczyciele i szkoły interpretacji. Znane były szkoły związane z konkretnymi mistrzami, np: Hillel Starszy czy Szammaj.
Ich uczniowie kontynuowali określone sposoby wykładania Prawa.
Starszeństwo i reputacja. Znaczenie miały wiek, znajomość Pisma, liczba uczniów oraz uznanie wśród innych nauczycieli.
W Ewangeliach Jezus krytykuje niektórych faryzeuszy właśnie za umiłowanie miejsc honorowych i tytułów, np.:
„Lubią pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach, i pozdrowienia na rynkach, i chcą, żeby ludzie nazywali ich Rabbi” (Mt 23:6–7).
Ten tekst pokazuje, że wśród przywódców religijnych istniała różnica pozycji i prestiżu. A co za tym idzie także podporządkowania.
Proponuję, abyś się zresetował. Wycisz emocje. Zacznij analizować na zimno wypowiedzi, które czytasz. Bo zbyt odlatujesz.
Nie przepadam za wycieczkami ad personam, zwłaszcza wobec osób nieznanych. Ale jeśli musisz to robić, jakoś to zniosę. Byle bez epitetów jak u Henryka, bo tego nie znoszę. :-)

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Post autor: Andej »

A o faryzeuszach zapomniałeś.
Ach, to ad personam. Już zmieniem.

Ale o faryzeuszach nic? Dlaczego?
albo inaczej.
Dlaczego w poście pominięci faryzeusze?

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: A o faryzeuszach zapomniałeś. Ach, to ad personam. Już zmieniem. Ale o faryzeuszach nic? Dlaczego? albo inaczej. Dlaczego w poście pominięci faryzeusze?
Przeczytaj proszę raz jeszcze. Napisałem powyżej o faryzeuszach i podporządkowaniu wynikającemu z hierarchii w ich stronnictwie. Nie napisałem tylko o późniejszej, jeszcze większej hierarchii w tak zwanym judaizmie rabinicznym który stanowi ich następne rozwinięcie. :-)

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Post autor: Andej »

Mea culpa. Skupiłem się na punktach.
Ale teraz nie mam czasu. Przeczytam jeszcze raz.

Henryk
Posty: 12366
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Re:

Post autor: Henryk »

Sławomir59 pisze:
07 sie 2026, 9:32
Nie przepadam za wycieczkami ad personam, zwłaszcza wobec osób nieznanych. Ale jeśli musisz to robić, jakoś to zniosę. Byle bez epitetów jak u Henryka, bo tego nie znoszę. :-)
Jest coś, czego nie wiem. Bardzo proszę o wyjaśnienie: co dokładnie jest epitetem według Sławomira?
Nie pytam o definicję słownikową – bo tę znam. Chodzi mi o konkretny przykład epitetu, który Sławomir mi zarzuca.
Być może po zrozumieniu tego zaprzestanę podobnych praktyk, a i Sławomirowi będzie lżej bez tego balastu „znoszenia”.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Re:

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze:
07 sie 2026, 9:32
Elementy hierarchii w stronnictwie faryzeuszy stanowili m.in.: ...
Hierarchii jako takiej nie było.
Faryzeusze byli jednym z najważniejszych ugrupowań społeczno-relijnych w okresie hellenizacji na przełomie er (p.n.e. i n.e.). Składali się głownie z rzemieślników (będących uczonymi w Piśmie) i nauczycieli. (Każdy nauczyciel miał swoją "szkołę".) Cieszyli się dużym szacunkiem wśród zwykłych ludzi, i wywierali na nich duży wpływ. .
Teologicznie Jezusowi było najbliżej właśnie do faryzeuszy. Z saduceuszami zupełnie się nie zgadzał. A od esseńczyków różnił Go sposób życia i publiczna działalność. Zgadzał się z nimi w kwestii zmartwychwstania ciał, istnienia aniołów czy wagi Tory. Polemiki Jezusa z faryzeuszami to był wewnętrzny spór nauczycieli i rabinów z tej samej tradycji. Jezus krytykował nie samą chęć przestrzegania Prawa, ale postawienie formy i tradycji ludzkiej wyżej niż istotę Boże woli – czyli miłosierdzie i sprawiedliwość.

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Hierarchii jako takiej nie było..
Czyli można Tobie podawać liczne historyczne przykłady hierarchii i podporzadkowania w tym stronnictwie religijnym, a Ty i tak na koniec napiszesz, ze hierarchii nie było. Jako takiej nie było..a jako innej tez nie było. :mrgreen:
Dziękuję za rozmowę i nie rozmawiajmy już więcej ze sobą, bo to nie ma najmniejszego sensu. :-D

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Re:

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Hierarchii jako takiej nie było..
Czyli można Tobie podawać liczne historyczne fakty i przykłady hierarchii a co za tym idzie podporzadkowania w tym stronnictwie religijnym, a Ty i tak na koniec napiszesz, że hierarchii nie było. "Jako takiej" nie było..a "jako innej" też nie było. :mrgreen:
Dziękuję za rozmowę i nie rozmawiajmy już więcej ze sobą, bo to nie ma najmniejszego sensu. W innych rozmowach też będziesz robił sobie takie żarty z wpisów rozmówcy. :-D
Ostatnio zmieniony 07 sie 2026, 13:45 przez Sławomir59, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Post autor: Andej »

Masz rację
https://i.pinimg.com/736x/94/0a/5a/940a ... cf9893.jpg
Uśmiechnij się.

Strażnica to nie jest niepodważana prawda. Sięgnij do źródeł naukowych. Do stanowisk historyków, biblistów.

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Królestwo Boże, a Królestwo Niebieskie

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Uśmiechnij się. Strażnica to nie jest niepodważana prawda. Sięgnij do źródeł naukowych. Do stanowisk historyków, biblistów.
Wyśmiewasz inne wierzenia religijne. Insynuujesz, że rozmówca nie sięga do źródeł naukowych w ogóle go nie znając.. to smutne. Jeszcze raz proszę, abyś zaprzestał dalszej rozmowy ze mną.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miejsca”