Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Miasta, krainy, rzeki wspomniane w Biblii: Jerozolima, Syjon, Izrael, Jordan

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Bardzo proszę o wypowiadanie się,o ile to tylko możliwe w oparciu o podawanie zródeł informacji,aby to co piszemy miało potwierdzenie.
Czy to historii,czy też Biblii.
Dokąd daży Izrael?Jakie ma cele?
Czy przeszłość determinuje,wpływa na jego zachowanie.?

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam..
Aby pomóc,przytoczę dwa zródła,które pokazują dlaczego Izrael powstał i dzieki jakim osrodkom lobbingu w U.S.A. i na świecie.
1...To lobby Żydowskie.
I tutaj proponuje ksiązkę,pt;;Lobby Izraelskie w U.S.A.-John J Mearscheimer-Stephen M.Walt;;-dwu profesorów,którzy zajmują sie tym tematem.Jak ktoś będzie miał problem z dostępem do niej,to proszę posiłkować sie jej streszczeniami.
2..To Lobby Syjonistycznych chrześcijan.I tutaj polecam artykół,powszechnie dostępny.;;Chrześcijanski Syjonizm;;umieszczony w ;;Znak-miesięcznik;;lipiec-sierpien 2013-proszę wbic w Google i się wyświetli.
Jakieś krótkie zapoznanie się z tym przekazem zapewno wyzwoli rozmowe na ten temat.
Pozdrawiam.

wuka
Posty: 7517
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: wuka »

Bez wnikania w literaturę, a jedynie z obserwacji życia i wydarzeń światowych, tudzież historii.
Żydzi obsadzili wszelkie "stanowiska" kluczowe. Mam tu na myśli ich działalność od kilku wieków, a szczególnie XIX i dalej. Finanse, przemysł (zbrojeniowy, też naukowcy mają swój wielki wkład w wojenne wynalazki), rozrywkowy (Hollywood i cały ten ich syf), handel itd.itd.
Dla mnie jest sprawą oczywistą: panowanie nad całym światem, wpływy, władza, choćby ta zakulisowa należy właśnie do nich. A to wszystko dlatego, że mają ego rozbuchane przez ponoć wolę i wybraństwo przez ich boga.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: Anna01 »

Bardzo ciekawy temat.
Pozwolę sobie zacytować Reeda Douglasa (1895-1976)- dziennikarza, dramaturga, prozaika, z zamiłowania historyka i miłośnika Biblii.
Douglas nakreśla tło historyczne.

KONIEC IZRAELA
[...]
Około pięciuset lat przed wydarzeniem z 458 roku BC, czyli trzy tysiące lat temu, nastąpił koniec krótkiego i burzliwego związku Judy z Izraelitami (‘dziećmi Izraela’). Izrael odrzucił wiarę narodu wybranego, która poczęła się kształtować w Judei, i poszedł własną drogą. (Przybranie nazwy ‘Izrael’ przez państwo syjonistyczne powstałe w Palestynie w 1948 roku, jest oczywistą uzurpacją).

Wydarzenia prowadzące do tej krótkotrwałej niefortunnej unii, obejmowały kilka wcześniejszych stuleci. Po mitologicznym i legendarnym okresie Mojżesza, Kannan było świadkiem rozkwitu silnej, zwartej i określonej wspólnoty, konfederującej dziesięć szczepów północnych. Juda (do której dołączyło nieliczne plemię Benjamina), pozostało niepozornym państewkiem na południu.

Plemię Judy, źródło obecnego syjonizmu, nie cieszyło się dobrą reputacją. Juda za trzydzieści srebrników sprzedał Iszmaelitom swego brata Józefa, najukochańszego syna Jakuba zwanego Izrealem (podobnie jak Judasz, jedyny Judaejczyk wśród apostołów, zdradził później Jezusa za trzydzieści sztuk srebra), i wprowadził do plemienia kazirodztwo (Genezis 37-38). Nasuwa się pytanie: dlaczego kapłani-kronikarze, którzy kilka stuleci później po opanowaniu Judei mieli zwyczaj naginać w swoich Świętych Księgach tradycję ustną do własnych celów, włożyli tyle wysiłku w zachowanie, a może nawet dodanie tego epizodu obrazującego niemoralność i zdradziecką naturę tegoż ludu, który według nich miał być ‘narodem wybranym’ przez Boga? Podobnie jak w wypadku innych tajemnic Ksiąg Lewitów, odpowiedzieć na nie mogła by jedynie elita sekty.

Tak czy inaczej, zarówno Księgi jak i dzisiejsi komentatorzy, zgodnie potwierdzają oddzielenie się ‘Izraela’ od ‘Judy’. W Starym Testamencie Izrael często określany jest jako ‘dom Józefa’, w odróżnieniu od ‘domu Judy’. Encyklopedia Żydowska podaje: ‘Józef i Juda obrazują dwie różne linie pochodzenia’, dodając (jak cytowaliśmy wcześniej), iż Juda ‘najprawdopodobniej była plemieniem nie-Izraelickim’. Encyklopedia Brittannica informuje, że Judaizm powstał długo po roztopieniu się Izraelitów w morzu społeczeństwa, a prawdziwy związek między tymi dwoma plemionami najlepiej oddaje powiedzenie: ‘Izraelici nie są Żydami.’ Jest faktem historycznym, że Judea przetrwała nieco dłużej i wydała Judaizm, który zrodził Syjonizm. Izrael jako naród zniknął w następujących okolicznościach:

Juda, małe plemię na południu, utożsamiane było z wyzutym z ziemi szczepem Lewitów. Ten ród dziedzicznych kapłanów, wywodzących swoją godność od nadania Jehowy na Górze Synaj, był rzeczywistym twórcą Judaizmu. Wędrowali oni wśród okolicznych plemion, głosząc iż wojna jednego jest wojną wszystkich – wojną Jehowy. Dążyli do władzy i ustanowienia teokracji, w której zwierzchnikiem jest Bóg, a religia – prawem. Cel ten osiągnęli do pewnego stopnia w okresie Sędziów, jako że naturalnie sami byli sędziami.

Czego jednak wraz z odizolowaną Judeą potrzebowali, to związku z Izraelem. Izrael, podejrzliwie patrzący na prawodawców kapłańskich, nie chciał nawet słyszeć o podobnej unii bez zwierzchnictwa króla. Wszystkie sąsiednie narody miały królów.

Lewici podchwycili tą okazję. Wiedzieli, że o nominacji króla decyduje klasa rządząca – a sami nią byli. Wysunięty przez nich Samuel reprezentował marionetkową monarchię, w imieniu której prawdziwą władzę sprawowała kasta kapłańska. Wybieg ten udał się dzięki zastrzeżeniu, ograniczającym panowanie króla jedynie do jego śmierci – nie mógł on założyć dynastii. Jako swego następcę Samuel wybrał Saula z chłopskiej rodziny Benjaminitów, który odznaczył się na wojnie i prawdopodobnie wydawał się łatwym materiałem do manipulowania (jego wybór sugeruje, że Izrael nie akceptował by króla pochodzenia Judajskiego). Tak poczęło się zjednoczone królestwo Izraela – w istocie nie przetrwało ono dłużej, niż panowanie Saula.

W losie Saula (przynajmniej według wersji zapisanej w późniejszych Księgach) dostrzec można złowieszczy charakter Judaizmu, jaki miał później przybrać. Nakazano mu wszcząć świętą wojnę przeciwko Amalekowi, zaatakować go i ‘pobić Amaleka, i wytracić jako przeklęte wszystko, co ma; nie folgować mu, ale wybić od męża aż do niewiasty , od małego aż do ssącego, od wołu aż do owcy, od wielbłąda aż do osła].’ Saul wytracił wszystko ‘od męża aż do niewiasty, od małego aż do ssącego’, lecz oszczędził życie króla Agaga i jego najlepsze owce, woły, cielęta i jagnięta. Za karę został wyklęty przez Samuela, który potajemnie wybrał Dawida z plemienia Judy jako jego przyszłego następcę. Nadaremnie Saul starał się ocalić swój tron przez udobruchanie Lewitów gorliwością w ‘doszczętnym wytracaniu’, a potem usiłowaniem zabójstwa Dawida. Ostatecznie zginął śmiercią samobójcy.

Być może, epizod ten nie jest autentyczny – tak brzmi w relacji Księgi Samuela, zapisanej przez Lewitów o wiele wieków później. Niezależnie od tego, czy jest prawdziwy czy alegoryczny, jego znaczenie polega na prostym wniosku: gdy Jehowa wymaga dokładnego wykonania rozkazu ‘całkowitej wytraty’, okazanie miłosierdzia czy litości jest najwyższym przestępstwem. Podobna lekcja przewija się w wielu innych opisach zdarzeń, które mogły mieć tło historyczne lub imaginacyjne.

W ten sposób przed trzema tysiącami lat rozpadło się zjednoczone królestwo, bowiem Izrael nie mógł akceptować Judejczyka Dawida jako swojego króla. Dr. Kastein pisze, że ‘reszta Izraela zignorowała go’ i wybrała za króla syna Saula, Iszboszeta, co przesądziło rozdział Izraela od Judy. Według księgi Samuela, Iszboszet został zamordowany, a jego głowa przesłana Dawidowi, który przywrócił nominalną unię i uczynił Jerozolimę swoją stolicą. W istocie jednak nigdy nie zjednoczył królestwa, ani plemion – założona przez niego dynastia przetrwała jedynie następnego króla.

Do dnia dzisiejszego Judaizm oficjalnie utrzymuje, że uwieńczenie Mesjasza nastąpi pod panowaniem świeckiego króla z ‘domu Dawidowego’. Ta rasowa wyłączność jest podstawowym dogmatem formalnego Judaizmu (a także prawem państwa syjonistycznego). Stąd też pochodzenie dynastii założonej przez Dawida ma bezpośredni związek z niniejszą książką.
W czasach unii Izraela z Judą, dyskryminacja i segregacja rasowa były nieznana tym plemionom, co potwierdza Stary Testament opisując, jak Judejczyk Dawid ujrzał ze swego dachu kąpiącą się ‘piękną niewiastę’, wezwał ją i zapłodnił, po czym wysłał jej męża Hityjczyka na bitwę, gdzie według jego rozkazu go zabito. Po jego śmierci Dawid pojął ją jako jedną ze swoich żon, a jej drugi syn z tego związku, Solomon został następnym królem [...]

Tak według skrybów lewickich wyglądało pochodzenie rasowe Solomona, ostatniego króla rozpadającej się konfederacji. Rozpoczął on panowanie od trzech morderstw, między innymi swojego brata, a następnie na próżno próbował uratować swoją dynastię na modłę Habsburgów - przez małżeństwo, choć na większą skalę. Zaślubiał księżniczki z Egiptu i innych sąsiednich plemion, a poza tym miał setki pomniejszych żon. Jak widać, w tamtych dniach segregacja rasowa musiała być nie znana. Zbudował świątynię i ustanowił dziedziczność urzędów kapłańskich.

Tak w 937 roku BC zakończyła się krótka unia między Izraelem a Judą. Po śmierci Solomona ten niedobrany związek rozpadł się ostatecznie, pozostawiając Izrael jako niezależne państwo. Według dr Kasteina: ‘te dwa państwa nie miały więcej ze sobą wspólnego, niż jakiekolwiek inne kraje połączone wspólną granicą. Od czasu do czasu wszczynały między sobą wojny i zawierały traktaty, lecz były zupełnie odrębne. Izraelczycy przestali wierzyć, że ich przyszłość leży w odsunięciu się od sąsiadów, a Król Jeroboam kompletnie odciął się od Judy, zarówno w religijnym, jak i politycznym sensie.’ O Judejczykach dr Kastein pisze: ‘uznali, że przeznaczonym im jest rozwinąć się jako odrębna rasa, i wybrałi porządek społeczny kompletnie odmienny od otaczających ich plemion. Odmienność ta nie pozwalała na proces asymilacyjny z innymi. Domagali się separacji i absolutnego odróżnienia od innych’.

Jasna jest więc przyczyna tego rozdziału i separacji. Izrael wierzył, że jego przyszłość wymaga zintegrowania się w ogólnej społeczności i odrzucił Judę z tych samych powodów, które w ciągu następnych trzech tysięcy lat nieodmiennie kazały ludziom odwracać się ze wstrętem i odrazą od Judaizmu. Juda ‘żądała separacji, absolutnego zróżnicowania’. (Jednakże, mówiąc o ‘Judzie’, dr Kastein ma na myśli ‘Lewitów’. Jakże mogli Judejczycy w tym czasie domagać się ‘separacji, absolutnego zróżnicowania’, skoro Solomon miał ponad tysiąć żon?)

To Lewitów i ich rasistowską wiarę odrzucił Izrael. Przez następne dwieście lat, w czasie gdy Izrael i Juda prowadziły odrębną, często wrogą egzystencję, rozlegały się głosy hebrajskich proroków, piętnujące Lewitów i głoszoną przez nich wiarę. Z otchłani fanatyzmu plemiennego zaciemniającego Stary Testament, ich głosy ciągle wołają do ludzkości przestrogą przed powstającą wiarą; podobnie jak osiemset lat później Jezus demaskował ją w Świątyni Jerozolimskiej.

Ci ludzie byli prawie wyłącznie Izraelitami, a większość z nich wywodziła się z domu Józefa. Byli oni na drodze do poznania powszechnego jedynego Boga i do włączenia się w nurt ludzkości. Nie byli w tym wyjątkowi: wkrótce miał się pojawić w Indiach Budda, przeciwstawiający się swoimi Kazaniami w Barnes i Pięcioma Przykazaniami Prawości, wierze Brahmy – twórcy segregacji kastowej, i czczeniu bałwanów. Głosiciele ci byli prawdziwymi protestantami izraelskimi, przeciw stającymi się nauce Lewitów, która później utożsamiła się z imieniem Judy. Nie przystaje do nich określenie ‘proroków hebrajskich’, gdyż nie mieli pretensji do wizji proroczych i irytowała ich ta nazwa (‘nie byłem prorokiem, ani synem proroka’ – Amos). Byli protestantami swoich czasów i po prostu ostrzegali przed zgubnymi konsekwencjami wiary rasistowskiej. Ich przestrogi zachowały ważność do dnia dzisiejszego.

Do protestu pobudziły ich pretensje Lewitów, szczególnie do prawa pierworództwa (‘cokolwiek otwiera każdy żywot między syny Izraelskimi,....moje jest’ – Exodus), jak i ofiar rytualnych. Sceptyczni Izraelici (którym, według Mr. Montefiore’a nie znane było tzw. ‘prawo Mojżesza’) nie widzieli żadnej cnoty w babraniu się krwią przez kapłanów; w niekończących się ofiarach zwierząt, w ‘całopalnych ofiarach’ i ‘kadzidłach, mających rzekomo zadowolić Jehowę. Ganili doktrynę kapłanów, nawołujących do wytracania i niewolenia ‘pogan’. Bóg - jak wołali - wymaga moralnego postępowania, uszanowania bliźniego i sprawiedliwości dla biedaków, sierot, wdów i ciemiężonych, a nie krwawych ofiar i nienawiści dla pogan.

Te protesty stanowią pierwszy przedblask świtu, jaki nadszedł osiemset lat później. Dziwnie wyglądają one w towarzystwie nawoływań do masakr, w jakie obfituje Stary Testament. Dziwnym jest także fakt, że przetrwały one jego kompilację po zaniknięciu Izraela, gdy władcy Judy, Lewici spisywali te księgi.

Między innymi, dzisiejszemu badaczowi trudno pojąć, dlaczego król Dawid publicznie tolerował wymówki Natana za poślubienie żony Uriasza i zamordowanie go. Być może, wśród późniejszych skrybów redagujących opowiadania historyczne w czasie po zniknięciu protestantów izraelickich, znalazło się kilku samodzielnie myślących, którzy w ten sposób chcieli wyrazić swój protest.

Podobną sprzecznością są łagodne i światłe ustępy, na tle następnych, dotyczących tej samej osoby, które zaprzeczają im, lub wprowadzają na ich miejsce całkiem przeciwny obraz. Można je jedynie wytłumaczyć faktem, że interpolacje te zostały dodane później w celu ukazania heretyków w świetle dogmatów Lewitów.

Niezależnie jak się je wyjaśnia, protesty tych Izraelczyków przeciw herezji Judejskiej mają bezczasowy urok i stanowią pomnik dla zaginionego Izraela. Podobnie jak wątłe łodygi prawdy, przebijają się poprzez czarne kamienie sag plemiennych. Wskazują kierunek ku szerokiej drodze, wznoszącej się ku powszechnemu społeczeństwu i zbaczającej od plemiennej otchłani.

Prorocy Eliasz i Elisza działali w Izraelu, podczas gdy Amos przemawiał jedynie do Jozefitów. Atakował on szczególnie krwawe ofiary sakralne i rytuały kapłanów:
‘Mam w nienawiści i odrzuciłem uroczyste święta wasze, ani się kocham w ofiarach zgromadzenia waszego.. Bo jeźli mi ofiarować będziecie całopalenia, i śniedne ofiary wasze, nie przyjmę ich, a na spokojne ofiary tłustych bydeł waszych nie wejrzę. . Odejmij odemnie wrzask pieśni swoich; bo ich i dźwięku harf waszych słuchać nie chcę. Ale sąd nawalnie popłynie, jako woda, a sprawiedliwość jako strumień gwałtowny’. A następnie dał nieśmiertelną odprawę ‘narodowi wybranemu: ‘Izali nie jesteście podobni synom Murzyńskim przedemną, o synowie Izraelscy? mówi Pan’.

Inny jeszcze Izraelita, Ozeasz, powiada:
‘Bo miłosierdzia chcę, a nie ofiary, a znajomości Bożej więcej, niż całopalenia.’ Ozeasz nawołuje do praktykowania ‘sprawiedliwości i prawości’, ‘miłosiernej łagodności’, a nie do dyskryminacji i pogardy.

Jak widać, jeszcze w czasie Micheasza Lewici domagali się ofiary dla Jehowy ze wszystkich pierwonarodzonych:
‘Ale mówisz: Z czemże się stawię przed Panem, a pokłonię się Bogu najwyższemu? Izali się przedeń stawię z ofiarami całopalonemi, z cielcami rocznemi?

Izali się Pan kocha w tysiącach baranów, i w tysiącu tysięcy strumieni oliwy? Izali dam pierworodnego swego za przestępstwo moje? albo owoc żywota mego za grzech duszy mojej?

Oznajmił ci człowiecze, co jest dobrego, i czegoż Pan chce po tobie; tylko abyś czynił sąd, a miłował miłosierdzie i pokornie chodził z Bogiem twoim.’


W ciągu dwu stuleci wspólnego związku Izraela z Judą, mężowie ci współzawodniczyli o duszę plemienia, czasami używając miecza. W tym okresie Lewici, początkowo rozproszeni wśród dwunastu plemion, skupiali się coraz bardziej w Judzie i Jerozolimie i koncentrowali swą energię na Judajczykach.

Potem, w 721 roku BC, Asyryjczycy zaatakowali Izrael i uprowadzili Izraelitów w niewolę. Juda chwilowo ocalała, stając się przez stulecie pomniejszym wasalem Asyrii, a następnie Egiptu, i tworząc twierdzę sekty Lewitów.

Z tą chwilą ‘dzieci Izraela’ znikają z historii; tak że jeśli obietnica wybawienia miałaby się kiedykolwiek sprawdzić, musiała by obejmować całą ludzkość, w której plemię to się roztopiło. Biorąc pod uwagę przeważające ruchy ludności w ostatnich dwudziestu siedmiu stuleci w kierunku zachodnim, możliwym jest, że ich krew zasiliła ludy europejskie i amerykańskie.

Judajczycy twierdzą jednak, że Izrael doszczętnie ‘zniknął’ i zasłużył na swój los, odżegnawszy się od wiary Lewitów i wybrawszy ‘porozumienie z sąsiednimi narodami’. Dr Kastein, którego słowa cytujemy, z radosną satysfakcją tryumfuje nad ich upadkiem: ’Dziesięć północnych plemion, które wybrało inną drogę rozwoju tak dalece odsunęło się od swych braci na południu, że kronika ich upadku ogranicza się do krótkiej wzmianki, nie wywołującej ani cienia żalu. Żaden epos, psalm pogrzebowy, czy wyraz współczucia nie opiewa ich godziny zguby.’

Daleko musi zabrnąć badacz kontrowersji Syjonu, zanim zacznie odsłaniać jego tajemnice i odkryje, że przemawia on podwójnym językiem – jednym przeznaczonym dla ‘pogan’, a drugim dla wtajemniczonych.

W istocie, ani starożytni Lewici nie wierzyli, ani dzisiejsi Syjoniści nie uważają, że Izraelici ‘zginęli bez śladu’ (jak pisze dr Kastein). Zostali oni oficjalnie uznani za ‘zmarłych’, podobnie jak dzisiaj ogłasza się za ‘nieżywego’ Żyda, żeniącego się poza swoją rasą (jak np. Dr John Goldstein) – są oni wyklęci i w tym sensie ‘znikają’.

Ludy nie znikają bez śladu, czego przykładem są Indianie północno-amerykańscy, tubylcy australijscy, Maorysi z Nowej Zelandii, szczepy Bantu z Południowej Afryki, i wiele innych. Co więcej, Izraelici nie mogliby być ‘uprowadzeni w niewolę’, gdyby zostali eksterminowani. Do dzisiaj przetrwała gdzieś w ludzkości ich krew i myśl.

Izrael z własnej woli odseparował się od Judy; z tego samego powodu, dla którego od początku wzbudzała ona w innych narodach uczucie nieufności i obawy. Izraelici nie byli Żydami’, tak jak ‘najprawdopodobniej nie-Izraelitami’ byli Judajczycy.

Prawdziwe znaczenie twierdzenia o ‘zniknięciu Izraela’ znaleźć można w późniejszym Talmudzie, który powiada: ‘Dziesięć plemion nie weźmie udziału w przyszłym świecie.’ Tak więc, ‘dzieci Izraela’ odsunięte zostały przez rządzącą sektę Judajczyków od zbawienia, ponieważ odmówiły odseparowania się od ludzkości.

Wyrok ten wyraźnie potwierdził naczelny rabin Imperium Brytyjskiego, przewielebny J. H. Hertz, w odpowiedzi na pytanie dotyczące tej kwestii: ‘Naród znany obecnie jako żydowski, wywodzi się z plemion Judy i Benjamina, a także po części z plemiona Lewitów’. Oświadczenie to wyjaśnia bez wątpliwości, że dla ‘Izraela’ nie ma miejsca w Judaizmie (żaden autorytet, czy judajski czy inny, nie upiera się przy twierdzeniu, że dzisiejsi Żydzi są pochodzenia czysto judajskiego, lecz tutaj nie ma to większego znaczenia).

Wynika stąd, że nadanie nazwy „Izrael’ państwu utworzonemu w tym wieku w Palestynie, jest z natury rzeczy fałszem. Musiał istnieć ważny powód dla posłużenia się nazwą ludu nie-żydowskiego, który z wiarą judejską nie chciał mieć nic wspólnego. Nasuwa się tu jedna z możliwych teorii. Państwo syjonistyczne powstało dzięki pomocy chrześcijańskich mocarstw zachodnich. Można przyjąć, że dla uspokojenia sumień tych narodów pozwolono im wierzyć, iż spełniają tym biblijne proroctwo obietnicy danej przez Boga Izraelowi, nawet za cenę ‘zniszczenia’ niewinnych ludów.

Jeśli taki był motyw uzurpacji imienia ‘Izraela’, wymówka ta, jak dotychczas, okazała się skuteczna – masy łatwo poddały się ‘perswazji’. Lecz ostatecznie - jak świadczą protesty izraelickich proroków - prawda wyjdzie na wierzch.

Jeśli państwo syjonistyczne, powstałe w 1948 roku. miałoby jakiekolwiek pretensje do starożytnej nazwy, musiałaby być nią Juda – jak wykazaliśmy w tym rozdziale.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

wuka
Posty: 7517
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: wuka »

Bardzo ciekawy materiał. Czy możesz, Anno, napisać z jakiej książki? Znalazłam http://www.controversyofzion.info/Contr ... reface.htm
Widzę jest dostępna po polsku on line.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

RM
Posty: 3677
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: RM »

Artykuł "Chrześcijański Syjonizm" jest także bardzo trafnym ujęciem rzeczywistości polskiego protestantyzmu. Jeszcze jak byłem w KZ, to fiksacja na punkcie żydowskości oscylowała wokół fanatyzmu. Teraz, skoro mnie tam od wielu lat nie ma, procesy fiksacyjne znacząco wzrosły.

wuka
Posty: 7517
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: wuka »

Ten artykuł? https://www.miesiecznik.znak.com.pl/698 ... -syjonizm/
Czytam i czytam, ale chyba dziś nie doczytam.
Faktem jest to: "Wierzenia ewangelikalnych dotyczące Izraela obrazowo ujął kilka lat temu prof. Walter Russell Mead, pisząc w Foreign Affairs, czołowym piśmie amerykańskim poświęconym sprawom międzynarodowym: „Dla ewangelikalnych fakt, że Żydom jako narodowi udało się przeżyć tysiąclecia i że wrócili do swego starożytnego domu, jest dowodem, że Bóg rzeczywiście istnieje, że Biblia jest natchniona i że religia chrześcijańska jest prawdziwa. Wielu wierzy, że obietnica z Księgi Rodzaju jest wciąż aktualna i że Bóg Abrahama będzie dosłownie błogosławić Stany Zjednoczone, jeśli one będą błogosławić Izrael. W słabości, porażkach i biedzie świata arabskiego widzą namacalny dowód na to, że Bóg złorzeczy tym, którzy złorzeczą Izraelowi. (…) Najnowszą historię Żydów czyta się jak księgę Biblii. Holokaust przypomina ludobójcze zamiary faraona w Księdze Wyjścia oraz Hamana w Księdze Estery. Ustanowienie dzisiejszego państwa żydowskiego przywołuje na myśl wiele podobnych zwycięstw i ocaleń Żydów w hebrajskich pismach świętych. Niesamowite wydarzenia najnowszej historii Żydów są przedstawiane przez ewangelikalnych jako dowód na to, że Bóg istnieje i działa w historii. Jeżeli dodamy do tego psychologiczne konsekwencje broni nuklearnej [nic dziwnego, że] ewangelikalni zaczynają czuć, iż żyją w świecie podobnym do świata Biblii. Fakt, że amerykańska polityka zagraniczna jest teraz skupiona na obronie kraju przed groźbą masowego terroryzmu, z potencjalnym użyciem broni o wprost apokaliptycznym rażeniu, będącej w rękach antychrześcijańskich fanatyków toczących wojnę religijną napędzaną nienawiścią do Izraela, wzmacnia tylko dogmaty chrześcijaństwa ewangelikalnego”."
Z tymi naukami spotykałam się gdy jeszcze byłam u baptystów, a także kiedy uważniej śledziłam protestanckie strony i fora internetowe.
Wtedy wydawało mi się to naturalne, tak mnie wkręcili i nagadali, ale na szczęście mam ten etap oszołomstwa za sobą.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Wcześniej podałem,tytuł ksiazki i autorów,ale teraz zauważyłem,ze jest trudno ją w całośći odnaleść na internecie.
Temat bardzo ciekawy,kontrowersyjny politycznie,w części można go znaleść pod wpisaniem do Googli.
'' Spór o lobby Izraelskie w U.S.A.Jan Stanilko.''-polecam.
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Chciałbym zaproponowac w tym temacie 2-poblikacje.
Często okreslane jako antysemickie,po zapoznaniu z nimi zobaczyłem jednak dużo zródeł,do których autorzy sie odnoszą,zródeł o charakterze naukowym.Czy cytowanie Talmudu,może byc antysemickie?..No własnie, autor to czyni.
1.Prof.Augusta Rohlinga.;;Tajemnice Talmuda;;
Cytat od wydawcy,oraz od pisarza i publicysty.
„[Talmud] to księga, która z jednej strony oddaje wiernie mentalność żydow­ską, a z drugiej strony ją kształtuje. To księga, która jest, jak pokazuje to choćby prof. August Rohling, rasistowska i wyraża się w wielu miejscach z pogardą o gojach (nie-żydach), zwłaszcza o chrześcijanach.”
–Michał Krajski

„Czy Ty, drogi Czytelniku będziesz chciał żyć w niewiedzy, czy weźmiesz czerwoną pigułkę i prze­konasz się, że skrajna nienawiść żydów i Żydów do Polaków i polskości wyuczona została z tekstów pisanych i przekazanych ustnie w jesziwach i tradycji rodzinnej?”
–Tomasz Grzegorz Stala, wydawca.
Druga pozycja.
2...Teodor Jaske-Choinski.;;Dokąd Żydzi dążą;;lub;;Poznaj Zyda;;
Bez narzucania wniosków,jedynie pod refleksje.
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Kim są Semici.?
Według Encyklopedii PWN-TO.
;;
Semici
Encyklopedia PWN
Semici, ludy semickie,
termin wywodzący się z językoznawstwa (języki semickie), niemający konotacji etnicznych, używany na określenie ludów zamieszkujących staroż. Bliski Wschód (Żydzi, Asyryjczycy, Babilończycy, Aramejczycy, Fenicjanie, Arabowie i in.), wprowadzony w XVIII w., obecnie w nauce zarzucony;
nawiązuje do Sema, jednego z potomków Noego;;
Jeżeli tak.To Noe posiadał 3-synów,jednym z nich to Sem.Znaczyło by to tyle,że 3 część świata to semici,według takiego teoretycznego podziału na 3-części.
Kto i na jakiej podstawie zawłaszcza sobie prawo do bycia Semitą,tylko do jednej nacji,czy narodu.?a odbiera to prawo innym.?
Kto więc jest antysemitą.?
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Zgodnie z Encyklopedią rasizm to.
;;Encyklopedia PWN
rasizm [fr. < wł.],
zespół poglądów, według których istnieją naturalne i wrodzone różnice między rasami ludzkimi, co musi prowadzić do dominacji jednej nad pozostałymi.;;
Biblia-No.Przymierze ze swoim nauczaniem jest ponad antysemityzmem i rasizmem.Idea Jezusa Chrystusa jest w kwesti ludzkiej i społecznej najpiękniejszą jaka kiedykolwiek zaistniała w historii ludzkości.Często ludzie powołując się na nią,żyli niezgodnie z jej nauczaniem,ale sama idea była i jest wzorem ludzkich wzajemnych regulacji i współistnienia.
Temat ten wstawiłem dlatego,że Anna01-przed moja przerwą urlopową o niego zapytała,a w swojej stopce przed zmianami miała wpis,że wypełnieniem prawa jest miłość,czy coś takiego.
Izrael,czy ktokolwiek,kto powołuje sie na specjalne Boże wybranie,stałe wybranie,niezaleznie od zachowania,postępowania i działania względem ludzi,nie znajdzie takiego potwierdzenia w Biblii.
Co też krótko opisze.
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Jimmy Carter po swojej prezydenturze napisał ponad dadzieścia książek z których kilkanaście stało sie bestsellerami.Napisał tez ksiażką pt;''Palestyna,pokój nie apartheid''Jako były prezydent U.S.A jest zapewno osobą dobrze poiformowana i wie o czym pisze.Poddaje tez ostrej krytyce syjonistycznych chrześcian,wskazując że chrześcijaństwo jest religia miłości a nie popierania militaryzmu,czy wojennych rozwiązań,oraz zwraca na niebespieczeństwo zbrojen nuklearnych przez Izraela.Oczywiście został nazwany antysemitą przez wielu jego przeciwników.Ta książka posiada też wiele cytatów i komentarzy w języku polskim.
Ponadto.
Ciekawa książka-polecam.Zydowskiego autora.
Książka ''W imię Tory
Żydzi przeciw Syjonizmowi
''
Yakov M.Rabkin.
Cytat.''Patronat: Żydowski Instytut Historyczny

Zadaniem tej książki jest zaprezentowanie czytelnikowi historii oporu przeciwko "nieubłaganemu i wszechogarniającemu" zagrożeniu syjonizmu, oporu, którego konceptualne podłoże niewiele się zmieniło przez ostatnie 120 lat. Książka ta rzuca światło na żywotną, upartą postawę, którą zwolennicy syjonizmu postrzegają z kolei jako świętokradztwo. Wśród krytyków syjonizmu, z którymi spotykamy się na kartach książki, są nie tylko Żydzi noszący czarne płaszcze. Zaliczają się do nich wszyscy, którzy opierają swój sprzeciw na argumentach o charakterze judaistycznym: chasydzi i mitnagdim, Żydzi reformowani i konserwatywni, Żydzi z Izraela i diaspory, a nawet przedstawiciele nurtu narodowo-religijnego, którzy zakwestionowali własne syjonistyczne przekoniania.

Książka Y. Rabkina, opublikowana już w wielu językach, a obecnie wydawana po polsku, na pewno zaciekawi polskiego czytelnika. Polska była bowiem zarówno miejscem powstania, jak i rozwoju syjonizmu, który później został przeszczepiony do Palestyny i Izraela. Praca napisano w sposób jasny i kompetentny jest jak najbardziej aktualna
.''
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Znaczenie Abrahama i obietnicy mu danej w wykładni No.Przymierza.

;Otóż obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego, Pismo nie mówi: I potomkom ; jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus (Gal. 3:16).

W komentarzu,biblista zaznacza..
Hebrajski wyraz nasienie,użyty w Rodz.12-7 – może mieć znaczenie zbiorowe ;;potomstwo;; – oraz jednostkowe potomek.

Ap.podkreśla,aby nie mysleć inaczej,obietnice były dane Abrahamowi i potomkowi jego w liczbie pojedynczej,ponieważ tym potomkiem jest Chrystus i to On ma błogosławić wszystkie rodzaje ziemi.

Ponadto,nastepne świadectwo Pawła,utwierdza nas,że nie dzieci cielesne [ pokolenia z linii Abrahama] są dziećmi Bożymi,oraz to nie oni są potomstwem zgodnie z obietnicą.
Czytajmy.
Rzy.9;6-8.
Ale nie jest tak jakoby miało zawieść Słowo Boże.Albowiem nie wszyscy,którzy pochodzą z Izraela są Izraelem i nie wszyscy są dziećmi,że są potomstwem Abrahamowym,lecz jest tak.
Od Izaaka zwać się będzie potomstwo Twoje.To znaczy że nie dzieci cielesne,są dziećmi Bożymi,lecz dzieci obietnicy licza sie za potomstwo.


W Abrahamie w dalekiej starożytności była dana ogromnie ważna obietnica,błogosławienia wszystkich rodzajów ziemi,przez potomka Abrahama [Jezusa] a w Nim lud wiary,które nie jest fizycznym potomstwem Abrahama i nic wspólnego z nim nie ma.
Ale lud na wskutek wiary w Jezusa wpisuje się w dziedziczenie obietnic Abrahama,bo to oni stają się jego dziećmi.
Do.Gal.3-29.
A jeśli jesteście Chrystusowi,tedy jesteście potomkami Abrahama,dziedzicami według obietnicy.

Powtarzam.
Obietnica błogosławienia wszystkich rodzajów ziemi dana Abrahamowi wypełnia się w Jezusie,jako zapowiadanym potomku w którym udział ma lud wiary w Jezusa,który staje się zgodnie z obietnicą dziedzicem i spadkobiercą obietnic Abrahamowych.

Fizyczne nasienie w znaczeniu zbiorowym nie jest uczestnikiem tych obietnic,ale na wskutek wiary w Jezusa Izraelita [Zyd] też staje się uczestnikiem obietnicy,na równi z wierzącym poganinem.Ponieważ niezależnie od narodowości wszyscy na równych warunkach,przez wiare stają się uczestnikiem błogosławienstwa z Abrachamem.
Czytajmy proszę.
Gal.3-7.
''Zrozumiejcie zatem,że ci,którzy polegaja na wierze,ci sa synami Abrahama.I z tąd pismo wiedząc,że w przyszłości na podstawie wiary Bóg,będzie dawał poganom usprawiedliwienie,juz Abrachamowi oznajmiło ta radosna nowinę..W Tobie będa błogosławione wszystkie narody.I dlatego tylko ci,którzy polegaja na wierze maja uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem,który dał posłuch wierze.
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Zobaczmy,na historie biblijną Abrahama i jego rodowód.Stwórca błogosłwił jego dzieciom,obiecał ich rozmnozyć i dać im ziemię i to się wypełniło,ale błogosławienie świata,wszystkich narodów,miało zgodnie z obietnica nastapić w J.Chrystusie,jak tłumaczą Apostołowie.
Kto więc chce być tym duchowym spadkobiercą obietnicy danej Abrahamowi,powinien przyjąć J.Chrystusa wiarą,niezależnie od narodowości,pochodzenia społecznego,czy koloru skóry,moze stać się dzieckiem bożym i spadkobierca obietnicy,dziedzicem.

Współcześnie wielu uzurpuje,przywłaszcza sobie prawo bycia wybranym,często inni wmawiją ,ludziom z Izraela,[chociaz oni w większości nie wierzą w Boga] kształtują ich świadomość,że to oni są narodem wybranym.[Tak jak Syjonistyczni chrześcijanie].

Co w tym temacie mówi Jezus i nauczanie No.Przymierza.

Czytajmy ,proszę Ap.Piotra.1-list.2-4.
;;4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi3, ale u Boga wybranym i drogocennym3, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa4. 6 To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony5. 7 Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła6 - 8 i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu7, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. 9 Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła8 potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, 10 wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali9;;.

Zobaczmy co pisze Piotr,narodem świętym jest lud wiary,który dostąpił miłosierdzia a który go kiedyś nie miał.
Aby mogło odbywac sie budowanie światyni z żywych kamieni,na kamieniu węgielnym [Chrystusie]który został położony na Syjonie.
Wszyscy niezależnie od narodowości,mogą być częścią tej światyni.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Izrael współcześnie,z nawiązaniem do przeszłości..

Post autor: chryzolit »

Witam.
Temat jest o tym samym,tylko w wypowiedzi Jezusa.Izrael nie jest juz narodem wybranym od czasu Jezusa.
Powiedział On przypowieść.
Ew,Mat,21-33
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś kamieniami obrzucili. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: „Uszanują mojego syna”. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Kamień, który odrzucili budujący, ten stał się kamieniem węgielnym. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane i dane narodowi,który wyda jego owoce.Arcykapłani i faryzeusze słuchając Jego przypowieści poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go ująć, lecz bali się tłumów, ponieważ Go miały za proroka. ».


Przypowieść jest historią narodu Izraela,który w starozytności był na krótko narodem wybranym,ale stracił ten przywilej w czasach przyjścia Jezusa na ziemię,to On-Jezus powiedział,krolestwo będzie wam zabrane i dane innemu narodowi.
Dlaczego,bo Żydzi nie przynośili odpowiednich owoców,a na koncu odrzucili Jezusa,Syna Boga,chcieli oni zgodnie z zapisem przejąć Jego dziedzictwo,posiąść go.Ale właściciel winnicy odda ją innym rolnikom,aby mu plon oddawali w odpowiedmniej porze.A nędzników wytraci.

Izrael odrzucił,kamień,który stał się kamieniem węgielnym[Jezus].Tylko resztka-Jak pisał Paweł,przyjęła Go przez wiarę i to oni,razem z poganami [wierzącymi] tworzą nowy naród,na jednakowych warunkach.
Czytaj wcześniejszy post.
Tym innym narodem jest właśnie lud wiary,klasa wybierana przez Chrystusa,lud ten przynośi pożądane owoce,i nie zdradza Jezusa.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miejsca”