Blyy, rety, list do Rzymian, do Galacjan, ew.: 2 Kor 3,7 - Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych - dekalog = służba śmierci.Blyy pisze:Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
Woroniecka, co do mojego rozumowania, nie ma dla mnie znaczenia, czy jest chrześcijańskie. Natomiast wywodzi się korzeniami z Jezusa i to jest ważne.
Ata333,
Paweł kameleon, świetna puenta.
Prawo jest dobre. Kiedy rodzice wychowują dzieci stosują wzmocnienia pozytywne i negatywne.Woroniecka pisze:Również jestem przeciw rygoryzmowi litery, i wszystkim ustnym prawom stworzonym przez rabinów i mędrców
Mówią: jedz zupkę, urośniesz duży i będziesz mądry.
Ale mówią też: nie dotykaj pieca, bo się oparzysz.
Jezus jest tym "wzmocnieniem" pozytywnym. Przez Jezusa Bóg mówi do człowieka: kocham cię, chce cie wspierać, zmieniać twoją naturę, ratować (zbawiać) z błędu (grzechu), chcę z tobą bliskiej i osobistej relacji.
Prawo jest "wzmocnieniem" negatywnym. Przez prawo Bóg mówi do człowieka: uparłeś się przy poznawaniu dobra i nie chcesz zrezygnować z tej drogi. Więc dobrze, daję ci najlepsze możliwe prawo i sprawdź je na własnym życiu. Jeśli je zdołasz wypełnić, będziesz żył. Jeśli nie zdołasz go wypełnić, wróć do mnie i spróbujemy na moich warunkach.
ot, prawo i Jezus w wersji disney world.