Świątynia i ofiary a 1000 letnie panowanie

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

tessa

Post autor: tessa »

Przebudzony75 pisze:Nie wiem Tesso czy czytałaś ze spokojem opis z ks. Ezachiela czy też po prostu sięgnełaś do tłumaczeń i wywidów niewolnika wiernego i roztropnego aby zapoznać się z jego wykładnią.
A czy ty czytałeś ze zrozumieniem?

Ja twierdzę ,że świątynia z wizji Ezechiela nigdy nie została zbudowana i nigdy w literalny sposób nie zostanie zbudowana.

Dlaczego? Jest kilka powodów a oto jeden z nich:

Przeczytaj Ezechiela 47:1-14

"I zaprowadził mnie z powrotem do wejścia Domu, a oto woda wypływała spod progu Domu ku wschodowi, jako że przednia strona Domu była zwrócona na wschód. I woda ta spływała od spodu, z prawej strony Domu, na południe od ołtarza.
2 I poprowadził mnie drogą bramy północnej, i zaprowadził mnie dookoła drogą na zewnątrz ku bramie zewnętrznej, która jest zwrócona na wschód, a oto woda sączyła się z prawej strony.
3 Gdy ten mąż poszedł na wschód ze sznurem mierniczym w ręce, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę — wodę po kostki.
4 I jeszcze odmierzył tysiąc, a potem kazał mi przejść przez wodę — wodę po kolana. I jeszcze odmierzył tysiąc, i wtedy kazał mi przejść — przez wodę po biodra.
5 I jeszcze odmierzył tysiąc. Był to potok, którego nie mogłem przejść, bo wodą się podniosłą, wodą, w której można było pływać, potok, którego nie dało się przejść.
6 Wtedy rzekł do mnie: „Czy widziałeś to, synu człowieczy? „Potem kazał mi iść i wrócić na brzeg potoku. 7 Kiedy wróciłem, oto na brzegu potoku było bardzo dużo drzew po jednej i po drugiej stronic. 8 I jeszcze rzekł do mnie: „Ta woda płynie ku regionowi wschodniemu, popłynie zaś przez Arabę. I dotrze do morza. Ponieważ jest kierowana do morza, jego woda zostaje uzdrowiona. 9 I stanie się, że w każdym miejscu, dokąd dotrze ten dwukrotnie większy potok, każda żyjąca dusza, od których się roi, ożyje. I stanie się, że będzie bardzo dużo ryb, gdyż dotrze tam owa woda, a woda morska zostanie uzdrowiona, i gdzie dotrze potok, tam wszystko będzie żyło.
10 „I stanic się, że rybacy będą stali wzdłuż niego od En-Gedi aż do En-Eglaim. Będzie tam miejsce do suszenia niewodów. Ich ryb, według ich rodzajów, będzie jak ryb Morza Wielkiego — bardzo dużo.
11 „Są tam jego mokradła oraz bagna i te nie zostaną uzdrowione. Niechybnie będą wydane soli.
12 „A wzdłuż potoku, nad jego brzegiem po jednej i po drugiej stronie, wyrosną wszelkiego rodzaju drzewa zapewniające pokarm. Ich listowie nie uschnie, a ich owoc nie zostanie wszystek zjedzony. W swoich miesiącach będą wydawać nowy owoc, gdyż woda dla nich wypływa z samego sanktuarium. I owoc ich będzie na pokarm, a listowie — do uzdrawiania”.
13 Tak rzekł Wszechwładny Pan, Jehowa: „Oto teren, który wyznaczycie sobie na dziedziczną własność jako krainę dla dwunastu plemion Izraela, z dwiema połaciami pola dla Józefa. 14 I odziedziczycie go, każdy tyle samo, ile jego brat; co do tej krainy podniosłem rękę w przysiędze, że dam ją waszym praojcom; i kraina ta przypadnie wam jako dziedzictwo przez losowanie."


Czy nie dostrzegasz podobieństwa z księgą Objawienia? Wizja tej świątyni Ezechiela to wizja duchowej świątyni opisanej w Objawieniu.

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

wit pisze:Przebudzony

Nie wnikając w szczegóły dyskusji, pragnę Tobie zwrócić uwagę na zasadę interpretacji. Proroctwa Starego Testamentu należy odczytywać w świetle pism Nowego Testamentu; a te wyraźnie mówią, czym jest owa świątynia, o której mowa w niniejszym wątku.

Pozdrawiam.
Nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy. Opis z Ezachiela absolutnie nie mówi o opisie z Objawienia, co sugeruje np. Tessa. Podobne nie oznacza to samo. I tu właśnie tkwi błąd interpretacyjny. W objawieniu, fragmencie, które zapewne ma na myśli Tessa i chyba Ty (chyba, gdyż nie odniosłeś się do konkretnego wersetu) nie jest mowa o tym samy co w Ezachiela.

Dlaczego opis z Ezachiela nie mówi o tym samym co opis z Objawienia? Oto powody:

Po pierwsze. Objawienie mówi o Jeruzalemie, a nie świątyni:
Obj. 21:10
10. I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga...
Obj. 22:1-2
1. I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.
2. Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów.
(BW)

Po drugie. W tym mieście nie ma żadnej świątyni, ani zbudowanej przez ludzi ani tej zbudowanej przez Boga:
Obj. 21:22
22. Lecz świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg, Wszechmogący jest jego świątynią, oraz Baranek. (BW)

I po trzecie: Opis z Objawienia mówi o czasie po 1000 leciu, kiedy już wszystko będzie nowe:
Obj. 21:1-2
1. I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
2. I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
(BW)

Trzy nader istotne fragmenty, które absolutnie wykluczają koncepcję Tessy. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, że w opisie z Ezachiela jest mowa o kapłanach, składaniu ofiar etc.etc (Ezach.42:13). To są dodadkowe wskazówki, że jest tu mowa o zupełnie czym innym niż opis z Objawienia. Chciałbym oczywiście dodać, że nie skomentowaliście faktu, że do świątyni, o której czytamy u Ezachiela, zstępuje Pan z nieba. Dlaczego?

Tesso. Chciałbym żebyś dobrze zrozumiała moje intencje. Chciałbym Ci pokazać, że nauki, które głosi Twój "niewolnik" są niezgodne z Pismem Świętym. Zastanów się proszę nad argumentami jakie podałem... argumentami, które nie ja podaje ale, które są do przeczytania w Biblii. Zastanów się i odpowiedz proszę. Czy to co przytoczyłem jest kłamstwem czy też rzeczywiście tak głosi Słowo Boże? Jest to zachęta do wszystkich, którzy czytają ten wątek.

Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Przebudzony75 pisze:Po pierwsze. Objawienie mówi o Jeruzalemie, a nie świątyni:
Obj. 21:10
10. I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga...
Obj. 22:1-2
1. I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.
2. Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów.
(BW)
Tak się składa ,że to w Jeruzalem była świątynia. Zaś pojęcie świątyni w chrystianizmie ,odbiega od pojęcia budynku.

I Piotra 2:5

wy sami też niczym żywe kamienie jesteście budowani jako duchowy dom,
abyście stanowili święte kapłaństwo, żeby składać duchowe ofiary godne przyjęcia przez Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. "

Efezjan 2:22
"W jedności z nim również wy jesteście razem budowani, aby stanowić miejsce, w którym Bóg zamieszka przez ducha. "

A czy jest to miasto święte Jeruzalem?

Przeczytaj Objawienie 21:10-14
Przebudzony75 pisze:Po drugie. W tym mieście nie ma żadnej świątyni, ani zbudowanej przez ludzi ani tej zbudowanej przez Boga:
Obj. 21:22
22. Lecz świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg, Wszechmogący jest jego świątynią, oraz Baranek. (BW)
Nie dosłownie.Bo świątynia jednak jest,i nią jest sam Jehowa oraz Baranek.
A pamiętając wypowiedzi z Efezjan i I Piotra ,jaki wniosek?
Przebudzony75 pisze:I po trzecie: Opis z Objawienia mówi o czasie po 1000 leciu, kiedy już wszystko będzie nowe:
Obj. 21:1-2
1. I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
2. I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
(BW)
Nowa ziemia i nowe niebo to właśnie Tysiąclecie. Objawienie 20:1-4

I ujrzałem anioła zstępującego z nieba z kluczem od otchłani i wielkim łańcuchem w swej ręce. 2 I schwytał smoka, pradawnego węża, którym jest Diabeł i Szatan, i związał go na tysiąc lat. 3 I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i nad nim opieczętował, żeby już nie wprowadzał w błąd narodów, aż się skończy tysiąc lat. Potem ma być wypuszczony na krótki czas.
4 I ujrzałem trony, i byli ci, którzy na nich zasiedli, i dano im władzę sądzenia. Tak, ujrzałem dusze tych, których stracono toporem za świadczenie o Jezusie i za mówienie o Bogu, tych, którzy nie oddali czci ani bestii, ani jej wizerunkowi i którzy nie przyjęli znamienia na swe czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat. 5 (Pozostali z umarłych nie ożyli, aż się skończyło tysiąc lat). To jest pierwsze zmartwychwstanie. 6 Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować przez tysiąc lat.

Natomiast po tysiącleciu Jezus przekaże władzę swemu Ojcu.

I Koryntian 15:24-28
Następnie — koniec, gdy przekaże królestwo swemu Bogu i Ojcu, obróciwszy wniwecz wszelki rząd oraz wszelką władzę i moc. 25 Bo on musi królować, aż Bóg położy wszystkich nieprzyjaciół pod jego stopy. 26 Jako ostatni nieprzyjaciel ma zostać unicestwiona śmierć. 27 Albowiem Bóg „podporządkował wszystko pod jego stopy”. Ale gdy mówi, iż ‚wszystko zostało podporządkowane’, jest oczywiste, że z wyjątkiem tego, który mu wszystko podporządkował. 28 A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego. "

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

Tessa pisze:Wizja tej świątyni Ezechiela to wizja duchowej świątyni opisanej w Objawieniu.
Chciałbym Ciebie zapytać wprost. Co tworzy świątynie w Objawieniu a co Jeruzalem?

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

tessa pisze:Nowa ziemia i nowe niebo to właśnie Tysiąclecie. Objawienie 20:1-4
No i tutaj nie bardzo to widzę. O nowym niebie i nowej ziemi czytamy dopiero w 21 rozdziale. Twoje poniższe słowa tylko to potwierdzają.
tessa pisze:Natomiast po tysiącleciu Jezus przekaże władzę swemu Ojcu.

I Koryntian 15:24-28
Następnie — koniec, gdy przekaże królestwo swemu Bogu i Ojcu, obróciwszy wniwecz wszelki rząd oraz wszelką władzę i moc. 25 Bo on musi królować, aż Bóg położy wszystkich nieprzyjaciół pod jego stopy. 26 Jako ostatni nieprzyjaciel ma zostać unicestwiona śmierć. 27 Albowiem Bóg „podporządkował wszystko pod jego stopy”. Ale gdy mówi, iż ‚wszystko zostało podporządkowane’, jest oczywiste, że z wyjątkiem tego, który mu wszystko podporządkował. 28 A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego. "
W nowym niebie i nowej ziemi nie będzie nieprzyjaciół Chrystusa. Nie będzie łez. Nie będzie bólu. Morza nie będzie. No i śmierci nie będzie (Obj.21:1-4). Dopiero wówczas wszystko będzie uczynione nowym (Obj.21:5). W wersetach, które Ty zacytowałaś z listu do Koryntian, i który słusznie odniosłaś do końca 1000 lecia, wynika, że dopiero na końcu zostanie zniszczona śmierć. Jako ostatni wróg. A przecież jasno wynika, że podczas tysiąclecia będzie śmierć i co ważne... nie wszyscy wrogowie zostaną zniszczeni. Pozostanie przecież jeszcze szatan oraz Ci, którzy na koniec się dadzą zwieść diabłu(Obj.20:7-10). Odnosząc się więc bezpośrednio do Twojej tezy: Tysiąclecie to nie nowe niebo i nie nowa ziemia.

Dodam jeszcze, że w 1000 leciu będą składane ofiary i obchodzone różne święta. I takie jeszcze mi przyszło do głowy pytanie? Czego koniec nastanie, według słów apostoła Pawła i co się rozpocznie? Bo chyba musi coś się rozpocząć skoro coś się skończy?

Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Przebudzony75 pisze:
Tessa pisze:Wizja tej świątyni Ezechiela to wizja duchowej świątyni opisanej w Objawieniu.
Chciałbym Ciebie zapytać wprost. Co tworzy świątynie w Objawieniu a co Jeruzalem?
Jeruzalem ,czyli "Nowe Jeruzalem" to Oblubienica Baranka.

Objawienie 21:2,9-14

" Ujrzałem też miasto święte Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka. "
I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz napełnionych siedmioma plagami ostatnimi, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź tutaj, a pokażę ci oblubienicę, małżonkę Baranka”. 10 Przeniósł mnie więc w mocy ducha na wielką i wyniosłą górę i pokazał mi święte miasto Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga 11 i mającą chwałę Bożą. Blask jej był podobny do najdrogocenniejszego kamienia, jakby krystalicznie lśniącego kamienia jaspisu. 12 Miała mur wielki i wyniosły i miała dwanaście bram, a przy bramach dwunastu aniołów, i były wypisane imiona, które są imionami dwunastu plemion synów Izraela. 13 Od wschodu były trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy. 14 Mur miasta miał też dwanaście kamieni fundamentowych, a na nich dwanaście imion dwunastu apostołów Baranka. "

Jeśli chodzi o świątynię ,to nie ma potrzeby budować literalną świątynię ,starożytna świątynia jerozolimska była tylko pierwowzorem wielkiej świątyni duchowej powołanej do istnienia podczas chrztu Jezusa w 29 rne.
Bóg ustanowił Jezusa w tej świątyni Arcykapłanem .
Hebrajczyków 9:11-14
"Kiedy jednak przyszedł Chrystus jako arcykapłan dóbr, które miały nastać, wtedy przez większy i doskonalszy namiot, nie uczyniony rękami, to jest nie z tego stworzenia, 12 wszedł on raz na zawsze — ale nie z krwią kozłów i byczków, lecz z własną krwią — do miejsca świętego i uzyskał dla nas wiecznotrwałe wyzwolenie. 13 Bo jeśli krew kozłów i byków oraz popiół z jałówki, użyte do pokropienia tych, którzy się skalali, uświęca do tego stopnia, że ciało staje się czyste, 14 to o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści nasze sumienia z martwych uczynków, abyśmy mogli pełnić świętą służbę dla Boga żywego?

5:5
"Również Chrystus nie sam siebie otoczył chwałą przez to, iż stał się arcykapłanem, lecz otoczył go chwałą Ten, który w odniesieniu do niego powiedział: „Ty jesteś moim synem; ja dzisiaj zostałem twoim ojcem”.

Gdzie jest świątynia istnieje też klasa kapłanów składających ofiary za lud.Tymczasem w Nowym Jeruzalem kapłanami są wszyscy wchodzący w skład owego Nowego Jeruzalem.

I Piotra 2:4-6
" Przychodząc do niego jako do żywego kamienia, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz wybranego, drogocennego u Boga, 5 wy sami też niczym żywe kamienie jesteście budowani jako duchowy dom, abyście stanowili święte kapłaństwo, żeby składać duchowe ofiary godne przyjęcia przez Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. 6 Bo jest w Piśmie: „Oto kładę na Syjonie kamień — wybrany, fundamentowy kamień narożny, drogocenny; i nikt, kto wierzy, na pewno nie dozna rozczarowania”.

Objawienie 20:6
" Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować przez tysiąc lat. "


"

tessa

Post autor: tessa »

Przebudzony75 pisze:W nowym niebie i nowej ziemi nie będzie nieprzyjaciół Chrystusa.
Każdy chciałby aby tak było .....

Czytaj Izajasza 65:17-25

17 „Bo oto stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; i nie będzie się w umyśle wspominać rzeczy dawniejszych ani nie przyjdą one do serca. 18 Lecz wielce się radujcie i weselcie na zawsze z tego, co stwarzam, bo oto ja stwarzam Jerozolimę jako powód do radości, a jej lud jako powód do radosnego uniesienia. 19 I będę się weselił z Jerozolimy i wielce radował z mego ludu; i już nie będzie w niej słychać głosu płaczu ani głosu żałosnego krzyku”.
20 „Nie będzie już stamtąd pochodził osesek mający niewiele dniu ani starzec, który by nie dopełnił swych dni; bo ktoś umrze jako chłopiec, chociaż będzie miał sto lat; a grzesznik, choćby stuletni, ściągnie na siebie złorzeczenie. 21 I pobudują domy, i będą w nich mieszkać; zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce. 22 Nie będą budować, aby ktoś inny mieszkał; nie będą sadzić, aby ktoś inny jadł. Bo dni mego ludu będą jak dni drzewa; i moi wybrani będą w pełni korzystać z dzieła swoich rąk. 23 Nie będą się mozolić na darmo ani rodzić na niepokój, gdyż są potomstwem złożonym z błogosławionych przez Jehowę, a wraz z nimi ich potomkowie. 24 I będzie tak, że zanim zawołają, ja odpowiem; kiedy jeszcze będą mówić, ja wysłucham.
25 „Wilk i jagnię będą się paść razem, a lew będzie jadł słomę tak jak byk, pokarmem zaś węża będzie proch. Nie będą wyrządzać szkody ani rujnować na całej mojej świętej górze” — powiedział Jehowa.

Jednak w nowej ziemi ludzie nieposłuszni Bogu będą umierać.Nie będzie śmierci tylko dla posłusznych Bogu.

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

Tesso. Poniżej zacytowane zostały Twoje wypowiedzi, tłumaczące kto jest świątynią a kto jest Nowym Jeruzalemem.
Tessa pisze: "W Ezechiela jest wizja świątyni Jehowy.Jakiej?
Oczywiście nie literalnej a duchowej".

"Opis świątyni w Ezechiela nie odpowiada żadnej świątyni wybudowanej na ziemi.Po prostu by się nie zmieściła na górze Morja w Jerozolimie.
Musi to zatem być kolejne wyobrażenie "wielkiej duchowej świątyni Jehowy Boga"".

"Tak się składa ,że to w Jeruzalem była świątynia. Zaś pojęcie świątyni w chrystianizmie ,odbiega od pojęcia budynku".

"Bo świątynia jednak jest,i nią jest sam Jehowa oraz Baranek".

Jeruzalem ,czyli "Nowe Jeruzalem" to Oblubienica Baranka.

"Jeśli chodzi o świątynię ,to nie ma potrzeby budować literalną świątynię ,starożytna świątynia jerozolimska była tylko pierwowzorem wielkiej świątyni duchowej powołanej do istnienia podczas chrztu Jezusa w 29 rne.
Bóg ustanowił Jezusa w tej świątyni Arcykapłanem" .
Co miał na myśli Ezechiel w rozdziałach od 40-48 w kontekście Twoich powyższych wypowiedzi?

Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Wizja świątyni Ezechiela łudząco przypomina wizję z Objawienia.
Ezechiel otrzyumuje szczegółową wizję świątyni :wypływa z niej potok ,który wpada do Morza Martwego i uzdrawia jego wody,dzięki czemu łowi się w nich ryby .

Ezechiela 47:6-9
Wtedy rzekł do mnie: „Czy widziałeś to, synu człowieczy? „Potem kazał mi iść i wrócić na brzeg potoku. 7 Kiedy wróciłem, oto na brzegu potoku było bardzo dużo drzew po jednej i po drugiej stronic. 8 I jeszcze rzekł do mnie: „Ta woda płynie ku regionowi wschodniemu, popłynie zaś przez Arabę. I dotrze do morza. Ponieważ jest kierowana do morza, jego woda zostaje uzdrowiona. 9 I stanie się, że w każdym miejscu, dokąd dotrze ten dwukrotnie większy potok, każda żyjąca dusza, od których się roi, ożyje. I stanie się, że będzie bardzo dużo ryb, gdyż dotrze tam owa woda, a woda morska zostanie uzdrowiona, i gdzie dotrze potok, tam wszystko będzie żyło."

Porównaj to z:

Objawienia 7:17
Mateusza 4:19
Jana 4:14

Woda w tych obu proroctwach nie oznacza literalnej wody,to jest symbol.Podobnie znaczenie symboliczne mają :kraj,naczelnik,świątynia,jadalnie,danina, ale dużo by o tym pisać ....
Masz dostęp do literatury ŚJ?

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

tessa pisze:Wizja świątyni Ezechiela łudząco przypomina wizję z Objawienia.
Ezechiel otrzyumuje szczegółową wizję świątyni :wypływa z niej potok ,który wpada do Morza Martwego i uzdrawia jego wody,dzięki czemu łowi się w nich ryby .
Tesso. To, że przypomina jedno drugie nie świadczy, że jest tym samym. Zauważ, że Ezechiel mówi o świątyni a Objawienie o Nowym Jeruzalemie. Z Twego punktu widzenia, musimy zatem założyć następujące wnioski:a) Świątynia z Ezachiela jest Nowym Jeruzalemem, b) Nowe Jeruzalem z Objawienia jest świątynią. Zarówno pierwsze jak i drugie jest nieprawdziwym wnioskiem i nie może zatem być mowy o tym samym.

Tesso. Proszę przeczytaj te fragmenty bez literatury, którą niewolnik wciska Ci absurdy. Sama widzisz, że tłumaczenie niewolnika jest kompletną porażką i nijak ma się do prawdy wynikającej z Pisma Świętego.

Twoja odpowiedź jest tak naprawdę próbą rozmydlenia tematu. Nie wiem czy to dobry sposób na rozmowę. Już znacznie lepiej po prostu powiedzieć: Nie wiem. Problem w tym, że przecież niewolnik wie wszystko.

Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Zauważ, że Ezechiel mówi o świątyni a Objawienie o Nowym Jeruzalemie. Z Twego punktu widzenia, musimy zatem założyć następujące wnioski:a) Świątynia z Ezachiela jest Nowym Jeruzalemem, b) Nowe Jeruzalem z Objawienia jest świątynią. Zarówno pierwsze jak i drugie jest nieprawdziwym wnioskiem i nie może zatem być mowy o tym samym.

Tak jest. Nowe Jeruzalem jest świątynią.

Czytaj:

Objawienie 21:2

" Ujrzałem też miasto święte Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka."

Oblubienica Baranka czyli uczniowie Jezusa to jest Nowe Jeruzalem.

A przecież jest to jednocześnie świątynia Boża.

Efezjan 2:22

" W jedności z nim również wy jesteście razem budowani, aby stanowić miejsce, w którym Bóg zamieszka przez ducha. "

I Koryntian 3:16
" Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Bożą i że mieszka w was duch Boży?

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

tessa pisze: Tak jest. Nowe Jeruzalem jest świątynią.

Czytaj:

Objawienie 21:2

" Ujrzałem też miasto święte Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka."

Oblubienica Baranka czyli uczniowie Jezusa to jest Nowe Jeruzalem.

A przecież jest to jednocześnie świątynia Boża.

Efezjan 2:22

" W jedności z nim również wy jesteście razem budowani, aby stanowić miejsce, w którym Bóg zamieszka przez ducha. "

I Koryntian 3:16
" Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Bożą i że mieszka w was duch Boży?
Nowe Jeruzalem jest świątynią?! I na dodatek sugerujesz, że tym NJ/świątynią są chrześcijanie (przynajmniej ich część). Co za bzdury?! Przeczytaj uważnie przedostani mój post, zacytowane w nim Twoje myśli. Jak Nowe Jeruzalem może być świątynią skoro wcześniej mówiłaś, że tą świątynią jest Bóg i baranek?! Tesso!

Przeczysz sama sobie. Poza tym wychodzi, że Ezechiel nie pisał o świątyni tylko o Nowym Jeruzalemie. No coż. Jak będziesz się upierała to nic na to nie poradzimy.

Powiem Ci coś. Tylko Bóg może pokazać Ci o czym pisał Ezechiel, o czym jest mowa w ks. Objawienia. Tylko Bóg może Ci otworzyć oczy. Dla mnie wydaje się to oczywiste, gdyż łaskawie Bóg pokazał mi i wlał zrozumienie. Pamiętaj. Tylko od Niego pochodzi wykładania tego co On wcześniej natchną. U Niego szukaj odpowiedzi. Nie idź w zaparte za swoim niewolnikiem. On Cię tylko doprowadzi do przepaści nad która sam się znajduje. CHcesz naprawdę wiedzieć jak się sprawy mają? Pomódl się. Szczerze. Zapytaj, On Ci odpowie. Odpowie jeśli zapytasz. I poczekaj na odpowiedź.

Uważam, że dalsza rozmowa jest już tylko stratą czasu. Wszystko co miałem powiedzić powiedziałem. Odwołuje się do poprzednich wypowiedzi no i oczywiście do samego Pisma Świętego.
Pozdrawiam

tessa

Post autor: tessa »

Przebudzony75 pisze:Powiem Ci coś. Tylko Bóg może pokazać Ci o czym pisał Ezechiel, o czym jest mowa w ks. Objawienia. Tylko Bóg może Ci otworzyć oczy. Dla mnie wydaje się to oczywiste, gdyż łaskawie Bóg pokazał mi i wlał zrozumienie. Pamiętaj.
Wiem o tym .Bóg objawił,że :jesteście świątynią Bożą . I ja w to wierzę .

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Witam! :-)

Pozwólcie , że się wtrącę. ;-)

Zauważyłem , że dyskutujecie na bardzo ciekawe tematy.

Niestety stwierdziłem , że szanowny uczestnik "przebudzony75" nie odpowiedział na pytanie Tessy , a mianowicie ,chodzi mi o nowe niebo i nową ziemię.

Skoro zdaniem "przebudzonego" w nowym niebie i ziemi nie bedzie już śmierci i że nastanie dopiero po tysiącleciu , to jak wytłumaczy on werset z księgi Izajasza?
Jakoś "niechcący" nie odpowiedział... :-?
Izaj. 65:17-20
17. Oto Ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych, i nie przyjdą one na myśl nikomu.18. A raczej będą się radować i weselić po wszystkie czasy z tego, co Ja stworzę, bo oto Ja stworzę z Jeruzalemu wesele, a z jego ludu radość!
19. I będę się radował z Jeruzalemu i weselił z mojego ludu, i już nigdy nie usłyszy się w nim głosu płaczu i głosu skargi.
20. Nie będzie już tam niemowlęcia, które by żyło tylko kilka dni, ani starca, który by nie dożył swojego wieku, gdyż za młodzieńca będzie uchodził, kto umrze jako stuletni, a kto grzeszy, dopiero mając sto lat będzie dotknięty klątwą.(BW)

No to jak?
W nowym niebie i nowej ziemi będą ludzie umierali , czy też nie? :mrgreen:

Mam też następne pytanie do przebudzonego:

Kiedy przeminie teraźniejsze niebo?

Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź. ;-)

Przebudzony75

Post autor: Przebudzony75 »

tessa pisze:Wiem o tym .Bóg objawił,że :jesteście świątynią Bożą . I ja w to wierzę .
Oczywiście Tesso. W Piśmie Świętym wiele razy jest napisane ,że my jesteśmy Świątynią Ducha Świętego. Nie wiem dlaczeo Ty tak uważasz o sobie, skoro namaszczenie Duchem przypisujesz jedynie 144 tys. Tak naucza niewolnik. Chciałbym podać dwa wersety, które polecam rozważeniu:

II Kor 6:16-18
16 Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
17 Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was
18 I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący;

I kolejny werset:

I Kor 6:19
19 Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych?

Także zgadzam się z Tobą, że Ci, w których Duch Boży mieszka, którzy narodzili się z Ducha Świętego, są świątynią Boga. ŚwiątyniąDucha Świętego.

Ale wracając do głownego wątku to zauważ, że koncepcja niewolnika jest zgubna. Sprzeczna sama w sobie i co ważniejsze z Pismem Świętym.

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”