Prawo
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Woroniecka.
Rozumie że słowa które przytoczyłaś,to twoja interpretacja.Do których to wcześniej czyniliśmy komentarze.Można do nich wrócić.
Bliskie mi są słowa Ap.Pawła zapisane w 14-roz.do Rzym,które uczą tolerancji,i potrzeby wzajemnego znoszenia się,ponieważ''tak wypełniamy ZAKON CHRYSTUSA'',dlatego nie mam na celu walki z miłośnikami zakonu Mojżesza,ale jedynie poszukiwanie drogi prawdy,czyli J.Chrystusa.
1Tes.4;2''Wszak wiecie ,jakie PRZYKAZANIA daliśmy wam,w imieniu Pana Jezusa.''
Nauka,lekcje,wyjaśnienia,które Oni nam pozostawili prowadzą do życia.
Chciałbym pozostawić Ci słowa znawcy Zakonu,oraz faryzeusza i jego gorliwego obrońcy,''a co do sprawiedliwości opartej na zakonie,człowiek bez nagany''.
Do Filipian 3;7-11.
''Ale wszystko to co mi było zyskiem,uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę.Lecz więcej jeszcze,wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości,jaką ma poznanie J.Chrystusa,Pana mego,dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie,żeby zyskać Chrystusa.
I znależć się w nim,NIE MAJĄC WŁASNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI,OPARTEJ NA ZAKONIE,lecz tę,która się wywodzi z wiary w Chrystusa,sprawiedliwości z Boga,na podstawie wiary.
Żeby poznać go,i doznać mocy zmartwychwstania jego,i uczestniczyć w cierpieniach jego,stając się podobnym do niego w jego śmierci,aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.''
Pozdrawiam.
Rozumie że słowa które przytoczyłaś,to twoja interpretacja.Do których to wcześniej czyniliśmy komentarze.Można do nich wrócić.
Bliskie mi są słowa Ap.Pawła zapisane w 14-roz.do Rzym,które uczą tolerancji,i potrzeby wzajemnego znoszenia się,ponieważ''tak wypełniamy ZAKON CHRYSTUSA'',dlatego nie mam na celu walki z miłośnikami zakonu Mojżesza,ale jedynie poszukiwanie drogi prawdy,czyli J.Chrystusa.
1Tes.4;2''Wszak wiecie ,jakie PRZYKAZANIA daliśmy wam,w imieniu Pana Jezusa.''
Nauka,lekcje,wyjaśnienia,które Oni nam pozostawili prowadzą do życia.
Chciałbym pozostawić Ci słowa znawcy Zakonu,oraz faryzeusza i jego gorliwego obrońcy,''a co do sprawiedliwości opartej na zakonie,człowiek bez nagany''.
Do Filipian 3;7-11.
''Ale wszystko to co mi było zyskiem,uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę.Lecz więcej jeszcze,wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości,jaką ma poznanie J.Chrystusa,Pana mego,dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie,żeby zyskać Chrystusa.
I znależć się w nim,NIE MAJĄC WŁASNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI,OPARTEJ NA ZAKONIE,lecz tę,która się wywodzi z wiary w Chrystusa,sprawiedliwości z Boga,na podstawie wiary.
Żeby poznać go,i doznać mocy zmartwychwstania jego,i uczestniczyć w cierpieniach jego,stając się podobnym do niego w jego śmierci,aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.''
Pozdrawiam.
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
chryzolit pisze:I znależć się w nim,NIE MAJĄC WŁASNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI,OPARTEJ NA ZAKONIE,lecz tę,która się wywodzi z wiary w Chrystusa,sprawiedliwości z Boga,na podstawie wiary.
Weronika co Twoim zdaniem oznacza ten fragment..?
skoro Zakon..to prawo Mojzeszowe..Twoim zdaniem rowniez Prawo Boze ..to dlaczego sprawiedliwosc oparta na tym prawie jest sprawiedliwoscia wlasna..nie zas z Boga.. i nie wywodzaca sie z wiary ..?
jak to rozumiesz..tylko prosze o konkretna odpowiedz..
-
woroniecka
- Posty: 536
- Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10
Bo same prawo, same uczynki, bez wiary w Mesjasza są niczym. Ja nie mówię, że trzymanie Tory jest konieczne dla zbawienia, ale dla mnie to rada, swego rodzaju listy miłosne zaadresowane do ludzkości od Jah.ata333 pisze:to dlaczego sprawiedliwosc oparta na tym prawie jest sprawiedliwoscia wlasna..nie zas z Boga.. i nie wywodzaca sie z wiary ..?
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
ale koncem Zakonu jest Chrystus..czyli objawienie Boga w milosci.w PRAWDZIE..woroniecka pisze: Bo same prawo, same uczynki, bez wiary w Mesjasza są niczym. Ja nie mówię, że trzymanie Tory jest konieczne dla zbawienia, ale dla mnie to rada, swego rodzaju listy miłosne zaadresowane do ludzkości od Jah.
juz nie musimy stosowac sie do nakazow Prawa,,gdyz Chrystus daje nam o wiele wiecej..to wlasnie masz w liscie Pawla do filipian.
Chrystus jest PRAWDA ..a PRAWDA jest Milosc..
Chrystus jest najdoskonalsza wykladnia Prawa..
kto podda sie Jego duchowi..
z dziecka karmiacego sie prawem..zamienia sie w chrzescijanina czyli czlowieka..ktorego pokarm jest twardy..
bo milosc..to najtwardzszy z pokarmow..
do milosci trzeba dorosnac..dojrzec..
a to osiagamy tylko dzieki Duchowi Jezusa Chrystusa Duchowi sw..:)
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Straciłem chęci do tej dyskusji. Z Pawła robi się albo głupa albo bez serca. Z wszystkich Judejczyków morderców a z Biblii doktryny. W dodatku panuje atmosfera podejrzliwości.BLyy pisze: RM napisał/a:Te dwa cytaty nie mówią o jednej tej samej grupie. W dz 21,20 jest tylko wspomniane o Żydach co uwierzyli, natomiast werset 28 wspomina o Żydach którzy akurat znajdowali się w świątyni, a którzy nie byli wyznawcami Jezusa.Czy piszesz o tych tysiącach Żydów, którzy uwierzyli w Jezusa?:Blyy napisał/a:
Dlaczego tysiące Żydów uwierzyło w Jezusa, mimo że ich umysły były ukształtowane na fundamencie Prawa Mojżeszowego i wtedy da to jednoznaczną odpowiedź, że wrogość wobec Jezusa nie jest winą prawa
Dz. Ap. 21,20 napisał/a:
A oni, gdy to usłyszeli, chwalili Boga i powiedzieli mu: Widzisz, bracie, ile to jest tysięcy Żydów, którzy uwierzyli, a wszyscy gorliwie trzymają się zakonu
To oni uwierzyli w taki sposób:
Dz. Ap. 21,28 napisał/a:
Mężowie izraelscy, pomóżcie! Oto jest człowiek, który wszędzie wszystkich naucza przeciwko ludowi i zakonowi, i temu miejscu, nadto jeszcze i Greków wprowadził do świątyni i zbezcześcił to święte miejsce. Przedtem bowiem widzieli z nim w mieście Trofima z Efezu i sądzili, że go Paweł wprowadził do świątyni. I poruszyło się całe miasto i powstało zbiegowisko ludu; a pochwyciwszy Pawła, wywlekli go ze świątyni na zewnątrz, a drzwi natychmiast zostały zamknięte. A gdy się szykowali, aby go zabić
a tak na marginesie, to z której szkoły byli ci, którzy się szykowali aby zabić Pawła?
Nigdzie Jezus nie wypowiadał się przeciwko prawu. Przyszedł by wyzwolić ludzi z grzechu, nie z prawdy, która o nim mówi. Dlatego zabito Go. Był dobry a oni źli. Argumentował na podst. poznania dobra i zła. Grzech ich zaślepił a mimo to powoływali się na prawo i ugrzęźli w konflikt bez wyjścia. Następnie odrzuciwszy Jezusa starali się gorliwie trzymać czegoś, co bez Niego już nie ma sensu (takie alibi). Dopiero z Nim Prawo służy tak jak to czynił Paweł. Ci, którzy odrzucali Jezusa, odrzucali też Pawła, starali się go zabić. Na to Paweł argumentuje z Prawa i dochodzi płynnie do Jezusa. W ten sposób sytuacja się powtarza, a Paweł naśladuje Mistrza z narażeniem życia i to zupełnie świadomie, we łzach i z poświęceniem. Z miłością oczywiście.
W ruchu drogowym nie odrzuca się prawa pierwszeństwa prawej strony bo postawiono znaki. Nie tworzy to jakiejś lewej reguły. To prawo ciągle obowiązuje tam, gdzie:
1. ustanowiono umowę społeczną dot. dróg,
2. gdzie nie postawiono znaków, które regulują ruch właściwy dla tych znaków,
3. tam gdzie są światła, ale nie wskazują jednoznacznie pierwszeństwa - obowiązuje to powyższe.
4). sprawy nie objęte tymi regułami, np. jak to się ma do ludzi, którzy nie znają tych praw obejmują inne prawidła. Takich często się izoluje albo stosuje specjalne znaki dostosowujące ruch na pewnym obszarze do potencjalnie takich ludzi. Może to oznaczać konieczność ustanawiania granic, które się pilnuje.
Odrzucenie tego prowadzi do:
wycofania się z ruchu (jakiegokolwiek)
nieporozumień
izolacji
iluzji
Ale to wszystko nijak ma się do ilości wypadków. Bo tam giną ludzie, nie przepisy czy doktryny. To ty decydujesz jak się zachowasz (czy ci się prawo podoba czy nie). Pomyłka może kosztować czyjeś życie. Czasem tylko trzeba je oddać i być ponad tym wszystkim.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
woroniecka
- Posty: 536
- Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
W takim razie ja to napiszę lepiej.
Jak powszechnie wiadomo, są kraje, w których nie obowiązuje prawo drogowe. Co ciekawsze, w tych krajach wcale nie ma więcej wypadków niż w Polsce, w której prawo drogowe jest starannie dopracowane i istnieje trudna do policzenia ilość służb kontrolnych, przestrzegania zasad ruchu drogowego. Zatem, być może, ludzie przyzwyczajeni do funkcjonowania w ramkach prawa, po prostu nie potrafią sobie wyobrazić, ze można jeździć bez prawa i wszystko jest w porządku.
Rzeczywiście dobrze to napisałem. Można żyć bez prawa. Jednak ludziom ukształtowanym od niemowlęctwa w ramkach prawa, wydaje się, że jeśli ktoś usunie ograniczenia, to spowoduje to chaos i trudne od przewidzenia konsekwencje. Dlatego ludzie, którzy nie potrafią żyć bez prawa, muszą pozostać pod prawem. Tak jak niewolnicy, którzy opuścili Egipt, nie byli sobie w stanie wyobrazić funkcjonowania, jako wolny naród. Bóg pozwolił im wyginąć na pustyni, aby ziemię objęło pokolenie, które nie znało niewoli.
Jezus uwalnia człowieka od grzechu, czyli zbłądzenia. Uwalnia od konsekwencji błędu (grzechu ) Adama, który wybrał poznanie dobra i zła, a porzucił drzewo życia. W Jezusie człowiek uwalnia się od prawa, czyli konsekwencji wyboru rozróżniania pomiędzy dobrem i złem, a powraca do spożywania owoców z drzewa życia.
Owoce z drzewa życia. Stan, w którym człowiek uczy się być dla swojego bliźniego źródłem życia. Obdarza bliskie osoby radością, szczęściem, wsparciem, pomocą. Stan, w którym człowiek zadaje swojemu bliźniemu pytanie, co mogę dla ciebie zrobić, aby sprawić ci radość? Kiedy jeden człowiek pomaga drugiemu, zachęca go i odkrywa jego talenty i zdolności. Kiedy jeden człowiek jest błogosławieństwem dla drugiego. Dla wielu to utopia, ale piszę, że nie ma żadnego problemu, aby małżeństwo spożywało owoce z drzewa życia, zamiast z drzewa poznania dobra i zła. Każdy, kto w swoim małżeństwie nauczy się jak to "działa", zrozumie, jak można wprowadzać życie do innych relacji niż małżeństwo.
Jak powszechnie wiadomo, są kraje, w których nie obowiązuje prawo drogowe. Co ciekawsze, w tych krajach wcale nie ma więcej wypadków niż w Polsce, w której prawo drogowe jest starannie dopracowane i istnieje trudna do policzenia ilość służb kontrolnych, przestrzegania zasad ruchu drogowego. Zatem, być może, ludzie przyzwyczajeni do funkcjonowania w ramkach prawa, po prostu nie potrafią sobie wyobrazić, ze można jeździć bez prawa i wszystko jest w porządku.
Rzeczywiście dobrze to napisałem. Można żyć bez prawa. Jednak ludziom ukształtowanym od niemowlęctwa w ramkach prawa, wydaje się, że jeśli ktoś usunie ograniczenia, to spowoduje to chaos i trudne od przewidzenia konsekwencje. Dlatego ludzie, którzy nie potrafią żyć bez prawa, muszą pozostać pod prawem. Tak jak niewolnicy, którzy opuścili Egipt, nie byli sobie w stanie wyobrazić funkcjonowania, jako wolny naród. Bóg pozwolił im wyginąć na pustyni, aby ziemię objęło pokolenie, które nie znało niewoli.
Jezus uwalnia człowieka od grzechu, czyli zbłądzenia. Uwalnia od konsekwencji błędu (grzechu ) Adama, który wybrał poznanie dobra i zła, a porzucił drzewo życia. W Jezusie człowiek uwalnia się od prawa, czyli konsekwencji wyboru rozróżniania pomiędzy dobrem i złem, a powraca do spożywania owoców z drzewa życia.
Owoce z drzewa życia. Stan, w którym człowiek uczy się być dla swojego bliźniego źródłem życia. Obdarza bliskie osoby radością, szczęściem, wsparciem, pomocą. Stan, w którym człowiek zadaje swojemu bliźniemu pytanie, co mogę dla ciebie zrobić, aby sprawić ci radość? Kiedy jeden człowiek pomaga drugiemu, zachęca go i odkrywa jego talenty i zdolności. Kiedy jeden człowiek jest błogosławieństwem dla drugiego. Dla wielu to utopia, ale piszę, że nie ma żadnego problemu, aby małżeństwo spożywało owoce z drzewa życia, zamiast z drzewa poznania dobra i zła. Każdy, kto w swoim małżeństwie nauczy się jak to "działa", zrozumie, jak można wprowadzać życie do innych relacji niż małżeństwo.
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Tu nie trzeba prawa jazdy. O tym się nawet nie myśli. Tak funkcjonuje. Praktyka.woroniecka pisze:Lepiej bym tego nie napisała, prawa jazdy nie mam, dziękuję leszed :p
Pozdrawiam
ps. dla ciekawych logiki wymyślam coś do rozwiązania, ale nie tutaj.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
RM pisze: Owoce z drzewa życia. Stan, w którym człowiek uczy się być dla swojego bliźniego źródłem życia. Obdarza bliskie osoby radością, szczęściem, wsparciem, pomocą. Stan, w którym człowiek zadaje swojemu bliźniemu pytanie, co mogę dla ciebie zrobić, aby sprawić ci radość? Kiedy jeden człowiek pomaga drugiemu, zachęca go i odkrywa jego talenty i zdolności. Kiedy jeden człowiek jest błogosławieństwem dla drugiego. Dla wielu to utopia, ale piszę, że nie ma żadnego problemu, aby małżeństwo spożywało owoce z drzewa życia, zamiast z drzewa poznania dobra i zła. Każdy, kto w swoim małżeństwie nauczy się jak to "działa", zrozumie, jak można wprowadzać życie do innych relacji niż małżeństwo.
napisales to pieknie..
o tym wlasnie caly czas trabie..a nikt nie slyszy..!!!!
o tym mowi Milosc i hymn do milosci..
dawac,,dawac,,dawac..
i po co nam wtedy prawo...??????????
prawo jest dla dzieci nie dla ludzi dojrzalych..w milosci...
przeciez gdyby kazdy z chzrescijan milowal..miedzy nimi..bylby raj tu na Ziemi..
zrodlo zycia...to jest wlasnie MILOSC..
powinnismy zaczac od tego aby sobie..uswiadomic..ze Bog jest zrodlem zycia dla nas,,dla stworzenia..
czyli Jego Milosc jest zrodlem naszego zycia..
gdyby nie Milosc..czyli Bog..przeciez by nas nie bylo..
dlaczego tego tak wielu nie potrafi zobaczyc..?
pewnie zbyt proste..wrecz w prostocie infantylne,,wg..madrych (filozofow) tego swiata..
o tym tez trabi caly czas Pawel..
czyli duch kontra cialo..
milosc kontra egozizm..wlasne Ja..
to ze Pawel wspomina tez o prawie..znaczy tylko tyle,,ze pragnie On..nam w pelni uswiadomic,,ze Milosc nie ma nic wspolnego zgrzechem..
bo jest czysta i niewinna jak dziewica..
wiec..kto cudzolozy,,nie kocha,,
kto jest alkoholikiem..nie kocha przede wszystkim siebie..a potem blizniego..
kto grzeszy nie kocha swego ciala..
a cialo jest swiatynia Boga..
to wszystko jednak zawarte jest w jednym slowie,,MIlosc..milosc i szacunek do siebie..swego ciala..a przede wszystkim do blizniego ..
Bogu niczego wiecej w postaci religijnosci nie potrzeba..
on tylko chce wielbienia w prawdzie,,duchowej..nie religijnosci..czyli swiat..dobrych uczynkow...zadoscuczynienia..etc..etc..
przede wszystkim zakazy..nakazy budza w czlowieku opor..
ja bym powiedziala,,nawet wiecej..zakazy i nakazy sa przeciwko..cialu..egoizmowi czlowieka..i dlatego nikt nigdy nie bedzie usprawiedliwionuy z prawa,,
bo prawo cialu nie daje rady..
zawsze beda przeciwo sobie i beda toczyc walke..
natomiast Duch czyli Milosc..wszystkiemu da rade..(nawet cialu..i jego grzesznej naturze czyli egoizmowi....)..
egoizm jest zrodlem grzechu..
egoizm to natura ciala..
narzuca sie by tez napisac ze egoizm ma swoje zrodlo w w olnej woli..ale z tym sie wstrzymam..
poniewaz wolna wola,,jest sprawa bardzo kontrowersyjna..w swietle wspolczesnej wiedzy..
na pierwszy rzut oka moze troche skomplikowane..ale tak naprawde prosciutkie ..
Ostatnio zmieniony 17 lip 2013, 13:42 przez ata333, łącznie zmieniany 2 razy.
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
każdy ma jakieś preferencje i wybór pojmowania, ocen. rozkład akcentów.ata333 pisze:napisales to pieknie..
o tym wlasnie caly czas trabie..a nikt nie slyszy..!!!!
Ja już w to nie wchodzę.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
ok. ale wiele zarzucasz Prawu. Nie dyskutujesz o tym jak zadaję pytanie konkretne dot. śmierci literalnie. Poza tym skąd wiesz jak wielu jest niedojrzałych, nie rozumiejących itp.? powtarzasz to. Jak widzę krytykę (choć sam czasem używam krytyki), zapala mi się czerwona lampka. I pytanie: gdzie w tym aspekcie jest miłość?ata333 pisze:Leszku ja wysuwam wniosek,,ze tak naprawde rozumiemy to w sposob niemal identyczny..tylko ja uzywam skrotow a TY rozwiniecia ..
ja streszczam Prawo a a Ty rozwijasz pojecie Milosci..
i dlatego sie mijamy..choc oboje kroczymy w tym saym kierunku..![]()
pozdrawiam Cie Leszku serdecznie..:)
Ja też zaczynam skrótem
Serdeczności
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
leszed pisze:ok. ale wiele zarzucasz Prawu. Nie dyskutujesz o tym jak zadaję pytanie konkretne dot. śmierci literalnie. Poza tym skąd wiesz jak wielu jest niedojrzałych, nie rozumiejących itp.? powtarzasz to. Jak widzę krytykę (choć sam czasem używam krytyki), zapala mi się czerwona lampka. I pytanie: gdzie w tym aspekcie jest miłość?
Leszku prawo jako smierc rozumiem zgodnie z tym co napisal Pawel iz prawo nikogo nie doprowadzilo do sprawiedliwosc..czyli do zbawienia...czyli literalnie prowadzi do smierci...:)
dla mnie prawo bylo tylko przewwodnikiem do Chrystusa..
czyli mialo za zadanie pokazac,,iz czlowiek bez Chrystusa..tj..bez objawienia PRAWDY..bez obdarzenia Laska Milosci ..nie jest zdolny sie samousprawiedliwic uczynkami prawa..
Chrystus jest zrodlem zycia..jak to genialnie okresla RM..
bo tylko On daje nam nadzieje..wiare i Milosc..czyli spelnienie nadziei..
a prawo zas dzialalo wg swoich praw..czyli cos za cos..
czlowiek Bogu posluszenstwo..a Bog czlowiekowi blogoslawienstwa..i zbawienie..
pokazalo ze czlowiek oparty na prawie jako gruncie..nie osiagnie zbawienia..
a dlaczego ? odpowiedzialam w poscie powyzej..
bo natura ludzka,,jest przeciw prawu..
a Prawo jest przeciw naturze ciala..
dopiero Milosc-Chrystus jest skutecznym srodkiem w walce z owa natura ciala,,
Milosc jest laska..
dlaczego natomiast uzywam okreslen dojrzaly..dzieciecy..(niedojrzaly)..
bo tak to okresla Slowo Boze..np..w hymnie do milosci i w nauce o pokarmie duchowym..
co do krytyki..to przyjmuje z pokora..
postaram sie w wyrazaniu mysli byc ostrozniejsza..:)
serdecznosci..:)
ps..mysle ze warto by bylo w dyskusji zaczac temat od zrozumienia kwestii Laski..
bardzo ciekawa jestem jak ja rozumiesz..?
Ostatnio zmieniony 17 lip 2013, 21:37 przez ata333, łącznie zmieniany 2 razy.
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
pytałem, gdzie literalnie jest tak. Może zaczęlibyśmy od czytania Biblii?ata333 pisze:Leszku prawo jako smierc
Ja powyżej podałem, iż Jezus nigdzie nie wystąpił przeciw Prawu. Paweł był Jego naśladowcą...
Z łaską rozumiem.
Tak, z wieloma rzeczami się zgadzamy.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
Do Gal.4;21-31.
Proszę czytajmy wszystkie te teksty,ja zacytuje tylko niektóre.
''Powiedzcie mi wy,którzy chcecie być pod zakonem,czy nie słyszycie co zakon mówi?
Napisane jest bowiem,że Abraham miał dwóch synów,jednego z niewolnicy a drugiego z wolnej.
Lecz ten,który był z niewolnicy,według ciała się urodził,ten zaś,który był z wolnej na podstawie obietnicy.
A to jest powiedziane OBRAZOWO,oznaczają one dwa przymierza,jedno z góry Synaj,które rodzi w niewolę,a jest nim Hagar.''.
26w.''Jeruzalem zaś,które jest w górze,jest wolne i ono jest matką naszą''.[ symbolem go jest Sara,to Jeruzalem w Obj.Jana,też się pojawi.]
28w''Wy zaś bracia,podobnie jak Izaak,dziećmi obietnicy jesteście.''
Ale teraz istotna w rozważaniu Ap.Pawła jest końcowa myśl,z której wynika że No.Przymierze nie jest kontynuacją Starego,i z niego się nie dziedziczy.
30w''lecz co mówi pismo,wypędż niewolnicę i syna jej,nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej.''
31w''Przeto bracia,nie jesteśmy dziećmi niewolnicy lecz wolnej.''
Gal.5;1.
''Chrystus wyzwolił nas,abyśmy w tej wolności żyli,stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli.''
Pozdrawiam.
Proszę czytajmy wszystkie te teksty,ja zacytuje tylko niektóre.
''Powiedzcie mi wy,którzy chcecie być pod zakonem,czy nie słyszycie co zakon mówi?
Napisane jest bowiem,że Abraham miał dwóch synów,jednego z niewolnicy a drugiego z wolnej.
Lecz ten,który był z niewolnicy,według ciała się urodził,ten zaś,który był z wolnej na podstawie obietnicy.
A to jest powiedziane OBRAZOWO,oznaczają one dwa przymierza,jedno z góry Synaj,które rodzi w niewolę,a jest nim Hagar.''.
26w.''Jeruzalem zaś,które jest w górze,jest wolne i ono jest matką naszą''.[ symbolem go jest Sara,to Jeruzalem w Obj.Jana,też się pojawi.]
28w''Wy zaś bracia,podobnie jak Izaak,dziećmi obietnicy jesteście.''
Ale teraz istotna w rozważaniu Ap.Pawła jest końcowa myśl,z której wynika że No.Przymierze nie jest kontynuacją Starego,i z niego się nie dziedziczy.
30w''lecz co mówi pismo,wypędż niewolnicę i syna jej,nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej.''
31w''Przeto bracia,nie jesteśmy dziećmi niewolnicy lecz wolnej.''
Gal.5;1.
''Chrystus wyzwolił nas,abyśmy w tej wolności żyli,stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli.''
Pozdrawiam.