Grzech - definicja
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Anowi
- Posty: 10038
- Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
- Lokalizacja: Bóg wie
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Nie każde zło jest grzechem. Nieświadomy grzech, grzech którego się nie liczy, są rzeczy które co prawda ktoś popełnił i są złe ale grzechem nie są.
Nie każdy grzech jest śmiertelny- to już inna sprawa; istnieje taki z powodu którego nie ma sensu się za tą osobą modlić która go popełniła. Bo za niektóre grzechy nie ma odpuszczenia. Biblia podaje nie tyle definicję takiego grzechu co przykłady i przejawy.
Nie każdy grzech jest śmiertelny- to już inna sprawa; istnieje taki z powodu którego nie ma sensu się za tą osobą modlić która go popełniła. Bo za niektóre grzechy nie ma odpuszczenia. Biblia podaje nie tyle definicję takiego grzechu co przykłady i przejawy.
-
Płaskowicki Rys
Dlatego pisze jak grzech dojrzeje zrodzi śmierć
tak napisałem wyżej
i tak to rozumiem
i na prawie które ukończyłem w 1981 uczono mnie ,ze dla zaistnienia zbrodni potrzebna jest premedytacja
świadomy dojrzały stosunek do czynu
pozdrawiam
tak napisałem wyżej
i tak to rozumiem
i na prawie które ukończyłem w 1981 uczono mnie ,ze dla zaistnienia zbrodni potrzebna jest premedytacja
świadomy dojrzały stosunek do czynu
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 01 lip 2010, 10:39 przez Płaskowicki Rys, łącznie zmieniany 1 raz.
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Zilustruję to przykładem lekkim i przyjemnym. Kiedy kobieta widzi słodziutki, godny przełknięcia kawałek naprawdę dobrego ciasta a ma przy tym poczucie własnej wagi powie: nie mogę go zjeść bo zgrzeszę.kostek pisze:Każde grzech jest grzechem.Nie każde zło jest grzechem. Nieświadomy grzech, grzech którego się nie liczy, są rzeczy które co prawda ktoś popełnił i są złe ale grzechem nie są.
"Kto jest wierny w najmniejszym jest też wierny w największym."
A tak bliżej grzechu:
Rzymian 5:13 albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma;
- kostek
- Posty: 1004
- Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Skoro nie zgrzeszy pomimo iż stwierdza że jak go zje zgrzeszy, oznacza właśnie to iż nie każde zło to grzech. Sam to przyznajesz, i nie odbieraj moich wypowiedzi zbyt do siebie. Piszę na ogólnym forum, piszę też w związku z innymi wypowiedziami innych jak np. Anowi, Wyznawca, R.P. Też nie zgrzeszyłeś pisząc do mnie w ten sposób.kostek pisze:Czy rzeczywiście zgrzeszy jak go zje? Nie. Więc o czym Ty do mnie mówisz?Zilustruję to przykładem lekkim i przyjemnym. Kiedy kobieta widzi słodziutki, godny przełknięcia kawałek naprawdę dobrego ciasta a ma przy tym poczucie własnej wagi powie: nie mogę go zjeść bo zgrzeszę.
:)
-
Krzycho
- Posty: 162
- Rejestracja: 07 lip 2012, 14:25
Kiedy pojawił się grzech u Ewy i Adama? Czy dopiero gdy zjedli zakazany owoc? Nie, grzech pojawił się chwilę wcześniej. W momencie gdy w głowach pojawiła się pewna intrygująca myśl. Dlatego Pan Jezus mówił o tych rzeczach traktując o pożądliwości. Spożycie owocu było skutkiem zaistnienia grzechu czyli podjęciem decyzji o końcu z zaufaniem do Stwórcy! Gdy nie ufam Jemu, reszta to tylko efekt domina. Dlaczego Jezus nie grzeszył? Bo był w nieustannym kontakcie z Ojcem. Adam i Ewa też z Nim byli do czasu zwątpienia w Jego prawdomówność. Od tej pory wszyscy rodzimy się w grzechu, pomimo że jeszcze nic złego nie zrobiliśmy. Zerwane więzi to efekt błędu pierwszych rodziców. Tylko Jezus potrafił zachować nierozerwalną więź z Ojcem i oddał siebie jako nieskazitelną ofiarę za wszystkich. Zło przegrało! Grzechy o których często mówimy, są skutkiem oddzielenia czyli owocem tego największego grzechu.
-
meritus
- Posty: 4308
- Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
- Lokalizacja: Gdańsk
Myśl, pokusa, pożądliwość nie jest grzechem. Ale masz rację, że grzech może poprzedzać grzeszny czyn, tyle, że posunąłeś się zdecydowanie za daleko. Grzech następuje w momencie przyzwolenia, decyzji woli. Sam fakt bycia kuszonym nie jest grzechem.Krzycho pisze:Nie, grzech pojawił się chwilę wcześniej. W momencie gdy w głowach pojawiła się pewna intrygująca myśl. Dlatego Pan Jezus mówił o tych rzeczach traktując o pożądliwości.
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Grzech to droga. To jest najprostsza definicja grzechu. Człowiek może podążać jedną z dwóch dróg; drogą życia lub drogą śmierci. Droga śmierci została ukonstytuowana przez grzech.
Grzech wziął swój początek z decyzji człowieka uniezależnienia się do Boga.
Na drodze śmierci ludzie stworzyli religie, teologie, swoje własne interpretacje Bilblii. Dlatego grzech przestał być rozumiany jako droga, a jest rozumiany jako czyn, jako przeciwieństwo dobra. Religie rozróżniają dobro i zło, bo są owocem decyzji człowieka podążąnia drogą buntu. Dlatego ludzie nie opuszczają drogi śmierci, bo myślą, że naśladowanie Jezusa polega na czynieniu dobra i unikaniu zła.
Jednak Jezus uczy, że zbawienie polega na wybieraniu drogi życia, zamiast drogi śmierci. Uczy także , że wybór jaki jest dany człowiekowi, to nie wybór pomiędzy dobrem i złem, ale wybór pomiędzy Prawdą i fałszem.
Grzech wziął swój początek z decyzji człowieka uniezależnienia się do Boga.
Na drodze śmierci ludzie stworzyli religie, teologie, swoje własne interpretacje Bilblii. Dlatego grzech przestał być rozumiany jako droga, a jest rozumiany jako czyn, jako przeciwieństwo dobra. Religie rozróżniają dobro i zło, bo są owocem decyzji człowieka podążąnia drogą buntu. Dlatego ludzie nie opuszczają drogi śmierci, bo myślą, że naśladowanie Jezusa polega na czynieniu dobra i unikaniu zła.
Jednak Jezus uczy, że zbawienie polega na wybieraniu drogi życia, zamiast drogi śmierci. Uczy także , że wybór jaki jest dany człowiekowi, to nie wybór pomiędzy dobrem i złem, ale wybór pomiędzy Prawdą i fałszem.
-
meritus
- Posty: 4308
- Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
- Lokalizacja: Gdańsk
Biblia nigdzie religii i religijności nie utożsamia z grzechem. Ponadto utożsamienie grzechu z drogą też zbyt biblijne nie jest, choć jest na pewno elementem Tradycji, wyrażonej przede wszystkim w starożytnej katechezie katechumenalnej (np. w Didache). A już z pewnością zadziwia twój dystans do powiązania grzechu z czynem, co z punktu widzenia biblijnych wypowiedzi o grzechu zakrawa na kuriozum.
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
1 Moj. 4:5-7
5. Ale na Kaina i na jego ofiarę nie wejrzał; wtedy Kain rozgniewał się bardzo i zasępiło się jego oblicze.
6. I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze?
7. Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.
(BW)
Taka jest historycznie pierwsza wzmianka o grzechu w Biblii. Zapominając o raju, człowiek nie tyle jest kuszony przez szatana, co przez analogiczny postępek z owocem, także z ludzkiego wyboru. Bóg dokonuje kolejnego suwerennego czynu wobec człowieka, który nie musi tego w pełni rozumieć, po co. Pan B. pedagog, wybiera jedną z dwóch rzeczy, jedną ofiarę.
Bóg znowu wyprzedza niebezpieczeństwo, tym razem poruszając zapominany przez człowieka mechanizm. A to jest najmocniejszy element używania złych czynów. Grzech. Tu wyraźnie Bóg mówi o czyhaniu i automatyźmie.
Po pierwsze więc należy czynić dobrze.
Po drugie panowanie nad grzechem jest nakazem i ratunkiem.
Pojawia się nowy element. Po grzechu a przed kolejnym grzechem nie ma próżni, są złe rzeczy: pojawiający się gniew (który szuka jeszcze usprawiedliwienia), złe czyny (jakieś dowolne). Widać to, daje się to weryfikować po symptomach. Zanim może pojawić kolejny grzech. Grzech więc jest świadomym czynieniem zła.
Rzymian 5:13 albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma;
- Spoglądając z boku na każdy czyn.
5. Ale na Kaina i na jego ofiarę nie wejrzał; wtedy Kain rozgniewał się bardzo i zasępiło się jego oblicze.
6. I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze?
7. Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.
(BW)
Taka jest historycznie pierwsza wzmianka o grzechu w Biblii. Zapominając o raju, człowiek nie tyle jest kuszony przez szatana, co przez analogiczny postępek z owocem, także z ludzkiego wyboru. Bóg dokonuje kolejnego suwerennego czynu wobec człowieka, który nie musi tego w pełni rozumieć, po co. Pan B. pedagog, wybiera jedną z dwóch rzeczy, jedną ofiarę.
Bóg znowu wyprzedza niebezpieczeństwo, tym razem poruszając zapominany przez człowieka mechanizm. A to jest najmocniejszy element używania złych czynów. Grzech. Tu wyraźnie Bóg mówi o czyhaniu i automatyźmie.
Po pierwsze więc należy czynić dobrze.
Po drugie panowanie nad grzechem jest nakazem i ratunkiem.
Pojawia się nowy element. Po grzechu a przed kolejnym grzechem nie ma próżni, są złe rzeczy: pojawiający się gniew (który szuka jeszcze usprawiedliwienia), złe czyny (jakieś dowolne). Widać to, daje się to weryfikować po symptomach. Zanim może pojawić kolejny grzech. Grzech więc jest świadomym czynieniem zła.
Rzymian 5:13 albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma;
- Spoglądając z boku na każdy czyn.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia