Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

O jakim Zakonie pisze Ap.Rzym.2;15..?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

Prawo Mojżeszowe a Prawo Boże nigdy nie było rozróżniane w Biblii. Nigdzie nie stawiono go w opozycji do Prawa Boga. Takich wersetów nie ma. Czemu nie padają żadne cytaty na pokazanie, że Prawo Mojżeszowe to nie Prawo Boże? Bo takich cytatów nie ma. Pisało się tutaj, że to Mojżesz wymyślił Prawo Mojżesza, a Bóg je tylko aprobował. Czy rzeczywiście tak jest? Gdy Biblia mówi o przykazaniach wypisanych na tablicach (dekalog) to dalej mówi Bóg czy Mojżesz dając przykazania? Dalej znowu Bóg nakłada boskie Prawo:
Rzekł nadto Pan do Mojżesza Wj 20,22 - dalej przemawia Bóg. Nie ma więc żadnej mowy o tym by zalegalizował Prawo, które wymyślił Mojżesz, bo dalej "wymyśla" znowu Bóg. Pierw sankcjonuje by nie tworzyć obok niego bożków, oraz by stworzyć ołtarz na którym będzie się składać ofiary. Kolejny rozdział i znowu nakazuje Bóg a nie Mojżesz: Te są prawa, które im przedstawisz. Wj 21,1. Bóg więc sankcjonuje niewolnictwo jako Prawo Mojżeszowe. Bóg sam nakazuje a nie Mojżesz o prawie karnym. I tak jak ktoś kogoś uderzy a ta osoba umrze to ta osoba ma zostać zabita. To jest Prawo Boga, która sankcjonował sam Bóg. Dalej Bóg a nie Mojżesz wyraża się, że jeśli ktoś złorzeczył na rodzica to ma zostać zgładzony. To nie nauczał Mojżesz i nie pochlebiał jego pomysłom, tylko to jest Prawo Boga. I dalej przedstawia Bóg sprawę niewolnika, że za zabicie niewolnika będzie tylko będzie tylko surowo ukarany, ale niewolnik nie równa sie Izraelita. Dalej Bóg a nie Mojżesz sankcjonuje prawo "oko za oko, ząb za ząb". Ten przykład ewidentnie każdemu człowiekowi kojarzy się z Prawem Mojżesza, tylko że Mojżesz tego prawa nie wymyślił a Bóg go nie aprobował - sam Bóg je nakazał stosować, tak jak wszystkie inne prawa. Dalej Bóg sankcjonuje ukamienowanie wołu, jesli przez niego zginęli ludzie. Później Bóg a nie Mojzesz, sankcjonuje Prawo rzeczowe. Dalej Bóg poucza, że:
Jeśli ktoś uwiódł dziewicę jeszcze nie zaręczoną i obcował z nią, uiści [rodzinie] opłatę [składaną przy zaślubinach] i weźmie ją za żonę. Jeśliby się ojciec nie zgodził mu jej oddać, wówczas winien zapłacić tyle, ile wynosi opłata składana przy zaślubinach dziewic. Wj 22,15-16 - każdy kto uprawia seks z panną, winien ją poślubić a jeśli nie dojdzie do ślubu to sowicie zapłacić. A dalej jest jeszcze ciekawiej, nie Mojżesz a Bóg nakazuje zabić czarownicę, zoofilę. Nastepnie sankcjonuje Bóg święto przaśników i żniw. Dalej Bóg podsumowując: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem 23,30. Jeszcze dalej Bóg a nie Mojżesz sankcjonuje przepisy jak uprawiać Jego kult (Wj 25 do rozdziału 31). To Bóg usankcjonował Prawo Mojżeszowe a nie sam Mojżesz a Bóg tylko zaaprobował. Gdy Bóg kończy ustanawianie Prawa to rozpoczyna się już historia złotego cielca. Więc zarówno RM i ata333 nie mają racji, że Prawo Mojżeszowe wymyślił Mojżesz a Bóg je tylko zaaprobował, bo z kontekstu jednoznacznie wynika, że Bóg sankcjonował wszystko a Mojżesz pokornie wykonywał.

Natomiast jest jeszcze ciekawe proroctwo odnośne Jezusa:
Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo(czytaj Torę).
Nie będzie krzyczał ani wołał, ani nie wyda na zewnątrz swojego głosu.
Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo(czytaj Torę).
Nie upadnie na duchu ani się nie złamie, dopóki nie utrwali prawa(czytaj: Tory) na ziemi; a jego nauki wyczekują wyspy. Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami, daje na niej ludziom tchnienie, a dech życiowy tym, którzy po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem cię w sprawiedliwości i ująłem cię za rękę, strzegę cię i uczynię cię pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów. Iz 42,1-6


A tutaj dalej znowu u Izajasza jakie Prawo on rozumiał:
18 A Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. 19 Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały mojej sławy ani nie widziały mojej chwały. Oni ogłoszą chwałę moją wśród narodów.
20 Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci - na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach - na moją świętą górę w Jeruzalem - mówi Pan - podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę z pokarmów w czystych naczyniach do świątyni Pana. 21 Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów - mówi Pan.
22 Bo jak nowe niebiosa i nowa ziemia,
które Ja uczynię,
trwać będą przede Mną - wyrocznia Pana -
tak będzie trwało wasze potomstwo i wasze imię.
23 Sprawdzi się to, że każdego miesiąca podczas nowiu
i każdego tygodnia w szabat,
przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon
- mówi Pan.
Iz 66,18-23

- wyraźnie Izajasz stwierdza, że Bóg chce by każdy człowiek świętował szabat a nie tylko Żydzi. Potwierdził to Jezus: To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu Mk 2,27 - Bo szabat jest dla człowieka, a nie tylko dla Żyda. Tylko kto dziś przestrzega szabatu skoro Bóg i Jezus chcieli by go przestrzegać? Żydzi, Żydzi mesjanistyczni oraz niektórzy protestanci. Bóg mówi o tych co się zbuntują przeciwko Niemu i nie będą święcić szabatu: A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi,
którzy się zbuntowali przeciwko Mnie:
bo robak ich nie zginie,
i nie zagaśnie ich ogień,
i będą oni odrazą
dla wszelkiej istoty żyjącej». Iz 66,24

- Bóg poniósł porażkę, tak samo Jezus, bo nikt nie przestrzega choćby szabatu. Jeśli ktoś nie przestrzega szabatu to tak jakby nie przestrzegał całego dekalogu, czyli jest zrównany z mordercą i złodziejem, jak naucza Jakub w swym liście, że jedno wykroczenie to wykroczenie przeciwko wszystkiemu.

Podsumowując. Prawo Mojżeszowe a Prawo Boskie to jest to samo. To nie Mojżesz wymyślił Prawo Mojżeszowe a Bóg je miał tylko zaaprobować. Te wszystkie Prawa podał Mojżeszowi Bóg. Prawo Mojżeszowe jest boskim Prawem.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Prawo Mojżesza pokazuje nam etyczny ideał człowieka, który żyje według przykazań Boga.Tym ideałem jest Chrystus Jezus - żyjąca Tora, człowiek w którego serce wpisane jest święte Prawo Boże .Naśladujmy Go.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Bracie, którego z przykazań Bożych podanych przez Mojżesza nie wypełniasz z miłością. ??.

Listku, prosze nie używać ciągle powiększonych liter. To jest często odbierane jako krzyk; a kto chce się zapozanać z Twoimi postami na pewno je przeczyta gdy będą pisane normalną czcionką; nie ma powodu tak tego eksponować i "krzyczeć".
Poza tym łamiesz 14 pkt Regulaminu Forum.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2013, 13:20 przez Listek, łącznie zmieniany 1 raz.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

BLyy pisze:Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo(czytaj Torę).


alez oczywiscie Blyy,,tylko moim zdaniem..Chrystus objasnia nam w N.T co znaczy wypelniac Tore..

Tora to ptrykazanie milosci..

wystarczy kochac blizniego aby ja wypelnic,,

Tora to zakon..
Pawel mowi: kto miluje Zakon (Tore) wypelnia..
milosc to sedno,,istota Tory...

wystarczy kochac ludzi...
Bog to odbierze jako milosc do Niego..to jest wlasnie czczenie Boga w duchu i i prawdzie.. ;-)


Milosc..Milosc..Milosc..MIlosc MIlosc.. i jeszcze raz MIlos
:mrgreen:

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

To jak kochać bliźniego według koncepcji naszego Boga opisane jest w Torze.A Jezus pokazał nam jak tą koncepcję realizować w praktyce.Pozdrawiam Listek
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

leszed pisze:ata333 napisał/a:
jestem zdania..ze Prawo to smierc

mogę o to zapytać?

albo o:


Cytat:
to negacja wolnosci..a wiec dojrzalosci..
jasne Leszku.. ;-)

1) prawo to smierc..literalnie..bo nikogo nie bylo w stanie doprowadzic do sprawiedliwosci czyli do zbawienia..
nikt nie byl go w stanie doskonale wypelnic..a to jedynie zapewnialo zbawienie..

2) prawo to smierc w znaczeniu duchowym..gdyz wlasnie prowadzi do kontrolowania sumienia drugiego czlowieka..
prowadzi do osadu i kary..jest wiec zaprzeczeniem zycia..rozwoju..dojrzalosci..o tym zreszta wspaniale pisze RM..


dlatego uwazam,,ze prawo to negacja zycia..negacja wolnosci..negacja dojrzalosci..

prawo moim zdaniem jest dla ludzi niedojrzalych..

Bog jzauwaz okreslil sie mianem MiIlosci..i zauwaz ze rownoczesnie jest doskonale dojrzaly..
bo milosc to doskonala dojrzalosc..
czy Bogu potzrebne jest Prawo..?

z pewnoscia NIE..
bo jest istota milosci..czyli dojrzalosci..Jego prawosc jest w Jego sercu..

dzis na razie tyle..:)

pozdrawiam serdecznie..:)

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Rz.7,7 Jedynie przez Prawo jest poznanie grzechu.

Nie znając Prawa nie wiesz co jest grzechem i dlatego nie wiesz co Cię oddala od prawdziwego Boga.Żyjąc w bezprawiu popadasz w coraz to nowe zwiedzenia, a nie zaznajesz spokoju w Mesjaszu.
Kto kocha ten nie grzeszy I J.5.3
.....nic nieczystego nie wejdzie do Królestwa Bożego

Grzechy rzadko omawiane, które sprawiają,że żyjemy w bezprawiu::
kazirodztwo - nie opisane dokładnie w NT
bezczeszczenie soboty,
spożywanie krwi,
czczenie posągów i obrazów, idoli,
jedzenie nieczystych pokarmów np wieprzowiny,żółwia.węgorza itd.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Listek pisze:Rz.7,7 Jedynie przez Prawo jest poznanie grzechu.

Nie znając Prawa nie wiesz co jest grzechem i dlatego nie wiesz co Cię oddala od prawdziwego Boga.Żyjąc w bezprawiu popadasz w coraz to nowe zwiedzenia, a nie zaznajesz spokoju w Mesjaszu.
Kto kocha ten nie grzeszy I J.5.3
.....nic nieczystego nie wejdzie do Królestwa Bożego

Grzechy rzadko omawiane, które sprawiają,że żyjemy w bezprawiu::
kazirodztwo - nie opisane dokładnie w NT
bezczeszczenie soboty,
spożywanie krwi,
czczenie posągów i obrazów, idoli,
jedzenie nieczystych pokarmów np wieprzowiny,żółwia.węgorza itd.

Listku a co na to sam Jezus:


Marka 10:17-30

17Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" 18Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 19Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę". 20On Mu rzekł: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości". 21Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!" 22Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. 23Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: "Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego". 24Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego [tym, którzy w dostatkach pokładają ufność]. 25Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". 26A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: "Któż więc może się zbawić?" 27Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe". 28Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą". 29Jezus odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól 30z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym.


ja tu nie widze,,nic o spozywaniu krwi..o swieceniu sabatu..
etc..etc...

kazirodztwo to krzywdzenie potomstwa,,jesli milujesz..nie bedziesz pragnal ich krzywdy ...

a pzrede wszystkim kazirodztwo to pedofilia..najgorsze zlo jakie mozna wyrzadzic dziecku..poza zabojstwem..

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

leszed pisze: Myślę, że Prawo Boże nigdy nie było łatwą instrukcją, nawet jeśli wszystko wydaje się proste (np. przeklęty każdy kto zawiśnie na drzewie- nie ma tu wyjątków), decyzja leży po stronie każdego z nas, jak to odczytamy a następnie zastosujemy. I nie będziemy np. Jezusa przeklinać, mimo że Paweł określił "innych głosicieli" anatemą (przeklinanie). Wszechmocny mógłby wszystko w sekundę pozałatwiać, pozabijać i określilibyśmy Go "pomógł". Widocznie Jego osobista metoda ("lubię to") to ... wskrzeszanie

ja to z kolei rozumiem tak..iz jak mowi Pwel..przeklenstwo wisi nad kazdym kto nie wypelnii Zakonu..

a wiadomo,,ze wypelnil go tylko Chrystus..

i co "najsmiesniejsze" wlasnie On jest pzreklety..bo zawisl na drzewie..

a dlatego..ze cale to przeklenstwo wzial na siebie..

zostal przeklenstwem za nas..jak podaje P.S..

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

leszed pisze: W tym miejscu wchodzi Jezus ze swoją wskazówką konkretnie dla jego życia: "sprzedaj wszystko co masz i rozdaj potrzebującym a potem chodź, naśladuj Mnie". Tutaj nie jesteśmy w stanie opisać dokładnie wnętrza tego człowieka. Wiemy tylko, że miał wiele do sprzedania majątku. Intencją Jezusa było mu pomóc, kierował się do niego miłością, troską o jego przyszłość. To, że "jednego ci brak, sprzedaj..." formalnie sprzeczne jest z wypełniaj x,y,z- które wypełniał. Jezus nie mógł narzucić mu dodatkowego brzemiena po tym, jak wystarczyło Mu spełnianie kilku przykazań innych.


ja bym dodala Leszku..ze dalsza czesc tego fragmentu,,ktora mowi,,o tym jak trudno bogaczom wejsc do K.Bozego..zwraca szczegolna uwage na problem..tego iz swiat materialny (cialo) nie pozwala nam tak naprawde zostawic tego (ciala) i pojsc za duchem..czyli Chrystusem..


Chrystus sam jest duchem jak mowi P.S i cale K.B jest duchowe..
a wiec czlowiekowi milujacemu zycie materialne ziemskie,,swoje materialne cialo,,trudno bedzie pokochac to co duchowe..i co najwazniejsze za zycia doczesnego zrezygnowac z tego..na rzecz ducha i prawdy
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

2 Tym. 3:16-17
16. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
17. Aby człowiek Boży był doskonały [dojrzały], do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
(BW)

2 Tym. 2:23
23. A głupich i niedorzecznych rozpraw unikaj, wiedząc, że wywołują spory.
(BW)

2 Tym. 4:3-4
3. Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,
4. I odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom;
(BW)

2 Tym. 3:7-9
7. Które zawsze się uczą, a nigdy do poznania prawdy dojść nie mogą.
8. Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary.
9. Ale daleko nie zajdą, albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich, jak to się i z tamtymi stało.
(BW)

Pozdrawiam

ps.
ata333 pisze:i co "najsmiesniejsze" wlasnie On jest pzreklety..bo zawisl na drzewie..
Wyjaśnię, że Jezus nie jest przeklęty. Jezus stał się przekleństwem. Ale "przekleństwo" to nie oznacza dowolny sens. Przeklęty każdy kto zawisł na drzewie- to litera. Duch jest związany nie z jednym tym znaczeniem, najprościej jest zabić, bo przyłapano Go na czymś tam. A jak już wisiał- to przeklęty. Duch wymaga zagłębienia i refleksji. Za to, że był człowiekiem a czynił siebie Bogiem należała się literalnie kara jak za bluźnierstwo. Duchowy sens tkwi w odpowiedzi na to, kim naprawdę On jest. Problem nie w tym, że wytoczono Mu proces wg Prawa. Owszem, wiązać Go, policzkować itd. już nie musieli, rozprawa była czymś, na co był gotów. Powiedział~ Ja Jestem... a tym pozwólcie odejść. Problem w tym, że nie mieli Ducha. A przekleństwo to poniżenie, ogołocenie, niedostatek, słabość...
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

leszed pisze: Wyjaśnię, że Jezus nie jest przeklęty. Jezus stał się przekleństwem. Ale "przekleństwo" to nie oznacza dowolny sens. Przeklęty każdy kto zawisł na drzewie- to litera. Duch jest związany nie z jednym tym znaczeniem, najprościej jest zabić, bo przyłapano Go na czymś tam. A jak już wisiał- to przeklęty. Duch wymaga zagłębienia i refleksji. Za to, że był człowiekiem a czynił siebie Bogiem należała się literalnie kara jak za bluźnierstwo. Duchowy sens tkwi w odpowiedzi na to, kim naprawdę On jest. Problem nie w tym, że wytoczono Mu proces wg Prawa. Owszem, wiązać Go, policzkować itd. już nie musieli, rozprawa była czymś, na co był gotów. Powiedział~ Ja Jestem... a tym pozwólcie odejść. Problem w tym, że nie mieli Ducha. A przekleństwo to poniżenie, ogołocenie, niedostatek, słabość...

bardzo fajnie to ujales..nic dodac.. ;-)


pozdrawiam..:)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Proponuję mieć przeczytany ten wątek w dalszej dyskusji.
ata333 pisze:leszed napisał/a:
ata333 napisał/a:
jestem zdania..ze Prawo to smierc
mogę o to zapytać?

albo o:

Cytat:
to negacja wolnosci..a wiec dojrzalosci..
jasne Leszku..

1) prawo to smierc..literalnie..bo nikogo nie bylo w stanie doprowadzic do sprawiedliwosci czyli do zbawienia..
nikt nie byl go w stanie doskonale wypelnic..a to jedynie zapewnialo zbawienie..
Ponownie wracam do tego samego. Teraz zapytam (tylko) o ten pierwszy punkt. Znowu piszesz o prawie, że to śmierć. Mówisz tu, że literalnie. Wątek nosi tytuł Prawo. To co? Rozmawiamy tylko o śmierci? Wcześniej poruszyłem kilka rodzajów prawa, w moim rozumieniu zupełnie dalekich od śmierci. Teraz czynisz prawo antytezą zbawienia i przez to śmiercią. Mówienie czym prawo nie jest, jeszcze nie mówi czym jest. Prawo czyli Zakon jak pisałem nie jest wystarczające do zbawienia, tylko gdzie jest literalnie, że jest śmiercią? Spodziewałem się raczej argumentów popartych Biblią. Kwestię sprawiedliwości nie łączyłbym ze zbawieniem (ale to inny temat). Zbawienie to wielki temat, podstawowy, natomiast co do prawa, aż tak bym tego nie widział.

Od siebie, temat prawa przewija się w wielu miejscach, jednak tu mamy wątek temu poświęcony, więc na forum biblijnym jest to miejsce na jasne przypomnienie z Biblii czym to prawo jest. Odwołaniem dla mnie nie będą inne tematy, inni ludzie...

Przez lata słyszałem różne zdania nt. prawa, najczęściej w kontekście czy przeminęło, ile z niego dotyczy nas (obojętnie czy przeminęło czy nie), albo, że jest jakąś (jaką?) częścią Biblii- świętej księgi. Oczywiście wielu widzi prawo ("zakon") b. negatywnie, szczególnie w obyczajach kościelno-życiowych, jednak niewielu antagonizuje prawo totalnie w stos. do Boga, i brakuje im argumentów biblijnych (jakby to nazwać- literalnych).



<Mt5:17nn, 7:12, 23:23. Łk16:17>
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym&#8230; wzgardzili&#8230; niewierzący&#8230; budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

ZAMOS pisze:Chrystus nie zmienił i nie unieważnił &#8222;Prawa Mojżesza&#8221;, a właściwie uszczegółowił wszystko to, co popsuli ludzie, szczególnie chyba chodziło Jemu o naprawę nauk prawa Talmudu napisanych przez kapłanów faryzejskich w taki sposób by pasowało to do ich interesów i władzy nad pospólstwem.
Wiadomo, w życiu Izraela Prawo miało duże znaczenie. Właściwie wygląda, że dla Jezusa jeszcze większe.
ZAMOS pisze:więc Chrystus (idąc tym tokiem myślenia) właściwie utrudnił zbawienie,
nie bardzo rozumiem.
ZAMOS pisze:Ale to tylko moje przemyślenia i wiara.
Warte uwagi.

Pozdrawiam
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym&#8230; wzgardzili&#8230; niewierzący&#8230; budowniczowie
i skałą zgorszenia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”