OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Nieziem
Posty: 1662
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Nieziem »

Sławomir59 pisze:
13 sie 2026, 6:25
Sam fakt, że Biblia o czymś mówi, nie oznacza, że Bóg to moralnie aprobuje. Chrześcijaństwo nie utożsamia wszystkich wydarzeń opisanych w Starym Testamencie z przykazaniami skierowanymi do chrześcijan. Jezus nie powiedział swoim uczniom i naśladowcom: „Roztrzaskujcie dzieci waszych przeciwników”. Wręcz przeciwnie, nakazał miłować nieprzyjaciół (Mt 5:44), a w scenie pojmania Piotra powstrzymał przed użyciem przemocy (Mt 26:52).
Stąd wypływa wniosek, że Pan Jezus objawił innego Boga niż ten Mojżeszowy.
Sławomir59 pisze:
13 sie 2026, 6:48
Natomiast religijne forum dyskusyjne służy do dyskusji czyli kulturalnej konfrontacji różnych poglądów. Przedstawia się argumenty i dowody na swoje racje religijne. Ale powstaje pytanie czy nawet w takim miejscu służącym do dyskusji można propagować niemoralność ?
Niemoralne jest również to, czego nie poparł Pan Jezus, a jest w ST, jak chociażby roztrzaskiwanie dzieci albo zabijanie całych rodzin, łacznie z dziećmi i dziadkami, co czynił Mojżesz z rękojmią swego Boga.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Andej »

Nie chcesz odpowiedzieć? Nie potrafisz? Zapominam o pytaniach. Baw się dobrze.

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: RN »

Sławomir59 pisze:
13 sie 2026, 6:25


Bóg przez proroka objawił, że takie wydarzenie nastąpi.
Bóg przez proroka objawił, że takie wydarzenie nastąpi, bo Samaria zbuntowała się i będzie uznana za winną. Inne przekłady podają, że musi odpokutować. Oznacza to, że roztrzaskanie dzieci i rozprucie brzuchów brzemiennych to kara od starotestamentowego Boga.
Rozmawiacie o aborcji jako o czymś złym i niedopuszczalnym, tymczasem Bóg w ST. w ten sposób karał narody.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5318
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: radek »

Andej pisze:
12 sie 2026, 21:42
radek pisze:
12 sie 2026, 21:25
Kontrowersje to potocznie mówiąc problemy do rozwiązania.
Jeśli nie wiesz, czym jest kontrowersja, to czemu się tak podniecasz?
Dowiedz się, że Prawda jest jedna, a więc kontrowersje są nieporozumieniem. Tak że "kontrowersje to potocznie mówiąc problemy do rozwiązania". Jeśłi nie wiesz czym są kontrowersje, to czemu się tak bulwersujesz ?

Księga Jeremiasza 25:17 BW1975
[17] Wziąłem więc kielich z ręki Pana i napoiłem wszystkie narody, do których mnie posłał Pan;

https://bible.com/bible/3490/jer.25.17.BW1975
Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Andej »

Słownik języka polskiego PWN
kontrowersja
«rozbieżność opinii pociągająca za sobą dyskusje i spory»

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5318
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: radek »

Andej pisze:
13 sie 2026, 22:00
Słownik języka polskiego PWN
kontrowersja
«rozbieżność opinii pociągająca za sobą dyskusje i spory»
I co według Ciebie należy w takich dyskusjach i sporach robić z kontrowersjami, jeśli nie dochodzić do tego samego słowa ? Tylko jedyna prawda rzeczywiście zachwyca szczerze poszukujących wiedzy

List św. Pawła do Efezjan 4:25 BW1975
[25] Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, bo jesteśmy członkami jedni drugich.

https://bible.com/bible/3490/eph.4.25.BW1975
Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Andej »

radek pisze:
13 sie 2026, 22:15
I co według Ciebie należy w takich dyskusjach i sporach robić z kontrowersjami, jeśli nie dochodzić do tego samego słowa ? Tylko jedyna prawda rzeczywiście zachwyca szczerze poszukujących wiedzy
Jeśli uważasz, że posiadasz jedyny prawdziwy depozyt wiedzy, to nie ma ani kontrowersji, ani dyskusji. Nie ma też dochodzenia do prawdy. Jest indoktrynacja. I to wcale nie zachwyca.

Natomiast kontrowersje wywołują dyskusje, pobudzają do wymiany zdań, stanowisk, opinii. I w tym jest tego zaleta.

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Sławomir59 »

Nieziem pisze: Stąd wypływa wniosek, że Pan Jezus objawił innego Boga niż ten Mojżeszowy.
1. Jezus nie przedstawiał się jako przeciwnik Boga Mojżesza. Wręcz przeciwnie. Jezus mówi:
„Nie myślcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, lecz wypełnić” (Mt 5,17).
A o Bogu Starego Testamentu mówi:
„Czy nie czytaliście w księdze Mojżesza (...) jak Bóg powiedział do niego: ‚Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba’?” (Mk 12,26).
I następnie:
„Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych” (Mk 12,27).
Jezus utożsamia więc Boga, którego czci, z Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba i Mojżesza.
2. Jezus również nauczał o sądzie. To szczególnie ważne w kontekście Asyrii.
Nie można przeciwstawić, że Stary Testament to Bóg sądu a Jezus to Bóg wyłącznie miłości i przebaczenia. Jezus sam mówi o bardzo surowym sądzie:
„Wtedy będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd” (Mt 24,21).
Mówi również o sądzie nad miastami, które nie okazują skruchy (Mt 11,20–24), o Gehennie (Mt 10,28), a w Mt 25,31–46 przedstawia ostateczny sąd.
Jezus objawił Boga, który jest zarówno miłosierny, jak i sprawiedliwy.
3. Asyria jest dobrym przykładem . W Izajasza 10. Bóg mówi o Asyrii:
„Biada Asyrii, rózdze mojego gniewu” (Iz 10,5).
Asyria staje się narzędziem sądu nad Izraelem, ale sama później zostaje osądzona za swoją pychę i okrucieństwo. To pokazuje, że starotestamentowy obraz Boga nie brzmi:
„Bóg Mojżesza lubi przemoc”. Raczej Bóg sądzi Izrael za jego zło, może posłużyć się pogańskim imperium jako narzędziem sądu, ale następnie również to imperium rozlicza z jego własnego zła.
To jest bardzo istotne rozróżnienie.
4. Co więcej, Jezus cytuje właśnie proroków Starego Testamentu. Jezus nie traktuje Izajasza, Ozeasza czy Mojżesza jako ludzi opisujących jakiegoś obcego Boga. Przeciwnie, stale się na nich powołuje. Na przykład w Łk 4,18–19 czyta Iz 61 i odnosi jego słowa do siebie.
W Mt 12,17–21 odnosi do siebie proroctwo Izajasza. W Mt 24 wykorzystuje język Daniela.
A w Mt 22,31–32 odwołuje się do Mojżesza.
PS. Marcjon w II wieku twierdził, że Bóg Starego Testamentu jest innym bogiem niż Ojciec Jezusa Chrystusa. Uważał Boga Starego Testamentu za surowego stwórcę-sędziego, natomiast Boga Jezusa za Boga miłości.
Niemoralne jest również to, czego nie poparł Pan Jezus, a jest w ST, jak chociażby roztrzaskiwanie dzieci albo zabijanie całych rodzin, łacznie z dziećmi i dziadkami, co czynił Mojżesz z rękojmią swego Boga.
To tak, ,jakby zapytać :Jeżeli Jezus nie pochwalił wprost czegoś ze Starego Testamentu, to uznał to za niemoralne ? Jezus nie musiał ponownie zatwierdzać każdego przepisu i każdego wydarzenia opisanego w ST. Co więcej, Jezus wielokrotnie potwierdza autorytet Pism hebrajskich. W J 10,35 mówi: „Pismo nie może być unieważnione”. A w Łk 24,44:
„Musi się spełnić wszystko, co jest o mnie napisane w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”. Nie można więc przyjąć zasady, że jeżeli Jezus tego nie pochwalił to Jezus to potępił. To po prostu nie wynika z tekstu.

Roztrzaskiwanie dzieci rzeczywiście jest w Biblii. Ozeasz 13,16 mówi o dzieciach Samarii:
„Ich małe dzieci zostaną roztrzaskane...”
Ale Ozeasz nie mówi, że Mojżesz dokonał tego czynu. To jest proroctwo dotyczące katastrofy Samarii wiele stuleci po Mojżeszu. W omawianym wcześniej kontekście chodzi o najazd Asyrii.

Piszesz,że „zabijanie całych rodzin, łącznie z dziećmi i dziadkami, co czynił Mojżesz z rękojmią swego Boga”. Istnieją teksty, w których Mojżesz nakazuje lub wykonuje działania wojenne obejmujące ludność cywilną, np. Lb 31,7–18 w związku z wojną z Midianitami.
Jest również Pwt 20,16–18, gdzie Izraelitom nakazuje się całkowite wyniszczenie określonych ludów Kanaanu. Ale stwierdzenie, że „Mojżesz zabijał całe rodziny, łącznie z dziećmi i dziadkami”, jest zbyt ogólnikowe. Trzeba wskazać konkretny tekst i ustalić, kto wydaje rozkaz, kto go wykonuje i kogo dokładnie obejmuje.
Piszesz że „Z rękojmią swego Boga” . W tekstach biblijnych mamy sytuacje, w których Bóg nakazuje Izraelowi wojnę, ale nie wynika z tego automatycznie, że każda wojna prowadzona przez Izraelitów była moralnie usprawiedliwiona.
W poprzednim Twoim wpisie jest zdanie, ze Bóg Mojżesza jest inny niż Bóg Jezusa.
Następnie piszesz, że Jezus nie poparł tych czynów bo są niemoralne, zatem ST przedstawia innego Boga. Problem polega na tym, że pierwszy krok nie dowodzi drugiego. Teksty te są moralnie niezwykle trudne. Nie wszystko, co Biblia opisuje, jest nakazem dla chrześcijan. Ale z tego nie wynika, że Bóg Starego Testamentu i Ojciec Jezusa są różnymi bogami.
Jezus nie tylko nie odrzuca Boga Mojżesza, ale powołuje się na Mojżesza jako autorytet.
W Mk 7,10 Jezus mówi: „Mojżesz powiedział: Czcij ojca swego i matkę swoją”.
W Mk 12,26 Jezus przywołuje Mojżesza i mówi o Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba.
A w Mt 23,2–3: „Na miejscu Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc, co wam powiedzą, czyńcie i zachowujcie...”. To nie jest jak powiedzieć: „Mojżesz miał innego Boga niż ja”.
Faktycznie trafnie napisałeś, że ST zawiera bardzo trudne opisy zabijania dzieci i ludności cywilnej. Ale nie są one chrześcijańską normą postępowania. Jezus nie nakazał swoim uczniom prowadzenia takich wojen.

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5318
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: radek »

Andej pisze:
14 sie 2026, 8:55
radek pisze:
13 sie 2026, 22:15
I co według Ciebie należy w takich dyskusjach i sporach robić z kontrowersjami, jeśli nie dochodzić do tego samego słowa ? Tylko jedyna prawda rzeczywiście zachwyca szczerze poszukujących wiedzy
Jeśli uważasz, że posiadasz jedyny prawdziwy depozyt wiedzy(...)
Dziękuję za tą sugestię, aczkolwiek nic takiego nie stwierdziłem. Rozumiem, że chcąc się wywyższyć próbujesz poszerzyć zakres dyskusji. Cóż, ja fragment Biblijny podałem na poparcie moich słów, czekam na Twój, bo insynuacje bez rzeczowego traktowania tematu, to zwykły bałagan
Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 412
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Andej »

Nie ma sensu ciągnąć. Najpierw używasz słów niezgodnie za znaczeniem. Wciąż kręcisz. Bij sam pianę, jak musisz ciągnąć.
Albo konkret, albo sam bij pianę.

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5318
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: radek »

Andej pisze:
14 sie 2026, 17:40
Nie ma sensu ciągnąć. Najpierw używasz słów niezgodnie za znaczeniem. Wciąż kręcisz. Bij sam pianę, jak musisz ciągnąć.
Albo konkret, albo sam bij pianę.
To ty pierwszy podniosłeś głos. Ja odpowiedziałem na Twój zarzut i wyjaśniłem Ci znaczenie moich słów. Rozumiem że wycofujesz swoją inicjatywę jątrzącą
Wielbiciel Pełni

Sławomir59
Posty: 362
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ

Post autor: Sławomir59 »

radek pisze: Dowiedz się, że Prawda jest jedna, a więc kontrowersje są nieporozumieniem.
Może istnieć jedna biblijna prawda obiektywna, a mimo to ludzie mogą się co do niej spierać, ponieważ różnią się wiedzą, interpretacją tekstu, przesłankami albo sposobem rozumowania.
Jedna prawda może być przedmiotem wielu błędnych interpretacji. Kontrowersja dotyczy więc niekoniecznie samej prawdy, lecz tego, co jest prawdą i jak ją rozpoznać. Nowy Testament pokazuje sytuacje, w których chrześcijanie prowadzili spory i dyskusje doktrynalne (np. Dz 15:2, 7; 17:2–3; 18:24–28). Nie oznacza to, że prawda była „wielokrotna”. Oznacza, że dochodziło do różnicy zdań co do jej rozumienia.

Skoro prawda jest jedna, to tym bardziej warto o niej dyskutować. Sama pewność, że posiada się prawdę, nie zwalnia z obowiązku przedstawienia argumentów ani nie daje prawa do uznawania każdej odmiennej opinii za nieporozumienie.
Jest tu jeszcze ważne rozróżnienie. Kontrowersja nie musi oznaczać kłótni. Można mieć kontrowersyjną kwestię i prowadzić ją w sposób całkowicie kulturalny. Wręcz przeciwnie , dobra kultura dyskusji pozwala przeprowadzić spór w celu dojścia do prawdy bez przekształcania go w osobisty konflikt.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”