Być w Chrystusie
I. Czy jesteś w Chrystusie ?
W czasach Kościoła ludzie są :
1. Niewierzący, dzieci gniewu, bez Boga, nie przyjmujący Chrystusa, przeznaczeni na smierć, niezbawieni, nieodrodzeni, trwajacy w grzechu itp. Ogólnie – nie będący w Chrystusie albo
2. Będący w Chrystusie. Wszystko co ma zwiazek ze zwyciężaniem ciemności, dotyczy tylko i wyłącznie tych, co są w Chrystusie. Jest to więc fundamentalne pytanie:
Czy jesteś w Chrystusie ? Kto z was jest w Chrystusie ? Skąd o tym wiecie ?
Rz 8,16
Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi
Duch wspiera świadectwem (gr. summartureO – dosł. razem/ świadectwo, wspólne świadectwo, zespojone świadectwo) naszego Ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi.
dowód; np.: Rz 2,15 - sumienie jest jako świadek;
Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.
Rz 9,1 – sumienie mi o tym świadczy
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym
II. Jak stać się w Chrystusie ? Jak wy staliście się w Nim ?
Rz10,8-10
Ale cóż mówi: Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Ale jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia.
Blisko ciebie to słowo jest, w ustach twych i sercu twym. To jest słowo wiary, które ogłaszamy (gr. kErussO – wygłaszać, proklamować). Bo jeśli przyznasz (gr. homologeO – dosł. jedno słowo; powiedzieć to samo słowo; zgodzić się z kimś w tym co się mówi; wyznawać) przez usta twe, że Panem jest Jezus i uwierzysz w sercu twym, że Bóg Go z martwych wskrzesił zostaniesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku usprawiedliwieniu, ustami zaś wyznaje się ku zbawieniu.
Rz10.13
Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony
-Każdy bowiem, który przywoła (gr. EpikaleO – przywołać) do siebie imię Pana, zbawiony zostanie ( gr. sOzO – wybawiać, ratować)
Zauważmy, że można wypowiedzieć oddanie Jezusowi bez wiary w sercu, a także być przekonany w sercu, a nie wypowiedzieć tego. Obie sytuacje mają miejscu w życiu praktycznym. Jest wielu wierzących, którzy łatwo powiedzą, że wierzą w Jezusa, ale ich życie budzi wiele wątpliwości. Jest także wielu nie wiedzących, że należy wyznać wiarę lub nie zdających sobie sprawę, że to zrobili, a mogą być w Chrystusie. W każdym bądź razie, bycie w Chrystusie, któremu brakuje jasnego świadectwa, lub zrozumienia Ewangelii, lub niepewności w świadectwie itp. budzi i powinno budzić pewien niepokój. Zbadanie faktycznego stanu duchowego jest konieczne i bywa trudne. Nierzadko wymaga czasu. Ostatecznie, nigdy nie będziemy mieli w wielu wypadkach pewności. Ale musimy zdawać sobie sprawę, że bardzo często przyczyną duchowego zniewolenia jest brak pozycji w Chrystusie. Kto wie, czy w przypadku demonicznej kontroli, nie jest tak najczęściej.
III. Czy pewność bycia w Chrystusie jest ważna ?
1J5,10-15
Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili.
– Wierzący w Syna Boga ma świadectwo w sobie. Nie wierzący Bogu kłamcą Go uczynił, bo nie uwierzył w świadectwo (gr. marturia – dowód, testament), którym zaświadczył Bóg o Synu swoim. I to jest świadectwo, że życie wieczne dał (cz. aoryst, a w innych miejscach ter.; gdy dotyczy wolnej woli cz. ter.; gdy dotyczy woli Boga cz. aoryst) nam Bóg i to życie jest w Jego Synu. Mający Syna ma życie. Nie mający Syna życia nie ma. To napisałem wam, abyście wiedzieli (gr. eido – wiedzieć, widzieć; z. ter. dokonany), że macie życie wieczne, wierzącym w imię Syna Boga. I ta jest śmiałość (gr. parresia – otwartość, ufność), którą mamy od Niego, że jeśli poprosimy o coś według woli jego, słucha nas. I jeśli wiemy, że nas słucha, o co poprosimy, wiemy, że mamy (gr. eko – posiadać, trzymać) prośby, które poprosiliśmy od Niego.
Zauważmy, że Pan Bóg chce byśmy wiedzieli, że jesteśmy w Chrystusie. Ostatecznie jednakże pozostanie to tajemnicą. Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy mamy Jezusa, czy żyjemy teraz dla Niego. Nasza pewność zbawienia, nie jest konieczna by być zbawionym, ale jest ważna, a może nawet niezbędna, by śmiało prosić Boga o prowadzenie i być tego pewien.
1J5,16-17
Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono. Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci.
Nie warto modlić się o wyzwolenie z grzechów za tych, którzy buntują się wobec Jezusa, choć grzeszą, twierdzą, że nie mają grzechu. Grzech ku śmierci, to jest trwanie w grzechu, jak poganie, czyli bez nienawiści do niego. To jest przyjaźń ze złem, a nieprzyjaźń z dobrym np.:
1J1,8
Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy.
1J2,9
Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności.
Nie proś za takimi ludźmi np.: o owocną służbę, może z wyjątkiem prośby dla nich o nawrócenie
Jud1.22-23
Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości: ratujcie [ich], wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton zbrukany przez ciało.
2Tym2,25-26
Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego
Tyt3,10-11.
Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, wiedząc, że człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok.
Czy przyjście do Chrystusa jest zawsze możliwe dla osoby ludzkiej ? Musi być osobą umysłowo zdolną by zrozumieć Ewangelię. Czy osoba opętana może szukać Jezusa ? W NT nie mamy takiej sytuacji, by osoba potrzebowała najpierw „egzorcyzmów”, aby dopiero potem się nawrócić. Prawdziwe nawrócenie kruszy kajdany niewoli grzechu i szatana.
IV. Co się dzieje w momencie nawrócenia ?
2Kor5,14-17
Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich , to wszyscy pomarli , A właśnie za wszystkich umarł po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał , Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób . Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe.
- A jeśli kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem, stare (archaios – stare w sensie poprzedniego czasu; od słowa arche - pierwsze) przeminęły (cz. aoryst), a oto wszystkie stały się nowymi.
Chrystus umarł za nas byśmy żyli dla Niego. Stary styl życia ma zostać zastąpiony nowym wynikającym z nowej natury, którą otrzymaliśmy, gdy jesteśmy w Nim. Znowu mamy tu ten element twierdzenia – „jeśli”. Jeśli nie jesteś w Chrystusie, nadal jesteś w starym. Mamy powody by wątpić w nasze nowe narodzenie, co wcale nie znaczy, że ono nie nastąpiło, gdy nie ma w nas pragnienia/skłonności by żyć dla Chrystusa. Gdy przeszłość jest na tyle widoczna w naszym życiu, iż przysłania nowe, dla kogoś z zewnątrz nasze bycie w Chrystusie jest co najmniej podejrzane. Przykładowo – brak wolności od przywiązania do grzechu, do prawa, nieprzebaczenie, sposób patrzenia na Boga, skłonność do życia cielesnego, czy światowego itp. Nowe nie ma nic ze starego, ani stare z nowego. Ilekroć jesteś w starym, to nie bierzesz z nowego i odwrotnie.
Kol1,12-14
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów.
Dziękując Ojcu, który uczynił zdatnymi (gr. hikanoO – dosł. zakwalifikowanymi lub wystarczająco wielkimi) was do udziału w dziedzictwie świętych w świetle; który wyciągnął (gr. rhuomai – dostarczyć, doręczyć, doprowadzić, przenieść, wyrwać; cz. prz. dokon.) nas z władzy (gr. exousia - od słowa autorytet, potęga, decyzja, władza z upoważnienia – tłumaczone jako władza i zwierzchność np.
Ef2,2
I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza , to jest ducha, który działa teraz w synach buntu.
–o szatanie, który ma władzę z pozwolenia Boga i decyzji człowieka;
Ef3,10
Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich
archE i exousia są w niebie, ale w
Ef6,12
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich
dotyczą upadłych aniołów) ciemności i przestawił (gr. methistEmi – meta/histemi dosł. ponad/przestawić) do królestwa Syna miłości Jego, w którym mamy odkupienie (gr. apolutrOsis – wykupienie z niewoli i nabycie na własność) przez krew Jego i przebaczenie od grzechów. Bóg przeniósł nas do swojego królestwa. Mamy teraz nową pozycję, nie podlegamy przekleństwu prawa i mamy nowego właściciela – Chrystusa. Krew Jezusa to uczyniła. Bóg przebaczył nam grzechy, a więc obciążający nas wyrok śmierci związany z naszymi grzechami już nas nie dotyka. Władza szatana nie sięga do nas. Zostaliśmy wyrwani z ciemności do światłości. Jeżeli jesteśmy w tym świecie, to dlatego, że mamy tu do wykonania zadania dla Boga. Jednakże jesteśmy poza władzą szatana.
Ef2,4-6
A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie
- Bóg bogaty w miłosierdziu (gr. eleos – także znaczy litość, współczucie) i z powodu swojej wielkiej miłości jaką nas umiłował (gr. agapE) współożywił (gr. suzOopoieO – dosł. współ/ wzbudzić, ożywić, przywrócić; cz. aoryst) nas z Chrystusem łaską jesteśmy zbawieni, gdy byliśmy umarli w występkach. Mamy tu znów spojrzenie z perspektywy predestynacji na nasze duchowe odrodzenie. To bogactwo Bożego miłosierdzia i Jego wielka miłość przyniosły nam zbawienie. Boży charakter pełen miłości przez Chrystusa był źródłem łaski dla naszego zbawienia. Bóg niczego od nas nie potrzebuje. Nie zrobił tego ze względu na nas, ale na siebie. Nie możemy niczego Bogu dać, ani nic dla niego zrobić. Nasze zbawienie jest z łaski (gr. charis), lub „którego łaską jesteście zbawieni” (BB).
Łaska – niezasłużone ofiarowanie prezentów, przychylność.
Miłosierdzie – niezasłużone darowanie win.
Gniew – zasłużona sprawiedliwość za chybienie celu i przekroczenie prawa Bożego.
w.6 – Kontynuacja tematu Bożego wybrania, a zarazem bezpieczeństwa naszego zbawienia. Razem z Chrystusem wskrzesił nas (gr. sun/egeirO jest czasownikiem złożonym – sun znaczy być obok, towarzyszyć; egerio znaczy wskrzesić np.
Ef1,20
Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich
oraz posadził (gr. sunkaitizO znów czasownik złożony z „sun” być razem i siedzieć „kathizO”) na wyżynach niebieskich (gr. ep/ouranios – dosł. nad/niebo, tłumaczone jako wyżyny niebieskie; niebieskie rzeczy, niebiosa, kręgi niebieskie itp. np.
Ef1,3
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie.
Ef1,20
Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich
Ef3,10
Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich.
Oba czasowniki w czasie aoryst. Z punktu widzenia Boga, to już się dokonało, jest w Jego odwiecznym planie np.
Rz8,28-30
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą .
– których przeznaczył tych powołał (…). Dla Boga nasze zbawienie jest faktem. On widzi nas jak posadzonych z Chrystusem w niebie.
V. Jak rozpoznać prawdziwe nawrócenie ?
1Kor12,3
Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»
1J4,15 – uznanie Jezusa Chrystusa i właściwy do Niego stosunek
Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu.
Gal2,16 – zrozumienie Ewangelii
A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia .
Ef1,4 – musi nastąpić zmiana celu życia - dążenie do świętości
W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Rz6,1-2
Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal?
1J1,8-10 – nienawiść do grzechu i wyznawanie go
Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki .
Ef2,8-10 – zmiana podejścia do uczynków i życie wiarą
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.
1J4,7-8 – przejawy charakteru Jezusa – agape
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.
VI. Po co jesteście w Chrystusie ? Odpowiedzcie najlepiej jak umiecie i porównajcie z tym co widzicie u siebie tak naprawdę.
Co czujecie ?
Dwa główne cele w Chrystusie
1) Wolność od grzechu – ma prowadzić do uświęcenia
Rz6,6-7
To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu
Rz6,20-22a
Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Jakiż jednak pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie.
Dojrzałość ma prowadzić do życia sprawiedliwego, podobającego się Bogu
Hbr5,14.
Przeciwnie, stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła.
Wolność (gr. eleutheria – wolność)
2Kor3,17 – gdzie Duch Pański tam wolność
Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność.
Gal5,1 – stójcie w wolności, a nie poddawajcie się pod jarzmo niewoli (prawa)
Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Gal5,13 – wolność ku miłości, a nie pożądliwości z ciała
Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!
1P2,16 – wolni by być sługami Boga, a nie zła.
Jak ludzie wolni [postępujcie], nie jak ci, dla których wolność jest usprawiedliwieniem zła, ale jak niewolnicy Boga.
Dojrzałość (gr. teleios – kompletność, pełność, pełna dorosłość, doskonałość; np.
1Kor14,20 – w zrozumieniu bądźcie dojrzali, a w czynieniu zła dziećmi
Bracia, nie bądźcie dziećmi w swoim myśleniu, lecz bądźcie jak niemowlęta, gdy chodzi o rzeczy złe. W myślach waszych bądźcie dojrzali
Hbr5,14 – dojrzali mają wyćwiczone zmysły (dotyczy to pracy części umysłu zdolnego postrzegać) w rozpoznawaniu dobra i zła
Przeciwnie, stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła.
Jk3,2 – dojrzałość jest związana z panowaniem nad językiem
Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało.
Kol1,28 – dojrzałość w Chrystusie celem służby Pawła
Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.
Te dwie dziedziny się uzupełniają i kroczą ze sobą - Wolność pozwala budować dojrzałość, a wszystko by stać się na kształt obrazu Bożego Syna
Ef4,13 – dojrzałość mężczyzny na miarę Chrystusa , dojrzałość a Chrystus.
aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
2Kor3,18 i 4,6 (wolność , a Chrystus).
My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.
Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.
Dlaczego ten cel jest tak ważny ? Musimy sobie zadać pytanie ? Czy idziemy w tym kierunku ? Czy po to żyjemy ? Czy to jest w jakimś stopniu istotą naszego życia ? Bo jeśli nie jest, to coś jest nie tak jak trzeba. Nasze bycie w Chrystusie jest podejrzane. Niemożliwe jest by być w Chrystusie i nie mieć tych dążeń. Jakie macie odczucia ? Strach – może wskazywać coś pozytywnego i niebezpiecznego, ale spokój również. Celem tego naszego spotkania ma być inspiracja ku życiu wolnemu od grzechów. Wolnemu od niewoli ciemności.
VII. Jaki mamy mieć stosunek do głoszenia Ewangelii ?
2Kor2,14
Lecz Bogu niech będą dzięki za to, że pozwala nam zawsze zwyciężać w Chrystusie i roznosić po wszystkich miejscach woń Jego poznania.
Lecz dzięki (gr. charis - łaska) Bogu, że pozwala nam zawsze (gr. pantote – dosł. w każdym czasie) zwyciężać w Chrystusie i woń poznania (gr. gnOsis) siebie objawia przez nas na każdym miejscu.
W Chrystusie możemy zawsze zwyciężać. To zwycięstwo polega na objawieniu chwały Boga, Jego woni poznania. Zwycięstwo nie oznacza efektów, ale oznacza podobanie się Bogu w każdej sytuacji, przez obronienie Jego interesu, Jego chwały, prawdy o Nim, prawdy Ewangelii itp. mamy widzieć się w pozycji zwycięzców.
2Kor2,15-16 – Naszym zadaniem jest głosić Ewangelię, a nie nawracać:
Jesteśmy bowiem miłą Bogu wonnością Chrystusa zarówno dla tych, którzy dostępują zbawienia, jak i dla tych, którzy idą na zatracenie; dla jednych jest to zapach śmiercionośny - na śmierć, dla drugich zapach ożywiający - na życie. A któż temu sprosta?
1P3,15 – Mamy być gotowi do obrony naszej nadziei w Chrystusie:
Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
Ef3,7-8 – Mam rozumieć, ze to Ewangelia niesie bogactwo, a nie my. Moc jest w potędze Boga, a nie w nas:
Jej sługą stałem się z daru łaski udzielonej mi przez Boga na skutek działania Jego potęgi. Mnie, zgoła najmniejszemu ze wszystkich świętych, została dana ta łaska: ogłosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa.
Ode mnie tyle.
A Ty [you] jak mógłbyś opisać swą tożamość chrześcijanina?
_________________