Tożsamość Chrześcijanina

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Piotr
Posty: 107
Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
Lokalizacja: Żywiec

Tożsamość Chrześcijanina

Post autor: Piotr »

TOŻSAMOŚĆ CHRZEŚCIJANINA (Co nas czyni wyjątkowymi ?)

1. Chrześcijanin

KRISTIANOS = wyznawca (naśladowca) Chrystusa np.:
Dz11,26
A kiedy [go] znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

(tak nazwani uczniowie przez ludzi ze świata);
Dz26,28
Na to Agryppa do Pawła: «Niewiele brakuje, a przekonałbyś mnie i zrobił ze mnie chrześcijanina

(król Agrypa bliski stania się chrześcijaninem);
1P4,15-16
Nikt jednak z was niech nie cierpi jako zabójca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako [niepowołany] nadzorca obcych dóbr! Jeżeli zaś [cierpi] jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu!
(nie wstydzić się cierpieć jako chrześcijanin).

2. Święci

HAGIOS = od hebr. chag co znaczy święto, uroczystość, poświecenie, ofiara lub gr. hagnos ; czysty, oddzielony od nieczystego (od grzechu). Najczęściej słowo ;święty; definiuje się jako czysty, oddzielony od grzechu, a poświęcony (przeznaczony) dla Boga np.:
Flp4,21-22.
Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie! Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza ci z domu Cezara
Tak nazywali się sami wierzący. Określenie święci dotyczy wybranych Bożych wszystkich wieków, w przeciwieństwie do Kościoła, który dotyczy świętych wieku łaski.

3. Kościół EK / KLESIA = wyjście z czegoś do czegoś / wywołanie
Dosłownie Ekklesia ; wyjście wywołanych z czegoś do czegoś. Kościół oznacza wyciągnięcie (wyrwanie, oddzielenie itp.) wywołanych ludzi ze świata dla Boga. Ci wywołani to ci, którzy usłyszeli Ewangelię, uwierzyli i zostali zapieczętowani Duchem Świętym
Ef1,13-14.
W Nim także i wy usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę waszego zbawienia, w Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością [Boga], ku chwale Jego majestatu.
Kościół wyrwanych (oddzielonych) ze ;świata; do Królestwa Bożego
Problem w tym, że w wielu językach słowo Kościół znaczy to samo co budynek zgromadzeń Kościoła. Jest to bardzo mylące znaczenie Ekklesia.

W NT budynek spotkań został nazwany ;synagoga; ; Jk2,2.
Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie
Niektóre określenia Kościoła w NT:

Ciało Chrystusa
Ef1,22-23
I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem

Kościoły domowe Rz16;,

domownicy i mieszkanie Boga
Ef2,19 i 22
A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
oblubienica, małżonka Baranka
Ap19,7
Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła
i Ap21,2.
I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.

4. Świątynia
NAOS = centralna część świątyni, gdzie była (mieszkała) chwała Boża; od słowa gr. naio ; mieszkać np.:
1Kor3,16-17
zyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście
1Kor6,19
Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?
2Kor6,16
Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg:
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
Ef2,21-22
W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Dz7,48.
Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich
HIERON ; cały obszar świątyni, święte miejsce od gr. hieros = święty np.:

Dz5,42
Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.
Mt12,5-6
Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? to powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia
1Kor9,13.
Czyż nie wiecie, że ci, którzy trudzą się około ofiar, żywią się ze świątyni, a ci, którzy posługują przy ołtarzu, mają udział w [ofiarach] ołtarza?
SKENE ; przybytek, dosł. namiot, szałas z materiału np.

Dz7,44
Nasi ojcowie mieli na pustyni Namiot Świadectwa. Ten bowiem, który rozmawiał z Mojżeszem, rozkazał zbudować go według wzoru, który [Mojżesz] ujrzał
Hbr9,3
Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę "Święte Świętych"
Hbr9,8
Przez to pokazuje Duch Święty, że jeszcze nie została otwarta droga do Miejsca Świętego, dopóki istnieje pierwszy przybytek.
Hbr9,21
Jesteśmy duchowym domem do składania ofiar dla Boga.
Podobnie także skropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej.

1P2,4-5
Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.
5. Miejsca zgromadzeń

EPI/SYNAGOGA ; dosł. przy/synagodze; zgromadzenie razem np.

Hbr10,25
Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień
2Tes2,1
W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia
Jk2,2 ; przyjdzie ktoś do synagogi.
Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie,
Miejscem zgromadzeń wierzących w NT są domy i miejsca pochodzące z tradycji synagogi.

6. Wspólnota

KOIN/ONIA dosł. łóżko, pokój/spółka, czyli jakby wspólne dzielenie łóżka, wspólnota, bliska relacja, udział, wkład, komunia np.:

Dz2,42 (koinonia jest funkcją Kościoła)
Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach.
1Kor1,9 (jesteśmy powołani do koinonii z Synem Bożym)
Wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym.
Flp1,5 (koinonia w głoszeniu Ewangelii)
z powodu waszego udziału w [szerzeniu] Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej.

Flp3,10 (koinonia w cierpieniach Jezusa)
przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci,
1J1,3 (koinonia w relacjach ze sobą poprzez związek z Bogiem)
oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem.
1J1,5-6 (koinonia poprzez chodzenie w światłości i oczyszczanie się krwią Jezusa)
Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością , a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą.
1Kor10,16 (koinonia w ciele i krwi Chrystusa)
Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?
2Kor13,13 (koinonia w Duchu Świętym)
Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!
Hbr13,16 (nie wolno zapominać o koinonii ze sobą nawzajem)
Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami.
Flp1,5 (koinonia w wierze)
z powodu waszego udziału w [szerzeniu] Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej.

2Kor9,13 (koinonia wzajemna przez dobre dzieła)
Ci, którzy oddają się tej posłudze, wielbią Boga za to, żeście posłuszni w wyznawaniu Ewangelii Chrystusa, a w prostocie stanowicie jedno z nimi i ze wszystkimi.
2Kor8,4 (koinonia w pomocy innym).
nalegając na nas bardzo i prosząc o łaskę współdziałania w posłudze na rzecz świętych.
Koinonia jest dynamiczną i bardzo bliską relacją międzyosobową.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Wow! Niezłe zestawienie...
Oszołomstwu mówię NIE!

Piotr
Posty: 107
Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Piotr »

Przyjacielu chrześcijaninie :-)
Mam do Ciebie kilka pytań:

1. Czy jesteś w Chrystusie ?
2. Jak stać się w Chrystusie ? Jak wy staliście się w Nim ?
3. Czy pewność bycia w Chrystusie jest ważna ?
4. Co się dzieje w momencie nawrócenia ?
5. Jak rozpoznać prawdziwe nawrócenie ?
6. Po co jesteście w Chrystusie ? Odpowiedzcie najlepiej jak umiecie i porównajcie z tym co widzicie u siebie tak naprawdę.
7. Jaki mamy mieć stosunek do głoszenia Ewangelii ?


Liczę na Twe odpowiedzi, wszak apologetyka nie jest nam obca. :-)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Przyjacielu chrześcijaninie
Mam do Ciebie kilka pytań:
Nie wiem, masz na myśli mnie? Boba?
1. Czy jesteś w Chrystusie ?
Musiałbyś to bardziej sprecyzować. Jeśli masz na myśli czy jestem 'ochrzczony w Chrystusie' to moja odpowiedź brzmi: NIE. Jeśli masz na myśli, czy należę do Chrystusa:TAK
2. Jak stać się w Chrystusie ? Jak wy staliście się w Nim ?
Najpierw należy ustalić pierwsze aby odpowiedzieć na drugie. Bobo jest jeden, czemu piszesz: WY?
3. Czy pewność bycia w Chrystusie jest ważna ?
Jeśli Bóg tak ustanowił to ma się pewność. I jest ważna, jak wszystko, co od Boga.
4. Co się dzieje w momencie nawrócenia ?
Chrześcijanin przestaje czynić zło a zaczyna robić dobro z Bożego punktu widzenia.
5. Jak rozpoznać prawdziwe nawrócenie ?
Postronni widzą ogromne zmiany w życiu takiego. Pomijam osobiste odczucie nawróconego, on to wie najlepiej. Pomijam też wgląd Boga w serce, gdyż On jeszcze lepiej wie, czy to szczere nawrócenie.
6. Po co jesteście w Chrystusie ?
To pytanie zakłada, że odpowiedziałem na pytanie nr 1. Ale nie odpowiedziałem pewnie tak jak chcesz... ( znow forma WY. Przecież jestem jeden :-/ )
Odpowiedzcie najlepiej jak umiecie i porównajcie z tym co widzicie u siebie tak naprawdę.
Staramy się, staramy...
7. Jaki mamy mieć stosunek do głoszenia Ewangelii ?
Pozytywny. Należy to robić. Robię.
Liczę na Twe odpowiedzi, wszak apologetyka nie jest nam obca.
A na co liczysz po przeczytaniu moich odpowiedzi? Słowo apologetyka nie kojarzy mi się najlepiej, ale co tam... :mrgreen:
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

Bobo pisze:(...) Jeśli masz na myśli czy jestem 'ochrzczony w Chrystusie' to moja odpowiedź brzmi: NIE.
Gal. 3:27

Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa


:roll:
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

quster
Wszyscy powołani do życia podobnego jak Chrystus zostają w nim ochrzczeni. To oznacza, że są dziećmi 'Jeruzalem górnego' (Gal.4:26) To Jeruzalem w Objawieniu schodzi z nieba i pomaga ludziom żyjącym na ziemi np. takim jak ja. Skoro Bóg mi nie dał zrodzenia na nowo więc nie będę się domagał jak Korach kapłaństwa...
Zresztą pewnie zaraz dojdziemy do kwesti 'kto jest i kto może być zrodzony na nowo' więc lepiej przejść od razu do wątku, gdzie to omawiano. A omawiano na pewno. Ja w tej kwesti głosu nie zabieram. Mówilibyśmy wtedy o relacjach osobistych pomiedzy człowiekim a Bogiem. Nic o tym nie mogę powiedzieć, nie zaprzeczą ani nie potwierdzę. Wiem tylko to, co ja czuję. To tak jakby ktoś wmawiał Tobie, że Ty mamy nie kochasz... i to wmawiał przez internet... cóż chceszmy tym osiągnąć? Są to sprawy nieweryfikowalne, więc od razu je odkładam na bok...
Oszołomstwu mówię NIE!

tessa

Post autor: tessa »

quster pisze:
Bobo pisze:(...) Jeśli masz na myśli czy jestem 'ochrzczony w Chrystusie' to moja odpowiedź brzmi: NIE.
Gal. 3:27

Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa


:roll:
Efezjan 4:23,24
"a macie się odnowić w sile pobudzającej wasz umysł i przyoblec się w nową osobowość stworzoną według woli Bożej w rzeczywistej prawości i lojalności."

Kogo dotyczą te słowa? Czy tylko braci namaszczonych duchem?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Kogo dotyczą te słowa? Czy tylko braci namaszczonych duchem?

Kogo pytasz?
Oszołomstwu mówię NIE!

Piotr
Posty: 107
Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Piotr »

Drogi Bobo - pytania swe kieruję do każdego, kto utożsamia się z pojęciem chrześcijanin.
Dla jasności podałem to zestawienie, aby nie było wątpliwości: kto za chrześcijanina może lub powinien się uważać.
Potraktujmy te pytania jak test dla samych siebie.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Piotr
Dla jasności podałem to zestawienie, aby nie było wątpliwości: kto za chrześcijanina może lub powinien się uważać.
Wątpliwości to zestawienie nie usówa. Nic nie ma natemat: jaką rolę w zamierzeniu Boga odgrywa Jezus, na czym polega naśladowanie go, kim jest dzisiaj, jak dziś sprawuję kierownictwo nad zborami, kim wobec tego jest JHWH skoro Jezus jest drogą do Niego itd. Pytań do testu podałbym więcej a to pewnie by nie rozwiało wszystkich wątpliwości, kto może lub powinien uważać się za chrześcijanina. Nawiasem mówiąc, ja nie mam...
Oszołomstwu mówię NIE!

Piotr
Posty: 107
Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Piotr »

Trzymajmy się tych pytań. Inne zagadnienia dyskutowane są w osobnych wątkach.

tessa

Post autor: tessa »

Bobo pisze:Kogo dotyczą te słowa? Czy tylko braci namaszczonych duchem?

Kogo pytasz?
qustera.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Trzymajmy się tych pytań. Inne zagadnienia dyskutowane są w osobnych wątkach.
Temat Tożsamości Chrześcijańskiej z natury rzeczy będzie zahaczał o wiele wątków. Nie mam zamiaru poruszać spraw w wymienionych przeze mnie pytaniach. Chcę tylko wskazać, że lista pytać dot. Tożsamości może być dłuższa i inna niż podałeś. Jakkolwiek uważam, że odpowiedzi na pytania podane przez Ciebie są ważne i od czasu do czasu należy samego siebie przeanalizować.
Myślę jeszcze tak... większość odpowie na pytanie pozytywnie, więc zamiast pytać: 'kiedy jestem chrześcijaninem' częściej analizujmy 'jakim jestem chrześcijaninem'. Kto wie, może założe nowy wątek...?
Oszołomstwu mówię NIE!

Piotr
Posty: 107
Rejestracja: 27 paź 2006, 18:05
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Piotr »

Być w Chrystusie

I. Czy jesteś w Chrystusie ?

W czasach Kościoła ludzie są :

1. Niewierzący, dzieci gniewu, bez Boga, nie przyjmujący Chrystusa, przeznaczeni na smierć, niezbawieni, nieodrodzeni, trwajacy w grzechu itp. Ogólnie – nie będący w Chrystusie albo

2. Będący w Chrystusie. Wszystko co ma zwiazek ze zwyciężaniem ciemności, dotyczy tylko i wyłącznie tych, co są w Chrystusie. Jest to więc fundamentalne pytanie:
Czy jesteś w Chrystusie ? Kto z was jest w Chrystusie ? Skąd o tym wiecie ?

Rz 8,16
Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi


Duch wspiera świadectwem (gr. summartureO – dosł. razem/ świadectwo, wspólne świadectwo, zespojone świadectwo) naszego Ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi.

dowód; np.: Rz 2,15 - sumienie jest jako świadek;
Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.


Rz 9,1 – sumienie mi o tym świadczy
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym
II. Jak stać się w Chrystusie ? Jak wy staliście się w Nim ?

Rz10,8-10
Ale cóż mówi: Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Ale jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia.
Blisko ciebie to słowo jest, w ustach twych i sercu twym. To jest słowo wiary, które ogłaszamy (gr. kErussO – wygłaszać, proklamować). Bo jeśli przyznasz (gr. homologeO – dosł. jedno słowo; powiedzieć to samo słowo; zgodzić się z kimś w tym co się mówi; wyznawać) przez usta twe, że Panem jest Jezus i uwierzysz w sercu twym, że Bóg Go z martwych wskrzesił zostaniesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku usprawiedliwieniu, ustami zaś wyznaje się ku zbawieniu.



Rz10.13
Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony


-Każdy bowiem, który przywoła (gr. EpikaleO – przywołać) do siebie imię Pana, zbawiony zostanie ( gr. sOzO – wybawiać, ratować)

Zauważmy, że można wypowiedzieć oddanie Jezusowi bez wiary w sercu, a także być przekonany w sercu, a nie wypowiedzieć tego. Obie sytuacje mają miejscu w życiu praktycznym. Jest wielu wierzących, którzy łatwo powiedzą, że wierzą w Jezusa, ale ich życie budzi wiele wątpliwości. Jest także wielu nie wiedzących, że należy wyznać wiarę lub nie zdających sobie sprawę, że to zrobili, a mogą być w Chrystusie. W każdym bądź razie, bycie w Chrystusie, któremu brakuje jasnego świadectwa, lub zrozumienia Ewangelii, lub niepewności w świadectwie itp. budzi i powinno budzić pewien niepokój. Zbadanie faktycznego stanu duchowego jest konieczne i bywa trudne. Nierzadko wymaga czasu. Ostatecznie, nigdy nie będziemy mieli w wielu wypadkach pewności. Ale musimy zdawać sobie sprawę, że bardzo często przyczyną duchowego zniewolenia jest brak pozycji w Chrystusie. Kto wie, czy w przypadku demonicznej kontroli, nie jest tak najczęściej.

III. Czy pewność bycia w Chrystusie jest ważna ?

1J5,10-15
Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili.
– Wierzący w Syna Boga ma świadectwo w sobie. Nie wierzący Bogu kłamcą Go uczynił, bo nie uwierzył w świadectwo (gr. marturia – dowód, testament), którym zaświadczył Bóg o Synu swoim. I to jest świadectwo, że życie wieczne dał (cz. aoryst, a w innych miejscach ter.; gdy dotyczy wolnej woli cz. ter.; gdy dotyczy woli Boga cz. aoryst) nam Bóg i to życie jest w Jego Synu. Mający Syna ma życie. Nie mający Syna życia nie ma. To napisałem wam, abyście wiedzieli (gr. eido – wiedzieć, widzieć; z. ter. dokonany), że macie życie wieczne, wierzącym w imię Syna Boga. I ta jest śmiałość (gr. parresia – otwartość, ufność), którą mamy od Niego, że jeśli poprosimy o coś według woli jego, słucha nas. I jeśli wiemy, że nas słucha, o co poprosimy, wiemy, że mamy (gr. eko – posiadać, trzymać) prośby, które poprosiliśmy od Niego.
Zauważmy, że Pan Bóg chce byśmy wiedzieli, że jesteśmy w Chrystusie. Ostatecznie jednakże pozostanie to tajemnicą. Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy mamy Jezusa, czy żyjemy teraz dla Niego. Nasza pewność zbawienia, nie jest konieczna by być zbawionym, ale jest ważna, a może nawet niezbędna, by śmiało prosić Boga o prowadzenie i być tego pewien.

1J5,16-17
Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono. Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci.
Nie warto modlić się o wyzwolenie z grzechów za tych, którzy buntują się wobec Jezusa, choć grzeszą, twierdzą, że nie mają grzechu. Grzech ku śmierci, to jest trwanie w grzechu, jak poganie, czyli bez nienawiści do niego. To jest przyjaźń ze złem, a nieprzyjaźń z dobrym np.:

1J1,8
Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy.
1J2,9
Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności.
Nie proś za takimi ludźmi np.: o owocną służbę, może z wyjątkiem prośby dla nich o nawrócenie

Jud1.22-23
Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości: ratujcie [ich], wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton zbrukany przez ciało.
2Tym2,25-26
Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego
Tyt3,10-11.
Sekciarza po jednym lub po drugim upomnieniu wystrzegaj się, wiedząc, że człowiek taki jest przewrotny i grzeszny, przy czym sam na siebie wydaje wyrok.
Czy przyjście do Chrystusa jest zawsze możliwe dla osoby ludzkiej ? Musi być osobą umysłowo zdolną by zrozumieć Ewangelię. Czy osoba opętana może szukać Jezusa ? W NT nie mamy takiej sytuacji, by osoba potrzebowała najpierw „egzorcyzmów”, aby dopiero potem się nawrócić. Prawdziwe nawrócenie kruszy kajdany niewoli grzechu i szatana.

IV. Co się dzieje w momencie nawrócenia ?

2Kor5,14-17
Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich , to wszyscy pomarli , A właśnie za wszystkich umarł po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał , Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób . Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe.
- A jeśli kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem, stare (archaios – stare w sensie poprzedniego czasu; od słowa arche - pierwsze) przeminęły (cz. aoryst), a oto wszystkie stały się nowymi.

Chrystus umarł za nas byśmy żyli dla Niego. Stary styl życia ma zostać zastąpiony nowym wynikającym z nowej natury, którą otrzymaliśmy, gdy jesteśmy w Nim. Znowu mamy tu ten element twierdzenia – „jeśli”. Jeśli nie jesteś w Chrystusie, nadal jesteś w starym. Mamy powody by wątpić w nasze nowe narodzenie, co wcale nie znaczy, że ono nie nastąpiło, gdy nie ma w nas pragnienia/skłonności by żyć dla Chrystusa. Gdy przeszłość jest na tyle widoczna w naszym życiu, iż przysłania nowe, dla kogoś z zewnątrz nasze bycie w Chrystusie jest co najmniej podejrzane. Przykładowo – brak wolności od przywiązania do grzechu, do prawa, nieprzebaczenie, sposób patrzenia na Boga, skłonność do życia cielesnego, czy światowego itp. Nowe nie ma nic ze starego, ani stare z nowego. Ilekroć jesteś w starym, to nie bierzesz z nowego i odwrotnie.

Kol1,12-14
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów.

Dziękując Ojcu, który uczynił zdatnymi (gr. hikanoO – dosł. zakwalifikowanymi lub wystarczająco wielkimi) was do udziału w dziedzictwie świętych w świetle; który wyciągnął (gr. rhuomai – dostarczyć, doręczyć, doprowadzić, przenieść, wyrwać; cz. prz. dokon.) nas z władzy (gr. exousia - od słowa autorytet, potęga, decyzja, władza z upoważnienia – tłumaczone jako władza i zwierzchność np.

Ef2,2
I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza , to jest ducha, który działa teraz w synach buntu.
–o szatanie, który ma władzę z pozwolenia Boga i decyzji człowieka;

Ef3,10
Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich
archE i exousia są w niebie, ale w

Ef6,12
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich


dotyczą upadłych aniołów) ciemności i przestawił (gr. methistEmi – meta/histemi dosł. ponad/przestawić) do królestwa Syna miłości Jego, w którym mamy odkupienie (gr. apolutrOsis – wykupienie z niewoli i nabycie na własność) przez krew Jego i przebaczenie od grzechów. Bóg przeniósł nas do swojego królestwa. Mamy teraz nową pozycję, nie podlegamy przekleństwu prawa i mamy nowego właściciela – Chrystusa. Krew Jezusa to uczyniła. Bóg przebaczył nam grzechy, a więc obciążający nas wyrok śmierci związany z naszymi grzechami już nas nie dotyka. Władza szatana nie sięga do nas. Zostaliśmy wyrwani z ciemności do światłości. Jeżeli jesteśmy w tym świecie, to dlatego, że mamy tu do wykonania zadania dla Boga. Jednakże jesteśmy poza władzą szatana.

Ef2,4-6
A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie


- Bóg bogaty w miłosierdziu (gr. eleos – także znaczy litość, współczucie) i z powodu swojej wielkiej miłości jaką nas umiłował (gr. agapE) współożywił (gr. suzOopoieO – dosł. współ/ wzbudzić, ożywić, przywrócić; cz. aoryst) nas z Chrystusem łaską jesteśmy zbawieni, gdy byliśmy umarli w występkach. Mamy tu znów spojrzenie z perspektywy predestynacji na nasze duchowe odrodzenie. To bogactwo Bożego miłosierdzia i Jego wielka miłość przyniosły nam zbawienie. Boży charakter pełen miłości przez Chrystusa był źródłem łaski dla naszego zbawienia. Bóg niczego od nas nie potrzebuje. Nie zrobił tego ze względu na nas, ale na siebie. Nie możemy niczego Bogu dać, ani nic dla niego zrobić. Nasze zbawienie jest z łaski (gr. charis), lub „którego łaską jesteście zbawieni” (BB).
Łaska – niezasłużone ofiarowanie prezentów, przychylność.
Miłosierdzie – niezasłużone darowanie win.
Gniew – zasłużona sprawiedliwość za chybienie celu i przekroczenie prawa Bożego.
w.6 – Kontynuacja tematu Bożego wybrania, a zarazem bezpieczeństwa naszego zbawienia. Razem z Chrystusem wskrzesił nas (gr. sun/egeirO jest czasownikiem złożonym – sun znaczy być obok, towarzyszyć; egerio znaczy wskrzesić np.





Ef1,20
Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich
oraz posadził (gr. sunkaitizO znów czasownik złożony z „sun” być razem i siedzieć „kathizO”) na wyżynach niebieskich (gr. ep/ouranios – dosł. nad/niebo, tłumaczone jako wyżyny niebieskie; niebieskie rzeczy, niebiosa, kręgi niebieskie itp. np.

Ef1,3
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie.
Ef1,20
Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich
Ef3,10
Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich.
Oba czasowniki w czasie aoryst. Z punktu widzenia Boga, to już się dokonało, jest w Jego odwiecznym planie np.

Rz8,28-30
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą .
– których przeznaczył tych powołał (…). Dla Boga nasze zbawienie jest faktem. On widzi nas jak posadzonych z Chrystusem w niebie.

V. Jak rozpoznać prawdziwe nawrócenie ?

1Kor12,3
Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»
1J4,15 – uznanie Jezusa Chrystusa i właściwy do Niego stosunek
Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu.
Gal2,16 – zrozumienie Ewangelii
A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia .
Ef1,4 – musi nastąpić zmiana celu życia - dążenie do świętości
W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Rz6,1-2
Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal?


1J1,8-10 – nienawiść do grzechu i wyznawanie go
Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki .
Ef2,8-10 – zmiana podejścia do uczynków i życie wiarą
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.
1J4,7-8 – przejawy charakteru Jezusa – agape
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.

VI. Po co jesteście w Chrystusie ? Odpowiedzcie najlepiej jak umiecie i porównajcie z tym co widzicie u siebie tak naprawdę.

Co czujecie ?
Dwa główne cele w Chrystusie
1) Wolność od grzechu – ma prowadzić do uświęcenia

Rz6,6-7
To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu
Rz6,20-22a
Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Jakiż jednak pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie.
Dojrzałość ma prowadzić do życia sprawiedliwego, podobającego się Bogu

Hbr5,14.
Przeciwnie, stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła.



Wolność (gr. eleutheria – wolność)

2Kor3,17 – gdzie Duch Pański tam wolność
Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność.
Gal5,1 – stójcie w wolności, a nie poddawajcie się pod jarzmo niewoli (prawa)
Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli
Gal5,13 – wolność ku miłości, a nie pożądliwości z ciała
Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!
1P2,16 – wolni by być sługami Boga, a nie zła.
Jak ludzie wolni [postępujcie], nie jak ci, dla których wolność jest usprawiedliwieniem zła, ale jak niewolnicy Boga.
Dojrzałość (gr. teleios – kompletność, pełność, pełna dorosłość, doskonałość; np.

1Kor14,20 – w zrozumieniu bądźcie dojrzali, a w czynieniu zła dziećmi
Bracia, nie bądźcie dziećmi w swoim myśleniu, lecz bądźcie jak niemowlęta, gdy chodzi o rzeczy złe. W myślach waszych bądźcie dojrzali





Hbr5,14 – dojrzali mają wyćwiczone zmysły (dotyczy to pracy części umysłu zdolnego postrzegać) w rozpoznawaniu dobra i zła
Przeciwnie, stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła.


Jk3,2 – dojrzałość jest związana z panowaniem nad językiem
Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało.



Kol1,28 – dojrzałość w Chrystusie celem służby Pawła
Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.

Te dwie dziedziny się uzupełniają i kroczą ze sobą - Wolność pozwala budować dojrzałość, a wszystko by stać się na kształt obrazu Bożego Syna

Ef4,13 – dojrzałość mężczyzny na miarę Chrystusa , dojrzałość a Chrystus.
aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
2Kor3,18 i 4,6 (wolność , a Chrystus).
My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.

Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.
Dlaczego ten cel jest tak ważny ? Musimy sobie zadać pytanie ? Czy idziemy w tym kierunku ? Czy po to żyjemy ? Czy to jest w jakimś stopniu istotą naszego życia ? Bo jeśli nie jest, to coś jest nie tak jak trzeba. Nasze bycie w Chrystusie jest podejrzane. Niemożliwe jest by być w Chrystusie i nie mieć tych dążeń. Jakie macie odczucia ? Strach – może wskazywać coś pozytywnego i niebezpiecznego, ale spokój również. Celem tego naszego spotkania ma być inspiracja ku życiu wolnemu od grzechów. Wolnemu od niewoli ciemności.


VII. Jaki mamy mieć stosunek do głoszenia Ewangelii ?

2Kor2,14
Lecz Bogu niech będą dzięki za to, że pozwala nam zawsze zwyciężać w Chrystusie i roznosić po wszystkich miejscach woń Jego poznania.
Lecz dzięki (gr. charis - łaska) Bogu, że pozwala nam zawsze (gr. pantote – dosł. w każdym czasie) zwyciężać w Chrystusie i woń poznania (gr. gnOsis) siebie objawia przez nas na każdym miejscu.

W Chrystusie możemy zawsze zwyciężać. To zwycięstwo polega na objawieniu chwały Boga, Jego woni poznania. Zwycięstwo nie oznacza efektów, ale oznacza podobanie się Bogu w każdej sytuacji, przez obronienie Jego interesu, Jego chwały, prawdy o Nim, prawdy Ewangelii itp. mamy widzieć się w pozycji zwycięzców.




2Kor2,15-16 – Naszym zadaniem jest głosić Ewangelię, a nie nawracać:
Jesteśmy bowiem miłą Bogu wonnością Chrystusa zarówno dla tych, którzy dostępują zbawienia, jak i dla tych, którzy idą na zatracenie; dla jednych jest to zapach śmiercionośny - na śmierć, dla drugich zapach ożywiający - na życie. A któż temu sprosta?


1P3,15 – Mamy być gotowi do obrony naszej nadziei w Chrystusie:
Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
Ef3,7-8 – Mam rozumieć, ze to Ewangelia niesie bogactwo, a nie my. Moc jest w potędze Boga, a nie w nas:
Jej sługą stałem się z daru łaski udzielonej mi przez Boga na skutek działania Jego potęgi. Mnie, zgoła najmniejszemu ze wszystkich świętych, została dana ta łaska: ogłosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa.
Ode mnie tyle.

A Ty [you] jak mógłbyś opisać swą tożamość chrześcijanina?
_________________

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17498
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Piotr
A Ty Bobo jak mógłbyś opisać swą tożamość chrześcijanina?
Najogólniej rzecz biorąc to tak:
"Moimi świadkami jesteście wy — mówi Jahwe — sługami moimi, których wybrałem, aby poznali i we mnie wierzyli, by zrozumieli, że to Ja jestem! Przede mną żaden Bóg nie powstał ani też po mnie żadnego nie będzie! "(Iz.43:10)
A gdy pojawia się Jezus dochodzi jeszcze i to:
"Do tego bowiem jesteście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście postępowali Jego śladami!
Nie chce mi się o tym rozpisywać tak długo jak Ty to zrobiłeś.
Chrześcijanina czyni ze mnie to, że unałem Jego rolę w zamierzeniu Jehowy i staram się go naśladować wg. Jego wytycznych. A odczucia co do 'zrodzenie' czy 'niezrodzenia' ponownego pozostawiam Im (Ojcu i Synowi), gdyż to nie jest ani weryfikowalne przez nas, czytających na tym forum, ani nawet gdybyśmy się znali osobiście. Nie moja to rzecz na tej podstawie oceniać. Mogę pisać tylko o sobie i to czynię.
Oszołomstwu mówię NIE!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”