Cóż to jest Prawda?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
swiatmilosci
Cóż to jest Prawda?
"Są tylko dwie ważne rzeczy na swiecie:to,co istniało,zanim sie zaczeła przejawiac swiadomość,co jest dzisiaj i wiecznie będzie-oraz rzeczy,które ludzkosc przemyslała i które przemysli.To,co istniało,zanim sie zaczeła swiadomosc,jest wieczne.To,co ludzkosc mysli,jest zmienne i nie stałe.To,co istniało,zanim sie zaczeła swiadomosc,jest PRAWDA.To,co ludzie mysla,jest prawdą,prawdą dla nich.Gdy prawo PRAWDY dojdzie do swiadomosci,wymaze wszystko,co ludzkosc kiedykolwiek błędnie myslała.Prawda jest wieczna i nie zmienna,zawsze taka sama.
-
kesja
Co to jest Prawda ? Ja jestem Prawda . odpowiedział Jezus.
Jesli Prawda was Wyzwoli Prawdą wolni bedziecie .
Prawda jest Wolnościa ,od kłamstwa ,kłamstwo trzyma w niewoli ,
nie pozwala sie cieszyc z Łaski jaka nam dał Pan Zbawiciel.
Żydzi wołali my nie jestesmy u nikogo w niewoli ,ale oni nie poznali
o czym mówił Pan Jezus.
On mówił o wielkiej Swojej Mocy ,która uwalnia od zepsucia jakiego
siły ciemnosci dokonały wEden na ludzkim DNA.
Jezus daje obietnice ,że On ma Moc przywrócic nam Chwałę
bez skazy i zmarszczki Jeśli w to uwierzymy.
Prawda wyzwala od niewoli grzechu!!!
Jesli Prawda was Wyzwoli Prawdą wolni bedziecie .
Prawda jest Wolnościa ,od kłamstwa ,kłamstwo trzyma w niewoli ,
nie pozwala sie cieszyc z Łaski jaka nam dał Pan Zbawiciel.
Żydzi wołali my nie jestesmy u nikogo w niewoli ,ale oni nie poznali
o czym mówił Pan Jezus.
On mówił o wielkiej Swojej Mocy ,która uwalnia od zepsucia jakiego
siły ciemnosci dokonały wEden na ludzkim DNA.
Jezus daje obietnice ,że On ma Moc przywrócic nam Chwałę
bez skazy i zmarszczki Jeśli w to uwierzymy.
Prawda wyzwala od niewoli grzechu!!!
-
andrzej
-
Anna01
-
Gość
-
Wojtek37
-
Madelaine
I tak od Prawdy - doszliśmy do wiary.
Do tego co napisaliscie dodam, że PRAWDĄ - jest OSOBA.
Osoba Jezusa Chrystusa.
"Ja jestem
DROGA
PRAWA
ŻYCIE"
To pytanie : "Co to jest prawda?" zadał Jezusowi Pilat. Nie on jeden chciał to wiedzieć. Jak widać to pytanie pozostaje aktualne po dziś dzień. I po dziś dzień
odpowiedź Jezusa jest aktualna. On jest prawdą.
Do tego co napisaliscie dodam, że PRAWDĄ - jest OSOBA.
Osoba Jezusa Chrystusa.
"Ja jestem
DROGA
PRAWA
ŻYCIE"
To pytanie : "Co to jest prawda?" zadał Jezusowi Pilat. Nie on jeden chciał to wiedzieć. Jak widać to pytanie pozostaje aktualne po dziś dzień. I po dziś dzień
odpowiedź Jezusa jest aktualna. On jest prawdą.
-
andrzej
Właściwie od VI w. pne po Chrystusa datowany jest niezwykły rozwój intelektualny społeczenstw wschodnich. Nie tylko na to podstawowe pytanie Piłata, ale i na wiele innych kwestii starozytnych filozofów np.Platona, sensownie nikt później nie odpowiedział do dzisiaj. Właściwie mamy dwa tysiące lat bezwładu umysłowego, i chyba teraz jesteśmy na dnie dołka, rozwiązując jedynie trzeciorzędne kwestie.
-
Android
Jak wiecie jestem "ze stajni" SJ.. jednakze kiedyś słyszałem bardzo mądre słowa od katolickiego filozofa. Nie pamietam nazwiska.
Traktat dotyczył pojęcia zła - jednakze w biblii poznanie bardzo silnie łaczy się z dobrem więc mozna by powioedziec ze nawiązywał do poznania.
reasumując - zło nie jest odzielnym pierwiastkiem - antagonistą dobra.
Jest to niedoskonałe dobro.
Dobro jest wiedzą - jest zrozumieniem tego ze kazdy nasz ruch kazde zachowanie - powoduje jakies następstwo. Tylko Bóg - co tez potwierdza biblia - JEST DOBRY - czyli On ma pełną wiedzę.. skoro on ma płna wiedze - nie mozemy mówic w naszym przypadku o poznaniu..
Bardziej bym nasze zycie przyrównał do zycia w tej greckieh jaskini - gdzie oglądamy grę cieni.. jednakze z biblijnego punktu widzenia nie mozliwe jest uwolnienie się.. co najwyzej posłuchanie relacji Boga - który objawi nam co naprawde oznaczają te cienie..
DLatego nie uwazam bysmy kiedykolwiek tak naprawdę zrozumieli co to jest prawda przy uzyciu naszych umysłów.
Traktat dotyczył pojęcia zła - jednakze w biblii poznanie bardzo silnie łaczy się z dobrem więc mozna by powioedziec ze nawiązywał do poznania.
reasumując - zło nie jest odzielnym pierwiastkiem - antagonistą dobra.
Jest to niedoskonałe dobro.
Dobro jest wiedzą - jest zrozumieniem tego ze kazdy nasz ruch kazde zachowanie - powoduje jakies następstwo. Tylko Bóg - co tez potwierdza biblia - JEST DOBRY - czyli On ma pełną wiedzę.. skoro on ma płna wiedze - nie mozemy mówic w naszym przypadku o poznaniu..
Bardziej bym nasze zycie przyrównał do zycia w tej greckieh jaskini - gdzie oglądamy grę cieni.. jednakze z biblijnego punktu widzenia nie mozliwe jest uwolnienie się.. co najwyzej posłuchanie relacji Boga - który objawi nam co naprawde oznaczają te cienie..
DLatego nie uwazam bysmy kiedykolwiek tak naprawdę zrozumieli co to jest prawda przy uzyciu naszych umysłów.
-
andrzej
-
Android
Zle to swiadczy o umysle który sie oszukuje ze moze zroumiec wszystko..
Najwieksi filozofowie swiata od niepamietnych czasów spierają sie czy mozna poznac rzeczywista prawdę - praprzyczynę. Od empiryków po teoretyków spory trwają prawie od zawsze. Samam biblia mówi ze do człowieka nie nalezy nawet kierowanie swoim krokiem - wiec co tutaj mówic o prawdach i innych takich..
ale Ty Andrzeju wiesz lepiej... to oswiec mnie i cała rzesze ludzi którzy nad tym sie glowią od lat...
Prawda dla nas jest to co nam powie nasz układ nerwowy. Układ nerwowy nie do konca jest zbadany - wiadomo natomiast ze człowiek "prawde" potrafi sobie wmówić, potrafi zafałszować podswiadomoscią, potrafi wyciagac wnioski z niekomplenych danych - czyli moga byc zafałszowane, potrafi wrescie z premedytacją odrzucac prawde i uwazac fałsz za prawdę.
Prawda = całosciwoe poznanie - a my takiego nigdy nie osiągniemy.
Proponuje załozyc nastęny topic dla oswieconych - "Czym jest POKORA?!"
_________________
Najwieksi filozofowie swiata od niepamietnych czasów spierają sie czy mozna poznac rzeczywista prawdę - praprzyczynę. Od empiryków po teoretyków spory trwają prawie od zawsze. Samam biblia mówi ze do człowieka nie nalezy nawet kierowanie swoim krokiem - wiec co tutaj mówic o prawdach i innych takich..
ale Ty Andrzeju wiesz lepiej... to oswiec mnie i cała rzesze ludzi którzy nad tym sie glowią od lat...
Prawda dla nas jest to co nam powie nasz układ nerwowy. Układ nerwowy nie do konca jest zbadany - wiadomo natomiast ze człowiek "prawde" potrafi sobie wmówić, potrafi zafałszować podswiadomoscią, potrafi wyciagac wnioski z niekomplenych danych - czyli moga byc zafałszowane, potrafi wrescie z premedytacją odrzucac prawde i uwazac fałsz za prawdę.
Prawda = całosciwoe poznanie - a my takiego nigdy nie osiągniemy.
Proponuje załozyc nastęny topic dla oswieconych - "Czym jest POKORA?!"
_________________
-
andrzej
Dlaczego odrazu wszystko, wystarczy tyle na czym można zapanować.
To jak ustalę i zgram z rzeczywistością swój systempojęciowy zależy także trochę ode mnie. Straszne jest dyskutowanie o pozazmysłowej rzeczywistości uzywając niedefiniowalnych pojęć, bo tak naprawdę nie wiadomo wtedy o czym się dyskutuje. Prawda , bez Pana Boga nie przestąpisz proga, ale nie moze to oznaczać modlitw przed kazdymi drzwiami lub rezygnację z próby ich przejścia w oczekiwaniu na jakiś cud, teofanię- trza przejść i basta.
To jak ustalę i zgram z rzeczywistością swój systempojęciowy zależy także trochę ode mnie. Straszne jest dyskutowanie o pozazmysłowej rzeczywistości uzywając niedefiniowalnych pojęć, bo tak naprawdę nie wiadomo wtedy o czym się dyskutuje. Prawda , bez Pana Boga nie przestąpisz proga, ale nie moze to oznaczać modlitw przed kazdymi drzwiami lub rezygnację z próby ich przejścia w oczekiwaniu na jakiś cud, teofanię- trza przejść i basta.