Prawo
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
Teraz coś "mocniejszego":
1 Kor. 9:18-22
18. Jakąż tedy mam zapłatę? Tę, że zwiastując ewangelię czynię to darmo, aby nie korzystać z prawa, jakie mi daje zwiastowanie ewangelii.
19. Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.
20. I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.
21. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
22. Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
(BW)
Też Pozdrawiam
1 Kor. 9:18-22
18. Jakąż tedy mam zapłatę? Tę, że zwiastując ewangelię czynię to darmo, aby nie korzystać z prawa, jakie mi daje zwiastowanie ewangelii.
19. Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.
20. I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.
21. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
22. Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
(BW)
Też Pozdrawiam
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
RM
- Posty: 3679
- Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37
Blyy:
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?
Gdyby Jezus był uczniem którejś ze znanych szkół żydowskich, Żydzi by o tym wiedzieli. Znali Jezusa i jego rodziców.
Można też zadać pytanie, od której ze szkól zaczerpnął naukę o nowym narodzeniu, o Królestwie Bożym, o prawdzie, o postrzeganiu Boga jako Ojca i inne?
Faktem jest, ze Jezus gdzieś się uczył i była to bardzo dobra szkoła. Ja stawiam na tezę, że Jezus pobierał nauki w Egipcie, w drugiej świątyni żydowskiej w okolicach Heliopolis.
Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości. Prawo to konsekwencja buntu człowieka przeciwko Najwyższemu. Człowiek zdecydował się tak jak Bóg kierować dobrem i ta decyzja spowodowała zamieszanie i chaos w jego życiu. Dlatego zaczął wprowadzać prawo, aby uporządkować rzeczywistość oraz relacje pomiędzy ludźmi.
I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?
Gdyby Jezus był uczniem którejś ze znanych szkół żydowskich, Żydzi by o tym wiedzieli. Znali Jezusa i jego rodziców.
Można też zadać pytanie, od której ze szkól zaczerpnął naukę o nowym narodzeniu, o Królestwie Bożym, o prawdzie, o postrzeganiu Boga jako Ojca i inne?
Faktem jest, ze Jezus gdzieś się uczył i była to bardzo dobra szkoła. Ja stawiam na tezę, że Jezus pobierał nauki w Egipcie, w drugiej świątyni żydowskiej w okolicach Heliopolis.
Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości. Prawo to konsekwencja buntu człowieka przeciwko Najwyższemu. Człowiek zdecydował się tak jak Bóg kierować dobrem i ta decyzja spowodowała zamieszanie i chaos w jego życiu. Dlatego zaczął wprowadzać prawo, aby uporządkować rzeczywistość oraz relacje pomiędzy ludźmi.
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
-
woroniecka
- Posty: 536
- Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10
Absolutnie niepoprawne, chrześcijańskie rozumowanie.. Ten osławiony "zakon", "prawo", którego tak chrześcijanie się boją to WIECZNE (Rodzaju 17:19, Wyjścia 12:14, 17, 24, Kapłańska 23:14, 21, 31, Powtórzonego Prawa 4:8-9, Powtórzonego prawa 7:9, Powt. prawa 11:1, 26, 28, 1 księga Kronik 16:15, Psalm 119:151-152, mam dalej wyliczać? :P) przymierzechryzolit pisze:Jest teraz inna przyczyna nie czynienia grzechu,ponieważ mamy bliżniego miłować
Pan Jezus był pod Zakonem,my już nie.
Prawo jest wiecznym przymierzem, słodszym niż miód, piękniejszym niż każde inne słowa, a tu widzę wielką nienawiść do "Tory", Tora to nie prawo czy zakon, to INSTRUKCJE, to "jak żyć?", to rady od samego JHWH, a większość z Was źle interpretuje słowa poczciwego Pawła, wskakuje w złe wnioski jakoby prawo zostało "wypełnione=obalone", co jest nieprawdą.
Tora definiuje się jako wieczne przymierze kilkanaście razy w samym Tanakhu... Nie ma wytłumaczenia, to jest wieczne przymierze. NT to jedynie "odnowiony", doszlifowany przez Jezusa diament, który już mieliśmy jakim jest Tora.
-
chryzolit
- Posty: 4265
- Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
- Kontakt:
- leszed
- Posty: 3616
- Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
- Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
- Kontakt:
a ja nie wiem kiedy napiszę. Gratuluję 100-go posta. Szlifujesz ten kamień :)chryzolit pisze:Napisze wieczorem,bo teraz mam obowiązki.Przepraszam.
Pozdrawiam.
Jeśli uogólniasz, to nie rób tego, tylko część chrześcijan; jeśli traktujesz za wywodzące się poglądy z chrześcijaństwa- ok. Chociaż nie z Chrystusa.woroniecka pisze:Absolutnie niepoprawne, chrześcijańskie rozumowanie.. Ten osławiony "zakon", "prawo", którego tak chrześcijanie się boją to WIECZNE (Rodzaju 17:19, Wyjścia 12:14, 17, 24, Kapłańska 23:14, 21, 31, Powtórzonego Prawa 4:8-9, Powtórzonego prawa 7:9, Powt. prawa 11:1, 26, 28, 1 księga Kronik 16:15, Psalm 119:151-152, mam dalej wyliczać? :P) przymierze
Pozwólmy też Pawłowi (bo on i Hebr. najmocniej piszą o Mojżeszowym) na jego punkt widzenia. Ostatnio podałem jego własną syntezę tematu prawa. Nie skorzystał z prawa*, wolny jednak poddał pod niewolę i nie jest pod prawem M. Polega na doszlifowanym do perfekcji diamencie. I dokładnie idzie w Jego ślady por. list do Filipian- hymn o uniżeniu Chrystusa.
Paweł dopuszcza taki styl jedynie przy pozostaniu wolnym, a to z kolei wyklucza rygoryzm litery, kieruje się miłością. Polega na prawie wolności Chrystusa i prawie Bożym.
Jezus, o czym pisałem, nie zmienia nic w prawie tylko je właściwie interpretuje jako prawo duchowe. Wyjaśnia też słuchaczom Mojżesza jak należy rozumieć Prawo.
Kończy się jedynie prawo to bez Jezusa, zaczyna nie tyle mojżeszowe, co jezusowe. I o to całe dysputy.
*O nieskorzystaniu z prawa pisałem nieraz przy okazji opisu Jezusa, Jego podejściu do Mojżesza. I jeśli dobrze rozumiem Chryzolit.
Pozdrawiam
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
oj Pawel kameleon..to rzeczywiscie dla co niektorych mocna rzecz..leszed pisze:Teraz coś "mocniejszego":
1 Kor. 9:18-22
18. Jakąż tedy mam zapłatę? Tę, że zwiastując ewangelię czynię to darmo, aby nie korzystać z prawa, jakie mi daje zwiastowanie ewangelii.
19. Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.
20. I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.
21. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
22. Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
(BW)
Też Pozdrawiam
i tu tez jest sedno wielbienia w duchu i prawdzie..
Ostatnio zmieniony 06 lip 2013, 9:58 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
Jezus spędzał też czas z Janem Chrzcicielem gdzie na dodatek byli rodziną, a który był zapewne Qumrańczykiem, od niego też mnóstwo poglądów też przyjął a część odrzucił. A była to zamknięta grupa toteż nie wszyscy mogli wiedzieć gdzie się uczy.I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić wolę jego, ten pozna, czy ta nauka jest z Boga, czy też Ja sam mówię od siebie.
I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?
Gdyby Jezus był uczniem którejś ze znanych szkół żydowskich, Żydzi by o tym wiedzieli. Znali Jezusa i jego rodziców.
Można też zadać pytanie, od której ze szkól zaczerpnął naukę o nowym narodzeniu, o Królestwie Bożym, o prawdzie, o postrzeganiu Boga jako Ojca i inne?
Faktem jest, ze Jezus gdzieś się uczył i była to bardzo dobra szkoła. Ja stawiam na tezę, że Jezus pobierał nauki w Egipcie, w drugiej świątyni żydowskiej w okolicach Heliopolis.
Zresztą nie trzeba było się uczyć zbytnio skoro by wiedzieć czego nauczała dana szkoła Hillela czy Szammaja, skoro te szkoły nauczały ludzi jak postępować według Prawa, bo reprezentowali je uczeni w Piśmie czy faryzeusze. Gdzie jak nie w synagogach nauczano ludzi jak postępować.
Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?Miłość wypełnia prawo, ale prawo nie prowadzi człowieka do miłości.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
-
woroniecka
- Posty: 536
- Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10
Paweł miał bardzo dobre intencje, i ja go rozumiem, sama jak "przekabacam" znajomych na Boga to sprzedaję najpierw trochę taką disney world wersje chrześcijaństwa, a dopiero potem dorzucamy trochę nakazów i zakazów, bo wiadomo, że jak powiemy siema Bóg istnieje musisz robić to to to i to a nie możesz ani tego ani tego to ludzie się zrażą, więc Paweł miał dobre intencje :D
Również jestem przeciw rygoryzmowi litery, i wszystkim ustnym prawom stworzonym przez rabinów i mędrców :)
Również jestem przeciw rygoryzmowi litery, i wszystkim ustnym prawom stworzonym przez rabinów i mędrców :)
-
woroniecka
- Posty: 536
- Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
a pamietasz przypowiesc o najemnikach..?BLyy pisze:Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
albo te o synu marnotrwnym..?
tu masz odpowiedz..do czego prowadzi PRAWO..
czyli zbior "sprawiedliwych" zasad..wg ktorych ma dzialac czlowiek..
pisalam juz tu na forum..o tym..jak moja szefowa..potraktowala mnie po krolewsku..(po Bozemu..wg..milosci Bozej ).dajac mi za 2 godziny pracy..zaplate..nalezaca sie za caly dzen..czyli 8 godzin..
wszystkim wiec dala rowno..
a wiesz jak patrzyli na mnie Ci kierujacy sie sprawiedliwoscia prawa..?
nie musze pisac..bo chyba se domyslasz..
prawo w ich sercach zrodzilo zawisc..a nie milosc....
- BLyy
- Posty: 2984
- Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
- Lokalizacja: Chorzów
A co mają te historię przeciwko Prawu? Jezus nie opowiedział ich przeciwko Prawo, a opowiadał o ludziach, którzy żyli pod Prawem - to jest bardziej dowodem na to, że w Prawie jest jednak miejsce na miłość.ata333 pisze:a pamietasz przypowiesc o najemnikach..?BLyy pisze:Mogę prosić o cytat gdzie Prawo nie prowadzi do miłości?
albo te o synu marnotrwnym..?
tu masz odpowiedz..do czego prowadzi PRAWO..
czyli zbior "sprawiedliwych" zasad..wg ktorych ma dzialac czlowiek..
Każdy pojęcie miłości będzie interpretował różnie. Dla innych miłością nie jest gdy heretyka się traktuje jak kogoś najgorszego i nawet rozmawiać z nim nie wolno skazując na ostracyzm. Tak samo dla mnie, sama kara śmierci nie jest koniecznie brakiem miłości, bo ja jestem zwolennikiem kary śmierci i takie coś jest miłością o zdrową lud. Gdzie Paweł lub Jezus mówił, że Prawo jest zaprzeczeniem miłości?Nie pozwolisz żyć czarownicy. Wyjścia 22:17
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
-
ata333
- Posty: 7729
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01
BLyy pisze: A co mają te historię przeciwko Prawu? Jezus nie opowiedział ich przeciwko Prawo, a opowiadał o ludziach, którzy żyli pod Prawem - to jest bardziej dowodem na to, że w Prawie jest jednak miejsce na miłość.
jak to co maja..?
prawo to zbior (sprawiedliwych.. a raczej pseudosprawiedliwych..)obowiazujacych zasad..
pseudosprawiedliwych w konfrontacjji z pojeciem doskonalej.. milosci..:)
BLyy pisze: Każdy pojęcie miłości będzie interpretował różnie
po to wlasnie masz hymn o milosci..aby jej rozumienie ujednolicic,,ujednoznacznic..
hymn o milosci..to hymn o naturze Boga,,bo On jest Miloscia..
Ostatnio zmieniony 06 lip 2013, 10:34 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.
- Listek
- Posty: 7838
- Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
- Lokalizacja: Gdynia
..
Gdyby Jezus zaprzeczał Mojżeszowi tak jak Jambres wtedy zostałby uznany za fałszywego Mesjasza.
Gdyby Jezus zaprzeczał Mojżeszowi tak jak Jambres wtedy zostałby uznany za fałszywego Mesjasza.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9