Raj. Co to takiego? Czy chodzi tu o niebo?

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

AEliot pisze:A co, raj na ziemi będzie gorszy od tego w niebie?
Myślę, że w raju w niebie nie będzie soku pomarańczowego. Tylko czy to lepiej? Wciąz nie wiadomo... :-D

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Bobo pisze:
AEliot pisze:A zostali przeniesieni do "zboru" czy do "królestwa"? Jak mówi wspomniany werset? ;-)
Do królestwa, które obejmowało jakby nie było, tylko zbór.
A skąd to wiadomo i dlaczego traktujesz inne wzmianki o królestwie Chrystusa jako mówiące o królestwie nad całym światem?
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

AEliot pisze:A skąd to wiadomo i dlaczego traktujesz inne wzmianki o królestwie Chrystusa jako mówiące o królestwie nad całym światem?
Bo są takie rozgraniczenia. Choćby tu:

I zadął w trąbę siódmy anioł. I w niebie rozległy się donośne głosy, mówiące: „Królestwo świata stało się królestwem naszego Pana i jego Chrystusa, i będzie królował na wieki wieków”. (Obj 11:15)

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Raj. Co to takiego? czy chodzi tu o Niebo?

Post autor: Henryk »

milo-ds7 pisze:Jak wiadomo, Chrystus przyszedł najpierw do Żydów i oni są Jego owczarnią. "Innymi owcami" są "święci" powołani z pogan.
Tak. Zbawienie należy się pierw żydowi, potem grekowi.

"Święty" z żydów przebywa w innej zagrodzie niż "święty" z pogan? :shock:
Jestem pewien, że stanowią jedną owczarnie!
Drugie „owce” to praca całego Chrystusa w przyszłości.
Oni też okażą się ludem Bożym.

Bobo pisał w odpowiedzi AEliotowi:
Bo są takie rozgraniczenia. Choćby tu:

I zadął w trąbę siódmy anioł. I w niebie rozległy się donośne głosy, mówiące: „Królestwo świata stało się królestwem naszego Pana i jego Chrystusa, i będzie królował na wieki wieków”. (Obj 11:15)
"Królestwo świata" było królestwem Szatana.
Kiedyś stanie się królestwem Chrystusa. :lol:

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Bobo,zacytował Obj.11;15.-słusznie.
Podobnie jest ze zbawieniem,wiemy że dokonał tego Jezus,ale posiadamy też teksty,które mówią że dokonał tego Bóg [Stwórca]. Również jest tak z przyjściem.Rozumie,że dokonuje tego Stwórca przez swojego Syna.
Króluje Bóg Stwórca,ale przez 1000-lecie,szczególnie przez swojego Syna.

Z owcami,są podziały? -w wieku ''ewangelicznym''?
Rzym.3;22.
''i to sprawiedliwość Boża przez wiarę,w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących.Nie ma bowiem różnicy.''
Pozdrawiam.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

chryzolit pisze:Podobnie jest ze zbawieniem,wiemy że dokonał tego Jezus,ale posiadamy też teksty,które mówią że dokonał tego Bóg [Stwórca]. Również jest tak z przyjściem.Rozumie,że dokonuje tego Stwórca przez swojego Syna.
Ja rozumiem, że Bóg jest najważniejszy...
Ale przyznaj trochę zasług jego Synowi! :aaa:

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Bobo pisze:
AEliot pisze:A skąd to wiadomo i dlaczego traktujesz inne wzmianki o królestwie Chrystusa jako mówiące o królestwie nad całym światem?
Bo są takie rozgraniczenia. Choćby tu:

I zadął w trąbę siódmy anioł. I w niebie rozległy się donośne głosy, mówiące: „Królestwo świata stało się królestwem naszego Pana i jego Chrystusa, i będzie królował na wieki wieków”. (Obj 11:15)
Hm... a skąd wiadomo, że "Królestwo Syna umiłowanego" odnosi się do zboru?
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

AEliot.
Przytoczyłeś Kol.1;13.
''I przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego,w którym mamy odkupienie,odpuszczenie grzechów.''
Myślę,ze dobrze jest jeszcze przeczytać 12w.
Natomiast Ew.Łuk.17;21.-pisze
''oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was''
Pan Jezus był tym Królestwem,ponieważ w nim było odkupienie i odpuszczenie grzechów.Ale od czasu zesłania ducha św.zaczęła być budowana duchowa świątynia,której głową stał się Jezus,czyli Królestwo się rozrasta,co pokazane jest w przypowieści o ziarnku gorczycy,tak aż napełni ziemię,co fizycznie stanie się w 1000-leciu,w którym to duchowe ciało J.Chrystusa,kapłani,[ale już po przemianie ciał na duchowe]dokonają pojednania ludzkości z Bogiem.
Tak to rozumie.Pozdrawiam.

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj. Co to takiego? czy chodzi tu o Niebo?

Post autor: milo-ds7 »

AEliot pisze: milo-ds7 napisał/a:
Czy ci którzy nie są święci otrzymają w nagrodę Raj na Ziemi? Może nie warto żyć pobożnie, cierpieć prześladowania dla Chrystusa, czytać Biblię itp ( nie piszę o zatwardziałych przestępcach i bezbożnikach tylko o zwykłych ludziach dla których KRK przewiduje czyściec) skoro i tak obiecany jest przez ŚJ raj na Ziemi ? Słowo Boże tak NIE UCZY!

A co, raj na ziemi będzie gorszy od tego w niebie?
Skąd takie wnioski?
Niewykluczone, że Raj na Ziemi może być nawet lepszy od pobytu w Niebie (przynajmniej z ludzkiego punktu widzenia). Nie chodzi więc o to co jest lepsze, tylko że w Biblii nie ma podziału: Jedni do życia w Niebie a drudzy do życia na odnowionej Ziemi
Chrystus powiedział:
Jan.14: (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. (3) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.
Do Nieba pójdą błogosławieni i święci, którzy chodzą z Chrystusem (są Jego uczniami i naśladowcami). Ci, którzy teraz chodzą w ciemności (z dala od Chrystusa) to i w przyszłości będą woleli żyć z dala od Niego (na Ziemi) a nie w Niebie.
Obj.20: (4) I ujrzałem trony - a na nich zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na rękę (5) A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie. (6) Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat
Jesli ktoś chce być zbawiony to musi znaleźć się w w/w grupie inaczej mary los.. (raczej udział w Jeziorze ognia).
(15) Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.
Zwróć uwagę chociażby na warunek postawiony w wersecie 4: " ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na rękę". Alternatywą dla znamienia Bestii jest Pieczęć Boża. Czyli kto ma pieczęć Bożą idzie do Nieba a kto ma znamię Bestii idzie na wieczne zatracenie (a nie do Raju na Ziemi). INNEJ MOŻLIWOŚCI NIE MA.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Milo-ds7.
Jak duża liczba osób pójdzie do nieba,? Czy jesteś w stanie to Biblijnie uzasadnić.?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

milo-ds7 pisze:Do Nieba pójdą błogosławieni i święci, którzy chodzą z Chrystusem (są Jego uczniami i naśladowcami). Ci, którzy teraz chodzą w ciemności (z dala od Chrystusa) to i w przyszłości będą woleli żyć z dala od Niego (na Ziemi) a nie w Niebie.
No a co z tymi słowami Jezusa:

Mat 5:5 nwt-pl "(5) Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię."

Raczej jestem łagodnie usposobiony... choć im starszy tym słabiej mi to wychodzi ;-)
Czy jednak powinienem się lękać perspektywy życia na Ziemi? :-P
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Post autor: milo-ds7 »

chryzolit pisze:Milo-ds7.
Jak duża liczba osób pójdzie do nieba,? Czy jesteś w stanie to Biblijnie uzasadnić.?
Pozdrawiam.
Wszyscy zbawieni pójdą najpierw do Nieba na czas 1000 letniego królestwa. Nikt nie potrafi okeślić liczby zbawionych
Ap.7: (9) Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. (10) I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka.
Jan.14:(1) Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. (3) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (4) Znacie drogę, dokąd Ja idę. (5) Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? (6) Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
Czy poznałeś Jezusa, który jest drogą do Królestwa Niebieskiego?
Jeśli Jego poznałeś - znasz drogę do Nieba. Jeśli nie - jezioro ogniste

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

A jak rozumiesz jezioro ogniste.
Pozdrawiam.

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj, co to takiego?

Post autor: milo-ds7 »

AEliot pisze:
milo-ds7 pisze:Do Nieba pójdą błogosławieni i święci, którzy chodzą z Chrystusem (są Jego uczniami i naśladowcami). Ci, którzy teraz chodzą w ciemności (z dala od Chrystusa) to i w przyszłości będą woleli żyć z dala od Niego (na Ziemi) a nie w Niebie.
No a co z tymi słowami Jezusa:

Mat 5:5 nwt-pl "(5) Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię."

Raczej jestem łagodnie usposobiony... choć im starszy tym słabiej mi to wychodzi ;-)
Czy jednak powinienem się lękać perspektywy życia na Ziemi? :-P
Kazanie Na Gorze należy traktować jako całość. Nie wystarczy być łagodnie usposobionym aby otrzymać w nagrodę Raj na Ziemi. To tak jakbyś chciał być zbawiony z uczynków. Przede wszystkim liczy się wiara we wszystko co powiedział Jezus i przyjęcie Jego sprawiedliwości z wiary a nie sprawiedliwości wynikającej z Prawa. Wówczas możemy być błogosławionymi i świętymi wyznając swoje grzechy i oczekiwać na Jego przyjście w chwale.
Gdy przyjdzie Chrystus i zabierze z Ziemi wszystkich zbawionych - wówczas dokona zagłady wszystkich pozostałych niepokornych grzeszników
Ap.19:(15) A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga. (16) A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW. (17) I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu: I zawołał głosem donośnym do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba: Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga, (18) aby zjeść trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy, trupy koni i tych, co ich dosiadają, trupy wszystkich - wolnych i niewolników, małych i wielkich! (19) I ujrzałem Bestię i królów ziemi, i wojska ich zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem. (20) I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. (21) A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego.
Po tej powszechnej zagładzie tych, którzy nie przyjęli Bożej łaski i usprawiedliwienia z wiary nastepuje 1000 letnie Królestwo w Niebie.
Ap.20:(1) Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. (2) I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. (3) I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony. (4) I ujrzałem trony - a na nich zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na (5) A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie. (6) Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat.
Gdy "święci" zostali zabrani z Ziemi do Nieba to w tym czasie Ziemia jest bezludna ponieważ
1 [Bestia i Fałszywy Prorok] Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. (21) A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu
2. A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
Ap.20:(7) A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. (8) I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. (9) Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich.
Mowa jet tu o drugim zmartwychwstaniu - tym razem niesprawiedliwych. Pojawia się pytanie : skąd na odnowionej (po tysiącu latach) Ziemi - miasto umiłowane skoro święci zabrani zostali do Nieba? Odpowiedź znajdujemy w 21 rozdz. Ap.
(1) I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. (2) I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. (3) I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. (4) I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już /odtąd/ nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Ostateczny finał zbawienia nastepuje po przeniesieniu Królesta zbawionych (Nowego Jeruzalem) z Nieba na Ziemię. Bóg daje zbawionym wszystko: Niebo i Ziemie a nawet samego siebie (Ap.21:3)
Ap.21: (22) A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan, Bóg wszechmogący oraz Baranek. (23) I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą - Baranek. (24) I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. (25) I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy. (26) I wniosą do niego przepych i skarby narodów. (27) A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka.
Jedna jest Księga Życia i jedna grupa zbawionych. Nie będzie podziału na klasę rządzących w Niebie i poddanych na Ziemi jak myślą po ludzku niektórzy

milo-ds7
Posty: 461
Rejestracja: 07 kwie 2013, 16:55

Raj, co to takiego?

Post autor: milo-ds7 »

chryzolit pisze:A jak rozumiesz jezioro ogniste.
Pozdrawiam.
Ap.20:(12) I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. (13) I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. (14) A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. (15) Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.
Nad wyborem nie ma się co zastanawiać. Albo życie wieczne z Bogiem albo śmierć wieczna. Bóg nie jest taki okrutny aby skazywać kogokolwiek na wieczne męki piekielne. Jeżeli ma ktoś otrzymać karę to otrzyma ja na ziemi
1. po przyjściu Jezusa w zagładzie wszystkich bezbożnych (Ap.19:17-21)
2. po drugim zmartwychwstaniu w czasie unicestwienia zwiedzionych przez szatana (Ap.20:7-9)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”