Jezus żadnego Kościoła nie założył, gdzie jeden drugiemu kołki na głowie ciosa.
Czytania aktualne
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
krzysiekniepieklo
- Posty: 1547
- Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13
Re: Czytania aktualne
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Czytania aktualne
Jak człowiek dogłębnie zbadał Biblię to nie staje przed wyborem, którą sektę wybrać. Do zbawienia potrzeba nie instytucji albo organizacji, ale osoby zbawiciela.
Zachęcam do badania Pism, bez bazowania na indoktrynacji ludzkimi interpretacjami.
- Bobo
- Posty: 17677
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Czytania aktualne
Nieziem, ale to, co tutaj robisz na forum, to przecież nic innego jak karmienie nas Twoimi interpretacjami. To mamy Cię czytać i przyjmować to, co piszesz czy wolałbyś nie? Bo to taka gadka-szmatka, niby to dobrze radzisz: Nikogo nie słuchaj, tylko Jezusa, ale interpretacje twoje nam piszesz 
Oszołomstwu mówię NIE!
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Czytania aktualne
Tak jak nie potrzebujesz nikogo aby Cię podcierał, bo dzieckiem już nie jesteś, tak samo nie potrzebujesz aby ktoś Ci szykował śniadanka, obiadki i kolacje duchowe.Bobo pisze: ↑22 paź 2026, 13:31Nieziem, ale to, co tutaj robisz na forum, to przecież nic innego jak karmienie nas Twoimi interpretacjami. To mamy Cię czytać i przyjmować to, co piszesz czy wolałbyś nie? Bo to taka gadka-szmatka, niby to dobrze radzisz: Nikogo nie słuchaj, tylko Jezusa, ale interpretacje twoje nam piszesz![]()
To właśnie o to chodzi, aby nie bać się próbować różnych rzeczy, ale po skosztowaniu trzeba samemu zdecydować, czy Ci to służy, a jeśli nie to odrzucić jako nie dla mnie to pokarm. I samemu szukać pokarmu.
Chodzi o to, że siano podają w publikacjach religijnych i z kazalnicy, a taki pokarm często służy właśnie po to aby tworzyć i umacniać podziały między ludźmi wierzącymi w tego samego Boga.
Chodzi o to aby przestać być dzieckiem w tym sprawach, i wyjść z piaskownicy do pełnego życia.
Każdy może mieć swoją interpretację. Jeśli odrzucasz coś tylko dlatego, że nauczono Cię inaczej, ryzykujesz stagnacją, a jeśli zostałeś źle nauczony to jesteś owszem oddany, ale niesłusznej sprawie. Nie oczekuję posłuchu ale uważam, że rozważenie tego, co piszę może otworzyć oczy na alternatywne odczytanie Pism, a kto wie, czy nie bliższe prawdy.
- Andej
- Posty: 589
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na piątek, 23.10.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 1-6)
Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
Psalm (Ps 24, 1-2. 3-4ab. 5-6)
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.
Oto lud wierny, szukający Boga
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
Oto lud wierny, szukający Boga
On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Oto lud wierny, szukający Boga
Aklamacja (por. Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 12, 54-59)
Jezus mówił do tłumów: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: «Będzie upał». I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia.
Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? Chyba niemal wszyscy mają pewne rozdwojenie jaźni. Z jednej strony dopuszczają możliwość końca świata w każdej chwili, a z drugiej planują dzień jutrzejszy. A nawet daleko dalej. I w sumie nie ma w tym niczego złego. Pod warunkiem, że jest się przygotowanym na natychmiastowy koniec świata. Obojętne czy indywidualny czy totalny.
Nie rozpoznajemy naszego czasu. Nie pamiętamy jego początku. Nie mamy pojęcia o jego końcu. W większości przypadków jest znacznie gorzej. Otóż większość ludzi odsuwa od siebie myśl o tym, że umrze. Że kiedyś umrze. Wyrzuca ze świadomości to, że to może stać się teraz. Lub jutro. I większość żyje tak, jakby miała gwarancje jutra. Nie tylko jutra, ale pewność tygodni, miesięcy, lat. Albo i dziesięcioleci.
Śmierć w życiu większości z nas nie istnieje. Jest wypierana ze świadomości. Pomimo tego, że w Biblii jest wiele napomknięć o tym, że koniec czasu jest blisko. Bliżej, niż się wydaje. Że trzeba być zawsze gotowym na opuszczenie tego świata i przejście do lepszego ze światów. Lepszego dla sprawiedliwych.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 1-6)
Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
Psalm (Ps 24, 1-2. 3-4ab. 5-6)
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.
Oto lud wierny, szukający Boga
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
Oto lud wierny, szukający Boga
On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Oto lud wierny, szukający Boga
Aklamacja (por. Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 12, 54-59)
Jezus mówił do tłumów: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: «Będzie upał». I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia.
Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? Chyba niemal wszyscy mają pewne rozdwojenie jaźni. Z jednej strony dopuszczają możliwość końca świata w każdej chwili, a z drugiej planują dzień jutrzejszy. A nawet daleko dalej. I w sumie nie ma w tym niczego złego. Pod warunkiem, że jest się przygotowanym na natychmiastowy koniec świata. Obojętne czy indywidualny czy totalny.
Nie rozpoznajemy naszego czasu. Nie pamiętamy jego początku. Nie mamy pojęcia o jego końcu. W większości przypadków jest znacznie gorzej. Otóż większość ludzi odsuwa od siebie myśl o tym, że umrze. Że kiedyś umrze. Wyrzuca ze świadomości to, że to może stać się teraz. Lub jutro. I większość żyje tak, jakby miała gwarancje jutra. Nie tylko jutra, ale pewność tygodni, miesięcy, lat. Albo i dziesięcioleci.
Śmierć w życiu większości z nas nie istnieje. Jest wypierana ze świadomości. Pomimo tego, że w Biblii jest wiele napomknięć o tym, że koniec czasu jest blisko. Bliżej, niż się wydaje. Że trzeba być zawsze gotowym na opuszczenie tego świata i przejście do lepszego ze światów. Lepszego dla sprawiedliwych.
-
krzysiekniepieklo
- Posty: 1547
- Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13
Re: Czytania aktualne
Generalnie zgadzam się z twoja tezą ale nie zgadzam się z tym, co powiększyłem. Jezus uczył trochę inaczej. Według Jego nauki, mamy być braterską wspólnotą i wzajemnie się wspierać w tym, co dobre dla wspólnoty. No czasami trzeba coś osobiście poświęcić w imię dobra wspólnoty.Nieziem pisze: ↑22 paź 2026, 17:30Tak jak nie potrzebujesz nikogo aby Cię podcierał, bo dzieckiem już nie jesteś, tak samo nie potrzebujesz aby ktoś Ci szykował śniadanka, obiadki i kolacje duchowe.Bobo pisze: ↑22 paź 2026, 13:31Nieziem, ale to, co tutaj robisz na forum, to przecież nic innego jak karmienie nas Twoimi interpretacjami. To mamy Cię czytać i przyjmować to, co piszesz czy wolałbyś nie? Bo to taka gadka-szmatka, niby to dobrze radzisz: Nikogo nie słuchaj, tylko Jezusa, ale interpretacje twoje nam piszesz![]()
To właśnie o to chodzi, aby nie bać się próbować różnych rzeczy, ale po skosztowaniu trzeba samemu zdecydować, czy Ci to służy, a jeśli nie to odrzucić jako nie dla mnie to pokarm. I samemu szukać pokarmu.
Chodzi o to, że siano podają w publikacjach religijnych i z kazalnicy, a taki pokarm często służy właśnie po to aby tworzyć i umacniać podziały między ludźmi wierzącymi w tego samego Boga.
Chodzi o to aby przestać być dzieckiem w tym sprawach, i wyjść z piaskownicy do pełnego życia.
Każdy może mieć swoją interpretację. Jeśli odrzucasz coś tylko dlatego, że nauczono Cię inaczej, ryzykujesz stagnacją, a jeśli zostałeś źle nauczony to jesteś owszem oddany, ale niesłusznej sprawie. Nie oczekuję posłuchu ale uważam, że rozważenie tego, co piszę może otworzyć oczy na alternatywne odczytanie Pism, a kto wie, czy nie bliższe prawdy.
Więc, to co dla mnie jest dobre z mojego subiektywnego punktu widzenia, nie zawsze jest dobre dla wspólnoty, w której żyję. Czasami jest trudno dojrzeć, że to, co dobre dla wspólnoty, jest też dobre i dla mnie.
- Bobo
- Posty: 17677
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Czytania aktualne
Potrzebujesz. Tak jak Apollos potrzebował Akwilasa i Pryscyllę, Tak jak uczniowie potrzebowali Jezusa, żeby im coś wytłumaczył. Tak jak etiopski eunuch potrzebował Filipa, choć samodzielnie czytał Biblię. Tak jak mieszkańcy Berei potrzebowali Pawła.Nieziem pisze:nie potrzebujesz aby ktoś Ci szykował śniadanka, obiadki i kolacje duchowe.
Jeśli uważasz, że każdy człowiek sam sobie jest i kucharzem i konsumentem to błąd. Pokarm duchowy miał być rozdawany wg. Jezusa. Ktoś miał być tym 'niewolnikiem' rozdającym pokarm. Być może Nieziem jest sobie sam i sterem i okrętem, nie mam pojęcia. Ja tak nie uważam.
I znowu podobny aspekt: sam, sam, sam... takie myślenie zgubiło Ewę. Będzie sama decydowała co dobre a co złe.po skosztowaniu trzeba samemu zdecydować, czy Ci to służy, a jeśli nie to odrzucić jako nie dla mnie to pokarm. I samemu szukać pokarmu.
Problem w tym, że skosztowanie i mój gust, to nie poprawna metoda weryfikacji. Ludzie na ogół lubią jeść to, co im smakuje, choć to niekoniecznie pożywne na dłuższą metę. Prawda Boża to nie tylko to, co mi smakuje. Ty odrzucasz, to co nie smakuje. Propagujesz styl religii, szwedzki stół. Biorę to, co mi pasi.
Wow! Co nazywasz piaskownicą? A co 'pełnią życia'? Jak opiszesz to w swoim przypadku? Z czego wyszedłeś i jak wygląda teraz ta pełnia?wyjść z piaskownicy do pełnego życia.
Powyższe zdanie zakłada, że... zostałem źle nauczony. A co wtedy, gdy zostałem dobrze nauczony? Dlaczego takiego wariantu nie podajesz? Wiem dlaczego. Bo założyłeś, że prawdę znasz Ty a nie jaJeśli odrzucasz coś tylko dlatego, że nauczono Cię inaczej, ryzykujesz stagnacją, a jeśli zostałeś źle nauczony to jesteś owszem oddany, ale niesłusznej sprawie.
Tak samo jak ja i każdy kto tu pisze alternatywnie. Każdy po cichu pewnie myśli: a może ktoś to kupi?rozważenie tego, co piszę może otworzyć oczy na alternatywne odczytanie Pism, a kto wie, czy nie bliższe prawdy.
Napisz coś więcej o swojej wspólnocie. Kiedyś pisałeś o jakimś koledze. Czy ta wspólnota to tylko tyle?krzysiekniepiekło pisze:wzajemnie się wspierać w tym, co dobre dla wspólnoty.
To prawda. Tym bardziej trudno, gdy wspólnota jest jednoosobowaCzasami jest trudno dojrzeć, że to, co dobre dla wspólnoty, jest też dobre i dla mnie.
Oszołomstwu mówię NIE!
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Czytania aktualne
Ja nie sugeruję bycia i życia w pojedynkę ale by nie polegać na człowieku. I oczekuję, że wraz ze wzrostem duchowym człowiek nie będzie potrzebował Filipa aby mu podstawy wiary co tydzień na kazaniu zborowym na nowo wyjaśniał.Bobo pisze: ↑23 paź 2026, 12:52Potrzebujesz. Tak jak Apollos potrzebował Akwilasa i Pryscyllę, Tak jak uczniowie potrzebowali Jezusa, żeby im coś wytłumaczył. Tak jak etiopski eunuch potrzebował Filipa, choć samodzielnie czytał Biblię. Tak jak mieszkańcy Berei potrzebowali Pawła.Nieziem pisze:nie potrzebujesz aby ktoś Ci szykował śniadanka, obiadki i kolacje duchowe.
Jeśli uważasz, że każdy człowiek sam sobie jest i kucharzem i konsumentem to błąd. Pokarm duchowy miał być rozdawany wg. Jezusa. Ktoś miał być tym 'niewolnikiem' rozdającym pokarm. Być może Nieziem jest sobie sam i sterem i okrętem, nie mam pojęcia. Ja tak nie uważam.I znowu podobny aspekt: sam, sam, sam... takie myślenie zgubiło Ewę. Będzie sama decydowała co dobre a co złe.po skosztowaniu trzeba samemu zdecydować, czy Ci to służy, a jeśli nie to odrzucić jako nie dla mnie to pokarm. I samemu szukać pokarmu.
Problem w tym, że skosztowanie i mój gust, to nie poprawna metoda weryfikacji. Ludzie na ogół lubią jeść to, co im smakuje, choć to niekoniecznie pożywne na dłuższą metę. Prawda Boża to nie tylko to, co mi smakuje. Ty odrzucasz, to co nie smakuje. Propagujesz styl religii, szwedzki stół. Biorę to, co mi pasi.
Ja piszę o tym aby być ostrożnym przy słuchaniu drugiego człowieka, i nie przyjmować nic bezkrytycznie bo mówcą jest starszy, biskup, pastor czy papież. Każdy mądry człowiek potrafi gadać głupoty pomimo swojej mądrości. Dlatego trzeba sprawdzać, jak w Barei sprawdzali, i nie prawdą jest co napisałeś, że Paweł był wtedy probierzem słuszności nauki, on inspirował do badania Pism mających być probierzem.
Jeśli chodzi o szwedzki stół to bardzo dobra ilustracja jest. Cała Biblia to taki "szwedzki stół" jest, i w zależności od tego, co kto sobie wybierze to należy do takiej albo innej demonacji, kościoła albo organizacji.
Czyli zarzucasz mi to co jest Twoją domeną, wybieranie z Pism wersetów potwierdzających Twoje przekonania, a pomijanie pozostałych.
Przypominam, że ja nie odrzucam ST ale inaczej odczytuję te Pisma. Gdyby nie Pisma Hebrajskie Biblii, nie widziałbym nic o JHWH, bo skąd skoro w NT nic o nim imiennie nie napisano.
A to, co napisano o JHWH w ST, jest powodem dlaczego uważam, że izraelski Bóg JHWH nie jest Ojcem Pana Jezusa. Pisałem o tym w innym miejscu kilka dni temu:
viewtopic.php?f=36&t=93&start=1455
Piaskownicą jest jadłodajnia, do której chodzą 2 razy w tygodniu wierzący ludzie, tacy ze stażem w służbie ponad 20letnim, a posileni tam serwowanym posilkiem wracają do codziennych świeckich obowiązków.
Piaskownica to dorosły człowiek polegający na butelce mleka dostarczanej przez drugiego człowieka, który jakoś tak się składa, z tej służby czerpie środki na własne utrzymanie.
-
krzysiekniepieklo
- Posty: 1547
- Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13
Re: Czytania aktualne
Skoro nie potrafisz potwierdzić argumentami tego, co twierdzisz, to jest to dość mocna przesłanka, że zostałeś źle nauczony.Bobo pisze: ↑23 paź 2026, 12:52Powyższe zdanie zakłada, że... zostałem źle nauczony. A co wtedy, gdy zostałem dobrze nauczony? Dlaczego takiego wariantu nie podajesz? Wiem dlaczego. Bo założyłeś, że prawdę znasz Ty a nie jaJeśli odrzucasz coś tylko dlatego, że nauczono Cię inaczej, ryzykujesz stagnacją, a jeśli zostałeś źle nauczony to jesteś owszem oddany, ale niesłusznej sprawie.![]()
A tutaj Twoje twierdzenie, którego nie potrafiłeś uzasadnić argumentami:
viewtopic.php?p=530761#p530761
Twoja logika Bobo jest zdumiewająca (znaczy - nielogiczna). Raz - nie ma wspólnot jednoosobowych (masz jakąś wątpliwość co do tego?).Bobo pisze: ↑23 paź 2026, 12:52Napisz coś więcej o swojej wspólnocie. Kiedyś pisałeś o jakimś koledze. Czy ta wspólnota to tylko tyle?krzysiekniepiekło pisze:wzajemnie się wspierać w tym, co dobre dla wspólnoty.To prawda. Tym bardziej trudno, gdy wspólnota jest jednoosobowaCzasami jest trudno dojrzeć, że to, co dobre dla wspólnoty, jest też dobre i dla mnie.![]()
Dwa - jeśli według Ciebie (pomimo nielogiczności) jest wspólnota jednoosobowa, to wszystko, co jest dobre dla członka takiej wspólnoty, jest również dobre dla takiej jednoosobowej wspólnoty. Więc Twoje zastrzeżenie Bobo jest nielogiczne. Twoja nielogiczność bierze się stąd Bobo, że jesteś do mnie negatywnie nastawiony i chcesz mnie bez zdania racji dokopać.
Ostatnio zmieniony 23 paź 2026, 23:02 przez krzysiekniepieklo, łącznie zmieniany 1 raz.
- Andej
- Posty: 589
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na sobotę, 24.10.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 7-16)
Bracia:
Każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego.
Dlatego mówi Pismo: „Wstąpiwszy do góry wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary”. Słowo zaś „wstąpił” cóż oznacza, jeśli nie to, że również zstąpił do niższych części ziemi?
Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić.
I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Chodzi o to, abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową, ku Chrystusowi. Z Niego całe Ciało, zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdego z członków stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości.
Psalm (Ps 122, 1-2. 4-5)
Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
„Pójdziemy do domu Pana”.
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem.
Idźmy z radością na spotkanie Pana
Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.
Idźmy z radością na spotkanie Pana
Aklamacja (Ez 33, 11)
Nie chcę śmierci grzesznika,
lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 1-9)
W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.
Jezus im odpowiedział: ”Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe i zabiła ich, było większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.
I opowiedział im następującą przypowieść: ”Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?». Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć»”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć. Czy cierpliwość Boga ma swoje granice?
Mamy w Biblii kilka przykładów tego, jak Bóg jest pobłażliwy i cierpliwy. Jak daje po raz któryś kolejną szansę. I cierpliwie czeka. Daje nam w ten sposób szanse na zbawienie. Na powrót na drogę łaski. Ale wszystko kiedyś się kończy. Z szansy poprawy możemy skorzystać wyłącznie za życia. A nigdy nie wiemy, kiedy ono się skończy. Nikt nie wie, czy jutro otrzyma kolejną szansę. Nie każdemu udaje się tak, jak udało się tzw. dobremu łotrowi. On dostał swoją szansę w ostatniej chwili i wykorzystał ją. Wiedział, że to koniec. Ale ilu z nas będzie zaskoczonych swoją śmiercią? Ilu z nas nie zorientuje się, że to ostatni moment na wykorzystanie swojej szansy? I nagle obudzi się przed Sądem. A szatan cały czas podpowiada: Masz czas. Masz jeszcze czas na poprawę. Jutro zmienisz swoje życie, a dziś jeszcze korzystaj.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 7-16)
Bracia:
Każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego.
Dlatego mówi Pismo: „Wstąpiwszy do góry wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary”. Słowo zaś „wstąpił” cóż oznacza, jeśli nie to, że również zstąpił do niższych części ziemi?
Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić.
I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Chodzi o to, abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową, ku Chrystusowi. Z Niego całe Ciało, zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdego z członków stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości.
Psalm (Ps 122, 1-2. 4-5)
Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
„Pójdziemy do domu Pana”.
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem.
Idźmy z radością na spotkanie Pana
Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.
Idźmy z radością na spotkanie Pana
Aklamacja (Ez 33, 11)
Nie chcę śmierci grzesznika,
lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 1-9)
W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.
Jezus im odpowiedział: ”Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe i zabiła ich, było większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.
I opowiedział im następującą przypowieść: ”Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?». Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć»”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć. Czy cierpliwość Boga ma swoje granice?
Mamy w Biblii kilka przykładów tego, jak Bóg jest pobłażliwy i cierpliwy. Jak daje po raz któryś kolejną szansę. I cierpliwie czeka. Daje nam w ten sposób szanse na zbawienie. Na powrót na drogę łaski. Ale wszystko kiedyś się kończy. Z szansy poprawy możemy skorzystać wyłącznie za życia. A nigdy nie wiemy, kiedy ono się skończy. Nikt nie wie, czy jutro otrzyma kolejną szansę. Nie każdemu udaje się tak, jak udało się tzw. dobremu łotrowi. On dostał swoją szansę w ostatniej chwili i wykorzystał ją. Wiedział, że to koniec. Ale ilu z nas będzie zaskoczonych swoją śmiercią? Ilu z nas nie zorientuje się, że to ostatni moment na wykorzystanie swojej szansy? I nagle obudzi się przed Sądem. A szatan cały czas podpowiada: Masz czas. Masz jeszcze czas na poprawę. Jutro zmienisz swoje życie, a dziś jeszcze korzystaj.
- Bobo
- Posty: 17677
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Czytania aktualne
Jakie skoro... tam nie ma nic do udowadniania.krzysiekniepieklo pisze:Skoro nie potrafisz potwierdzić argumentami tego, co twierdzisz, to jest to dość mocna przesłanka, że zostałeś źle nauczony.
A tutaj Twoje twierdzenie, którego nie potrafiłeś uzasadnić argumentami:
viewtopic.php?p=530761#p530761
Akurat Ty o logice nie pisz...Twoja logika Bobo jest zdumiewająca
Kurcze! Rozgryzłeś mnie!!!Twoja nielogiczność bierze się stąd Bobo, że jesteś do mnie negatywnie nastawiony i chcesz mnie bez zdania racji dokopać.
A tak poważnie to... taki trochę faryzeusz z Ciebie.
Oszołomstwu mówię NIE!
- Andej
- Posty: 589
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na niedzielę, 25.10.2026.
Pierwsze czytanie (Wj 22, 20-26)
To mówi Pan:
„Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej.
Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój i wygubię was mieczem, i będą żony wasze wdowami, a dzieci wasze sierotami.
Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek.
Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, bo jest to jedyna jego szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się żalił przede Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy”.
Psalm (Ps 18, 2-3a. 3bc-4. 47 i 51ab)
Miłuję Cię, Panie,
Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo,
mój wybawicielu.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Boże, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka.
Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi
i okazujesz łaskę Twemu pomazańcowi.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Drugie czytanie (1 Tes 1, 5c-10)
Bracia:
Wiecie, jacy byliśmy dla was, przebywając pośród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.
Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu.
Aklamacja (J 14, 23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Mt 22, 34-40)
Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”
On mu odpowiedział: „«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. Przykazania miłości. To główny przekaz Jezusa. Przekaz niewerbalny i werbalny. Niemal wszystkie Jego nauki można streścić przykazaniami miłości. Cały Dekalog, to rozbicie na 10 słów dwóch przykazań miłości. Choć akurat pytający Jezusa nie miał na myśli 10, ale 613. Jednak odpowiedź jest taka sama niezależnie od tego, czy odniesiona do jednego, czy drugiego. Jezus nie zmieniał Prawa, ale zupełnie inaczej je interpretował. Albowiem wszystko tłumaczył miłością. Jego interpretacja wypływała z miłości do Ojca i ludzi. I miłość jest tym, z czego będziemy sądzeni. Sądzę, że będzie to najważniejsze kryterium dla Sądu. To jacy byliśmy wobec Boga i dla naszych bliźnich.
Pierwsze czytanie (Wj 22, 20-26)
To mówi Pan:
„Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej.
Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój i wygubię was mieczem, i będą żony wasze wdowami, a dzieci wasze sierotami.
Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek.
Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, bo jest to jedyna jego szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się żalił przede Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy”.
Psalm (Ps 18, 2-3a. 3bc-4. 47 i 51ab)
Miłuję Cię, Panie,
Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo,
mój wybawicielu.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Boże, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka.
Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi
i okazujesz łaskę Twemu pomazańcowi.
Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja
Drugie czytanie (1 Tes 1, 5c-10)
Bracia:
Wiecie, jacy byliśmy dla was, przebywając pośród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.
Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu.
Aklamacja (J 14, 23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Mt 22, 34-40)
Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”
On mu odpowiedział: „«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. Przykazania miłości. To główny przekaz Jezusa. Przekaz niewerbalny i werbalny. Niemal wszystkie Jego nauki można streścić przykazaniami miłości. Cały Dekalog, to rozbicie na 10 słów dwóch przykazań miłości. Choć akurat pytający Jezusa nie miał na myśli 10, ale 613. Jednak odpowiedź jest taka sama niezależnie od tego, czy odniesiona do jednego, czy drugiego. Jezus nie zmieniał Prawa, ale zupełnie inaczej je interpretował. Albowiem wszystko tłumaczył miłością. Jego interpretacja wypływała z miłości do Ojca i ludzi. I miłość jest tym, z czego będziemy sądzeni. Sądzę, że będzie to najważniejsze kryterium dla Sądu. To jacy byliśmy wobec Boga i dla naszych bliźnich.
-
Therminus
- Posty: 201
- Rejestracja: 25 gru 2023, 15:24
Re: Czytania aktualne
Pytanie całkiem serio. Jaki widzisz sens we wklejaniu tych tasiemców?
Czy nie lepiej byłoby żebyś zapodał jakąś naukę i na dowód tego, że jest prawdziwa poparł ją jakimś wersetem z Biblii?
Ale nie za dużo: jeden temat - jeden werset.
Np. zmartwychwstanie to jedna z kluczowych nauk Jezusa.
Temat do przemyśleń: jeżeli ludzie mają powstać z martwych, to po co zaraz po śmierci Bóg ich zabiera do nieba?Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi czas, gdy wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos i wyjdą. (Jana 5:28,29)
Skosztujcie i zobaczcie, że Jehowa jest dobry (Psalm 34:8)
- Andej
- Posty: 589
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Dla niewidzącego sensu czytania Biblii i rozważania jej, rzeczywiście nie ma sensu.
Skąd wiesz, że w niebie nie są właśni ci, którzy zmartwychwstali?
- Andej
- Posty: 589
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czytania aktualne
Czytania na poniedziałek, 26.10.2026.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 32 – 5, 8)
Bracia:
Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.
Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i w darze na wdzięczną wonność Bogu.
O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie.
O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego.
Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości.
Psalm (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
Aklamacja (J 17, 17ba)
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 10-17)
Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować.
Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy”. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga.
Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: „Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu”.
Pan mu odpowiedział: „Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?”
Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Jest sześć dni, w które należy pracować. Ustanowienie siedmiodniowego cyklu, w którym jeden dzień jest przeznaczony dla Boga. Na Jego chwałę. Chrześcijanie uznają Dekalog za podstawę Prawa. Dlatego żaden chrześcijanin nie wykonuje pracy w dzień święty. To jest zasada. Ale są od niej wyjątki. Jest nim służba. Służba Bogu, służba bliźniemu. Są prace wymagające ciągłości. Szczególnym przypadkiem jest Służba Zdrowia. A Jezus dał przykład takiego działania. Uzdrawiał także w szabat. W dzień święty. Bo uzdrawianie jest szczególną służbą. Służbą miłości bliźniego. Dlatego takie prace służące innym są wyłączone z zakazu pracy w dni święte.
Ale samo powstrzymanie się od pracy w dzień święty nie czyni człowieka chrześcijaninem. To za mało. Konieczne jest poświęcenie tego dnia Bogu. Oddawaniu Mu w te dni szczególnej chwały. M.in. przez uczestniczenie w nabożeństwach. A także przez oddawanie się w te dni uroczystym modlitwom zbiorowym. We wspólnotach wierzących.
I po tym poznacie chrześcijan. Po miłości do Boga i bliźnich. Miłości wyrażanej w modlitwie, wychwalaniu i dziękczynienie Bogu, oraz służbie ludziom.
Pierwsze czytanie (Ef 4, 32 – 5, 8)
Bracia:
Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.
Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i w darze na wdzięczną wonność Bogu.
O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie.
O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego.
Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości.
Psalm (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.
Błogosławiony, kto zaufał Panu
Aklamacja (J 17, 17ba)
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Łk 13, 10-17)
Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować.
Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy”. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga.
Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: „Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu”.
Pan mu odpowiedział: „Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?”
Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Jest sześć dni, w które należy pracować. Ustanowienie siedmiodniowego cyklu, w którym jeden dzień jest przeznaczony dla Boga. Na Jego chwałę. Chrześcijanie uznają Dekalog za podstawę Prawa. Dlatego żaden chrześcijanin nie wykonuje pracy w dzień święty. To jest zasada. Ale są od niej wyjątki. Jest nim służba. Służba Bogu, służba bliźniemu. Są prace wymagające ciągłości. Szczególnym przypadkiem jest Służba Zdrowia. A Jezus dał przykład takiego działania. Uzdrawiał także w szabat. W dzień święty. Bo uzdrawianie jest szczególną służbą. Służbą miłości bliźniego. Dlatego takie prace służące innym są wyłączone z zakazu pracy w dni święte.
Ale samo powstrzymanie się od pracy w dzień święty nie czyni człowieka chrześcijaninem. To za mało. Konieczne jest poświęcenie tego dnia Bogu. Oddawaniu Mu w te dni szczególnej chwały. M.in. przez uczestniczenie w nabożeństwach. A także przez oddawanie się w te dni uroczystym modlitwom zbiorowym. We wspólnotach wierzących.
I po tym poznacie chrześcijan. Po miłości do Boga i bliźnich. Miłości wyrażanej w modlitwie, wychwalaniu i dziękczynienie Bogu, oraz służbie ludziom.