adzient pisze:Jachu napisał/a:
Abraham nie był pod Zakonem,Zakonu jeszcze nie było,pośrednikiem przymierza Zakonu był Mojżesz i było to koło 400 lat póżniej.
Co innego być pod zakonem,a co innego przestrzegać zakon.
-pod zakonem - uzależniać zbawienie od zakonu
-przestrzegać zakon - przestrzegać ,dlatego ,że już jestem zbawiony.
"Abraham był posłuszny głosowi mojemu i strzegł tego, co mu poleciłem, przykazań moich, przepisów moich i praw moich."Rodz 26,5
Komentatorzy są zgodni co do tego,że Abraham znał komplet kodeksów.Jeden z nich nazywany był torą
Już od raju człowiek był zaznajomiony z Prawem Bożym,również Abram,i inni ludzie
przed i po potopie.Prawo Boże było i jest niejako zakodowane w świadomości każdego człowieka,jednak w różnym stopniu w zależności od stopnia degradacji przez grzech.
Prawo boże znali i znają rownież Aniołowie,a i oni przestąpili je sprowadzając zepsucie
na człowieka.Prawo boże znał m.innymi Noe,a i jego potomstwo.Prawo Boże zawarte
też było w kodeksach,jak Hammurabiego,przeciez ludzkośc nigey nie była pozostawiona samą aobie.Tym sposobem Prawo to poznał również Abram,który odznaczał się prawością i dbałością o przestrzeganie tego Prawa.Dlatego też Bo go wybrał spośród innych ludzi i poprowadził go do realizacji swojego celu zawartego w Boskin planie zbawienia człowieka
Bóg zawarł z Abramem Przymierze zwane Przymierzem Obietnicy.Było ono niezawarowane żadnymi warunkami. Wiele lat póżniej zawarte zstało Przymierze Zakonu,które dodane zostało do porzedniego Przymierza Obietnicy.Przymierze Zakonu zostało obwarowane wieloma warunkami.Abraham nie był pod tym przymierzem,nawet obrzeska jako znak przymierza nie była mu dana przed czasem.
Można sprawdzić:
Rzym. 4:7-11
7. Błogosławieni, którym odpuszczone są nieprawości I których grzechy są zakryte;
8. Błogosławiony mąż, Któremu Pan grzechu nie poczyta.
9. Czy więc to błogosławieństwo odnosi się tylko do obrzezanych, czy też i do nieobrzezanych? Mówimy bowiem: Wiara została poczytana Abrahamowi za sprawiedliwość.
10. W jakich więc okolicznościach została poczytana?
Było to po obrzezaniu czy przed obrzezaniem?
Nie po obrzezaniu, lecz przed obrzezaniem.
11.
I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem, aby był ojcem wszystkich wierzących nieobrzezanych i aby im to zostało poczytane za sprawiedliwość,
(BW)
Można przeczytać:http:
http://dabhar.org/wt/R0085.htm
oraz:
TRZY ŻONY ABRAHAMA
„Jeden z czytelników ma zastrzeżenia do naszej sugestii, że Ketura, trzecia żona Abrahama, przedstawia Nowe Przymierze, tak jak jego żona drugorzędna Hagar, reprezentuje Przymierze Zakonu, a jego pierwszorzędna żona, Sara przedstawia Przymierze Łaski, „Nowe Jeruzalem, matkę wszystkich nas”, matkę obiecanego nasienia, Izaaka, pozafiguralnego Chrystusa, Jezusa – Głowę i Kościół – Jego Ciało, jak to oświadcza Apostoł w liście do Galatów 3:29; 4:28.
Zarzut brzmi tak, że Ketura nie była żoną, lecz nałożnicą czyli drugorzędną żoną a Abraham miał takich kilka, zgodnie z 1 Moj.25:5,6, gdzie czytamy: „Abraham dał dary synom jego nałożnic”. Dalszy ciąg zarzutu brzmi, że Abraham w czasie narodzenia się Izaaka był już stary i jest prawdopodobnym, że on miał nałożnicę jaszcze za życia Sary.
Odpowiadamy, że zawsze jest miejsce dla spekulacji wobec jasnych oświadczeń Pisma Świętego, tak żeby światowo mądrzy i wszyscy, którym brakuje wiary w Boskie świadectwo, mieli obfite sposobności do potykania się. Pismo Święte jasno oświadcza, że jego towarzyszką, w pełni uznawaną za jego żonę i współdziedziczkę, była Sara i że jej syn był specjalnie uważany za dziedzica Abrahama.
Biblijny zapis co do Hagar i Ketury mówi równie wyraźnie, że one urodziły dzieci Abrahamowi. Pierwsza z nich urodziła syna za przyzwoleniem Sary, jako jej specjalna przedstawicielka, druga z nich rodziła już po śmierci Sary. Nie odgrywa żadnej roli, czy te dwie kobiety określone zostały jako żony drugorzędne czy nałożnice. Nie potrzebujemy w tej kwestii bez żadnego znaczenia używać wybiegów. Najwidoczniej nałożnica jest określeniem, które było bardziej odpowiednie, aby opisać związek tych dwóch kobiet z Abrahamem.
To zaś okazuje się znakomicie stosowne, skoro stał się jawny zamiar Boży, aby – jak oświadcza Apostoł – sam Abraham przedstawiał Wszechmocnego, Sara była typem Przymierza Abrahamowego, a jej syn Izaak, był typem na Chrystusa, Mesjasza, Proroka, Kapłana, Pośrednika, Króla, Sędziego, przez którego błogosławieństwa Wszechmocnego spłyną na wszystkie rodzaje ziemi. Apostoł przeprowadza tę figurę przez wykazanie, że Hagar, niewolnica albo nałożnica, reprezentuje Przymierze Zakonu, a jej syn Ismael przedstawia naród izraelski, urodzony pod Przymierzem Zakonu. Apostoł wykazuje, że oni nie mogli być równocześnie zarówno dziećmi niewolnicy i dziećmi niewiasty wolnej. Wykazuje, że Żydzi, aby mogli zjednoczyć się z Chrystusem i stać się członkami duchowego Izaaka, dziedzica wszystkiego, musieli stać się umarłymi dla Przymierza Zakonu i być poślubieni Chrystusowi, będąc spłodzeni z Ducha Świętego. W przeciwnym bowiem wypadku nie mogli mieć ani części ani udziału w duchowym Nasieniu Abrahama. Apostoł nie prowadzi figury dalej i nie oświadcza, że Ketura przedstawia Nowe Przymierze (Prawo). Wierzymy, że pominięcie to było Boską intencją, ponieważ nie był jeszcze właściwy czas na jasne zrozumienie tego szczególnego zarysu Boskiego programu.
Jedna rzecz jednakowoż, może być jasno widziana przez wszystkich, którzy mają otwarte oczy zrozumienia i ich duchowe zmysły wyćwiczone, to jest, że Izaak nie miał dwóch matek. Ta, która tak długo była bezpłodna i która ostatecznie urodziła Izaaka, nasienie obietnicy, była tą samą Sarą, którą Abraham od początku uznawał za swoją towarzyszkę, w pełni własną i jedyną żonę. Podobnie Przymierze Sary, które było bezpłodne przez stulecia, w pierwszej obecności naszego Pana urodziło Go jako pozafiguralne nasienie Abrahama. Wtedy również Hagar, czyli Przymierze Zakonu i jej dziecko, naród żydowski zostali „wyrzuceni”. W figuralnym przedstawieniu Apostoła (Gal.4:28), przedstawia on spłodzonych z ducha, wiernych zwycięzców Kościoła, jako członków pozafiguralnego Izaaka, duchowego nasienia Przymierza Sary. „My tedy, bracia! Tak jak Izaak, jesteśmy dziatkami obietnicy”. W obrazie, który nam daje w liście do Galatów 3:29, Apostoł przedstawia Kościół jako narzeczoną Izaaka i współdziedziczkę – teraz zaręczoną, a przy końcu tego wieku poślubioną mu i wprowadzoną do namiotu jego matki – wprowadzoną we wszystkie błogosławieństwa i przywileje, które specjalnie należą do tego wielkiego przymierza, które Bóg uczynił z Abrahamem i które potwierdził przysięgą.
Zapis w 1 Księdze Mojżeszowej 24:67 i 25:1 pokazuje, że po śmierci Sary Abraham wziął sobie za żonę Keturę – nie, jednakowoż, jako w pełni zajmującą miejsce Sary jako jego współdziedziczka, jak to słowo żona najwidoczniej oznaczało w starożytności.
Ona została zaakceptowana jako jego towarzysz w drugorzędnym sensie, bez żadnego zlekceważenia pierwszej żony Sary i jej syna Izaaka, któremu Abraham „dał wszystko co posiadał”. Wychodzimy z założenia, że Ketura jest bardzo właściwą figurą Nowego Przymierza (Prawo), tak jak Hagar przedstawia stare Przymierze Zakonu. To nie jest Zaprzysiężone Przymierze odnoszące się do duchowego nasienia, które stało się dziedzicem wszystkiego. Jak Przymierze Zakonu nie było częścią pierwotnego, lecz jedynie zostało do niego dodane, tak podobnie Nowe Przymierze jest dodane do Zaprzysiężonego Przymierza Sary. Jak dzieci Hagar i dzieci Ketury nie były spadkobiercami pierwotnej obietnicy, tak również ci, którzy odziedziczą Nowe Przymierze nie będą współdziedzicami z tymi, którzy będą dziedziczyć jako członkowie Izaaka, lub inaczej, jako Jego narzeczona i Jego współdziedziczka.
Zaprzeczamy zatem, że jest rzeczą możliwą dla kogokolwiek, w sposób logiczny, zgodny z prawdą czyli z Pismem Świętym, być dzieckiem dwóch Przymierzy lub dwóch matek w tym samym czasie. Z drugiej strony zatem zalecamy sensowność przedstawienia, że jeżeli Przymierze Zakonu było przedstawione jako matka i żona nałożnica, to Nowe Przymierze (Prawo), mające zająć jego miejsce, powinno również, logicznie rzecz biorąc jawić się jako żona nałożnica.
Zwracamy również uwagę wszystkich, że słowo „Nowe” zakłada, jak sugeruje Apostoł, że inne miało stać się starym i gotowym zaniknąć. To nie pierwotne Zaprzysiężone Przymierze miało zniknąć, lecz Przymierze Zakonu. Stąd Nowe Przymierze nie zajęło miejsca pierwotnego czyli Przymierza Sary, lecz ma ono zająć miejsce starego Przymierza Zakonu, jako Nowe Przymierze (Prawo) pod nowym Pośrednikiem, wyższym niż Mojżesz (Dzieje Ap.3:22,23). Powstaje pytanie, czy nie był nasz Pan dzieckiem albo nasieniem dwóch Przymierzy, czyli dwóch matek, skoro czytamy, że był On „narodzony pod Przymierzem Zakonu (Hagar)” zaś Apostoł naucza, że On był Nasieniem pierwotnego, czyli Sary, Przymierza?
Odpowiadamy, NIE! Gdyby nasz Pan wypełnił jedynie Przymierze Zakonu i nie poświęcił swego życia, nie ofiarował go, On miałby w ten sposób wieczne życie jako istota ziemska. Wtedy mógłby twierdzić prawdziwie, że jest nasieniem Abrahama i dziedzicem wszystkich ziemskich rzeczy. Lecz wtedy nie mógłby On być obiecanym nasieniem; ponieważ obiecane nasienie miało „błogosławić wszystkie narody ziemi”, co wskazuje na zmartwychwstanie umarłych. Ta błogosławiona zdolność nie należałaby do naszego Pana przez wypełnienie Zakonu i stanie się cudownym synem Hagary, lecz przez ofiarowanie wszystkich ziemskich błogosławieństw zapewnianych przez Przymierze Hagar i przyjęcie w zamian duchowych przywilejów Przymierza Sary.
Niech będzie jasnym faktem w naszym umyśle, że to nie „człowiek Jezus” ale Jezus „Nowe Stworzenie” stał się dziedzicem wszystkiego, Ten, który żyje, aby błogosławić Izraela i wszystkie narody. Podobnie tylko tacy wierzący, którzy stali się Nowymi Stworzeniami, spłodzonymi z Ducha Świętego, są członkami tego wielkiego Proroka, Kapłana, Króla, Pośrednika, Sędziego, którego Bóg teraz wzbudza jako Nasienie Abrahamowe mające błogosławić świat”. W.T.1909/4439