RM pisze:Jeżeli negujesz istnienie szatana
Szatan, to postać, której religie nadały pejoratywne znaczenie, czyniąc go odpowiedzialnym za całe zło.
Więc o Szatanie...
Pojawia się w pismach wielokrotnie. W ks. Hioba jest ukazany jako syn boży, a zarazem oskarżyciel. Wcześniej cytowałem Ezechilela:
...Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; ...Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość...
Kto to jest oskarżyciel? Oskarżyciel jest postacią nierozerwalnie złączoną z prawem. Współcześnie nazywamy go prokuratorem. Może istnieć jedynie w porządku posadowionym na prawie. Jeśli przyjąć rozumowanie, że poznanie dobra i zła prowadzi nas do prawa, to człowiek spożywając owoc owego poznania, wszedł pod porządek prawa. Porządek prawa, jak napisałem powyżej, ma sens jedynie, kiedy funkcjonuje w nim oskarżyciel - prokurator. Prokurator nie jest synonimem zła. Prokurator nadaje sens instytucji prawa. Prawo bez prokuratury jest martwe i bezprzedmiotowe. To prokurator podejmując funkcję oskarżyciela, nadaje prawu sens.
Człowiek spożywając (pomimo zakazu) owoc poznania dobra i zła, poznał przestrzeń przeznaczoną dla istot fizycznych, uwarunkowaną doskonałym prawem Boga. Czy może dziwić, że w tej przestrzeni, człowiek został skonfrontowany z Oskarżycielem. Oskarżyciel był zawsze integralną częścią porządku prawa i był nienaganny do określonego czasu: ...
Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdyzostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość. Jaką niegodziwość odkryto u niego? Wiemy, że kłamstwem wyprowadził człowieka z Ogrodu i wziął go pod swoją jurysdykcję. Jednak wraz z tym zdarzeniem rzeczywistość materialna nie zniknęła, świat fizyczny trwał dalej i doskonałe prawo Boga podtrzymywało istnienie tego świata. Zatem Oskarżyciel jest i pozostaje nadal integralną i potrzebną częścią porządku opartego na prawie. Teraz jednak, odkąd pod jego jurysdykcję wszedł człowiek, stał się także jego (człowieka) oskarżycielem. Człowiek, podejmując decyzję o podążaniu drogą poznania dobra, zaburzył boży porządek stworzenia i wszedł w przestrzeń , która w istocie nigdy nie była dla niego przeznaczona.
Szatan to Władca (Elohim) ustanowiony od początku nad okręgiem ziemi (przestrzeni fizycznej i biologicznej) wg bożego porządku, tylko, że my nigdy nie powinnismy się znaleźć pod jego władzą. W tym porządku bezwzględna eliminacja istot poprzez śmierć jest dobra. To bywa bardzo trudne do zrozumienia dla wielu osób, ale w porządku fizycznym, śmierć jest dobra i zawsze była częścią tego porządku.
Ludzie snują rozważania o idealnym świecie stworzonym przez Boga, w którym nie było śmierci, cierpienia, łez itd. Tylko ten porządek nigdy nie dotyczył świata fizycznego. Wystarczy, aby każdy sobie wyobraził 100 lat beztroskiego rozmnażania saren. Dołóżmy do tego myszy i szarańczę..., i po kilku latach nie ma ani żdźbła trawy. Napisałem 100 lat? Nie, nie, świat flory nie miałby szansy na 100 lat istnienia w takich uwarunkowaniach. Dlatego Bóg uwarunkował istnienie i trwanie świata fizycznego doskonałym prawem, którego częścią była i jest śmierć. Nad tym porządkiem został ustanowiony Elohim, będący zarazem Oskarżycielem - Szatan.
To Szatana odkryli ludzie w rzeczywistości poznawania dobra i (w sposób zupełnie oczywisty) uznali go swoim Bogiem - Jhwh. Dlaczego Bóg starotestamentowy jest taki krwawy i mściwy?, bo to jest oskarżyciel i egzekutor jedynej kary - śmierci. Stąd przebłagiwali go krwawymi ofiarami połączonymi z zadawaniem śmierci. Ofiarowywali mu to, co było jego naturą.
Co uczynił dla nas Jezus?- wyprowadza swoich wiernych spod jurysdykcji Szatana, czyli spod prawa i czyni wszelkie oskarżenie bezprzedmiotowym.
I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
Czy Sztan jest synonimem zła? Gdybyśmy nie weszli pod jego jurysdykcję, to co robi, byłoby dobre. To połączenie władzy Szatana i poddaństwa jemu ludzkości, skutkuje całym tym bałaganem, który nazywamy złem. Podtrzymujemy ten porządek poprzez wszelakie religie i prawo z tymi religiami związane, utrzymując ludzi w przekonaniu, że Bóg oczekuje od nas odróżniania dobra od zła. Nie, nie oczekuje. Zabronił spożywania owoców z Drzewa Poznania Dobra i
żaden wyznawca judaizmu tego nie zmieni.
Wybrana,
odniosłem się do Ciebie na początku, ale ten post ma charakter ogólny i nie kieruję go w jakiś szczególny sposób do Ciebie. Pozdr.
Czyli z tego, co piszesz, można wysnuć wniosek, że Bóg stworzył świat fizyczny - niedoskonały, nad którym władzę nadał szatanowi, by był oskarżycielem i selekcjonerem na tym świecie. Człowiek według twojej teorii, nie był planowany w tym świecie fizycznym.
W takim razie nasuwa się pytanie - w jakim celu doskonały Bóg stworzył ten pełen okrucieństwa świat fizyczny? Bo chociaż nie był by stworzony dla człowieka, a tylko dla zwierząt i roślin, to i tak jest okrutny sam w sobie, bo chociaż by selekcja zwierząt jest okrutna, gdy silniejszy pożera słabszego, by przeżyć. Fizyczny świat, to walka między silniejszym i słabszym, to okrutna selekcja i ni jak ma się do Stwórcy pełnego miłości i miłosierdzia.
Ja nie zgadzam się z tą teorią. Ja uznaję już prędzej zasadę taką jaką jest przedstawiona w pierwotnych wierzeniach, którą przedstawiłam we wcześniejszych postach.
Bóg stworzył idealny świat fizyczny z człowiekiem włącznie, ale ten świat został skażony przez siłę ciemności w każdym aspekcie istnienia.
Nie ma żadnego prokuratora, ani oskarżyciela.To Starotestamentowi Izraelici sobie go wymyślili, a nawet oskarżyli Boga w Księdze Hioba o komitywę z szatanem.
Walka między światłem a ciemnością jest odwieczna.
Będzie ona zakończona, gdy ciemność zostanie pokonana i nastąpi pierwotne Królestwo Boże na ziemi. Nastanie nowa ziemia oczyszczona ze skażenia pierwotnego.
Bóg na razie przed całkowitym unicestwienie zła dopuszcza istnienie zła, po to, by dać ludiom wybór, czy opowiadają się za dobrem i wybierają danego im Zbawiciela, czy dalej wolą trwać w ciemności pierwotnej i wybierają drogę potępienia wiecznego.
Bóg jest duchem, więc narodził się na ziemi w swoim Synu Jezusie Chrystusie.
Już pierwszy człowiek został skażony grzechem.
Skażenie to sprawiło, że człowiek chodził w ciemności spełniając władzę i uczynki ciemności.
Nie służył Bogu, nie wielbił Boga, ale wielbił szatana i jego anioły - demony.
Człowiek, został oszukany przez szatana - zwiedziony fałszywym obrazem Boga, po to, by prawdziwemu Bogu nie oddawał czci i uwielbienia.
Prawdziwy Bóg, to Bóg Ojciec - Ojciec miłości i dobra. Nie był dawcą i nie jest dawcą zła i nieprawości. Izraelici kierując się fałszywym obrazem Boga popełniali grzeszne uczynki - usprawiedliwiając je wolą Bożą, a które były sprzeczne z wolą Bożą.
Bóg nigdy nie był przyczyną zła i cierpienia. Dopuszcza istnienie tego zła, by człowiek mógł dokonać wyboru i wybrać dobro. Przyczyną zła jest szatan i ludzie, którzy będąc pod jego władzą - czynią zło.
Bóg pragnie nas wspomagać i byśmy prosili o to wspomożenie i swoje oczy i nadzieje zwracali w Jego stronę.
Dlatego narodził się sam - osobiście w osobie Syna, by dać nam świadectwo wiary - obraz prawdziwego Boga, w którym mamy wyznawać naszą wiarę i mieć miłość i nadzieję.
Jezus jest światłem, które zaświeciło w ciemności.
Królestwo Boże jest w Niebie, bo tam dusze należą do Boga.
Królestwo na ziemi należy do szatana, bo większość dusz jest w jego władaniu.
Nikt mu tej władzy nie nadał, ale on sam poprzez zwiedzenie dusz- ją przejął.
Tylko wiara w Jezusa, naśladowanie Jezusa i podążanie a Jezusem pozwala nam wyzwalać się z tej ciemności, która rządzi tym ziemskim światem.
Jezus jest naszą zbroją i tarczą w walce z pokuszeniami zła. Wzywanie Imienia Jezus jest dla nas mocą, która nas chroni i umacnia.