Nie zwodź nas Chryzolicie razem z twoim pseudo-apostołem - Faryzeuszem Pawłem, słowami które nie tylko nic nie wnoszą do poznania PRAWDY, ale też zwodzą nas od niej.chryzolit pisze:Do Tematu.
Abraham jest postacią historyczną, która nie należy, nie jest związana z jakimś jednym narodem. Czasem mamy problem zaakceptować, krótkie biblijne sprawozdanie na jego temat.
Za pewno był człowiekiem wiary,która go szczególnie wyróżniała,jej mocą był obdarzony,życie jego wypełniało jej działanie.
Najważniejsze w jego istnieniu było podporządkowanie się jej wpływowi, dlatego nazwany jest ''ojcem wszystkich wierzących''
W wymiarze No.Przymierza jest postacią przywoływaną po to aby pokazać ciągłość obietnicy [testamentu]i jej niezależność, błogosławienie świata było jej podstawowym elementem.
Taka jego historia nie jest przypadkiem,nie może być przywłaszczony przez jakieś narody,pochodzenie społeczne,czy kolor skóry,ponieważ jest niezależny,uniwersalny tak samo jak i obietnica która mu była dana.
Błogosławienie miało przyjść przez jego potomka w liczbie pojedynczej, co według autorów No.Przymierza było ważne,ten potomek,nasienie został utożsamiony z Jezusem, przez którego to ma przyjść błogosławienie całego świata.
A wszyscy na tym świecie,podobnie jak Abraham na wskutek wiary [ale już przez Jezusa],stają się dziedzicami obietnicy.
Zobaczmy fizycznie nie jest ona dana żadnemu narodowi,tylko ludziom na wskutek osobistego wyboru.
Abraham na Boże wezwanie opuścił ziemie w której mieszkał i udał się w nieznane,życie jego stało się pielgrzymką,bo szukał miasta [wartości],które maja wieczny charakter.
W jego życiorysie jest pokazana droga po życie wieczne,które przedstawia ziemie chananejska.Podobnie jak Mojżesz,który opuścił Egipt,udał się na pustynie aby osiągnąć swój cel.
Ziemia,która była obiecana Izraelowi,przedstawia życie wieczne.
Ale droga do niej jest usłana przeciwnościami.
Zrozumieć St Testament,to tyle samo co zobaczyć to co Bo przygotował ludzkości,życie wieczne ,ale po procesie doświadczenia.Fizyczny Izrael jest tego tylko symbolem,bo rzeczywistość jest w Chrystusie,przez którego ma być ludzkość zgodnie również z obietnica Abrahama błogosławiona,życiem wiecznym w doskonałych warunkach.
Pozdrawiam.
Abraham nie jest zwany 'ojcem wszystkich wierzących', lecz 'ojcem wielu narodów'.
Według Przymierza potomkami Abrahama, poprzez których świat miał być BŁOGOSŁAWIONY, byli: obiecany przez Boga syn Abrahama - Izaak, i pierworodny syn Izaaka Ezaw.
Przymierze jakie Bóg zawarł z ABRAHAM NIE ma, i nigdy NIE miało z IZRAELEM i z innymi religijnymi żydami NIC WSPÓLNEGO, jeśli, to może tylko to że IZRAEL BEZPOSTAWNIE UZURPUJE SOBIE PRAWO - i to wyłączne prawo, do TEGO PRZYMIERZA.
Jeśli chodzi o Chrystusa to On sam opowiedział nam o relacji pomiędzy ABRAHAMEM a IZRAELEM i izraelską żydowską religią.
Czytamy o tym w Ewangelii Jego umiłowanego ucznia - Apostoła Jana:
Ten Biblijny fragment z Ewangelii, zapisany przez umiłowanego ucznia Chrystusa, mówi nam wyraźnie że Żydzi z religią Abrahama, a co za tym idzie z PRZYMIERZEM JAKIE BÓG ZAWARŁ Z ABRAHAMEM, nie mają NIC WSPÓLNEGO."(31) Powiedział tedy Jezus do tych Żydów, którzy weń uwierzyli:
Jeżeli wytrwacie w mojej nauce, okażecie się prawdziwie moimi uczniami
(32) i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi. ...
(37) Wiem, że jesteście potomkami Abrahama, ale usiłujecie Mnie zgładzić, ponieważ nie chcecie przyjąć mojej nauki.
(38) Ja głoszę to, co widziałem u mego Ojca, a wy czynicie to, co słyszeliście od waszego ojca {Jehowy}*.
(39) Odpowiedzieli Mu na to: Naszym ojcem jest Abraham.
A Jezus rzekł: Gdybyście byli synami Abrahama, to wypełnialibyście to, co nakazuje Abraham. (40) A wy usiłujecie Mnie zgładzić dlatego, że powiedziałem wam prawdę, którą usłyszałem od Boga. Tak Abraham nie postępował.
(41) Dopuszczacie się czynów ojca waszego.
Wówczas oni odpowiedzieli: Nie jesteśmy synami nieprawego łoża.
Naszym jedynym Ojcem jest Bóg.
(42) Rzekł tedy do nich Jezus: Gdyby Bóg był rzeczywiście waszym Ojcem, to i Mnie darzylibyście miłością, gdyż Ja od Boga wyszedłem i przyszedłem na świat.
Nie wyszedłem sam od siebie, lecz to On Mnie posłał.
(43) A czemuż to nie rozumiecie tego, co do was mówię?
Bo nie jesteście w stanie słuchać słów moich.
(44) Waszym ojcem jest sam diabeł, a wy pragniecie spełniać wszystkie jego życzenia. Był on od samego początku mordercą i nigdy nie trwał w prawdzie, gdyż prawdy w ogóle w nim nie ma. Kiedy zaś kłamie, kłamie sam z siebie, bo jest kłamcą i (co więcej) ojcem kłamstwa.
(45) Ponieważ zaś Ja mówię, wy nie chcecie Mi wierzyć. Lecz kto z was może Mi udowodnić grzech?
(46) Jeżeli mówię prawdę, to czemu Mi nie wierzycie?
(47) Kto pochodzi od Boga, słucha słów Bożych. Wy zaś dlatego Mnie nie słuchacie, że nie jesteście z Boga.
(48) Wtedy powiedzieli Żydzi: Czyż nie mamy racji twierdząc, że jesteś Samarytaninem i że opętał Cię zły duch?
(49) A Jezus odrzekł: Ja nie jestem opętany; Ja tylko oddaję cześć Ojcu memu i za to wy Mnie znieważacie. (50) Ja nie szukam własnej chwały, jest jednak ktoś, kto szuka jej [dla Mnie] i o niej wyrokuje. (51) Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Kto będzie zachowywał moją naukę, nigdy nie umrze.
(52) Wtedy powiedzieli do Niego Żydzi: Teraz wiemy już na pewno, że jesteś opętany. Przecież i Abraham umarł, i prorocy pomarli, a Ty mówisz: Kto będzie zachowywał moją naukę, nigdy nie umrze. (53) Czy uważasz się za większego od ojca naszego, Abrahama? A przecież i on umarł, i prorocy pomarli. Za kogóż Ty się uważasz?
(54) Odpowiedział Jezus: Gdybym Ja sam szukał własnej chwały, moja chwała byłaby niczym. Lecz jest Ojciec mój i On to właśnie troszczy się o moją chwałę. Wy mówicie, co prawda, że jest On waszym Bogiem. (55) Ale wy wcale Go nie znacie. Natomiast Ja znam Go i gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Lecz Ja właśnie znam Go i zachowuję Jego słowa. (56) Wasz ojciec Abraham uradował się tym, że ujrzał mój dzień: ujrzał go i uradował się.
(57) Na to rzekli do Niego Żydzi: Przecież Ty nie masz nawet pięćdziesięciu lat, a mówisz, że widziałeś Abrahama?
(58) Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nim jeszcze pojawił się Abraham, Ja już byłem.
(59) Na to oni porwali za kamienie, aby rzucić w Niego, lecz Jezus znikł im sprzed oczu i wyszedł ze świątyni.
(Ew. Jana 8:21:59, Biblia Warszawsko-Praska)
Internetowa Biblia 2000 v3.41 1994-2001
Ten fragment Ewangelii Jana mówi nam też że Żydzi uważali że Chrystus był SAMARYTANINEM - a NIE ŻYDEM czy innym IZRAELITĄ.
Jeśli uważasz więc Chrystusa za potomka Abrahama i wypełnienie PRZYMIERZA, to jest to jeszcze jeden dowód na to że PRZYMIERZE TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z ŻYDAMI ze szczepu Judy, czy innymi IZRAELITAMI.
Skoro Przymierze jakie Bóg zawał z Abrahamem nie ma nic wspólnego z Izraelem i żydami, to warto sobie zadać pytanie - poprzez który naród z potomków Abrahama Przymierze jakie Bóg zawarł z Abrahamem sobie powędrowało. Abraham jest ojcem wielu narodów.
*Jest, to jedynie domniemanie Jerzego Mariana. W cytacie nie występuje słowo Jehowa.
Pozdrawiam
George