Czy Sabat i "prawo" dalej obowiazuje?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Listek pisze:
Jachu pisze:No to dziś wieczorkiem,gdzieś ok. 18.oo zaczyna się sabat i trwać ma do ok18.oo jutrzejszego wieczora
Dzień święty,sobota zaczyna się dziś o 20.oo.
Jachu, życzę Ci dobrej soboty, byś obchodził ją w takiej gorliwości jak czynił to Chrystus Jezus.
Niech światło Jezusa i radość soboty spocznie na Twoim domu./ za Twoją zgodą/
Pozdrawiam Listek
Dzięki Listku,ale ja staram się na ile tylko mnie stać,aby zawsze mieć szabat w sercu i umyśle,nie świętuję na wzór starotestamentalny.

Tez Cię pozdrawiam.

http://www.nastrazy.pl/archiwum/1979_5_05.htm

http://dabhar.org/wt/R0314.htm
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Jachu to perełka dla Ciebie.
Według Ks. Kpł.23 zrywanie snopka pierwocin ,które było zapowiedzią zmartwychwstania Chrystusa Jezusa odbywało się przed zakończeniem szabatu.A to oznacza,że nasz Pan zmartwychwstał pod koniec szabatu, a nie w niedzielę.

Druga perełka:
II Mojż.12,49 (49) Takie samo prawo będzie dla tubylców i dla cudzoziemców przebywających pośród was.

Z całym szacunkiem dla Russela, ale się pomylił.Prawo Boże zostało dane przez Boga dla żyda i cudzoziemca,czyli człowieka z narodów.

A co do szabatu, to proszę zwróć uwagę,że Bóg uświęcił ten dzień w doskonałym porządku świata , jeszcze przed buntem ludzi.Po co miałby to zmieniać?

Serdecznie pozdrawiam listek
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Listek pisze:Jachu to perełka dla Ciebie.
Według Ks. Kpł.23 zrywanie snopka pierwocin ,które było zapowiedzią zmartwychwstania Chrystusa Jezusa odbywało się przed zakończeniem szabatu.A to oznacza,że nasz Pan zmartwychwstał pod koniec szabatu, a nie w niedzielę.

Druga perełka:
II Mojż.12,49 (49) Takie samo prawo będzie dla tubylców i dla cudzoziemców przebywających pośród was.

Z całym szacunkiem dla Russela, ale się pomylił.Prawo Boże zostało dane przez Boga dla żyda i cudzoziemca,czyli człowieka z narodów.

A co do szabatu, to proszę zwróć uwagę,że Bóg uświęcił ten dzień w doskonałym porządku świata , jeszcze przed buntem ludzi.Po co miałby to zmieniać?
Serdecznie pozdrawiam listek
Ad 1 kiedy kończył się ów szabat,-o której porze/godzinie i dniu?

Ad 2 kto u kogo przebywa i jest zobowiązany prawnie do postępowania jak Żyd? Od kiedy?

Ad 3 Myślę,że daleeeko Ci do wiedzy i zrozumienia jakie miał Russell i jemu współcześni, no i czynisz się sędzią wobec zmarłego. Bronią się jego prace i dzieło życia,spisane i dostępne.
Ale tylko pod rygorem trzymania sie argumentacji opartej na Biblii,nie osobistych animozji ludzkich.
No i na koniec,-myślę,że nie pojmujesz Boskiego Szabatu i jego znaczenia dla chrześcijanina, a właściwie Chrystianina. Miotasz się pomiędzy żydostwem,a chrześcijaństwem.

Pozdrawiam też,ale Twoje srdeczności jakoś mi nie pasują,-jakby wymuszone i nieszczere.

http://webcache.googleusercontent.com/s ... +site:http://
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Listek.
Podałeś teksty,ale tych najbardziej niewygodnych nie,O.K
Ja przytoczę jeden,2 Moj.31;14.[B.T.]
''Przeto zachowujcie szabat,,który winien być dla was świętością.I ktokolwiek by go znieważył,będzie ukarany śmiercią,i każdy,kto by wykonywał pracę w tym dniu,będzie wykluczony z swojego ludu.''
15w '' i dlatego,ktokolwiek by wykonywał prace w dniu szabatu,winien być ukarany śmiercią.''

Zaznaczone tutaj są dwa rodzaje przewinienia i dwa rodzaje kary,ale zarówno ''znieważenie''jak i ''praca w szabat'' to kara śmierci.
Dlaczego do tego tematu przykładam taką wagę? ponieważ zakon to ciężar,którego nikt nie mógł unieść,tak określali to Apostołowie.
Ponadto wszędzie na początku i na końcu podania przykazania,Mojżesz jednoznacznie precyzuje że dotyczą one fizycznego Izraela.
Przykazanie o szabacie dotyczy,potrzeby przestrzegania go,oraz kary za znieważenie,oraz za nie przestrzeganie go.
Jeżeli ktoś chce przestrzegać go po Jezusie,powinien pamiętać że,
Ap.Paweł nas informuje ze na tej drodze Jezus nam nie pomoże.

Zadaje pytanie,czy potrafimy wypełnić przykazanie o szabacie,oraz inne zasady Mojżesza?
Bo jeżeli stajemy świadomie na drodze przestrzegania np.szabatu,a nie wypełnimy go do końca,podlegamy śmierci,która powinna być zadana,przez społeczność,więcej,nie wykonywanie tych wyroków również jest złamaniem przykazania.I również mamy kare śmierci.
To nie jest zabawa,ale poważne wezwanie,zagrożone śmiercią,a jakże często te obowiązki nakładamy na innych,i tłumaczymy,że to niezbędne do życia.
Jeszcze raz proszę o rozważenie tego problemu,ponieważ w J.Chrystusie posiadamy całkowite uwolnienie od niego,nie ma drogi pośredniej.
Pozdrawiam.

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

chryzolit pisze:,ponieważ w J.Chrystusie posiadamy całkowite uwolnienie od niego,n
Bzdury. jezus to był dobry rabbi który znał pismo i sam mówił ze ten kto uczy nie trzymac przykzan bedzie najmniejszym w krolestwie. Nie myslcie ze przyszedl zniesc prawo. Jego kazanie na górze było jedną wielką afirmacją i interpretacją hebrajskiego Pisma.
chryzolit pisze:Mojżesz jednoznacznie precyzuje że dotyczą one fizycznego Izraela.
Dlatego bo wtedy swiat nie znał Boga, i odnosiły sie te przykazania do Izraela bo tylko tam znany był JHWH. Jeśli chcesz zyc w przymierzu z Bogiem Izraela musisz podąząc za przykazaniami.
chryzolit pisze:ponieważ zakon to ciężar,którego nikt nie mógł unieść,tak określali to Apostołowie.
Słuchasz apostolow, a nie Boga ktory mowi ze sprawiedliwosc w Torze jest mozliwa do osiagniecia? gratuluje...

Poza tym naprawde na szali swojego zbawienia kładziesz niepoprawne cytatowanie, zażynanie tekstu, i dosłowną makabrę hebrajskiego Pisma obok tego co mówi Pismo i wybierasz kardynalne błedy jakie popełnili apostołowie? gratuluje po raz drug

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

woroniecka.
Tylko tej sprawiedliwości przez Torę nikt nie osiągnął,poza Jezusem.
Wybacz,ale pisząc nie posługujesz się cytatami Pisma.
Dlatego wypowiedzi Twoje,to tylko Twoje odczucie.
Dokładnie,idę za Apostołami,tak jak polecił Pan Jezus,[staram się].
To między innymi oni tworzą fundament duchowej świątyni,największe autorytety,obok Jezusa.
Pozdrawiam.

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

chryzolit pisze:Wybacz,ale pisząc nie posługujesz się cytatami Pisma.
Myslalam, ze znasz Pismo i NT, ze nie musze podawac numerkow, no ale ok:

Mat 5 17-20

Jezeli myslisz, ze nie musisz trzymac p[rzkazan przeczytaj koheleta 12 wers 13ty

Gdzie Jezus kazał isc za apostołami? ja widze ze kazał trzymac przykazania Jego Ojca, a nie jego apostolow

Plus cytujez Pawła zeby udowodnic swoje punktu a paweł nawer nie byl apostołem, nawet nigdy nie spotkał Jezusa, to co mu sie ukazało nie mozna owiedziec ze bylo jezuem... chmura z glosnym dzwiekiem?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

woroniecka pisze:Gdzie Jezus kazał isc za apostołami? ja widze ze kazał trzymac przykazania Jego Ojca, a nie jego apostolow
Nie odrobiłaś lekcji...? :roll:
Do swoich uczniów powiedział:

„Kto słucha was, ten słucha także mnie. A kto lekceważy was, ten lekceważy także mnie. Kto zaś lekceważy mnie, ten lekceważy również tego, który mnie posłał”. (Łuk 10:16)

„Kto przyjmuje was, ten przyjmuje także mnie, a kto przyjmuje mnie, ten przyjmuje także tego, który mnie posłał. (Mateusza 10:40)

Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Kto przyjmuje kogoś, kogo ja posyłam, przyjmuje także mnie. A kto przyjmuje mnie, przyjmuje również tego, który mnie posłał”. (Jana 13:20)

A król (Jezus), odpowiadając, rzeknie im: ‚Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze uczyniliście to jednemu z najmniejszych spośród tych moich braci, w takiej uczyniliście to mnie’. (Mat 25:40)

Jakby nie było, Jezus właśnie zalecał aby słuchać i przyjmować jego uczniów.
Modląc się do Ojca wspominał o swoich uczniach, ale wspomniał też i o tych, którzy zostaną chrześcijanami za ich pomocą:

Proszę nie tylko za nimi, lecz także za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we mnie (Jana 17:20)

Moja rada... mniej wniosków a więcej czytania :-)

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

Bobo pisze:Moja rada... mniej wniosków a więcej czytania
To i tak nie zmienia mojej pozycji ,że w ewangelii mamy kardynalne byki, różne zeznania, nieścisłości, a Jezus nie wypełnil proroctw mesjańskich.

Moja rada... mniej wniosków a więcej czytania

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

woroniecka pisze:To i tak nie zmienia mojej pozycji ,że w ewangelii mamy kardynalne byki, różne zeznania, nieścisłości, a Jezus nie wypełnil proroctw mesjańskich.
Bądźmy uczciwi, to co w ogóle wiesz o Jezusie i Jego naukach, wiesz TYLKO z NT. Jeśli mimo tego, wbrew temu co podaje źródło twojej wiedzy, twierdzisz coś zgoła sprzecznego. Rozumiem, że możesz nie za bardzo dowierzać treści NT ale... kiedy stwierdzasz, że Jezus nie zalecał słuchać swoich uczniów a tekst wyraźnie stwierdza, że... zalecał, może to świadczyć tylko o tym, że... dysponujesz wiedzą z poza Biblii. Możesz powiedzieć, skąd wiesz, że nie zalecał?
Albo to świadczy o... nie przeczytaniu tekstu, którego tak namiętnie się chce komentować.

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

Bobo pisze:zalecał, może to świadczyć tylko o tym, że... dysponujesz wiedzą z poza Biblii. Możesz powiedzieć, skąd wiesz, że nie zalecał?
Nie znam całego NT na pamiec, moglam sie pomylic, no i co z tego? Bedziesz teraz temat wałkował ze zrobiłam 1 blad? Jaki to ma sens? OK, dowiodls swojego punktu, now move on.
Bobo pisze:Bądźmy uczciwi, to co w ogóle wiesz o Jezusie i Jego naukach, wiesz TYLKO z NT. Jeśli mimo tego, wbrew temu co podaje źródło twojej wiedzy, twierdzisz coś zgoła sprzecznego. Rozumiem, że możesz nie za bardzo dowierzać treści NT ale...
Uważam NT za dobre zrodlo informacji o Jezusie, nie dyskwalifikuje NT, podważam jedynie boską inspirację w NT, w ktorej istnienie w NT powątpiewam

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

woroniecka pisze:Nie znam całego NT na pamiec, moglam sie pomylic, no i co z tego? Bedziesz teraz temat wałkował ze zrobiłam 1 blad? Jaki to ma sens?
Nie chodzi mi o to, że kogoś złapałem na błędzie. Forum to ciekawe miejsce, gdzie mogę dość dobrze poznać, jak rodzą się poglądy/wierzenia/przekonania. Niestety, zauważam, że wiele z nich wynika z... fantazji/wyobraźni albo po prostu ktoś powtarza cudzą fantastykę. Jakże rzadko ktoś na forum jako argument popierający swój wniosek twierdzi: sprawdziłem w Biblii to i to, dlatego twierdzę to czy tamto ;-) No... ale można i od tyłu.

Natomiast wracając do twojej kwestii...

Rozumiem, ze masz wątpliwości co do natchnienia NT. Rozumiem zarazem, że nie wątpisz w natchnienie ST.
Co Cię przekonuje, że ST jest natchniony a NT już nie? Gdyby tak zrobić wyraźną tą różnicę...?

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

To nie ap.Paweł się mylił to złe tłumaczenia NT powodują nasze spory.

Gal.2,19 Bo pozwalając, aby Tora mówiła sama za siebie,umarłem dla jej tradycyjnej,legalistycznej,błędnej interpretacji,abym mógł żyć w bezpośrednim związku z Bogiem.

I Kor.9,19-21 Bo choć jestem wolnym człowiekiem, niezwiązanym niczyimi rozkazami to uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, ażeby pozyskać tylu,ilu tylko można.Czyli dla Żydów pozostawiłem się w położeniu Żyda,aby pozyskać Żyda.Dla ludzi poddanych legalistycznemu wypaczeniu Tory postawiłem się w położenia osoby poddanej takiemu legalizmowi, aby pozyskać poddanych temu legalizmowi, mimo, że sam nie jestem poddany legalistycznemu wypaczeniu Tory.Dla tych, którzy żyją poza porządkiem Tory, postawiłem się w położeniu człowieka poza porządkiem Tory, aby pozyskać tych poza porządkiem Tory.- sam nie będąc jednak poza porządkiem Bożej Tory, lecz w ramach porządku Tory, której moc nadaje Mesjasz.
Tłumaczenie David H. Stern
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Post autor: Bob »

Listek pisze:To nie ap.Paweł się mylił to złe tłumaczenia NT powodują nasze spory.

Gal.2,19 Bo pozwalając, aby Tora mówiła sama za siebie,umarłem dla jej tradycyjnej,legalistycznej,błędnej interpretacji,abym mógł żyć w bezpośrednim związku z Bogiem.
Tłumaczenie David H. Stern
To może jeszcze kometarz do ww. wersetu samego autora "dobrego" tłumaczenia:

19 Bo pozwalając, aby Tora mówiła sama za siebie, umarłem dla jej tradycyjnej, legalistycznej, błędnej interpretacji. Oto tekst grecki: Egó gar dia nomou nomo apethanon, dosłownie: „Gdyż ja przez nomos dla nomos umarłem”. Dobrą ogólną zasadą interpretacji jest ta, że jeśli dane słowo pojawia się w danym fragmencie więcej niż raz, to w ramach tego fragmentu jego sens się nie zmienia. Ale tutaj mamy do czynienia z wyjątkiem :idea: , sens jest bowiem taki: „Gdyż ja przez Torę dla legalizmu umarłem”. Jestem o tym przekonany z tej racji, że Szaul zmienił tu naturalny szyk zdania greckiego, aby umieścić obok siebie dwa słowa nomos. Dla czytelnika to sygnał, że dzieje się coś osobliwego, a szczególnie że znaczenie pierwszego nomos musi się różnić od znaczenia drugiego. Moje rozbudowane tłumaczenie ma na celu uwypuklić fakt, że pierwsze nomos oznacza prawdziwą Torę, Torę rozumianą prawidłowo jako wymagającą ufnej wierności; podczas gdy drugie nomos oznacza wypaczenie Tory w legalistyczny system.


Rzeczywiście, dla czytelnika jest to sygnał, że dzieje się coś osobliwego: ma w ręku książkę, która nosi tytuł Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu, otwiera, czyta, a tam... judaizujące mity :!: (Tytusa 1:14 wg przekładu Davida H. Sterna) :-D

woroniecka
Posty: 536
Rejestracja: 06 paź 2012, 22:10

Post autor: woroniecka »

Bobo pisze:Co Cię przekonuje, że ST jest natchniony a NT już nie? Gdyby tak zrobić wyraźną tą różnicę...?
Dużo by mówić, głównie weźmy pod uwagę to, że skąś Torę wzięli, ktoś ich z Egiptu wyprowadził, ktoś kamienne tablice dał i cały mistycyzm Izraela i Pisma hebrajskiego jest niepodważalny, co znajduje odzwierciedlenie w dzisiejszych czasach (odrodzenie państwa Izrael, powrót Żydów do obiecanego kraju, nienawiść wobec narodu wybranego ze strony całego świata etc.)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”