Czy Sabat i "prawo" dalej obowiazuje?

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
arturolczykowski
Posty: 401
Rejestracja: 24 kwie 2009, 15:47
Lokalizacja: Farnham, UK
Kontakt:

Post autor: arturolczykowski »

w Dziejach pisze: "w pierwszy dzień po sabacie zebrali się ...." chrześcijanie, w celach religijnych...

Jaki byl cel tego zebrania? Albo inaczej. Dlaczego sie zebrali wlasnie wtedy?

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

arturolczykowsk pisze:
w Dziejach pisze: "w pierwszy dzień po sabacie zebrali się ...." chrześcijanie, w celach religijnych...
Jaki byl cel tego zebrania? Albo inaczej. Dlaczego sie zebrali wlasnie wtedy?
Pisałem o tym jaki był cel, ale poszerzę... był podwójny specjalny i zwykły
Dz.Ap. 20:7

A pierwszego dnia po sabacie, gdy się zebraliśmy na łamanie chleba, Paweł, który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy.
czyli zebrali sie zwyczajowo, ale ze na nazajutrz Paweł miał odjechać to sie spotkanie wydłużyło i miało dodatkowo specjalny charakter
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

A dlaczego mieli by się nie zebrać w ten dzień ?
jeden robi różnicę miedzy dniem a dniem -inny każdy dzień z Jezusem uważa za święty
Szabat -łaska odpoczynku w Panu jest dla człowieka -a nie człowiek jest po to by robić z Szabatu/łaski/ -przedmiot kultu.
Czczenie dnia dla samego dnia -może być przejawem religijności w faryzejskim stylu.
Trzeba czcić Boga ,który daje nam łaskę -że możemy odpocząć od dzieł swoich.
Ponieważ jesteśmy w fizycznym ciele potrzebujemy wypoczynku ciała w7 dniu lub co 7 dni.
Dzięki Jezusowi jednak narodziliśmy się na nowo z Ducha i nasz duch wypoczywa w Dniu Łaski
/oto dziś jest dzień łaski/
człowiek duchowy .karmi się i wypoczywa wykonując to co mu Bóg czynić zalecił.
Ponieważ sam człowiek nic uczynić w tej mierze nie może-wypoczywa wtedy gdy ma społeczność z Jezusem.\
Jezus jest wtedy odpoczynkiem/szabatem /ducha/
Ponieważ chcę chodzić w Duchu cieszę się z każdego szabatu-w Panu.
Kiedy więc łamiemy chleb w jego imię/otwieramy Biblię i rozważamy Słowo/ mamy szabat
pozdrawiam

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

EMET pisze:
rafalJG pisze:Zaufanie Bogu... manna na dwa dni...

EMET:
Skoro pytam ogólnie, to przykłady jakieś byłyby jednak pożądane.
Tyle, ze owych konkretów nie mogę się doczekać...

Nie oczekuję przecież żadnych nazwisk, nazw miejscowości czy tp.


A Twoje zdanie to takie na odczepkę...
Taki slogan.


Stephanos, ps. EMET
"KAŻDEMU, KTO PRZESTRZEGA TORY, BÓG ZAPEWNI ŚRODKI UTRZYMANIA W TAKI SAM SPOSÓB, W JAKI ZAPEWNIŁ MANNĘ - BEZ NAJMNIEJSZYCH TRUDNOŚCI ZE ZDOBYWANIEM TYCH ŚRODKÓW." Baal Haturim

Przykład przestrzegania prawd Tory z kościoła ADS:

- Ludzie rezygnujący z prowadzenia biznesu w soboty (najlepszy handlowy dzień) - w niewytłumaczalny sposób uzyskiwali podobne obroty
- Adwentysta z Pomorza z branży drobiarskiej - dodał wieprzowiny do wędlin - na prośbę konsumentów - obroty strasznie mu spadły
- Kurczaki z fermy podzielono eksperymentalnie na 2 grupy - dziesięcinową i zaznaczoną niedziesięcinową (niewierzącego wspólnika). Pozdychały wszystkie niedziesięcinowe.

Rodzina Martina Bubera - słynnego chasydzkiego teologa (twórca jesziw - szkół Tory w Państwie Izrael) prowadziła rozległe biznesy. Ale kiedy uznali, że zarobili już dość, zwyczajnie zamykali biznes i szli studiować Torę. Buber miał propozycje zostania ordynowanym rabinem i życia na koszt innych. Pracował jednak dalej i studiował Torę. To doskonały świecki przykład...

Dla mnie prowadzącego wiele lat biznes w soboty, szabat był niesamowity! Wreszcie dzień odpoczynku! A zacząłem go obchodzić "na próbę" - jak zasugerował mi znajomy adwentysta (podobnie było i z koszerem). W tej chwili odrzuciłem parę intratnych propozycji ze względu na pracę w weekendy. I pracuję w administracji.

Wierzę, że Bóg chce wypróbować naszą wiarę w związku z szabatem. Bo jak mówią Żydzi - szabat jest dla wolnych ludzi - niewolnicy pracują wtedy, gdy im się każe... Szabat jest próbką Mesjańskiego Królestwa I nie wierzę, że szabat to dowolny dzień tygodnia.

Polecam artykuł: http://sluzbaapostolska.blogspot.com/20 ... lnicy.html
Ostatnio zmieniony 23 cze 2009, 9:37 przez rafalJG, łącznie zmieniany 1 raz.

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

A tutaj macie doskonały tekst o dziwo, ortodoksyjnego Żyda!

http://www.rekabit.pl/heschel/index.htm

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

rafalJG pisze:
EMET pisze:
rafalJG pisze:Zaufanie Bogu... manna na dwa dni...

EMET:
Skoro pytam ogólnie, to przykłady jakieś byłyby jednak pożądane.
Tyle, ze owych konkretów nie mogę się doczekać...

Nie oczekuję przecież żadnych nazwisk, nazw miejscowości czy tp.


A Twoje zdanie to takie na odczepkę...
Taki slogan.


Stephanos, ps. EMET
"KAŻDEMU, KTO PRZESTRZEGA TORY, BÓG ZAPEWNI ŚRODKI UTRZYMANIA W TAKI SAM SPOSÓB, W JAKI ZAPEWNIŁ MANNĘ - BEZ NAJMNIEJSZYCH TRUDNOŚCI ZE ZDOBYWANIEM TYCH ŚRODKÓW." Baal Haturim

Przykład przestrzegania prawd Tory z kościoła ADS:

- Ludzie rezygnujący z prowadzenia biznesu w soboty (najlepszy handlowy dzień) - w niewytłumaczalny sposób uzyskiwali podobne obroty
- Adwentysta z Pomorza z branży drobiarskiej - dodał wieprzowiny do wędlin - na prośbę konsumentów - obroty strasznie mu spadły
- Kurczaki z fermy podzielono eksperymentalnie na 2 grupy - dziesięcinową i zaznaczoną niedziesięcinową (niewierzącego wspólnika). Pozdychały wszystkie niedziesięcinowe.

Rodzina Martina Bubera - słynnego chasydzkiego teologa (twórca szkół Tory w Państwie Izrael) prowadziła rozległe biznesy. Ale kiedy uznali, że zarobili juz dośc, zamykali biznes i szli studiować Torę. Bober miał propozycje zostania ordynowanym rabinem i życia na koszt innych. Pracował jednak dalej i studiował Torę. Do doskonały świecki przykład...

Dla mnie prowadzącego wiele lat biznes w soboty, szabat był niesamowity! Wreszcie dzień odpoczynku! W tej chwili odrzuciłem parę intratnych propozycji ze względu na pracę w weekendy. I pracuję w administracji.

Wierzę, że Bóg chce wypróbować naszą wiarę w związku z szabatem. Bo jak mówią Żydzi - szabat jest dla wolnych ludzi - niewolnicy pracują wtedy, gdy im się każe... Szabat jest próbką Mesjańskiego Królestwa I nie wierzę, że szabat to dowolny dzień tygodnia.

Polecam artykuł: http://sluzbaapostolska.blogspot.com/20 ... lnicy.html

EMET:
O, to już jakieś konkrety. Dziękuję.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Rafale
wspaniałe świadectwa
zaufać Bogu i być wierny temu co Bóg mi objawia -to cel ,dla którego warto żyć
Bóg potwierdza wiarę błogosławieństwem.
jeden je jarzynę inny mięso -niech więc ten co je jarzynę nie pogardza tym co je mięso i na odwrót.
Jeżeli ktoś czci dzień dla pana -dobrze czyni
jeżeli ktoś nie robi różnicy miedzy dniem a dniem ze względu na Pana również nie uchybia.
Wszystko jeżeli ma oparcie w Słowie a nie jest martwą formą jest kosztowne.
Bóg bowiem żyje i wszystko uświęca co chce
pozdrawiam

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Płaskowicki Rys pisze:Rafale
wspaniałe świadectwa
zaufać Bogu i być wierny temu co Bóg mi objawia -to cel ,dla którego warto żyć
Bóg potwierdza wiarę błogosławieństwem.
jeden je jarzynę inny mięso -niech więc ten co je jarzynę nie pogardza tym co je mięso i na odwrót.
Jeżeli ktoś czci dzień dla pana -dobrze czyni
jeżeli ktoś nie robi różnicy miedzy dniem a dniem ze względu na Pana również nie uchybia.
Wszystko jeżeli ma oparcie w Słowie a nie jest martwą formą jest kosztowne.
Bóg bowiem żyje i wszystko uświęca co chce
pozdrawiam
Dokładnie. Dlatego wierzę, że Zakon to nie micwa, ale gorliwość dla Boga, aby się kto nie chlubił.

Awatar użytkownika
arturolczykowski
Posty: 401
Rejestracja: 24 kwie 2009, 15:47
Lokalizacja: Farnham, UK
Kontakt:

Post autor: arturolczykowski »

czyli zebrali sie zwyczajowo, ale ze na nazajutrz Paweł miał odjechać to sie spotkanie wydłużyło i miało dodatkowo specjalny charakter

Lamanie chleba, to zwykly posilek (Pawel lamal chleb po polnocy, Wieczerza Panska, bo tak rozumie lamanie chleba wielu chrzescijan, wypadla by wtedy w zaleznosci od rachuby czasu uzytej przez Lukasza albo po polnocy z soboty na niedziele, albo po polnocy z niedzieli na poniedzialek - nie za bardzo tradycyny czas na takie wydarzenie), pierwsi chrzescijanie spotykali sie by lamac chleb codziennie w Jerozolimie, byly to spotkania wierzacych "przy herbatce" , a nie nabozenstwa w naszym rozumieniu Dz 2:42, 46. Nikt przeciez nie mowi, ze nie mozna spotykac sie w niedziele, jednak wyroznianie tego dnia i mowienie, ze chrzescijanie spotylkali sie w niedziele a nie w sobote to zla interpretacja....

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Poza tym w Imperium Rzymskim niewolnicy pracowali w szabat... Szabatowy wieczór i niedziela mogły być jedyna wolną chwilą. Z Żydami Paweł gawędził w szabaty...

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Arturze
łamanie chleba trzeba traktować też duchowo-jako otwieranie Słowa
bo zgromadzali się na modlitwie i łamaniu chleba
o ucztach miłości agape -pisze w innym miejscu-jak i o usługiwaniu przy stołach w ich trakcie.
Pisze nawet by się na nich nie upijać i raczej przychodzić jak kto może najedzonym-więc na "herbatkach " jedzono nie tylko chleb
Łamanie chleba ,jest w Słowie umieszczane bardziej w kontekście nauczania-uczniowie w drodze do Emaus poznali Pana po tej czynności -ale wcześniej ich serca pałały gdy otwierał przed nimi Pisma.
Piszę to nie przeciw szabatowi i nie za niedzielą/ja nie czynię różnicy miedzy fizycznym dniem a dniem i nie wyróżniam niedzieli/
ale proszę by w ramach "obrony' świętości szabatu nie spłycać łamania chleba do czynności fizycznej -a z uwzględnieniem duchowego aspektu tej czynności w praktyce Jezusa i apostołów
pozdrawiam

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Ja zawsze analizując szabat i jego ważność dla chrystian, przywołuję Izajasza:

Izaj. 66:22-23
22. Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię.
23. I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.
(BW)


Czy szabat jest więc zniesiony? Czy jest dowolnym dniem? Skoro nie obowiązuje, to czemu "wybawiona resztka" ma obchodzić nowie i szabaty (a to nakazy Zakonu!)?

Uczciwa analiza tego cytatu określa, czy jesteśmy wierni Słowu, czy tworzymy swoje własne...

Awatar użytkownika
Badacz Biblii
Posty: 210
Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:10
Lokalizacja: Żuławy
Kontakt:

Post autor: Badacz Biblii »

Kto nie czci Szabatu, ten łamie Dekalog, jest odstępcą i znajduje się pod Zakonem. Wystarczy 1. punkt w Prawie złamać, by reszta się nie liczyła mimo, że jest przestrzegana. Na to czycha szatan. Ci, którzy olewają Szabat i kpią z niego nie robią tego pod natchnieniem Boga - to napewno.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Badacz Biblii pisze:Kto nie czci Szabatu, ten łamie Dekalog, jest odstępcą i znajduje się pod Zakonem.
Badaczu, widzę tu błąd logiczny.
Ten, kto jest pod Zakonem, to czci Szabat.
Nieprawdaż?

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Henryk ma rację
właściwie powiedzieć to -jest pod przekleństwem zakonu
Rafale -słusznie zwłaszcza z tym nowiem -co dnia jest nów -co dnia Pana trzeba czcić
Pisze wszak bez przystanku się módlcie
pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”