Jeszcze z rok temu, dało się z Nim porozmawiać...
Coś ostatnio mają na tle 'Bobo' jakąś schizę i dopatrują się mnie tam, gdzie nie istnieje. Ba! Ponoć nawet donoszę, wg. Bartka coś od nich na tutejsze forum do Anny01. Tylko jak to możliwe, że kilka miesięcy jej tu nie widziałem?
Fora czasem mają coś takiego: zagnieżdżą się na nich jacyś zadymiarze, przez jakiś czas szumią. Admini ich na początku obserwują. Jeśli trwa to krótko, to na ogól ucinają ten proceder. Niestety, gdy admini zwlekają i za długo obserwują, następuje coś takiego jak... przyzwyczajenie. Już ich zadymiarstwo tak nie razi, a nawet bawi a po jakimś czasie jest wręcz pożądane. I tak oto Rethel staje się tam ulubieńcem a niejaki olus-zadymiarz, ma bezwarunkową wolność. Jak nike to znosi, trudno zrozumieć...
A że bartek po trochu ma też szaleństwo w oczach, więc podobieństwa się przyciągają.