Prawo

Znaczenia poszczególnych terminów biblijnych, takich jak: anioł, duch, chrzest, nawrócenie

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

BLyy pisze: Jeśli Bóg powiedział te dwa zdania to znaczy, że według autora tak powiedział. To jest nauka Boga w jakiego wierzysz i nic na to nie poradzisz. To jest właśnie Prawo Mojżeszowe, które jest Prawem Boga. Jest pełno wyjaśnień tych fragmentów w internecie.

dlatego wlasnie pozostaje przy zmiennosci Prawa Bozego..to do mnie bardziej przemawia.. ;-)


co do reszty..to Blyy niedlugo przekonasz nas,,ze rzeczywiscie JHWH byl tylko plemiennym bostwem.. ;-)

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Ja myślę, że Boskie Prawo jest wszechogarniające, ponieważ On istnieje od początku i jest właścicielem pierwszego słowa. Jeśli chodzi o prawo mojżeszowe, czy chrystusowe to są to przenikające siebie elementy Prawa Boskiego. Te dwa prawa nie są ani pierwsze ani ostatnie, ponieważ ostatnie słowo zgodnie z Pismem należy do Boga - więc On przeprowadzi ostatnią syntezę w odpowiednim czasie. Jestem pewien, że będzie to synteza praw wszystkich ludzi.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

chryzolit pisze:Tak,zmieniło się kapłaństwo.
Heb 8;1-2''takiego mamy Arcykapłana,który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach,jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku,zbudowanego przez Pana,a nie przez człowieka.''

Jezus jest Arcykapłanem a kapłanami stają się osoby,które przyjęły Chrystusa przez wiarę,i jemu się poświęciły.
1Piotra 2;5''wy również ,niby żywe kamienie,jesteście budowani jako duchowa świątynia,by stanowić święte kapłaństwo.'' Ten sposób myślenia potwierdza Św.Jan,oraz Paweł.

Zmieniła się świątynia kapłani,ofiary,dlatego Ap.napisał,że również musiało się zmienić Prawo.

Dlaczego? ponieważ Zakon ''został dodany z powodu przestępstw,aż do przyjścia potomka''
Gal3;19.
Z chwilą śmierci potomka [Jezusa]-został zakończony czas fizycznego działania Zakonu.
Teraz stał się On cieniem i obrazem,na duchową rzeczywistość w Chrystusie.
Dlatego mamy Prawo w Chrystusie.
Pozdrawiam.
oczywiście, i oczywiście zmieniło kapłaństwo (ale kapłaństwo biblijne funkcjonuje do dzisiaj, tylko w sposób duchowy). Czy oznacza to zmianę totalną czy jedynie wewnętrzną prawa?

A to co próbujesz lansować, biorąc pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi, to jedna strona medalu. Nie zatrzymuj się tylko na tym, tak jak sugerowałem- weź pod uwagę wymowę także ewangelii w kwestii Prawa (i nie odsyłaj mnie na drzewo
chryzolit pisze:Mat.5;17-18-prosze o przeanalizowanie komentarzy już pisanych postów

[bo nie widzę]). Ok?

O Prawie wypowiada się sam Jezus, a Paweł to wykorzystuje w konkretnych sytuacjach, m.in. głosi sprzeciw wobec obrzezania i następnie obrzezuje czasem wg Prawa. Czy nie wynika to z ewangelii?
chryzolit pisze:Proszę o pomoc.
Chciałem zapytać,czy również macie taki problem.Nie wyświetla mi się dział na głównej stronie.
Być może niechcący kliknąłeś na listwę nagłówkową działu i tylko się zwinął. Spróbuj na to poklikać celem rozwinięcia.

Pozdrawiam
radek pisze:Ja myślę, że Boskie Prawo jest wszechogarniające, ponieważ On istnieje od początku i jest właścicielem pierwszego słowa. Jeśli chodzi o prawo mojżeszowe, czy chrystusowe to są to przenikające siebie elementy Prawa Boskiego. Te dwa prawa nie są ani pierwsze ani ostatnie, ponieważ ostatnie słowo zgodnie z Pismem należy do Boga - więc On przeprowadzi ostatnią syntezę w odpowiednim czasie. Jestem pewien, że będzie to synteza praw wszystkich ludzi.
Tak, tylko wyraziłem to innymi słowami. Zgoda. Chociaż mojżeszowe było i jest ostatnie oraz chrystusowe jest ostatnie. W Chrystusie jestem bardziej niż np. w Mojżeszu. W Chrystusie byli zachowani zarówno Judejczycy jak i Grecy tworząc jedno. Pierwsi trzymali się jeszcze obrzezania ale nie mieli zamknętej drogi do nieobrzezania. Chodzi o serce.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Ja wolę nie mówić, że czyjeś prawo jest ostatnie, ponieważ wtedy podlegam temu prawu, chociaż błędu leszed oczywiście nie popełniłeś. Mówiąc, że prawo Jezusa jest ostatnie - podlegam śmierci i zmartwychwstaniu tak jak Jezus.

Niedawno przeczytałem Koran i chociaż nie ujawnia On tajemnicy śmierci i zmartwychwstania, to jednak mówi trochę więcej o nagrodzie dla wierzących w jednego Boga.

A teraz coś od siebie: śmierć mi się nie podoba - czekam na sąd :!: ;-)
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Herezja obrzezywaczy polegała nie na tym, że obrzezywali, ale na tym, że chodzili wszędzie z nożyczkami szukając, kogo by tu okaleczyć. To było gorsze niż przed Jezusem. Bo do Jezusa obowiązywał sztywny podział na narody. Z początku wszyscy mieli problemy ze znikającymi barierami. Bali się przekroczyć niewidzialne linie. Dzieli nas od tego kosmiczna odległość, ale mimo to my, którzy pozostaniemy przy życiu nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Dla mnie śmierć nie ma znaczenia. To niewidzialna linia. Widoczna linia za mną to zbawienie.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

leszed po przeczytaniu Twojej odpowiedzi odniosłem wrażenie, że się ośmieszyłem, więc szybko sprostuję - wcale nie chodziło mi o Kobiety

Ja piszę poważnie, z mojej perspektywy Miłość musi być przypadkiem, a zakochiwać się w kilku Kobietach - szczerze wątpię.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2013, 14:11 przez radek, łącznie zmieniany 5 razy.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

nie na temat.

Post autor: leszed »

radek pisze:leszed po przeczytaniu Twojej odpowiedzi odniosłem wrażenie, że się ośmieszyłem, więc szybko sprostuję - wcale nie chodziło mi o Kobiety
Jakie kobiety? Nie rozumiem. skasuj co napisałeś, jeszcze zdążysz. Ja wtedy skasuję swoje co teraz piszę. :-)

Albo nie kasuj nic. Zrozumiałem, i nie widzę problemu.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

na temat

Post autor: radek »

Jeśli Kobieta/y to tylko po Prawej stronie
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

leszed.
Wielkie dzięki za podpowiedz w sprawie komputera,tak miałeś rację.
U mnie to już daje znać o sobie starość.
Pozdrawiam.

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Co się tu dzieje?

Bardzo, bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, ze prawo nie jest tylko literalnym zapisem zasad, do przestrzegania których ludzie są zobligowani. Większość ludzi myśli kategoriami, że prawo to pisemny kodeks, którego przestrzeganie czyni ludzi lepszymi a rzeczywistość znośniejszą. Może Kodeks Cywilny tak działa, ale nie kodeks w rodzaju Prawa Mojżeszowego.
Takie prawo kształtuje myślenie pojedynczego człowieka i całego społeczeństwa pozostającego pod jego wpływem. Myślenie ukształtowane na prawie jest bardzo dokładnie opisane w NT. Żydzi (opisani w NT) są społecznością reprezentatywną, reprezentującą myślenie i postawy ludzkie ukształtowane w rzeczywistości zdeterminowanej prawem.
Jakie to postawy?:
- wrogość wobec inności i odmienności
- brak tolerancji
- niezdolność do przyjmowania innych punktów widzenia
- przekonanie o własnej racji
- podstępność i dążenie do pogrążenia respondentów/przeciwników
- oskarżanie
- szukanie winnego i stosowanie kar
- stawianie wyżej przepisów niż człowieka
- brak miłosierdzia i kierowanie się postawami pozbawionymi litości
- dbanie o stronę zewnętrzną (oprawę) i pomijanie wnętrza
- osądzanie
- cenienie wyżej walki i rywalizacji od współpracy i usługiwania
- i wiele innych
To właśnie decyduje o toksyczności prawa i słowach Pawła mówiących, że prawo prowadzi do śmierci. Prawo kształtuje ludzi jak psy gończe - dopaść i zagryźć. Przejaskrawiłem, ale mam nadzieję, że to przejaskrawienie wyakcentuje zawartą w nim myśl.
Dlatego ludzie pozostający pod prawem niszczą innych, a w szczególności najbliższych. Są nastawieni na kontrolę innych i przestrzeganie porządku. Akcentują znaczenie dobrych uczynków, bo wówczas mają wrażenie, że prawo ma sens.
Małżeństwa ludzi wierzących w moc prawa rozpadają się, bo małżeństwo zostało powołane do innej rzeczywistości. Liderzy duchowi wierzący w prawo, tak gorliwie służą Bogu, że na ołtarzu tej służby składają swoje małżeństwa i rodziny. Prawo zmodyfikowało nawet bycie sługą, na bycie w służbie. A bycie w służbie zdejmuje z pleców lidera odpowiedzialność za bycie sługą. W ten sposób powstaje duchowa kaszanka.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Jacy to ludzie niektórzy krytyczni...
chryzolit pisze:U mnie to już daje znać o sobie starość.
Ja. U mnie też
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Myślę, że gdyby szanowali Kobiety byliby lepsi...
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5377
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

RM Bóg tak ukształtował naród żydowski żeby zobaczyć jak Ty będziesz patrzył na to co On stworzył - zależnie od Twojego zachowania, ukształtuje się Twoja przyszłość
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7773
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

radek pisze:Myślę, że gdyby szanowali Kobiety byliby lepsi...

Jezus bardziej szanował niż Mojżesz: w czasach Jezusa kobieta nie mogła wystąpić z inicjatywą rozwodu i nie mogła opuścić męża. Nie była równoprawnym partnerem w związku małżeńskim, lecz stanowiła własność mężczyzny, który mógł odesłać żonę nawet z błahego powodu. Jezus przeciwstawił się temu porządkowi. Swoim boskim autorytetem stwierdził nierozerwalność małżeństwa i to jest obroną kobiety, która odtąd nie może być już odesłana tylko dlatego, że przestała się podobać mężowi.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Mojżesz też szanował, ale nie tak dobrze jak Jezus, z tym, że o tym za wiele powiedzieć nie możemy. Dlaczego?

1. Bóg wobec Mojżesza (na przykładzie praw kobiet), szanował tak samo jak Jezus, co na piśmie zawiera współczesna wersja ST. Patrz pkt 2.
2. Bóg to Bóg, a więc się nie zmienia, stąd Jego szacunek i prawo pozostają niezmienne, miłość itd.
3. Zapisy utrwalone na Piśmie jako Prawo Mojżesza czy Prawo Boże zawierały już w czasach Jezusa jednak wyraźne niedopowiedzenia. Nie mamy jasności w temacie jak wyglądało pełne Prawo wcześniej. Chodzi o jedno i to samo Prawo. Por. pkt 6.
4. Mojżesz był tylko człowiekiem, zgrzeszył i to nieraz, a z drugiej strony był ważnym w historii przekazywanej mężem Bożym. Jezus był w jakiejś mierze podobny patrząc z ludzkiego punktu widzenia Mojżesza i jego współczesnych. Ale oni jeszcze nie wiedzieli za dużo o Jezusie, który okazał się idealny.
5. Te niedopowiedzenia, które urosły z czasem uzupełnia Jezus "a Ja wam powiadam...". Są to nadal tylko uzupełnienia a nie negacja mojżesza.
6. Formalnie niedopowiedzeniem jest stan ST w czasach już Jezusa, a co dopiero nasz wgląd dziś w te sprawy. Natomiast to, co przekazuje nam Jezus i obecna Biblia Hebrajska to jest Prawo, które możemy nazwać Bożym na dzisiaj. ST+NT jest pewnym kanonem i jego powinni się trzymać chrześcijanie. Por. pkt 7.
7. Kwestie prawne, które tutaj możemy roztrzygać mogą stanowić problem. Jezus zostawił nam przez swoich uczniów nie tyle kodeks, co świadectwo w formie opowiadań, listów itd. Wewnątrz tego dopiero po odczytaniu dostrzec można konkretne prawo przykazań, które zawiera sens tylko w kontekście poszczególnych ksiąg. Te księgi przecież nie dyskutowały ze sobą bezpośrednio. Znalezienie prawdy dla siebie to powiązanie ze sobą wszystkich czytanych przez siebie materiałów w jakąś właściwą całość. Na szczęście z kolei NT to nie tylko wypowiedzi prawne, dysputy 'filozoficzne' czy teoretyczne. Jezus stworzył wspólnotę, uczniowie wcielali w życie to co przekazywał Jezus (oczywiście z różnym skutkiem) i co ważne zostało utrwalone (znowu) na piśmie. To znacznie pomaga nam przy interpretacji. Wielość świadectw NT nie musi być brakiem, przeciwnie, stanowi ochronę przed pójściem za daleko w jakąś stronę czyli w legalizm. W dodatku jest to świadectwo, iż autorzy nie byli zmanipulowani czy przeredagowani nie do poznania.
A. Ich świadectwo nie może być w nieskończoność poddawane w wątpliwość bo w ten sposób stracimy punkt odniesienia. W pierwszym wieku zamknięto kanon apostolski w pierwszym kościele, i to stanowi jakąś konkretną podstawę dla nas. Patrz B.
B. NT przewyższa swoją wymową i autorytetem świadectwa kolejnych wieków, jest u źródła słów Jezusa i Jego nauk wprowadzonych do serc pierwszych uczniów przy wsparciu Ducha św. To cudowne bogactwo jest nie do przecenienia a zarazem stanowi dla dzisiejszego człowieka skarb.
C. NT nie jest podręcznikiem współczesnym prawa, nauk, religioznawstwa itp. Jego zasięg pod względem przekazywania konkretnej wiedzy jest ograniczony. Duch św. nie przestał być potrzebny człowiekowi. Możemy żyjąc powracać do rozważań Biblii ale nie wolno nam przestać żyć i 'umierać' czytając biblie i komentarze...
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojęcia”