DEIZM

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: DEIZM

Post autor: Nieziem »

wybrana pisze: ↑
26 mar 2021, 20:08



A dlaczego uważasz, że Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba, nie miałby być Bogiem Jezusa?
Chyba nie wierzysz w kilku Bogow?
Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi, jednak Izraelici wierzyli w wypaczony obraz Boga.
To byl wyznawany przez nich nie Bóg, ale niegodziwiec.


Fajnie napisane. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi. Szkoda,że nie wszyscy ludzie o tym wiedzą.
Ten Bóg był Bogiem Abrahama ale przecież Abraham znał nie tylko Tego Boga.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: DEIZM

Post autor: chryzolit »

Nieziem.
Napisał.
To znaczy, że misja Jezusa dotyczyła czegoś innego, a nie zmieniania tego świata. Ten świat jak okrutny był tak jest.
Co mnie smutkiem uderza to to, że wielu swoją nadzieję pokłada w drugim przyjściu Jezusa, tak jakby zupełnie nie rozumieli tego, co Jezus uczynił 2tys. lat temu.
J18.37 Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.
Oczywiście,że misja Jezusa,dotyczyła nie zmieniania swiata,tylko wyboru ze swiata,ludu,dla imienia swego [Jezusa]
.Ewangelia,zgodnie z poleceniem Pana Jezusa,miała być opowiadana
posród wszystkich narodów świata,ale nie po to aby,nawrócić,świat cały i w wieku ewangelicznym,pojednać go z Bogiem,tylko na świadectwo.
Ew.Mat.24-14.
I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom,i wtedy nadejdzie koniec.

Ale również jest opowiadana po to,aby wybrać lud imieniowi swemu [Jezusowi].
Ap.pisał.
Bracia święci powołania niebieskiego uczestnicy
A więc powołanie niebieski [duchowy stan].
2.Pio.1-4.
Przez które darowane nam zostały drogocenne i największe obietnice,abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury.
Tego okresu czasu,pośrednikiem jest wyłącznie,Jezus i lud Boży przez wiarę w Niego i osobiste poświęcenie,może osiągnąć ten duchowy stan.


Pan Jezus mówił do uczni,abyście byli tam,gdzie i ja jestem.

Ta grupa ludzi wieku ewangelicznego,wybierana jest ze wszystkich narodów na jednakowych warunkach.
Kto wypełni warunki przymierza,a No.Przymierze jest warunkowe, bedzie należał do klasy Kościoła,małżonki Jezusa,która to wybiera wyłącznie Jezus.Jest to sąd osobisty.
Teraz-Nieziem ważne.

Kiedy nadejdzie koniec tej epoki czasu i rozpocznie sie okres 1000-lat,to właśnie rozpoczyna się praca Jezusa,ale już z małżonką,w celu doprowadzenia całej ludzkości do społeczności z Bogiem.
Obj.Jan-opisuje dokładnie,ten czas,jako okres leczenia świata,narody wszystkie przyjdą do Nowego Jeruzalem po życie
Ap,Tłumaczy,że tym miastem jest Chrystus,ale już wraz z małżonką,swoim Kościołem,czyli Chrystus,jako głowa i ciało [duchowe]-I On kompletny Chrystus jest pośrednikiem do świata.To On będzie sądził i błogosławił go.
Dlatego pisze o dwóch etapach działania Nowego Przymierza,którego ostatecznym celem jest pojednać ludzkość z Bogiem.
Kol.1-20.
i żeby przez Niego [Jezusa] wszystko ,co na ziemi i na niebie,pojednało sie z Nim,dzięki przywróceniu pokoju,przez krew krzyża Jego.

Nieziem-prosze niezapominaj słów Piotra.
Dz.AP.3-13.
;;[quote]Bóg Abrahama i Izaaka i Jakuba,Bóg ojców naszych,uwielbił Syna swego,Jezusa,którego wy wydaliście i zaparliście się przed Piłatem,który uważał że należy Go wypuścic na wolność.;;[/quote]
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2021, 23:06 przez chryzolit, łącznie zmieniany 1 raz.

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: DEIZM

Post autor: chryzolit »

Nieziem-Napisał.
Fajnie napisane. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi. Szkoda,że nie wszyscy ludzie o tym wiedzą.
Ten Bóg był Bogiem Abrahama ale przecież Abraham znał nie tylko Tego Boga.
Tak nie wiedza wszyscy,ponieważ nie nastal jeszcze ten czas.
Jeżeli podasz zródła potwierdzajace,ze Abraham od czasu powołania przez Boga,znał jeszcze,czy miał do czynienia z innymi bogami,to dobrze,ale jak nie podajesz,znaczy ze piszesz tylko takie swoje mistyfikacje.
Ponieważ juz dużo przytoczyłem świadectw o tym,ze Abraham,był wyjatkowym przyjacielem,lojalnym Bogu,co ty lekceważysz.
Pozdrawiam.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: DEIZM

Post autor: wybrana »

Nieziem pisze: ↑
26 mar 2021, 21:53
chryzolit pisze: ↑
26 mar 2021, 0:47
(...)
Więcej,wiek chrześcijanski od czasu Chrystusa na ziemi również jest wielkim odstepstwem,od nauczania Jezusa i Jego Ojca.Ludzie postepowali i postepuja bardzo okrutnie.
(...)
RM-Swiat od czasu Kaina,jest światem brutalnym,dzieci od młodości sa szkoleni do zabijania,z róznym natężeniem w zależności od okoliczności.Trwają wojny bunty przeciw zyciu i Stwórcy,rewolucje,eksterminacje,holokausty,zgotowane przez ludzi dla ludzi.

A Ty jak byś nagle przyszedł z innego świata i chcesz uczyć,ze Jezus objawił Ojca w postaci eleganckiej i pięknej,tak takim Stwórca będzie w swoim Królestwie jak pokona wszystkich wrogów,największego szatana,a póki co jest Bogiem-Stwórcą sprawiedliwym i mocnym,wszechpotężnym w stosunku do przeciwników,a miłującym Ojcem dla swoich dzieci.
Jak sam zauważasz, zarówno przed Jezusem, jak i po Jezusie ludzie postępują okrutnie. To jest przykra obserwacja ale uważam, że akuratna. Ale to nie znaczy, że misja Jezusa się nie powiodła. To znaczy, że misja Jezusa dotyczyła czegoś innego, a nie zmieniania tego świata. Ten świat jak okrutny był tak jest.
Co mnie smutkiem uderza to to, że wielu swoją nadzieję pokłada w drugim przyjściu Jezusa, tak jakby zupełnie nie rozumieli tego, co Jezus uczynił 2tys. lat temu.
J18.37 Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.
Dlaczego zachowują się ludzie jakby Jezus wtedy nic nie uczynił? Tylko na rekonesans przyszedł tamtym pierwszym razem, a jak powróci to z końcu zrobi to swoje Królestwo? To poziom szkółki niedzielnej.

To nie RM ale Jezus przyszedł z innego świata i objawił Ojca eleganckiego i pięknego. Jezus ciągle mówił o 'Ojcu który jest w Niebie'. Powiedział też, że tam mieszkań wiele. Mówił o powrocie do Ojca. Mówił o sobie, że jest drogą powrotu. Mówił o radości Ojca z każdego powracającego do domu.
Powrót dokonuje się poprzez przemianę umysłu, według umysłu Chrystusowego. Do tego nie potrzeba czekać na jakieś drugie przyjście.
Rzym.12.2 A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.
Masz zupełnie rację.
Problemem największym dla niektórych jest to, ze oni nie wierzą w niesmiertelna duszę człowieka. Nie przyjmują nauk Jezusa, bo ograniczają zycie człowieka tylko do istnienia w ziemskim ciele i oczekują ponownie ożywienie tych ciał tu na fizycznej ziemi.
Krolestwo Boże widzą tylko na ziemi jako ziemskie krolestwo. Oczekują króla takiego jakiego oczekiwali według starych pism Żydzi . Dla nich Jezus nie jest Zbawicielem duszy po śmierci ciała.
Nie przyjmują Krolestwa Bożego w Niebie. A przecież Jezus wielokrotnie nauczał o Krolestwie Bożym. Czyli podsumowując odrzucają to, co zaświadczył Jezus. Nie przyjęli tych nauk, bo przede wszystkim stare pisma są wykładnią ich wiary.
Ci pouczacze z Bruklinu mieli Żydowskie korzenie i nauczyli wierzyć, że tylko fizycznie ziemia stanie się Krolestwem Bożym, a Mesjasz przyjdzie jako ziemski król i będzie ful wypas dla tego narodu z Jerozolimą jako siedzibą króla.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: DEIZM

Post autor: nike »

wybrana napisała/
Widocznie wladca tego świata mu to wmówił.

Co to zdanie znaczy i co to za władca tego świata i co wmówił i komu??
wybrana napisała/
Nawet naukowcy twierdzą, że zmiany występujące na słońcu doprowadza do zagłady.
Jak można mówić, że to co fizyczne jest wieczne. Tylko glupiec może wydać takie stwierdzenie.
Naukowcy mówią, ze co że ziemia zniknie? Zacytuj takiego naukowca.
wybrana napisała/
I List Jana
2:15
Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.
Ten tekst znaczy:-----
Nie miłujcie świata=> jego dążeń, ambicji, nadziei i metod
świat=> porządek rzeczy w ludzkiej rodzinie.-
Wspomnianym światem jest obecny porządek społeczny. Rzeczami tego świata są różne cechy umysłowe i uczucia. Miłowanie ich oznaczałoby sympatyzowanie ze złem. Żadne dziecko Boże nie może żywić sympatii do obecnego porządku społecznego, do jego umysłowości i uczuć, i być napełnione oraz kontrolowane przez Ducha Pańskiego, który jest głównie miłością Bożą. Boska miłość, kontrolująca nasze postępowanie, wywołuje tęsknotę do Boskiego porządku społecznego, który będzie przeważał w następnej dyspensacji. A to z pewnością ograniczy nas w miłowaniu tego świata i jego spraw.
Gdzie tu jest mowa o ZIEMI?
Cytujesz teksty z Biblii o świecie, a ja pytam o ziemie i też zacytowałam tekst konkretny i go powtórzę:------
---Kochl.1:4
(4) Jedno pokolenie przemija, drugie pokolenie przychodzi, lecz ziemia trwa na wieki?

co więc będzie zniszczone?:-----świat czy ziemia, bo jak widzisz jest różnica, między światem a ziemią.

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: DEIZM

Post autor: RN »

CZY ZIEMIA ZOSTANIE ZNISZCZONA, ZGINIE, PRZEMINIE :?:

NIE

PSALM 104. 5. BIBLIA WARSZAWSKA

Ugruntowałeś ziemię na stałych podstawach, By się nie zachwiała na wieki wieczne.

TAK

PSALM 102. 26 - 27. BIBLIA WARSZAWSKA

Tyś z dawna założył ziemię, A niebiosa są dziełem rąk twoich. One zginą, Ty zaś zostaniesz, I wszystkie jak szata się zużyją; Jak szata, która się zmienia, one się zmienią.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: DEIZM

Post autor: nike »

RN napisał/
• CZY ZIEMIA ZOSTANIE ZNISZCZONA, ZGINIE, PRZEMINIE

NIE

PSALM 104. 5. BIBLIA WARSZAWSKA

Ugruntowałeś ziemię na stałych podstawach, By się nie zachwiała na wieki wieczne.

TAK

PSALM 102. 26 - 27. BIBLIA WARSZAWSKA

Tyś z dawna założył ziemię, A niebiosa są dziełem rąk twoich. One zginą, Ty zaś zostaniesz, I wszystkie jak szata się zużyją; Jak szata, która się zmienia, one się zmienią.
Ziemia symbolizuje też ustrój społeczny. I niebiosa Władze duchowe.
I o takiej ziemi i niebiosach mówi Psalm, ziemia i niebo zostaną wymienione na nowe i to nastąpi w Tysiącleciu.

Awatar użytkownika
Ketjow-oko
Posty: 200
Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16

Re: DEIZM

Post autor: Ketjow-oko »

Spoglądając bezstronnie na DEIZM :
Myśl filozoficzna nowożytno-współczesna zaczyna się wraz z idealizmem Descartesa (spolszczona forma KARTEZJUSZ) w najrozmaitszych próbach trwa do dzisiaj.
Kartezjański racjonalizm legł u podstaw nowożytnego deizmu, w którym była potrzebna idea Boga, mająca zwieńczyć z jednej strony mechanistyczny obraz świata z drugiej strony miał okazać Boga-Ducha będącego dla człowieka takim gwarantem jego poznania, jak i gwarantem wieczności ducha ludzkiego.
Dlaczego ludzie uznają Boga?
Właśnie I. Kant pierwszy daje odpowiedź na tak postawione pytanie:
„Potrzebna jest człowiekowi idea unifikująca, potrzebne jest człowiekowi przeświadczenie o istnieniu Boga”.
„A może się okaże nawet – nie bez ironii pisze E. Gilson – prawdą i to, że umysł ludzki ze swej natury jest równie niezdolny do dowodzenia istnienia Boga jak i (do ucieczki przed głęboko zakorzenionym instynktem personifikowania swych intelektualnych koncepcji)''

''Czy idąc za św. Tomaszem z Akwinu istnienie Boga przyjmiemy jako rezultat spontanicznego rozumu, czy nazwiemy Go ideą wrodzoną wraz z Kartezjuszem, czy intelektualną intuicją z N. Malebranche-m, czy pojęciem zrodzonym z unifikującej mocy rozumu ludzkiego wraz z Kantem, czy urojeniem ludzkiej wyobraźni z Tomaszem Henrykiem Huxleyem – to jednak ogólne pojęcie Boga jest właściwe oraz powszechnym faktem''.

Fakt ten na różne sposoby chce usprawiedliwić współczesna myśl filozoficzna i naukowa.
Dla jednych idea Boga jest niepotrzebnym i szkodliwym balastem powstałej w złych warunkach ekonomicznych i społecznych, dla innych jest wspaniałą hipotezą tłumaczącą powstanie światów (świata), dla jeszcze innych Bóg i to objawiony jest koniecznym postulatem warunkującym rozumienie naukowego obrazu świata ewoluującego najpierw obszerne a potem dogłębny do obecnego w środku samej ewolucji – BOGA, nawet Boga wcielonego, który sam – ewolucją boskiej materii zmierza ku punktowi omega.
Wszystko to jest ciekawe i niekiedy nawet pasjonujące, ale w filozoficznej problematyce Boga nie o to chodzi...

Każdy człowiek jest do pewnego stopnia ''dzieckiem swej epoki'' i nosi w sobie – zwłaszcza jeśli jest człowiekiem wykształconym – pewien ogólny obraz świata, który w danej epoce wytworzyła nauka.
Inny był obraz świata Newtona a inny jest dziś. W różnych epokach różne nauki miały decydujący wpływ na kształtowanie się obrazu świata w związku z tym miały także wpływ na kształtowanie się obrazu świata jak również miały kolosalny wpływ na kształtowanie się postawy samego człowieka.
Jeśli ogólnie rzec biorąc w starożytności decydującą rolę odgrywała filozofia w średniowieczu teologia, to dzisiaj rolę główną w kształtowaniu obrazu świata odgrywa fizyka szeroko pojęta.
Na skutek tego w różnych epokach tworzono sobie model idealnego poznania na wzór modelu przodującej w danym okresie nauki.
Nietrudno zatem było mówić o Bogu w średniowieczu, ale jest niezmiernie trudno ukazać podstawy pytań o Bogu również nakreślić typ poznania filozoficznego dzisiaj, gdy model przodującej nauki, jaka jest fizyka jest bardzo daleki od koncepcji filozofii (metafizyki), zwłaszcza metafizyki klasycznej w której problematyka Boga występuje.

Zdarza się jednak, że zarówno poszczególni wybitni naukowcy, jak i nieraz niektóre struktury naukowego poznania akcentują jedynie jakiś jej (nauki) jeden model – zazwyczaj ten, który daje rezultaty poznawcze w wąskiej specjalizacji i wówczas w świetle tak wąskiego modelu nauki i szereg zdań metafizycznych wraz z problematyką BOGA.
Mając zatem na względzie tak ogólny obraz świata, jakiego nam dostarczają wszelakie nauki, jak również zreflektowaną koncepcję naukowego poznania, trzeba zwrócić się do samej filozofii (metafizyki) o rozstrzygniecie wartości spontanicznego sądu o istnieniu Boga.
Zatem „odległość” pomiędzy naszym poznaniem a Bogiem jest nieskończona jako byt pozaświatowy dla naszego ludzkiego (w pewnym względzie ograniczonym ) tego właśnie poznania.
Gdy przyjrzymy się argumentacji św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga to przy skupieniu głębszej uwagi na treści przeprowadzonego rozumowania będzie można dostrzec, charakterystyczne dostępne bezpośrednio w ludzkim doświadczeniu stany bytowe, które stają się ostatecznie zrozumiałe i nie sprzeczne istnienia Boga jako bytu samo zrozumiałego.
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: DEIZM

Post autor: Bobo »

Wojtek-oko...
Najpierw piszesz, że mając 'bezstronne spojrzenie' jednak cytujesz:
1. Kartezjusza
2. Tomasza z Akwinu.
Na koniec zadajesz nam bełkot nad bełkotami, czyli:

Gdy przyjrzymy się argumentacji św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga to przy skupieniu głębszej uwagi na treści przeprowadzonego rozumowania będzie można dostrzec, charakterystyczne dostępne bezpośrednio w ludzkim doświadczeniu stany bytowe, które stają się ostatecznie zrozumiałe i nie sprzeczne istnienia Boga jako bytu samo zrozumiałego.

Nie wiem co tu jest tak naprawdę obiektywne. Zdanie Kartezjusza czy Tomasza czy Twoje?

Myślisz, że ta katolicka filozofia ma nas powalić na nogi?
BEŁKOT!
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Ketjow-oko
Posty: 200
Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16

Re: DEIZM

Post autor: Ketjow-oko »

Bobo pisze: ↑
27 mar 2021, 14:38
Wojtek-oko...
Najpierw piszesz, że mając 'bezstronne spojrzenie' jednak cytujesz:
1. Kartezjusza
2. Tomasza z Akwinu.
Na koniec zadajesz nam bełkot nad bełkotami, czyli:

Gdy przyjrzymy się argumentacji św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga to przy skupieniu głębszej uwagi na treści przeprowadzonego rozumowania będzie można dostrzec, charakterystyczne dostępne bezpośrednio w ludzkim doświadczeniu stany bytowe, które stają się ostatecznie zrozumiałe i nie sprzeczne istnienia Boga jako bytu samo zrozumiałego.

Nie wiem co tu jest tak naprawdę obiektywne. Zdanie Kartezjusza czy Tomasza czy Twoje?

Myślisz, że ta katolicka filozofia ma nas powalić na nogi?
BEŁKOT!
Bobo- dzień dobry: ten ''Bełkot" jak nazywasz to osobiste stwierdzenie a do religii jaką wymieniłeś to mnie daleko albo jeszcze dalej .... - pozdrawiam
PS. zapytam subtelnie czy ten post jest w moją stronę, bo napisałeś inny nick, po skomentowaniu wydaje się, że tak.
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: DEIZM

Post autor: wybrana »

Ketjow-oko, ja powiem tak, żadne filozoficzne przemyślenia ani fizyczne naukowe wydane ustalenia, nie są wstanie określić rzeczywistości duchowej człowieka. Ta rzeczywistość duchowa, która pozwala nam doświadczyć Boga - jest w nas. Wiara, to osobista nasza wewnętrzna relacja z Bogiem.
Czasami dzieją się w naszym życiu rzeczy niewytłumaczalne, które nadają tok jakiemuś zdarzeniu. Często nazywany to szczęściem, jakimś fuksem. Czasem o czymś pomyślimy i dziwnym trafem otrzymujemy wytłumaczenie tego o czym myśleliśmy. Nasze pragnienia i marzenia są spełniane. Mamy ochronę dobrych duchów.Mamy również działanie złych duchów, które wpływają na myśli innych ludzi, by nas skrzywdzić, lub dają nam mysli kuszące, poprzez które sami się krzywdzimy.
Nasze życie myślowe, emocjonalne ma wpływ na nasze życie. Tym ogniwem emocjonalnym, myślowym jest rozwój naszego ducha. Duch ten ma wpływ na nasze ciało, na nasze emocje, na nasze odczucia.
Duch , którym jest obdarzony czlowiek stanowi istotę zycia człowieka i wyróżnia nas od innych stworzeń na ziemi.
Gdy utracimy Ducha Bożego w nas, to nasze instynkty, działania staje się podobne do innych stworzeń a nawet jest o wiele gorsze, bo Duch takiego człowieka zostaje skażony duchem szstana.
Ostatnio zmieniony 27 mar 2021, 17:50 przez wybrana, łącznie zmieniany 1 raz.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
Ketjow-oko
Posty: 200
Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16

Re: DEIZM

Post autor: Ketjow-oko »

wybrana pisze: ↑
27 mar 2021, 15:47
Ketjow-oko, ja powiem tak, żadne filozoficzne przemyślenia ani fizyczne naukowe wydane ustalenia, nie są wstanie określić rzeczywistości duchowej człowieka. Ta rzeczywistość duchowa, która pozwala nam doświadczyć Boga - jest w nas. Wiara, to osobista nasza wewnętrzna relacja z Bogiem.
Czasami dzieją się w naszym życiu rzeczy niewytłumaczalne, które nadają tok jakiemuś zdarzeniu. Często nazywany to szczęściem, jakimś fuksem. Czasem o czymś pomyślimy i dziwnym trafem otrzymujemy wytłumaczenie tego o czym myśleliśmy. Nasze pragnienia i marzenia są spełniane. Mamy ochronę dobrych duchów.Mamy również działanie złych duchów, które wpływają na myśli innych ludzi, by nas skrzywdzić, lub dają nam mysli kuszące, poprzez które sami się krzywdzimy.
Nasze życie myślowe, emocjonalne ma wpływ na nasze życie. Tym ogniwem fmicjonalnym, myślowym jest rozwój naszego ducha. Duch ten ma wpływ na nasze ciało, na nasze emocje, na nasze odczucia.
Duch , którym jest obdarzony czlowiek stanowi istotę zycia człowieka i wyróżnia nas od innych stworzeń na ziemi.
Gdy utracimy Ducha Bożego w nas, to nasze instynkty, działania staje się podobne do innych stworzeń a nawet jest o wiele gorsze, bo Duch takiego człowieka zostaje skażony duchem szstana.
Wybrana: witam, świetnie to ujęłaś w poście ( moją filozofię) - ''MĄDREGO WARTO POSŁUCHAĆ", lecz zauważ nie tylko w świecie są osoby patrzące przez pryzmat Twojego spostrzegania, również wokół nas są inne osoby z innymi pragnieniami, doznaniami ... czy też wiarą? i nie mamy wpływu żadnego na ich zmianę, lecz to ''Coś'' jest w NAS, pomagające, pomocne, wspierające nadając motoru w dalszej egzystencji jednostki i to właśnie, właśnie to odróżnia nas od ''młodszych braci'' zwierząt, posiadamy sumienie, które powinniśmy udoskonalać - aby inni spostrzegali w Nas pozytywnie nastawienie, pełne ciepła, szacunku, troski wobec nich samych- pozdrawiam
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: DEIZM

Post autor: Anna01 »

wybrana pisze: ↑
27 mar 2021, 15:47
Ketjow-oko, ja powiem tak, żadne filozoficzne przemyślenia ani fizyczne naukowe wydane ustalenia, nie są wstanie określić rzeczywistości duchowej człowieka. Ta rzeczywistość duchowa, która pozwala nam doświadczyć Boga - jest w nas. Wiara, to osobista nasza wewnętrzna relacja z Bogiem.
Bardzo mądre słowa :-) i cieszę się, że w temacie "Deizm", w którym, to filozofia odgrywa wiodącą rolę :-)
Zanim nawiążemy relację z Bogiem, musimy Go sobie .....wytłumaczyć - jak dziwnie by to nie brzmiało.
W tym "wytłumaczeniu", musimy kierować się owszem sercem, ale też logiką i racjonalnością.
Nie można wierzyć w "coś/kogoś" czego się nie rozumie i jest sprzeczne z naszym poczuciem moralności itd.
Wiara nie powinna być narzucona, musimy ją ogarnąć własnym umysłem.
Jak wiemy na wiarę głównie ma wpływ środowisko, kraj w którym się urodziliśmy i wychowaliśmy
Mentalność ludów afrykańskich czy amazońskich będzie się zawsze różniła od np. Europejczyków.
To co my uważamy za złe gdzie indziej będzie normą, bo warunki życiowe są zupełnie inne.
A Bóg jeden, ten sam.

[/quote]
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Ketjow-oko
Posty: 200
Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16

Re: DEIZM

Post autor: Ketjow-oko »

Witam Anna01: Twoja powyższa wypowiedź wywołała u mnie trudno do opisania zadumę, niski ukłon w Twoją stronę kieruję- pozdrawiam
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: DEIZM

Post autor: RN »

Anna01 pisze: ↑
27 mar 2021, 17:40

Nie można wierzyć w "coś/kogoś" czego się nie rozumie i jest sprzeczne z naszym poczuciem moralności itd.
Wiara nie powinna być narzucona, musimy ją ogarnąć własnym umysłem.
Taka właśnie, ogarnięta własnym umysłem wiara, będzie naszą wiarą.
Ale o jej prawdziwości nie decyduje jeszcze nasze ogarnięcie. Myślę, że o prawdziwości będziemy mogli mówić wtedy, kiedy połączy się teoria z praktyką, czyli to, co myślimy, zakładamy, znajdzie odzwierciedlenie w tym co nas doświadcza.
Deizm, który z racji swej niejednolitości jest tak naprawdę religijnym wolnomyślicielstwem, jest tak prostą filozofią, że dla znacznej części ludzi, aż niezrozumiałą. Dla innych jest zwykłym odstępstwem niewiele różniącym się od ateizmu. Natomiast dla jeszcze innej części jest zrozumiały, ale mało atrakcyjny, bo nie rozdaje obietnic, ani też nie dyscyplinuje przyszłymi karami.
Jeśli już coś robi, do czegoś zachęca, to jest to nieoficjalne ukierunkowywanie ku religijnej wolności.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe wyznania i ruchy niechrześcijańskie”