Fajnie napisane. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi. Szkoda,że nie wszyscy ludzie o tym wiedzą.
Ten Bóg był Bogiem Abrahama ale przecież Abraham znał nie tylko Tego Boga.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Oczywiście,że misja Jezusa,dotyczyła nie zmieniania swiata,tylko wyboru ze swiata,ludu,dla imienia swego [Jezusa]To znaczy, że misja Jezusa dotyczyła czegoś innego, a nie zmieniania tego świata. Ten świat jak okrutny był tak jest.
Co mnie smutkiem uderza to to, że wielu swoją nadzieję pokłada w drugim przyjściu Jezusa, tak jakby zupełnie nie rozumieli tego, co Jezus uczynił 2tys. lat temu.
J18.37 Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.
i żeby przez Niego [Jezusa] wszystko ,co na ziemi i na niebie,pojednało sie z Nim,dzięki przywróceniu pokoju,przez krew krzyża Jego.
Tak nie wiedza wszyscy,ponieważ nie nastal jeszcze ten czas.Fajnie napisane. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi. Szkoda,że nie wszyscy ludzie o tym wiedzą.
Ten Bóg był Bogiem Abrahama ale przecież Abraham znał nie tylko Tego Boga.
Masz zupełnie rację.Nieziem pisze: ↑26 mar 2021, 21:53Jak sam zauważasz, zarówno przed Jezusem, jak i po Jezusie ludzie postępują okrutnie. To jest przykra obserwacja ale uważam, że akuratna. Ale to nie znaczy, że misja Jezusa się nie powiodła. To znaczy, że misja Jezusa dotyczyła czegoś innego, a nie zmieniania tego świata. Ten świat jak okrutny był tak jest.chryzolit pisze: ↑26 mar 2021, 0:47(...)
Więcej,wiek chrześcijanski od czasu Chrystusa na ziemi również jest wielkim odstepstwem,od nauczania Jezusa i Jego Ojca.Ludzie postepowali i postepuja bardzo okrutnie.
(...)
RM-Swiat od czasu Kaina,jest światem brutalnym,dzieci od młodości sa szkoleni do zabijania,z róznym natężeniem w zależności od okoliczności.Trwają wojny bunty przeciw zyciu i Stwórcy,rewolucje,eksterminacje,holokausty,zgotowane przez ludzi dla ludzi.
A Ty jak byś nagle przyszedł z innego świata i chcesz uczyć,ze Jezus objawił Ojca w postaci eleganckiej i pięknej,tak takim Stwórca będzie w swoim Królestwie jak pokona wszystkich wrogów,największego szatana,a póki co jest Bogiem-Stwórcą sprawiedliwym i mocnym,wszechpotężnym w stosunku do przeciwników,a miłującym Ojcem dla swoich dzieci.
Co mnie smutkiem uderza to to, że wielu swoją nadzieję pokłada w drugim przyjściu Jezusa, tak jakby zupełnie nie rozumieli tego, co Jezus uczynił 2tys. lat temu.
J18.37 Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie; każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego.
Dlaczego zachowują się ludzie jakby Jezus wtedy nic nie uczynił? Tylko na rekonesans przyszedł tamtym pierwszym razem, a jak powróci to z końcu zrobi to swoje Królestwo? To poziom szkółki niedzielnej.
To nie RM ale Jezus przyszedł z innego świata i objawił Ojca eleganckiego i pięknego. Jezus ciągle mówił o 'Ojcu który jest w Niebie'. Powiedział też, że tam mieszkań wiele. Mówił o powrocie do Ojca. Mówił o sobie, że jest drogą powrotu. Mówił o radości Ojca z każdego powracającego do domu.
Powrót dokonuje się poprzez przemianę umysłu, według umysłu Chrystusowego. Do tego nie potrzeba czekać na jakieś drugie przyjście.
Rzym.12.2 A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.
wybrana napisała/
Widocznie wladca tego świata mu to wmówił.
Naukowcy mówią, ze co że ziemia zniknie? Zacytuj takiego naukowca.wybrana napisała/
Nawet naukowcy twierdzą, że zmiany występujące na słońcu doprowadza do zagłady.
Jak można mówić, że to co fizyczne jest wieczne. Tylko glupiec może wydać takie stwierdzenie.
Ten tekst znaczy:-----wybrana napisała/
I List Jana
2:15
Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.
Ziemia symbolizuje też ustrój społeczny. I niebiosa Władze duchowe.RN napisał/
• CZY ZIEMIA ZOSTANIE ZNISZCZONA, ZGINIE, PRZEMINIE
NIE
PSALM 104. 5. BIBLIA WARSZAWSKA
Ugruntowałeś ziemię na stałych podstawach, By się nie zachwiała na wieki wieczne.
TAK
PSALM 102. 26 - 27. BIBLIA WARSZAWSKA
Tyś z dawna założył ziemię, A niebiosa są dziełem rąk twoich. One zginą, Ty zaś zostaniesz, I wszystkie jak szata się zużyją; Jak szata, która się zmienia, one się zmienią.
Bobo- dzień dobry: ten ''Bełkot" jak nazywasz to osobiste stwierdzenie a do religii jaką wymieniłeś to mnie daleko albo jeszcze dalej .... - pozdrawiamBobo pisze: ↑27 mar 2021, 14:38Wojtek-oko...
Najpierw piszesz, że mając 'bezstronne spojrzenie' jednak cytujesz:
1. Kartezjusza
2. Tomasza z Akwinu.
Na koniec zadajesz nam bełkot nad bełkotami, czyli:
Gdy przyjrzymy się argumentacji św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga to przy skupieniu głębszej uwagi na treści przeprowadzonego rozumowania będzie można dostrzec, charakterystyczne dostępne bezpośrednio w ludzkim doświadczeniu stany bytowe, które stają się ostatecznie zrozumiałe i nie sprzeczne istnienia Boga jako bytu samo zrozumiałego.
Nie wiem co tu jest tak naprawdę obiektywne. Zdanie Kartezjusza czy Tomasza czy Twoje?
Myślisz, że ta katolicka filozofia ma nas powalić na nogi?
BEŁKOT!
Wybrana: witam, świetnie to ujęłaś w poście ( moją filozofię) - ''MĄDREGO WARTO POSŁUCHAĆ", lecz zauważ nie tylko w świecie są osoby patrzące przez pryzmat Twojego spostrzegania, również wokół nas są inne osoby z innymi pragnieniami, doznaniami ... czy też wiarą? i nie mamy wpływu żadnego na ich zmianę, lecz to ''Coś'' jest w NAS, pomagające, pomocne, wspierające nadając motoru w dalszej egzystencji jednostki i to właśnie, właśnie to odróżnia nas od ''młodszych braci'' zwierząt, posiadamy sumienie, które powinniśmy udoskonalać - aby inni spostrzegali w Nas pozytywnie nastawienie, pełne ciepła, szacunku, troski wobec nich samych- pozdrawiamwybrana pisze: ↑27 mar 2021, 15:47Ketjow-oko, ja powiem tak, żadne filozoficzne przemyślenia ani fizyczne naukowe wydane ustalenia, nie są wstanie określić rzeczywistości duchowej człowieka. Ta rzeczywistość duchowa, która pozwala nam doświadczyć Boga - jest w nas. Wiara, to osobista nasza wewnętrzna relacja z Bogiem.
Czasami dzieją się w naszym życiu rzeczy niewytłumaczalne, które nadają tok jakiemuś zdarzeniu. Często nazywany to szczęściem, jakimś fuksem. Czasem o czymś pomyślimy i dziwnym trafem otrzymujemy wytłumaczenie tego o czym myśleliśmy. Nasze pragnienia i marzenia są spełniane. Mamy ochronę dobrych duchów.Mamy również działanie złych duchów, które wpływają na myśli innych ludzi, by nas skrzywdzić, lub dają nam mysli kuszące, poprzez które sami się krzywdzimy.
Nasze życie myślowe, emocjonalne ma wpływ na nasze życie. Tym ogniwem fmicjonalnym, myślowym jest rozwój naszego ducha. Duch ten ma wpływ na nasze ciało, na nasze emocje, na nasze odczucia.
Duch , którym jest obdarzony czlowiek stanowi istotę zycia człowieka i wyróżnia nas od innych stworzeń na ziemi.
Gdy utracimy Ducha Bożego w nas, to nasze instynkty, działania staje się podobne do innych stworzeń a nawet jest o wiele gorsze, bo Duch takiego człowieka zostaje skażony duchem szstana.
Bardzo mądre słowawybrana pisze: ↑27 mar 2021, 15:47Ketjow-oko, ja powiem tak, żadne filozoficzne przemyślenia ani fizyczne naukowe wydane ustalenia, nie są wstanie określić rzeczywistości duchowej człowieka. Ta rzeczywistość duchowa, która pozwala nam doświadczyć Boga - jest w nas. Wiara, to osobista nasza wewnętrzna relacja z Bogiem.
Taka właśnie, ogarnięta własnym umysłem wiara, będzie naszą wiarą.