Święty dzień a dekalog

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

ShadowLady86 pisze:Świeccy bibliści uważają, że Łukasz mógł się zwyczajnie pomylić. Osobiście także uważam, że Biblia może zawierać błędy choć wiem, że niektórzy uważają to za niedopuszczalne.
Ewangelie mogły powstawać na różnych terenach w przybliżonym czasie i np. autor Ewangelii Łukasza nie musiał znać Ewangelii Marka. Kłamstwo to zbyt mocne słowo w tym wypadku.
Do Łukasza jest jeszcze taka informacja:
LINK
Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny Łk 3,1
Bez historii świeckiej nie wiedzielibyśmy, że rzeczywiście oni nie byli braćmi(w Łukaszu adelfos jako jedyny argument którego chwytają się zwolennicy adelfos do kuzynów w NT. - tylko dziwne, że gdy omawia nieizraelitów tego słowa użył, a nie używano na przyjaciół Żydów). Tutaj również ten przykład podaje się jako błąd Łukasza. Jak więc dwa błędy; co już świadczy o tym, że nie miał pełnej wiedzy o historii którą chciał opisać.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Blyy pisze:Bez historii świeckiej nie wiedzielibyśmy, że rzeczywiście oni nie byli braćmi
Popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba byli oni jednak braćmi, tyle że przyrodnimi. Obaj mieli za ojca Heroda Wielkiego. Wspomniany przez Łukasza Herod tetrarcha Galilei to Herod Antypas, syn Heroda Wielkiego i Maltake. Natomiast wspominany Filip tetrarcha Iturei (dokładnie Herod Filip II) był synem Heroda Wielkiego i Kleopatry.

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

ShadowLady86 pisze:
Blyy pisze:Bez historii świeckiej nie wiedzielibyśmy, że rzeczywiście oni nie byli braćmi
Popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba byli oni jednak braćmi, tyle że przyrodnimi. Obaj mieli za ojca Heroda Wielkiego. Wspomniany przez Łukasza Herod tetrarcha Galilei to Herod Antypas, syn Heroda Wielkiego i Maltake. Natomiast wspominany Filip tetrarcha Iturei (dokładnie Herod Filip II) był synem Heroda Wielkiego i Kleopatry.
Chyba faktycznie masz rację. To jest jednak moja pomyłka, nie Łukasza. Tym się posiłkowałem:LINK i tym LINK. Tyle, że faktycznie sprawa dotyczyła tam braci z jednego łona; że adelfos nie określa się braci przyrodnich. Moja pomyłka, wybaczcie.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

ShadowLady86 pisze:Kwestię 14/ 15 Nisan jako datę Paschy też poruszyłam w swoim poście. Wiem że jest dość długi ale... przeczytałeś go chociaż? ;-)
Przytaczając proroctwo Daniela,nie uwzględniłaś,że chodzi o 70 tygodni lat, bo przecież nie
o lieralne tygodnie,bo byłby to absurd.Taki cytat z literatury Badaczy:
Cielesny Izrael, podobnie jak Izrael duchowy, był powołany, aby stać się wybranym ludem Bożym, własnością ponad wszystkie narody (ziemską własnością i obrazem innej własności - niebieskiej). Jako oddzielony od świata, otrzymywał szczególną Boską łaskę przez 1845 lat. Początek tego okresu był jednocześnie początkiem jego życia narodowego w momencie śmierci Jakóba, ostatniego z patriarchów. Izraelici zostali wtedy uznani za jeden naród i otrzymali nazwę "dwunastu pokoleń izraelskich" (zob. 1 Mojż. 49:28; 46:3; 5 Mojż. 26:5). 1845 lat życia narodowego i otrzymywania szczególnej łaski Boskiej zakończyło się w chwili odrzucenia Mesjasza - 33 r. n.e. - kiedy na pięć dni przed ukrzyżowaniem Jezus pokazał się jako król i nie będąc za króla uznany powiedział: "Oto dom wasz pusty zostanie" (Mat. 23:38). Był to koniec łaski dla Izraela, moment upadku, który trwał jeszcze przez 37 lat i zakończył się w roku 70 n.e. zniszczeniem narodowego istnienia politycznego, świątyni, stolicy itd. Zauważmy jednak, że Bóg nadal darzył łaską pewne jednostki, chociaż naród jako całość został odrzucony. Rozprzestrzenianie się Ewangelii było bowiem przez trzy i pół roku po Pięćdziesiątnicy ograniczone do jednostek należących do narodu izraelskiego. Pierwszym poganinem, któremu została dana łaska, był Korneliusz (Dzieje Ap. 10). To był dopiero całkowity koniec siedemdziesięciu tygodni łaski, obiecanych w Proroctwie Daniela, gdzie napisano: "Zmocni przymierze wielom ich w tygodniu ostatnim". Ten siedemdziesiąty tydzień lat rozpoczął się w momencie chrztu naszego Pana. Ukrzyżowanie, jak przepowiedziano, miało miejsce w połowie tygodnia, łaska zaś, ograniczona do cielesnego Izraela, trwała do jego końca.
Tom "Nadszedł Czas"
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Jachu pisze:Przytaczając proroctwo Daniela,nie uwzględniłaś,że chodzi o 70 tygodni lat, bo przecież nie
o lieralne tygodnie,bo byłby to absurd
Zgadza się. Nie mniej zdanie mówiące o tym, że w połowie tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów tyczy się śmierci Jezusa, który było "nowym Barankiem Paschalnym". Wtedy też zasłona świątyni rozdarła się na dwoje. Śmierć miała nastąpić w połowie tygodnia. Jeśli i w tym wypadku uznać, że połowa tygodnia to połowa roku... to co było w drugiej połowie już po śmierci Jezusa?
Jestem więc zdania, że ostatni werset odnosi się dosłownie do śmierci Jezusa w połowie tygodnia, gdyż wtedy ustała ofiara z pokarmów.

P.S. Co do daty zamieszczonej w Pismach Badaczy to chyba coś tu nie gra. Jezus musiał narodzić się jak mówi Ewangelia Mateusza przed śmiercią Heroda Wielkiego czyli przed 4 r.p.n.e. Jak więc mógł cokolwiek robić w 33 r.n.e? Jezus umarł przecież w wieku 33 lat.
1845 lat życia narodowego i otrzymywania szczególnej łaski Boskiej zakończyło się w chwili odrzucenia Mesjasza - 33 r. n.e. - kiedy na pięć dni przed ukrzyżowaniem Jezus pokazał się jako król

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

ShadowLady86 pisze:P.S. Co do daty zamieszczonej w Pismach Badaczy to chyba coś tu nie gra. Jezus musiał narodzić się jak mówi Ewangelia Mateusza przed śmiercią Heroda Wielkiego czyli przed 4 r.p.n.e. Jak więc mógł cokolwiek robić w 33 r.n.e? Jezus umarł przecież w wieku 33 lat.
To też było wyjaśniane na forum.

Ale do pierwszej kwesti,-zechciej przeczytać; :-D

http://webcache.googleusercontent.com/s ... pl&ct=clnk
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Blyy - z pierwszego wieku nie mam, ale mam Tertuliana, który w De amina pisze:
Cytat:
"Mamy teraz wśród nas [montanistów - dez] pewną siostrę, która otrzymała dar objawień, jakich doświadcza w Kościele w czasie nabożeństwa niedzielnego w ekstatycznej wizji w duchu"


Didache ma dość niejasny tekst, bo nawet w wyjaśnieniu do tłumaczenia niekatolickiego piszą o dniu:
Cytat:
14:1 „Zgodnie zaś z Pańskim [przykazaniem] Pana” —gr. Κατὰ κυριακὴν δὲ κυρίου – tekst grecki nie zawiera rze-czownika, który jest określony przymiotnikiem pański
i rzeczownikiem Pana , pozostaje on w domyśle. Pewnym jest, żepowinien on być rodzaju żeńskiego - tradycyjnie wstawia się tu-taj słowo dzień (gr. ἡμέρα), jednak wydaje się, że może bardziejprawdopodobnie jest słowo przykazanie (gr. ἐντολή) ze względuna końcówkę 13:7, a także w nawiązaniu do Łk. 22:14-20;1Kor. 11:17-34.


w komentarzu katolickim podają takie tłumaczenie:
Cytat:
XIV.

1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była czysta.
(...)
74 Niedziela, dosłownie "dzień Pański".
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

Blyy - z pierwszego wieku nie mam, ale mam Tertuliana, który w De amina pisze:
Cytat:
"Mamy teraz wśród nas [montanistów - dez] pewną siostrę, która otrzymała dar objawień, jakich doświadcza w Kościele w czasie nabożeństwa niedzielnego w ekstatycznej wizji w duchu"
Tertulian pisał w końcówce II wieku i początku III wieku, co nijak ma się do I wieku. A montanistom bliżej do chrześcijańskich gnostyków, niż literalistów z którego wywodzi się KK i inne późniejsze kościoły którzy montanistów uznali za heretyków.
w komentarzu katolickim podają takie tłumaczenie:
Cytat:
XIV.

1. W dniu Pana, w niedzielę74, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była czysta.
(...)
74 Niedziela, dosłownie "dzień Pański".
Tyle wlaśnie, że w grece nie ma tam słowa o niedzieli. Tłumaczenie tego jako niedziela, jest tylko interpretacją tłumacza w świetle własnego wyznania; a nie oddaniem greckiego słowa takim jakim jest.
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5

Awatar użytkownika
Dżej
Posty: 2135
Rejestracja: 28 lip 2012, 0:20
Lokalizacja: Warszawa a potem tu i tam.

Post autor: Dżej »

ShadowLady86 pisze:Świeccy bibliści uważają, że Łukasz mógł się zwyczajnie pomylić. Osobiście także uważam, że Biblia może zawierać błędy choć wiem, że niektórzy uważają to za niedopuszczalne.
Ewangelie mogły powstawać na różnych terenach w przybliżonym czasie i np. autor Ewangelii Łukasza nie musiał znać Ewangelii Marka. Kłamstwo to zbyt mocne słowo w tym wypadku.
Nadal nie kapuję czemu doskonały bóg wyręczał się niedoskonałymi ludźmi, którzy POPEŁNIAJĄ BŁĘDY. To przypomina głuchy telefon. Na końcu i tak wyjdzie co innego niż chciano przekazać. :D Poza tym po dekalogu można by uznać, że bóg to konkretny facet - 10 zasad i już. Chociaż mógłby nieco skrócić ich ilość i zawrzeć to samo.
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Jachu pisze:Ale do pierwszej kwesti,-zechciej przeczytać; :-D
Przeczytałam i bardzo ciekawe. Jednak cały tekst raczej potwierdza to, co napisałam odnośnie środy czy soboty, czyż nie? Zacytuję fragmenty z Na Straży mówiące o datach i porównam ze swoją propozycją kalendarza Wielkiego Tygodnia zamieszczonego na stronie 13.
Określenie "Pascha" używane jest dla określenia wydarzeń albo z dnia 14 Nisan, kiedy to zabijany był baranek, albo 15 Nisan, kiedy zaczynało się święto.
Według mojego kalendarza Jezusa zabito 14 Nissan, czyli został jakoby Nowym Barankiem Paschalnym. Została zniesiona krwawa ofiara.
Co więcej, biorąc pod uwagę fakt, że żydowski dzień rozpoczyna się o godzinie 18 wieczorem, 14 Nisan zaczyna się właściwie w dniu oznaczonym jako 13 Nisan w kalendarzu żydowskim. Po godzinie 18 dnia oznaczonego jako 13 Nisan nadchodzi właściwy czas na obchodzenie Pamiątki. Tym samym, data Pamiątki zawsze wypada na dwa dni przed datą żydowskiej Paschy oficjalnie opublikowaną w kalendarzu (15 Nisan).
Tak jak zaproponowałam. Jezus z uczniami zjedli Ostatnią Wieczerzę 13 Nisan po godzinie 18, czyli już de facto 14 Nisan. Tym samym nie ma sprzeczności między datami podanymi w Ewangeliach Kanonicznych a tymi w Ewangelii Jana. Ewangelie synoptyczne stosowały kalendarz słoneczny, Ewangelia Jana księżycowy.
Aby zapewnić realizację wspomnianych wyżej założeń, żydowski kalendarz wprowadził regulację w wyniku której świąteczny dzień Paschy (15 Nisan) nigdy nie wypada w środę, piątek lub poniedziałek
Według kalendarza zaproponowanego przeze mnie 15 Nisan wypada w czwartek.
Oznacza to, że dzień 13 Nisan nigdy nie będzie przypadał w poniedziałek, środę lub sobotę.
Według kalendarza zaproponowanego przeze mnie 13 Nisan wypada we wtorek.

Czym więc kłóci się się teoria środy jako dnia śmierci i soboty jako dnia zmartwychwstania z tym, co jest napisane w Piśmie Badaczy? Raczej wszystko się zgadza.
Jachu pisze:To też było wyjaśniane na forum.
Mógłbyś zamieścić odnośnik? Jest to bardzo dziwne, ponieważ śmierć Heroda miała nastąpić przy zaćmieniu słońca. Niepełne było 4 r.p.n.e (i taką datę podaje między innymi Flawiusz), pełne 1 r.p.n.e. Tym samym Jezus w obydwu przypadkach nie mógłby dożyć 33 r.n.e.




Dezerter, i komentarz do tego tłumaczenia Didache jest według mnie bardzo dobry. Dodatkowo o Eucharystii (dosłownie Dziękczynieniu) mowa jest w rozdziałach IX i X. W rozdziale XIV mowa jest natomiast o wspólnym posiłku ale też o godzeniu się skłóconych ze sobą ludzi. Dlatego według mnie autor ciekawie zasugerował słowo przykazanie nawiązując do Przykazania Miłości Jezusa. Do wspólnego posiłku należy zasiąść bez urazy w sercu.

Jakby jednak nie analizować Didache, słowa niedziela czy też Dzień Pański tam nie występują.
Dżej pisze:Nadal nie kapuję czemu doskonały bóg wyręczał się niedoskonałymi ludźmi, którzy POPEŁNIAJĄ BŁĘDY. To przypomina głuchy telefon. Na końcu i tak wyjdzie co innego niż chciano przekazać. :D Poza tym po dekalogu można by uznać, że bóg to konkretny facet - 10 zasad i już. Chociaż mógłby nieco skrócić ich ilość i zawrzeć to samo.
Dlatego Chrześcijaństwo to wiara, a nie nauka. Rozumieć to można całki w matematyce, w w przypadku religii... cóż, trzeba wierzyć. A jeśli się nie chce wierzyć, to się nie wierzy, a nie analizuje :-D

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

ShadowLady86 pisze:Tak jak zaproponowałam. Jezus z uczniami zjedli Ostatnią Wieczerzę 13 Nisan po godzinie 18, czyli już de facto 14 Nisan. Tym samym nie ma sprzeczności między datami podanymi w Ewangeliach Kanonicznych a tymi w Ewangelii Jana. Ewangelie synoptyczne stosowały kalendarz słoneczny, Ewangelia Jana księżycowy.
No ładnie,ale tak się śpieszono z pochówkiem Jezusa,bo....... o 18.oo zaczymał się sabat w ktory jak wiesz,zgodnie z zakonem,nie można było wykonywać większości prac,a i ciało nie mogło zostać na krzyżu. A właśnie zaczynał się sabat. Czyz sabat to nie szósty dzień tygodnia?

Chcesz o narodzeniu Pańskim? to naprędce i nie ze swego kompa i zasobów:

http://trzybiada.pl/index.php?s=aktualnosc&id=95
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Jachu pisze:No ładnie,ale tak się śpieszono z pochówkiem Jezusa,bo....... o 18.oo zaczymał się sabat w ktory jak wiesz,zgodnie z zakonem,nie można było wykonywać większości prac,a i ciało nie mogło zostać na krzyżu. A właśnie zaczynał się sabat. Czyz sabat to nie szósty dzień tygodnia?
Przecież 15 Nisan to również sabat, tyle że uroczysty. 15 Nisan i 21 Nisan przypadały właśnie takie sabaty. Zresztą samo słowo znaczy tyle co odpoczynek i oprócz cotygodniowego sabatu (7 a nie 6 dnia tygodnia Jachu ;-) ) Żydzi mieli także sabaty uroczyste.
(30) A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha. (31) Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby więc ciała nie pozostawały przez sabat na krzyżu, albowiem dzień tego sabatu był uroczysty, Żydzi prosili Piłata, aby im połamano golenie i zdjęto je [J 19: 30-31]
Jachu pisze:Chcesz o narodzeniu Pańskim? to naprędce i nie ze swego kompa i zasobów:

http://trzybiada.pl/index...ktualnosc&id=95
Fragment tekstu, który przytoczyłeś:
Następnie w środku 70 tygodnia, czyli trzy i pół roku po Swoim chrzcie Pan został ukrzyżowany. Wszyscy biblijni egzegeci zgadzają się, że Pan miał wtedy 33,5 roku. Stąd więc czas Jego narodzenia może być łatwo określony, gdy cofniemy się o 33,5 roku wstecz względem kwietnia 33 roku naszej ery, co prowadzi nas do października 2 roku przed naszą erą.
Prosta matematyka. Skoro według danych które mi podałeś Jezus miał przyjść na świat 2.p.n.e, to jak przy długości życia 33,5 lat jak mógł jeszcze żyć w roku 33.n.e? :mysli:

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

A co z Paschą w tym czasie,- z Pesach? Przecież dla Żydów po okresie niewoli,najbardziej się liczyło Pascha-święto przejścia.a ono zaczynało się po 18.oo z 14 na 15 -go Nisana.
Od 15-go do 22-go,trwało Święto Przaśników. Należy też pamietać,że pierwszego dnia Przaśników obchodzono obrzęd potrząsania snopa jęczmiennego,jako pierwociny żniw,co jest też obrazem na zmartwychwstanie Chrystusa.

Co do roku urodzenia,to warto pamiętać,że tak jak i u nas,tak u Żydów ,liczą się tylko pełne lata,a nie niedokończone. Ale inaczej liczy się kolejność p.n.e. ,a inaczej n.e.
Na wykresie to widać.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Jachu pisze:A co z Paschą w tym czasie,- z Pesach? Przecież dla Żydów po okresie niewoli,najbardziej się liczyło Pascha-święto przejścia.a ono zaczynało się po 18.oo z 14 na 15 -go Nisana.
No ale w czym problem? 15 Nisan to sabat uroczysty. Dzień wolny od pracy. 14 Nisan zabijano baranka - wtedy też umarł Jezus kończąc krwawe ofiary i ofiary z pokarmów. Śmierć nastąpiła koło godziny 15 a Jezusa pochowano tak, by zdążyć przed godziną 18 - sabatem uroczystym w 15 Nisan.
Jachu pisze:Na wykresie to widać.
Jakby tego wykresu nie odczytywać, zawsze wychodzi co najmniej jeden rok za długo. Skoro Jezus według tego tekstu urodził się pod koniec 2 r.p.n.e a żył 33,5 roku, to nigdy nie wyjdzie data śmierci na początku 33 r.n.e. Może być różne przeliczanie czasu, ale rok to rok (obrót Ziemi wokół Słońca) niezależnie od tego, czy liczony przed naszą erą czy w naszej erze.
Jeśli jednak zastosowano tam jakiś inny system liczenia (czego nie zauważyłam), to przedstaw proszę te daty we współczesnym systemie. Kiedy się Jezus narodził, a kiedy umarł?

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

ShadowLady86 pisze:Widzimy wiec, że ofiary krwawe i pokarmów zniesione zostaną w połowie tygodnie czyli w środę. Tak wiec środa jako dzień śmierci i tym samym sobota wieczór jako dzień zmartwychwstania znajdują także poparcie w proroctwach Starego Testamentu.

Podsumowując więc wszystkie dane możemy stworzyć taki oto kalendarz.


13 Nisan (wtorek) po zachodzi słońca: ostatnia wieczerza.
14 Nisan (środa) o godzinie 15. Śmierć Jezusa na krzyżu. Przed nastaniem sabatu, czyli przed godziną 18 ciało Jezusa złożono do grobu.
Mija pierwsza noc
15 Nisan (czwartek), sabat uroczysty. Mija pierwszy dzień
Mija druga noc
16 Nisan (piątek). Kobiety zakupują i przygotowują wonności. Mija drugi dzień
Mija trzecia noc
17 Nisan (sobota), sabat cotygodniowy. Mija dzień trzeci. Zmartwychwstanie Jezusa przed godziną 18 (ale po godzinie 15).
18 Nisan (niedziela). Przed wschodem słońca kobiety znajdują pusty grób.



Ostatnią kwestia do rozwiązania jest problem ostatniej wieczerzy. Według Ewangelii synoptycznych odbyła się ona 14 Nisan, natomiast Jan wskazuje na datę 13 Nisan. Jak rozwiązać te pozorne sprzeczności? Otóż najprawdopodobniej różnice w datach wynikają z stosowanych dwóch różnych kalendarzy: księżycowego i słonecznego. Ewangelie synoptyczne liczyły czas według kalendarza słonecznego, natomiast Ewangelia Jana według księżycowego. Tą teorie można znaleźć także i w katolickich opracowaniach. Posługuje się nią ks. bp. Kazimierz Romaniuk w swojej książce Nowy Testament bez problemów.

Cytat:
[…] Jeszcze do niedawna jedni przyznawali rację Janowi, inni synoptykom. Ci, co byli za synoptykami, czyli za identyfikacją Ostatniej Wieczerzy z paschalną wieczerzą żydowską, zwracają uwagę przede wszystkim na terminologię synoptyków, mówiących o jedzeniu Paschy, przygotowywaniu Paschy i czynieniu Paschy. Wszystko to znaczyło w języku dość specyficznym: spożywać, przygotowywać do spożycia baranka wielkanocnego. Jan wyraża się inaczej; co więcej, idzie za nieco odmienną rachubą czasu — być może dlatego, że przebywając zbyt długo poza Palestyną odzwyczaił się od semickiego słownictwa i zapomniał o judaistycznym sposobie liczenia czasu. Natomiast ci, którzy przyznają rację Janowi, zwracają uwagę na to, że autor czwartej Ewangelii trzyma się dość ściśle chronologii w opisach wydarzeń składających się na historię Wielkiego Tygodnia. Ponadto w 18, 28 Jan wyraźnie mówi o tym, że uczniowie specjalnie czekali z Ostatnią Wieczerzą na moment spożywania oficjalnej wieczerzy paschalnej. Dlatego też powstrzymywali się od wszystkiego, co mogłoby ich uczynić nieczystymi i tym samym nie¬zdolnymi do spożywania paschy. Ten rzekomo nie do rozstrzygnięcia problem doczekał się nowego spojrzenia poprzez pryzmat hipotezy podwójnego kalendarza. A oto główne elementy tej hipotezy. 1° Od czasów najdawniejszych były w użyciu u Żydów dwie rachuby czasu: słoneczna i księżycowa. 2° Zgodnie z tą podwójną rachubą czasu dwa też były terminy święta Paschy. 3° Według nieurzędowej rachuby czasu, czyli według kalendarza, który obowiązywał w środowiskach judaistycznych heterodoksyjnych, Pascha wypadała w środę. W tej sytuacji wieczerzę paschalną spożywano w przeddzień wieczorem, czyli we wtorek, co zdawałoby się harmonizować z danymi Ewangelii synoptycznych. 4° Przypuszczenie, że Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę jako paschalną wieczerzę żydowską — według tego nieoficjalnego kalendarza, znajduje swoje pośrednie potwierdzenie w fakcie pewnego udokumentowania jeszcze w II w. po Chr. tradycji, według której Jezus został pojmany w nocy z wtorku na środę, czyli że Ostatnią Wieczerzę spożył we wtorek wieczorem. 5° Według danych czwartej Ewangelii Jezus spożywał Ostatnią Wieczerzę zgodnie z kalendarzem oficjalnym. Oficjalnie nie była to wieczerza paschalna żydowska, ale różnica wynikła tylko z odrębności kalendarza. • Jan nawiązuje w swej Ewangelii do kalendarza oficjalnego być może również i z tej racji, że odbiorcy jego Ewangelii, w większości helleniści, prawdopodobnie znali tylko oficjalny kalendarz żydowski. W warunkach normalnych jednym z elementów istotniejszych obchodów święta paschy było zabicie baranka wielkanocnego w świątyni. Wiadomo jednak, że w wypadku zaistnienia przeszkód nieprzezwyciężalnych, święto paschy można było obchodzić nawet w miesiąc po oficjalnej jego dacie i przy użyciu tylko chlebów przaśnych oraz gorzkiego ziela. Zresztą tzw. „wyłączeni" ze społeczności izraelskiej byli skazani na spożywanie wieczerzy paschalnej bez możności spożywania baranka wielkanocnego.[ks. bp. Kazimierz Romaniuk: Nowy Testament bez problemów. Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1983. Rozdział 23: Kiedy miała miejsce ostatnia wieczerza?]


Podsumowując. Wszystkie dane w sposób ścisły wskazują na środę jako dzień śmierci Jezusa, a sobotę wieczór jako czas Jego zmartwychwstania.
Jak dla mnie - czytam już 3 raz ;-) - nie znajduje tu błędu w rozumowaniu i zdumiewasz mnie swą osobą i przenikliwością umysłu coraz bardziej :!: - piszę o twoim poście z 10.09.2012 godz 18:42
Na poparcie twojego odkrycia zauważę, że w Didache zalecają poszczenie w Środę - zawsze się zastanawiałem skąd ten zwyczaj. Jeśli natomiast nie ukrzyżowano Jezusa w Piątek, to skąd zwyczaj poszczenia w piątek? Jakieś pomysły?

Czy forumowi znawcy greki mogli by po swojemu przetłumaczyć Didache - z góry dziękuję

XIV

1. Κατὰ κυριακὴν δὲ κυρίου συναχθέντες κλάσατε ἄρτον καὶ εὐχαριστήσατε, προεξομολογησάμενοι τὰ παραπτώματα ὑμῶν, ὅπως καθαρὰ ἡ θυσία ὑμῶν ᾐ.

Bo google translator jest katolikiem :-P i uparcie tłumaczy słowo κυριακὴν jako niedziela i na angielski i na niemiecki uparcie tak samo i nie daje innej alternatywy ....
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2012, 20:56 przez Dezerter, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dekalog”